Pierwsze problemy kadrowe Bodo/Glimt

W norweskiej Eliteserien kończy się sezon 2022, w którym Bodo/Glimt nie obroni mistrzowskiego tytułu. W niedzielę, 13 listopada, o godzinie 17:00 zakończą się ligowe rozgrywki, w których żółto-czarni najprawdopodobniej zajmą 2. miejsce. Tytuł wicemistrza na sto procent da im wyjazdowa wygrana nad Stromsgodset. Koniec sezonu toczącego się systemem wiosna-jesień to też początek problemów kadrowych tego klubu.



Kapitan i środkowy pomocnik ustępującego Mistrza Norwegii, Ulrik Saltnes we wtorek uda się do Manchesteru, gdzie przejdzie operację stawu biodrowego. 30-latka czeka wiele tygodni przerwy, zawodnik mający na swoim koncie 6 goli i 8 asyst w kończącym się sezonie ligowym powróci do zajęć najpóźniej w lutym, jego występ w dwumeczu z Lechem Poznań stoi pod dużym znakiem zapytania. Brak Saltnesa w starciach z Kolejorzem byłby dla błyskawic olbrzymim osłabieniem, ten piłkarz od 2017 roku jest podstawowym graczem Bodo/Glimt potrafiący w dwóch sezonach Eliteserien zanotować nawet komplet meczów czy strzelić więcej niż 10 goli.

W uczestniku 1/4 finału Ligi Konferencji 2021/2022 problemów jest więcej. Po 13 listopada z Bodo/Glimt odchodzi podstawowy rosyjski bramkarz Nikita Haikin, który nie przedłuży kontraktu, w klubie nie zostanie także boczny pomocnik Ola Solbakken (4 gole i 6 asyst w Eliteserien 2022). Dodatkowo zespół mają opuścić Alfons Sampsted (prawy obrońca), Anders Konradsen (środkowy pomocnik, który ostatnio nie grał z wiele) oraz napastnik Amahl Pellegrino. Ten zawodnik to najstarszy piłkarz Bodo/Glimt i przy okazji najlepszy. 32-latek w kończącym się sezonie zdobył 29 goli oraz zaliczył 12 asyst notując łącznie 5 trafień w europejskich pucharach. Norweg z arabskimi korzeniami dostał propozycję przedłużenia kontraktu, ale wciąż nie zdecydował się podpisać nowej umowy.

Norweskie media mimo problemów Bodo/Glimt zachowują spokój wierząc w swoją drużynę, która pokonywała już dużo lepszych rywali od Lecha Poznań. Kibice śledzący skoki narciarskie w tym konkursy norweskie z pewnością kojarzą czerwono-białe logo sportowego portalu „VG”. Norwegowie za wiele o Kolejorzu nie napisali, ale zwracają uwagę, że gra u nas Kristoffer Velde występujący w dopiero ósmym zespole polskiej ligi. Norwegowie wyraźnie zaznaczyli grę Lecha Poznań w „bardzo wyrównanej lidze”, dlatego do konkretnej lokaty nie przywiązują wagi. Sam Kristoffer Velde nawet rozgadał się w norweskich mediach i to dość ciekawie.

23-latek w tamtejszym Eurosporcie poinformował Norwegów, że Lech Poznań od lata ma nowego trenera i gra lepiej niż oczekiwano, a europejskie puchary wyglądają u nas jak w serialu. Według niego polska liga jest jeszcze bardziej fizyczna od norweskiej, poziom jest u nas wyższy, kibiców na stadionach jest więcej, a publiczność jest bardziej fanatyczna. Według Velde kibice Lecha wypełnią sektor gości w Bodo, natomiast żółto-czarni grając przy Bułgarskiej dnia 23 lutego poczują dużą presję. Nasz pomocnik w rodzimych mediach stwierdził również jakoby Lech Poznań miał duże szanse na wyeliminowanie Bodo/Glimt, według niego kibice Mistrza Polski mogą mieć wpływ na wywalczenie awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji.

Warto dodać, że na ten moment kurs na wygraną Norwegów w pierwszym meczu wynosi 1.90 a na triumf Lecha aż 3.95. Bogo/Glimt jest także faworytem do awansu – 1.70. Pierwsze spotkanie w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji 2022/2023, Bodo/Glimt – Lech Poznań odbędzie się w czwartek, 16 lutego, o godzinie 18:45 na Aspmyra Stadion. Rewanż zostanie rozegrany w czwartek, 23 lutego, o godzinie 21:00 przy Bułgarskiej.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. edved pisze:

    Same dobre informacje. Krzychu ich wyjaśni.

  2. paj2 pisze:

    Czytając podsumowanie wywiadów Velde dla norweskich mediów od razu nasunęło mi się, że ktoś w klubie jednak wyciągnął wnioski z jego wakacyjnego wywiadu bo połowa akapitu podsumowującego jego ostatnie wypowiedzi dot. chwalenia kibiców.

  3. John pisze:

    Duże zmiany ich czekają a na piłkarzach tych najlepszych mogą nawet nie zarobić,bo jeśli już sprzedają to potrafią wydawać kwoty z kosmosu dla kibica ekstraklasy.
    Jeszcze kolejny z liderów może odejść Vetlasen czy jakoś tak.
    Oni już w tym sezonie stracili 18 punktów do Molde,strzelali dużo bramek,ale bardzo dużo też tracili,teraz mogą stracić najlepszych zawodników.
    Lech jest w dobrej sytuacji żaden z liderów nie powinien odejść w najbliższym okienku.
    Broom ma wreszcie czas na pracę z zawodnikami,i może się też zastanowić kogo mu do tej jego układanki potrzeba.
    Liczę na 2,3 transfery do ofensywy,ale zobaczymy jak to będzie.

  4. kibic79 pisze:

    Wywiad był pewnie w bokmal, czyli po norwesku. Nie skupiłabym się wiec na słowach. Czytałem poprzedni wywiad i Velde wydawał się tępym bucem odklejonym od realiów, ale po wywiadzie który słyszałem po meczy z Villareal to odniosłem i tym jak „zażartował”, ze ekstraklasę to on ma gdzieś, mam inne wrażenie. Przy tego typu poczuciu humoru dziennikarz, a szczególnie taki co używa translatora, albo nie zna dobrze języka w którym wypowiada się piłkarz może sobie zrobić „dowolny” artykuł i żarty Velde zacytować jako stwierdzenia. Wtedy tekst, ze ma w dupie ekstraklasę brzmiałby bardzo zle podczas kiedy w następnym zdaniu Veldek , jyz chyba na poważnie, dodał ze nie rozumie dlaczego w lidze jego gra jest dużo słabsza. Czyli jednak może nie jest z innej planety.

  5. Sp pisze:

    Dobrze, że mają swoje problemy z zawodnikami, jak widać wydali mnóstwo eurasów na transfery, a mogą nawet zająć najniższy stopień podium, więc nie taki diabeł straszny jak go malują. Bardzo dobrze, że media nas lekceważą z tą 8 pozycją. Ich liga jest słaba skoro 18 pkt przewagi ma pierwszy zespół, napastnik Bodo strzela 29 goli i notuje 12 asysty. W tamtym roku Ohi gracz Molde w 27 meczach strzelił 29 bramek notując 7 dubletów i 2 hat-tricki. U nas ostatnio tyle goli załadował bodaj Nikolić w sezonie 15/16. Co do słów Norwega to nie ma co przywiązywać większej wagi. No bo co innego mógł powiedzieć, zwłaszcza, że na pewno po wylosowaniu Bodo Henszel z nim rozmawiał bo wiedział, że media będą chcieli z nim wywiad i przewinął mu co ma powiedzieć by nie dać plamy u jednych i drugich.
    Przydały by się min.3 gotowych zawodników transfery przed wylotem do Dubaju mimo tylko 2 sparingów tam i pewno 1 u nas, to ci zawodnicy muszą być bo do meczu w Europie zagramy 4 mecze w lidze. Trzeba liczyć, że tego dwumeczu zarząd nie traktuje jako bonus i coś ponad oczekiwania, a bicie braw przy przedłużeniu kontraktu Mikaela nauczyło ich, że może jednak warto zainwestować.

    • kibic79 pisze:

      Nie wierze w 3 transfery w zimie. To zreszta w sytuacji kiedy wrócili wszyscy kontuzjowani , a meczów będzie mniej nie ma nawet za bardzo sensu.
      Może będzie bramkarz za Rudko i może środkowy obrońca i to tyle. Gio zostanie do czerwca, Sobiech tez.
      Chyba ze oddadzą Żukowskiego i kogoś za niego wypożyczą. Zima to okres braku na rynku dobrych graczy. Bardziej liczę ze podpiszą kontrakt z kimś kto przyjdzie od lipca.

      • edved pisze:

        Po co nam szósty środkowy obrońca?

      • kibic79 pisze:

        Bo odchodzi Satka i nie wiadomo co z Dagerstalem. 5 środkowy obrońca jest potrzebny do ewentualnej gry na 3 środkowych i wahadła . Końcówkę meczu z Villareal graliśmy na 3 środkowych .

      • kibic79 pisze:

        Za to mecz z Korona zaczęliśmy 5 środkowymi pomocnikami i bocznymi obrońcami grającymi mocno ofensywnie. I Reboch i Pereira są lepsi w ofensywie niż w obronie.

Dodaj komentarz