Zobacz akademię Lecha Poznań od środka

W listopadzie doszło do oficjalnego otwarcia centrum badawczo-rozwojowego we Wronkach, gdzie mieści się akademia Lecha Poznań. To tam blisko 65 kilometrów na północy-zachód od stolicy Wielkopolski poważne granie w piłkę zaczynali, zaczynają i będą zaczynać juniorzy, których droga prowadzi do pierwszego zespołu.



Tomasz Kędziora, Dawid Kownacki, Karol Linetty, Jakub Kamiński – między innymi ci wychowankowie Lecha Poznań po trafieniu do pierwszej drużyny byli czołowymi zawodnikami Kolejorza osiągając u nas oczekiwane sukcesy sportowe po których odeszli za granicę. Byli też m.in. Jakub Moder, Jan Bednarek, Robert Gumny, Kamil Jóźwiak czy Tymoteusz Puchacz, którzy swego czasu wyróżniali się w pierwszym zespole co zaowocowało ich wyjazdem do lepszych lig za miliony euro. Od listopada tego roku akademia Lecha Poznań jest jeszcze mocniejsza co daje nadzieję na kolejnych wychowanków w pierwszym zespole z jakością, którzy w przyszłości pomogą Kolejorzowi osiągać sukcesy a później zasilą klubowy budżet. Pomóc ma w tym otwarcie wspomnianego na początku centrum badawczo-rozwojowego, które powstawało przez 1,5 roku i pochłonęło 55 milionów złotych. Lech Poznań jeszcze przed otwarciem centrum czy uruchomieniem skill.lab mógł pochwalić się bardzo dobrą jak na polskie warunki akademią we Wronkach czy w Popowie. Teraz to już potężny ośrodek na skalę europejską, w którym będzie się pisała historia wielu młodych piłkarzy w tym przyszłych gwiazd Kolejorza oraz reprezentacji Polski. Poznajcie naszą akademię od środka!

null

WEJŚCIE DO AKADEMII

Centrum badawczo-rozwojowe powstało we Wronkach nieopodal hotelu Olympic, na przeciwko stacji Orlen i wzdłuż murawy stadionu. Wejście na teren znajduje się od strony Leśnej, nowy budynek służący już trenerom czy młodym piłkarzom znajduje się w miejscu nieistniejących już dwóch małych trybunek oraz budki spikerskiej a tuż obok starych szatni, w których przebierali się zawodnicy m.in. podczas meczów Lecha Poznań rozgrywanych we Wronkach jesienią 2009 roku. Nad przeszklonym wejściem do nowego budynku akademii znajdziemy duży napis informujący o tym, gdzie się jest. W środku nie brakuje Lechowych motywów, na ścianie znajduje się duży herb klubu, nieopodal niego stoi puchar za mistrzostwo. Na głównej ścianie zamontowano też tory z nazwiskami 10 wychowanków, którzy już wyjechali do Europy a także z nazwiskami Filipa Marchwińskiego, Michała Skórasia oraz Filipa Szymczaka, którzy w najbliższych miesiącach/latach mają pójść w ślady często starszych kolegów.

null
null
null

PARTER

Na parterze nowego budynku mieści się wiele niezbędnych pomieszczeń. Niektóre mają swoje nazwy, na pierwszym poziomie znajdziemy choćby salę konferencyjną im. Jakuba Modera, salę Karola Linettego czy siłownię im. Jana Bednarka. Sprzęt w siłowni będącej na końcu korytarza jest niemal identyczny z jakiego korzystają zawodnicy pierwszej drużyny po to, aby młodzi piłkarze wchodzący do seniorskiego Lecha Poznań nie byli niczym zaskoczeni. Siłownia łączy się z gabinetem dla fizjoterapeutów, posiada duże okna przez które widać murawę, więc każdy wychowanek przeprowadzający trening siłowy ma w zasięgu wzroku boisko na którym ma pokazywać swoją moc.

null
null
null

Po lewej stronie głównego korytarza na parterze znajdują się za to przeszklone gabinety dla trenerów czy analityków drużyn młodzieżowych. Po drugiej stronie mamy już szatnie drużyn juniorskich trenujących i grających na co dzień we Wronkach czy w Popowie. Każdy z młodych piłkarzy ma swoje miejsce w szatni, które łączą się ze sobą. Mianowicie idzie przejść z jednej szatni do drugiej nie wychodząc z pomieszczenia. Oczywiście szatnie są zaopatrzone w węzeł sanitarny, na ścianach można znaleźć widoczne na zdjęciach hasła motywujące, które powstały po konsultacjach z młodymi zawodnikami.

null
null
null

PIERWSZE PIĘTRO

Drugi poziom centrum pełni już inną rolę. Na górze znajdują się choćby dwu i trzyosobowe pokoje, lecz bez telewizorów. Podjęto decyzję, że młodzi zawodnicy będą lepiej aklimatyzować się w grupie mając wspólny telewizor a pokoje jedynie dla dwóch lub trzech osób będą idealne dla młodych piłkarzy, którzy przyjadą do akademii z innych rejonów Polski i początkowo nie będą znali wszystkich kolegów. Powstało łącznie 41 pokoi, w których zamieszka 93 zawodników. Każdy pokój zaopatrzony jest oczywiście w biurko, szafki czy w prywatną łazienkę. Z okien widać m.in. las czy Zespół Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich.

null
null
null

Częścią integracyjną jest duży salon z widokiem na jedną z trybun i na murawę głównego obiektu na którym na co dzień rywalizują II-ligowe rezerwy oraz juniorzy starsi z CLJ U-19. W salonie młodzi piłkarze będą mogli obejrzeć telewizję, pograć w gry, porozmawiać z innymi zawodnikami czy po prostu usiąść i przeczytać książkę. Na pierwszym piętrze znajdziemy sale nazywające się m.in. Grunwald, Jeżyce czy Winogrady, na specjalnych tabliczkach młodzi wychowankowie Lecha będą mogli przeczytać krótkie informacje na temat poznańskich dzielnic.

null
null
null

WIEDZ, GDZIE JESTEŚ

Drugi poziom to również stołówka. Na jednej ze ścian w części gastronomicznej znajduje się duża mapa Poznania na której są zaznaczone najważniejsze punkty naszego miasta takie jak Ostrów Tumski, Stary Rynek, Zamek czy pomnik poznańskiego Czerwca ’56 i informacja, gdzie leży dana dzielnica. Dodatkowo skanując specjalny kod QR młody piłkarz pobierze prawdziwą mapę Poznania. Malowana na ścianie mapka powstała z myślą głównie o młodych adeptach futbolu z daleka, w naszym klubie od dawna nie brakuje wychowanków pochodzących nawet z Podkarpacia, dzięki takiej mapie czy salach o nazwach poznańskich dzielnic młody zawodnik Kolejorza dowie się o tym, gdzie jest, pozna historię Poznania i najważniejsze, historyczne miejsca w naszym mieście, które warto odwiedzić.

null
null

Na górze znajduje się też zamknięte pomieszczenie do gry w piłkę służące głównie rezerwom Lecha Poznań. W akademii Kolejorza nie trzeba wychodzić z budynku na boisko, aby pokopać z kolegami, będzie można to zrobić na terenie obiektu, który został wybudowany w sposób ekologiczny. Podczas realizacji zostało wykonanych prawie 100 odwiertów w celu pozyskania dolnego źródła ciepła. Dostarcza ono na co dzień energię potrzebną do m.in. podgrzewania podłogowego i pozwala minimalizować koszty energii elektrycznej.

null
null

SKILL.LAB

Ważną częścią centrum-badawczo rozwojowego we Wronkach jest skill.lab. Budynek z wysoce zaawansowanym symulatorem piłkarskim znajduje się pomiędzy boiskiem treningowym mieszczącym się pod lasem a jedną z bramek stadionu, który przechodzi remont i po jego zakończeniu domowe mecze rezerw będą mogli oglądać kibice. Skill.lab we Wronkach jest jedynym w tej części Europy, na Starym Kontynencie w specjalnej bryle, w której znajdują się wizerunki znanych wychowanków Lecha Poznań młodzi zawodnicy mogą pracować głównie nad techniką. Skill.lab służy właśnie do poprawy indywidualnej techniki piłkarza, zawodnik może pracować nad przyjęciem piłki i zagrywaniem jej w konkretne miejsce czy w konkretny sposób. Z symulatora na co dzień korzysta się m.in. w Sturmie Graz czy w Bayernie Monachium, w Lechu Poznań działa on już od stycznia, we wrześniu mieli okazję trenować w nim nawet gracze z pierwszej drużyny.

null

Skill.lab ma za zadanie emitować boiskowe wydarzenia. W środku znajduje się sztuczna murawa, duże ekrany z kilkudziesięcioma czujnikami oraz kilka wyrzutni piłek z których są wyrzucane piłki z prędkością nawet powyżej 100 km/h. Dzięki skill.lab mogącym być zarządzanym przez trenera za pomocą tabletu czy laptopa młody piłkarz poza poprawą techniki może potrenować strzał, szybkość podejmowania decyzji, która jest niezbędna w dzisiejszym futbolu czy popracować nad swoją koordynacją ruchową. Dzięki skill.lab można tak naprawdę pracować nad każdym aspektem w grze, technika jest obecnie bardzo ważna, skill.lab arena przystrojona w niebiesko-białe barwy i Lechowe motywy to dodatek do codziennego treningu na normalnej płycie boiska.

null
null



BAZA W POPOWIE

Ważną częścią akademii Lecha Poznań są boiska w Popowie. Popowo leży 3,5 km na zachód od Wronek już za torami kolejowymi. Baza mieści się kilkaset metrów na prawo od głównej drogi przy której ustawiony jest duży banner z herbem Lecha Poznań i z wyraźną strzałką, gdzie są obiekty naszej akademii. Jadąc do nich mija się świętą figurę oraz kilka domów, boiska treningowe posiadające sztuczne oświetlenie mieszczą się wokół pól uprawnych w tym obok pola kukurydzy. Na terenie bazy w Popowie prócz boisk z normalną trawą znajdziemy budynek gospodarczy, boisko typu orlik czy otwarte w 2017 roku pełnowymiarowe boisko ze sztuczną trawą certyfikowane przez światową federację piłkarską dyplomem „FIFA Pro”. To właśnie w Popowie nieopodal Wronek swoje domowe mecze rozgrywają juniorzy młodsi z CLJ U-17 oraz trampkarze starsi z CLJ U-15. Dawniej w Popowie odbywały się nawet Mistrzostwa Polski Juniorów.

null
null
null



Akademia Lecha Poznań:

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





13 komentarzy

  1. kri$$ pisze:

    Troche kasy w ten projekt zainwestowano.
    Oby tylko to przyniosła wymierne efekty w postaci zapełniania gabloty pucharami.
    Mam nadzieję, że jak najszybciej zdominujemy krajowy futbol.
    Ale do tego jest potrzebne mądre zarządzanie zasobami ludzkimi, inwestowaniem w transfery, budowanie pozycji w regionie i w kraju, pozyskiwanie wciąz nowych kibiców (ci starsi odchodzą do wieczności) i jeszcze pozyskiwanie sponsorów.
    Czy stac na takie działania obecny zarząd?
    Życzę sobie i wszystkim kibicom Kolejorza abyśmy tego jak najszybciej doczekali.

  2. aaafyrtel pisze:

    to miało kosztować 40 mln pln, a kosztowało ponad 50 mln pln, zdaje się po zeszłym roku jest deficyt 11 mln pln… no, masz odpowiedź na twoje pytania…

    odnośnie tych odchodzących masz rację, ja też już jestem znacznie bliżej niż dalej… jednak zdaje się, że mój syn też jest kibolem naszej eki, jak ja… no, w tej kwestii zrobiłem, co mogłem… ciekawe jak długo wytrwa…

  3. 07 pisze:

    Bardzo piękny obiekt. Jedyny minus za napisy w j. angielskim. Mieszkamy w U.K. ? Nie. Napisy powinny byc w jezyku polskim. Poza tym mucha nie siada….

    • aaafyrtel pisze:

      początkowo to mnie też raziło… ale po zastanowieniu myślę, że ma ta angielszczyzna sens… te chłopaczki będą chciały wyfrunąć z naszego gniazda najszybciej, jak się da… to jest niestety zrozumiałe, na obecnym etapie rozwoju cywilizacyjnego naszego kraju… no więc ta angielszczyzna to taka lingua franca… każdy musi znać, żeby w tej eu i szerzej w świecie się swobodnie poruszać, by uniknąć losu pariasa…

      to liceum myślę im tą umiejętność swobodnego posługiwania się angielszczyzną zapewni, ja w czasach reżimu uczyłem się z pasją sam…

    • Pawelinho pisze:

      Najrozsądniejszym wyjściem byłoby, gdyby były dwa języki tzn zarówno Polski i angielski. Na wymierną korzyść tej inwestycji przyjdzie nam pewnie trochę poczekać.

  4. mario pisze:

    super jest to centrum i kapitalne pomysły na przybliżenie miejsca i historii

  5. kibic79 pisze:

    To akurat trzeba oddać Rutków, ze jako pierwsi w Polsce zainwestowali w prawdziwa akademie godna klubu ekstraklasy. Teraz to akademia godna lig z TOP 5. Miejmy nadzieje, ze ludzie tez będą właściwi i efekty w postaci sukcesów klubu i kadry. Akcenty lokalnego patriotyzmu i przywiązania do barw i historii Poznania i Wielkopolski tez są widoczne. Warto o tym pamiętać krytykując , nawet jeśli krytyka bywa słuszna .

  6. Bigbluee pisze:

    Fajny opis, ładne foty, wygląda PRO. Jest sala Modera, Bednarka. No i nie byłbym sobą gdybym nie wyciągnął czegoś z przeszłości. Czy będzie sala do odpowiednich popisów im Szymona Drewniaka? :)

  7. Noe pisze:

    Wiecie co? Może zarząd dał ciała w ostatnim okienku transferowym, ale to, że przekonał do siebie i przedłużył umowy z Ishakiem czy Miliciem, oraz wybudował akademię i skills.lab taki, jaki ma Bayern Monachium pokazuje, że nie są tacy „źli”.
    Na „excelu” się znają, czyli Lecha nie wpędzą w długi (a teraz jest przed nami globalnie potężny kryzys), dbają o „europejski” wizerunek Lecha, europejskie zaplecze. Trochę plusów można by wymienić.
    Minusy? Najważniejszy – oczywisty – przedkładają „excel” i bezpieczeństwo finansowe nad wyniki sportowe pierwszej drużyny. To ostatnie okienko było tak fatalne, że także mnie do nich zraziło. Było to wręcz nielogiczne – brak zakupu takiego Kownasia. Nie wiem, czy oni się kiedyś tego nauczą, ale przedłużenie kontraktu z Ishakiem wlało w moje serce nadzieję, że może także na tym polu czysto sportowym będą robić to, czego my kibice od nich oczekujemy.
    Jak to Brom podsumowując skills.lab, powiedział coś w stylu – fajna ta akademia i te bajery, ale na końcu liczy się to, co jest w gablocie.
    Nie możemy zapominać także o tym, że Brom nie spadł z nieba, tylko zarząd Lecha go przekonał do wizji klubu (wcisnął pewnie przy okazji kity o wzmocnieniach i spartolił sprawę), zapłacił porządną kasę i zatrudnił.
    Liczę, że ten skills.lab da Kolejorzowi przewagę na lokalną konkurencją na lata.

Dodaj komentarz