Na co on wystarczy

Lech Poznań pokonując Villarreal CF aż 3:0 został najwyżej notowanym polskim klubem w rankingu UEFA. Kolejorz dnia 3 listopada 2022 zarobił do swojego współczynnika aż 3.000 punktów (2.000 za wygraną + 1.000 za awans) i o 2.000 punktów wyprzedził Legię Warszawa.



Lech Poznań do pucharowego sezonu 2021/2022 podchodził ze współczynnikiem 6.000 zajmując w rankingu UEFA odległe 207. miejsce. Współczynnik 6.000 nie wystarczył nawet do rozstawienia w I rundzie kwalifikacyjnej Champions League, w której Mistrz Polski trafił na najmocniejszego możliwego rywala w postaci Karabachu Agdam. Podczas letnich kwalifikacji Kolejorz do swojego współczynnika dorzucił 2.500 punktów, ale tak naprawdę tylko 1.500, bowiem już dawno było wiadomo, że zgodnie z zasadami latem 2023 roku odpadnie nam 1.000 punktów ugranych w sezonie 2017/2018.

W sumie 9 punktów wywalczonych w grupie C Ligi Konferencji 2022/2023 skutkujących awansem do 1/16 finału rozgrywek dało nam kolejne punkty do rankingu UEFA. W tej edycji europejskich pucharów Lech Poznań uzbierał ich rekordową liczbę (8.000) przebijając wynik m.in. z pamiętnych sezonów takich jak 2008/2009 czy 2010/2011, w których wychodził z grupy. Teraz Kolejorz ze współczynnikiem 13.000 zajmuje 110. miejsce w klubowym rankingu UEFA dzieląc je z Maccabi Hajfa oraz CSKA Sofia. Kolejorz w historycznym już dniu 3 listopada 2022 wyprzedził Legię Warszawa (współczynnik 11.000) stając się tym samym najwyżej notowanym polskim klubem w Europie.

Kristoffer Velde po golu w Lidze Konferencji
null

Mistrz Polski po wielkim zwycięstwie nad triumfatorem Ligi Europy 2021 czy półfinalistą zeszłej edycji Ligi Mistrzów aktualnie wyprzedza w rankingu wiele uznanych europejskich marek, niektóre z nich nawet wciąż uczestniczą w europejskich rozgrywkach. Lech Poznań jest obecnie m.in. przed Anderlechtem Bruksela, FC Nantes, Trabzonsporem, Twente Enschede, FCSB czy AEK-iem Ateny. Licząc tylko trwający sezon 2022/2023 nasz zespół jest 45 siłą Starego Kontynentu, zdobył dotąd tyle samo punktów co np. Ajax Amsterdam, Atletico Madryt, Sevilla czy Marsylia a więcej od Dinama Zagrzeb, Sportingu Braga, Juventusu Turyn, Celtiku Glasgow, Lazio Rzym bądź pogromcy Rakowa Częstochowa – Slavii Praga, która została wyeliminowana z pucharów przez Karlo Muhara i jego CFR Cluj.

Obecny współczynnik 13.000 będzie do wykorzystania przez Lecha Poznań latem 2023 roku, gdy Kolejorz wiosną załapie się na podium. Realnie Kolejorz ma szanse na pudło, a wtedy grałby od II rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji 2023/2024, która ruszy dopiero w czwartek, 27 lipca. Zajęcie przez Kolejorza miejsca na podium w PKO Ekstraklasie 2022/2023 jest bardzo istotne, by nie stracić 2.000 punktów, które odpadną nam latem 2024 roku (zdobycz w sezonie 2018/2019). Już samo przystąpienie latem 2023 do rywalizacji na arenie międzynarodowej da Lechowi Poznań 1.500 punktów do współczynnika co byłoby bardzo cenne.

Lech przed meczem z Villarrealem
null

Na co może wystarczyć obecny klubowy współczynnik 13.000 w razie gdyby Lech Poznań po 34. kolejce zajął miejsce miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów? Przede wszystkim gdyby Kolejorz miał współczynnik UEFA na poziomie 13.000 minionego lata, to nie grałby z Karabachem Agdam, bo w losowaniu I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów znalazłby się wśród ekip rozstawionych. Współczynnik 13.000 w sezonie 2022/2023 dałby Kolejorzowi rozstawienie w I, II i III fazie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji (ścieżka niemistrzowska). Do rozstawienia w fazie play-off już trochę by zabrakło, ale niewykluczone, że latem 2023 nawet współczynnik 13.000 wystarczyłby niebiesko-białym do rozstawienia w ostatniej IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

W sierpniu Lech Poznań mając współczynnik 6.000 był losowany z ostatniego 4 koszyka trafiając w Lidze Konferencji na Austrię Wiedeń (3 koszyk), Hapoel Beer-Sheva (2 koszyk) oraz na Villarreal CF (1 koszyk). Aktualny współczynnik 13.000 na kolejny sezon pozwoliłby w tej edycji fazy grupowej UEFA Europa Conference League znaleźć się na początku 3 koszyka (taki sam współczynnik w tych rozgrywkach ma Slovan Bratysława losowany z 2 koszyka).

Lech Poznań po bramce w Wiedniu
null

Podsumowując: W ligowym sezonie 2022/2023 podopieczni Johna van den Broma muszą wywalczyć miejsce na podium PKO Ekstraklasy, a wtedy latem grę w II rundzie eliminacyjnej Ligi Konferencji zaczną 27 lipca dostając za samo przystąpienie 1.500 punktów do klubowego współczynnika UEFA. Lech Poznań latem byłby rozstawiony w losowaniu II i III fazy eliminacyjnej Ligi Konferencji. Rozstawienie w IV rundzie kwalifikacji nie byłoby pewne, lecz w razie awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji sezonu 2023/2024 mielibyśmy na pewno przedostatni 3 koszyk.



Klubowe współczynniki Lecha Poznań w ostatnich latach:

Na sezon 2006/2007: 6.104 (współczynnik krajowy)
Na sezon 2007/2008: 5.609 (współczynnik krajowy)
Na sezon 2008/2009: 6.973
Na sezon 2009/2010: 12.583
Na sezon 2010/2011: 11.008
Na sezon 2011/2012: 21.683
Na sezon 2012/2013: 22.483
Na sezon 2013/2014: 23.650
Na sezon 2014/2015: 17.275
Na sezon 2015/2016: 17.300
Na sezon 2016/2017: 11.500
Na sezon 2017/2018: 10.950
Na sezon 2018/2019: 7.000
Na sezon 2019/2020: 8.000
Na sezon 2020/2021: 7.000
Na sezon 2021/2022: 6.000
Na sezon 2022/2023: 6.000
Na sezon 2023/2024: 13.000 (minimum)
Na sezon 2024/2025: 11.000 (minimum)
Na sezon 2025/2026: 11.000 (minimum)
Na sezon 2026/2027: 8.000 (minimum)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





20 komentarzy

  1. Bigbluee pisze:

    Proszę to wysłać pod PiothekAndKarol @ lechpoznan pl
    Trzeba ich uświadomić że sroka już jest złapana za ogon. Trzeba tylko się przyłoży żeby nie puścić i nie spierdolił się z drabiny na którą udało się wejść.

  2. tomek27 pisze:

    Trzeba jednak pamietac ,ze mamy nowe rozgrywki w postaci LK ,wiec punktuje duzo wiecej druzyn ,a co za tym idzie , to co dawało rozstawienie rok temu moze juz nie dawac w przyszłym roku

  3. El Companero pisze:

    eeeh te odejmowanie punktów co sezon, cokolwiek się zarobi to się traci. Jak ważne jest pielęgnowanie współczynnika pokazały lata po 2010 roku, kiedy to przez głupotę prezesów rokrocznie trwoniliśmy znakomity współczynnik. Wystarczy popatrzeć na legię, jeszcze 2-3 sezony temu miała ponad 20 pkt a teraz wszystko straciła. Bo dziadowała. W naszej lidze ciężko będzie nam załapać się na podium, sędziowie nie pozwolą przeskoczyć ległej na 2 miejscu. Zostaje nam 3 lokata i PP przez kogoś walczącego o podium. Ale śledzi i płocka już nie ma. wiec będzie trudno. Muszą być wzmocnienia, inaczej nie wykorzystamy szansy. Bramkarz, ktoś do rywalizacji z Rebocho (Douglas szybko do formy nie wróci), skrzydłowy i napastnik. I to nie mogą być dziady tylko ograni zawodnicy. Jestem bardzo powściągliwy co do tego czy się uda awansować do pucharów. Jeśli Rutek nie podziała to nie ma sensu naiwnie na to liczyć. A z tego co się słyszy, gościu znowu chce zamknąć portfel i stawiać w większości na tych co ma z młodymi włącznie. Czyli sugeruję dystans a nie niepoprawny optymizm. Obyśmy pokonali Bode, coś nam jeszcze wskoczy do rankingu i nie zostaniemy z niczym za rok, dwa po dojęciu kolejnych punktów.

    • tomek27 pisze:

      Tylko ,ze za rok odpadają nam 2 pkt ,ale za dwa lata juz nic nam nie odpada ,wiec dość łatwo w najbliszych latach podbic ten nasz wspołczynnik , oczywiscie trzeba grac w pucharach, cbocby w samych eliminacjach

    • tomek27 pisze:

      A tak z ciekawosci , Ty liczysz na te wszystkie wzmocnienia tej zimy ?

    • kibic79 pisze:

      Mamy do rozegrania 18 meczów ligowych naprawdę potrzebujemy na rundę wiosenna 30 graczy w składzie ? Wraca Salamon, Ba Loua będzie po okresie przygotowawczym, mam nadzieje ze Brom przygotuje zawodników tak, żeby Amaral, Sousa i inni było w formie. Za to zakładając, ze przygotuje obecnych graczy źle to co pozwala sadzić ze to nowi zawodnicy graliby dobrze i decydowali o byciu na podium. Jeśli nie będziemy na pudle z tym składem, to nie bylibyśmy z żadnym.

  4. DivusGomesz pisze:

    Zobaczcie o ile łatwiejszy może być dla nas start sezonu w przyszłym roku. Ponad 8 tygodni od ostatniej kolejki ligowej do 1 meczu w pucharach. Nawet jeśli 1 kolejka Ekstraklasy będzie szybciej i tak dostaniemy czas na przygotowania.

  5. Krzys pisze:

    A ja myślę, że Rutki jak złapali już srokę za ogon to jej nie wypuszczą tzn. będzie minimum 3 miejsce w tym sezonie.
    Ale powód jest inny. Moim zdaniem obecnie nie mamy za wiele gwiazd z akademii, które co roku poszłyby za cenę Modera czy Kamińskiego (teraz może jeszcze Skóraś ale nie sądzę, że dostaną więcej niż 5-7 mln $). Dlatego pokusą jest, że Liga Konferencji może być szansą jako drugi filar robienia biznesu, który nawet bez trofeów w Polsce może być opłacalny.
    Czy właściciel i zarząd pokażą, że pozbyli się minimalizmu i chcą wykorzystać tę szanse by podnosić poziom sportowy i w Polsce zdobywać regularnie trofea? Tego jeszcze nie wiem.
    Życzę im, wam i sobie aby potrafili to nam kibicom udowodnić.

    • 07 pisze:

      No wlasnie kura zdaje sie przestala znosci zlote jaja. Skoraś w kolejce a Szymczak jeszcze nie oszlifowany, 🥕 nie wykorzystuje potencjału. Nastepcy? Antek nie dostał nawet minuty, potem dlugo, długo nic…

      • tomek27 pisze:

        Spokojnie , Skoras odejdzie latem ,wiec mają 1,5 roku na wypromowanie kogoś następnego .Tylko ,ze za Skorasie pewnie ciezko bedzie wyciąganc wiecej niz 3-4mln €. – w lutym bedzie juz miał 23 lata ,wiec raczej nikt fortuny nie zapłaci

      • kibic79 pisze:

        Ja uważam, ze jeśli Lech grałby regularnie w pucharach to sprzedawanie graczy za 3 mln euro byłoby bez sensu. Bardziej się opłaca ich zostawić i zapłacić milion euro za sezon. Z tych 3 mln trzeba odjąć podatki, a potem zapłacić milion plus koszty nowemu Sousie, Ba Loua czy Velde, który będzie dobry albo nie będzie, a pensji nie ma tak dużo niższej. Ja wole mieć Skórasia z wysokim kontraktem, niż następnego Ba Loua.

      • Pawelinho pisze:

        kibic79 problem w tym czy zarząd Lecha faktycznie tak myśli? Ja mam wątpliwości. Generalnie wronieckim bardziej kalkuluje sprzedaż piłkarza bo to promocja AP, która niestety jest ważniejsza niż pierwsza drużyna i nie sądzę, aby wyjście z grupy zmieniło cokolwiek w ich rozumowaniu. W normalnie zarządzanym klubie takie myślenie, które przedstawiłeś jest jak najbardziej logiczne i sensowne i tutaj tkwi sedno problemu czy takie podejście przemówi do rozumu młodego i ekselowskiego? Nie wiem, ale 6 mln euro co sezon powinno działać na wyobraźnie bardziej niż sprzedać czołowych piłkarzy, których sprzedanie powinno być ostatecznością lub dodatkiem do głównego dochodu jakim są inaczej powinny być środki z europejskich pucharów m.in gry w europejskich pucharach inaczej znowu to co teraz nadrobił klub po prostu przepadnie. Ja niestety mam słowa młodego z ostatniego w pamięci, gdzie ewidentnie sukcesy nie są potrzebne podobnie jak transfery, które można zwalić na Helika oraz stwierdzić, że Rud’ko to był pomysł również Skorży (sic!). Generalnie patrząc na to jak wyglądały dwa poprzednie okienka mam obawy oto nadchodzące oraz tego, że niektórzy piłkarze odejdą, a w ich miejsce trafią zawodnicy wątpliwej jakości. Jak będzie? Jak mawiał klasyk pożyjemy zobaczymy czy wyciągnęli niesławne wnioski.

      • tomek27 pisze:

        Pawelinho
        Tylko , ze przecież nie masz żadnej gwarancji ze Lech będzie grał w grupach nawet jak zostanie Skoras . Po drugie , już to widzę jak młodzi chętnie zostają w Lechu przez całą karierę , to nie FM . Po trzecie , nie po to budujesz Akadamie za kilkadziesiąt milionow ,żeby zysków nie przynosiła . Po czwarte , pokaz mi ten „normalny” klub , który wychowując swoich wychowanków nie myśli o ich sprzedaży ? może masz 10 takich klubów w Europie .
        Przdluzamy kontrakty z najlepszymi zawodnikami , których nie da się sprzedać za dobre pieniądze to chyba naturalne ze sprzedajemy młodych

      • kibic79 pisze:

        Pawelinho -zobaczymy. Na teraz zarząd zrobił co mógł . Jest drogi, doświadczony trener, najważniejsi gracze maja przedłużone kontrakty, jak na warunki polskie to jest najlepszy skład w Ekstraklasie. Skład, ktory musi gwarantować podium. Jest (trochę szczęśliwie) zrobiony ranking i realna szansa na awans w dwumeczu z Bodo.
        Jest, na dziś na teraz, zrobione wszystko żeby zapewnić LKE w sezonie 2023/24.
        Zarząd powinien w lecie wzmocnić drużynę na 2 pozycjach, a nie robić rewolucje. Jak czytam, ze do zmiany Gio, Ba Loua może tez Velde (przy założeniu ze może odejść Skoras, Marchwinski do wypożyczenia, Amaral out. To jest pół składu, drużyna gra dwa zajebiste sezony pod rząd, a kibice na forum chcą wyjeb.. pół składu, jednocześnie twierdząc, ze zarząd nie potrafi robić dobrych transferów. Ja w tym sensu nie dostrzegam.

  6. Sp pisze:

    Mieliśmy taki piękny ranking i zarząd z Rumakiem wszystko popsuli. Dobrze gdybyśmy te Bodo przeszli walczylibyśmy o ćwierćfinał – jak to pięknie brzmi. Kolejne punkty by wpadły, przy załapaniu się do następnej edycji wyszli byśmy na plus już na samym starcie. Szkoda min. 1 remisu w grupie, bo jak wspomniano inne drużyny też dalej są w grze i punktują. Pytanie czy w klubie chcą awansować dalej czy „przecież zimą nie da się wyciągnąć wartościowych zawodników”. W takiej Szwecji zakończył się sezon to kiedy ich wyciągnąć, a tam renomę mamy dobrą bo dajemy reprezentacji 3 zawodników, którzy właśnie z naszego klubu tam trafili. Pozbyć się Ba luja, Sobiecha i za nich sprowadzić konkretnych zawodników i liczba piłkarzy wyjdzie na 0.

    • kibic79 pisze:

      Ostatni raz napisze, ze mamy pewne do rozegrania 20 meczów i 2 napastników Ishak i Szymczak (plus Sobiech , któremu i tak musimy płacić do końca czerwca), 4 skrzydłowych (wraca Ba Loua któremu ja bym dał ostatnia szanse , ostatnie pół roku- 32 mecze zagraliśmy 3 skrzydłowymi), 6 środkowych pomocników gdzie Amaralowi tez należy pozwolić się odbudować, 4 bardzo dobrych środkowych obrońców i 3 dobrych bocznych (może szanse dostanie Palacz). Patrząc na jakość kadry jaką ma Lech (moim zdaniem najsilniejsza w lidze) to obowiązkiem Van den Broma jest zająć miejsce na podium. Jeśli nie uda mu się z taka kadra, to myślisz, ze z inna mu się uda? Myślisz, ze jakby Wesoły Czesio trenował Brazylię to by zdobył mistrzostwo świata ?

    • kibic79 pisze:

      Ty liczysz na transfery, a ja liczę ze: Ishak powalczy o króla strzelców, Szymczak strzeli jeszcze 5 bramek, Amaral wróci do poziomu gry z wiosny 2022, Sousa będzie zawodnikiem od którego będziemy zaczynać ustalanie składu, Skóraś dobije do 10 goli w sezonie, a Ba Loua zagra tak jak grał w Czechach itd…
      A transfery w czerwcu: Hamulic, wykupienie Dagerstala, przekonanie do pozostania Satki. Do tego gdyby tak podkraść Kuna. Może jeszcze powalczyć o wypożyczenie Musiałowskiego. Mamy naprawdę fajny skład i niech Brom zadba, żeby oni byli w firmie i wykorzystać potencjał który ma.

Dodaj komentarz