14 meczów, w których było wszystko

Trwająca edycja europejskich pucharów dla Lecha Poznań to coś, co choćby rok temu ciężko byłoby sobie wyobrazić. Europejska przygoda Kolejorza trwa od 5 lipca, najdłużej w historii klubu i nie wiadomo tak naprawdę, kiedy się zakończy.



14 letnio-jesiennych meczów w europejskich pucharach 2022/2023 to świetny dodatek do majowego tytułu Mistrza Polski oraz doskonałe podkreślenie 100. rocznicy powstania klubu, którą nadal obchodzimy. Lech Poznań od 5 lipca w pojedynczych meczach pokonał aż 7 rywali, jedynym przeciwnikiem na którego nie znalazł sposobu był Hapoel Beer-Sheva (2 remisy). Kolejorz finalnie wyeliminował jednak Izraelczyków wyprzedzając ich w grupie C Ligi Konferencji, choć to oni byli losowani z 2 koszyka.

Mistrz Polski w 14 jesiennych meczach na arenie międzynarodowej zanotował bilans 6-5-3, gole: 27:16. Na dobry bilans wpływ mają przede wszystkim mecze w Poznaniu (6-1-0, 19:2), gdyż bilans Lecha na wyjazdach imponujący nie był – 0-4-3, bramki: 8:14.

Ishak & Amaral po golu z Dinamem
null

Bilans w Poznaniu: 6-1-0, 19:2
Bilans na wyjeździe: 0-4-3, 8:14
Ogólny bilans: 6-5-3, 27:16

Lech Poznań w pucharowym sezonie 2022/2023 strzelił już 27 goli będąc blisko pobicia najlepszego wyniku polskiego klubu w historii, który należy do Wisły Kraków (sezon 2002/2003). Jesienią kibice Kolejorza aż 7 bramek ujrzeli w wyjazdowym meczu z Villarrealem a żadnego gola nie zobaczyli przy Bułgarskiej w spotkaniu z Hapoelem Beer-Sheva, który w minionej rundzie był jednym zagranicznym zespołem potrafiącym urwać coś na naszym terenie.

Wyjście drużyn na mecz Lech – Villarreal 3:0
null

Pucharowy sezon 2022/2023 to kawał historii Lecha Poznań, która będzie wspominana latami. Mecze najpierw we wtorki a później w czwartki dały kibicom mnóstwo emocji, wiele radości, napisały historię klubu czy polskiego futbolu, pozwoliły zarządowi zarobić miliony złotych, Kolejorzowi zwiększyć współczynnik UEFA a niektórym piłkarzom wypromować się. Jesienią w Europie działo się naprawdę duuużo, a przecież cały czas nie wiemy, co wydarzy się wiosną 2023. Rok temu o tej porze nikt nie przewidywał, że przy Bułgarskiej znowu będziemy mieć problemy z Islandczykami i z tym samym bramkarzem, ponownie pokonamy Austrię Wiedeń czy rozbijemy triumfatora Ligi Europy 2021 oraz półfinalistę Champions League 2021/2022. Właśnie dlatego futbol jest piękny, gdyż potrafi w niesamowity sposób zaskakiwać.

Jesienne mecze Lecha Poznań w europejskich pucharach:

05.07, Lech – Karabach 1:0
12.07, Karabach – Lech 5:1
21.07, Lech – Dinamo 5:0
28.07, Dinamo – Lech 1:1
04.08, Vikingur – Lech 1:0
11.08, Lech – Vikingur 4:1 d.
18.08, Lech – Dudelange 2:0
25.08, Dudelange – Lech 1:1
08.09, Villarreal – Lech 4:3
15.09, Lech – Austria 4:1
06.10, Lech – Hapoel 0:0
13.10, Hapoel – Lech 1:1
27.10, Austria – Lech 1:1
03.11, Lech – Villarreal 3:0

Liga Konferencji w Poznaniu
null

Dzięki 14 konfrontacjom w Europie, w których jesienią było dosłownie wszystko dało się wyszczególnić parę istotnych wydarzeń czy rzeczy. Dało się wybrać choćby najsłabszy czy najlepszy mecz, znaleźć najtrudniejszy moment bądź podać listę piłkarzy, którzy wyróżnili się czymś negatywnie lub pozytywnie. Z pewnością najlepszym spotkaniem, największą niespodzianką w grupie C czy kluczowym starciem w kontekście awansu do 1/16 finału Ligi Konferencji był mecz z Villarrealem. To podczas niego Kolejorz przeprowadził kapitaną akcję z własnej połowy po której trafił na 2:0 czy to właśnie 3 listopada bój z Hiszpanami z trybun oglądało najwięcej kibiców Lecha Poznań w europejskich pucharach 2022/2023.

W historii Lecha Poznań już na zawsze zapisała się potyczka z Austrią Wiedeń dnia 15 września, którą udało się rozbić 4:1 dzięki Kristofferowi Velde. Rezerwowy w tamtym spotkaniu strzelił 2 gole, w całej edycji europejskich pucharów zdobył już 6 bramek i zaliczył 4 asysty będąc jednym z Lechowych odkryć jesieni na arenie międzynarodowej. Swój wynik goli w Europie zanotowanych w niebiesko-białych barwach śrubuje Mikael Ishak, który jesienią strzelił w pucharach łącznie 8 bramek. Show w niektórych meczach dał inny lider ofensywy Michał Skóraś. Wychowanek Lecha Poznań nie pojechałby na mundial, gdyby nie właśnie mecze w Lidze Konferencji w tym te z Villarrealem, któremu „Skóra” wbił aż 3 gole będąc najszybszym strzelcem bramki w fazie grupowej Ligi Konferencji sezonu 2022/2023.

Cieszynka Skórasia po golu z Austrią na 2:1
null

Warto też docenić Filipa Bednarka, który w ostatnich sekundach meczu na Islandii obronił uderzenie Djuricia dzięki czemu przegraliśmy tylko 0:1. Właśnie porażka zaledwie 0:1 na wyjeździe + wygrana w rewanżu 4:1 sprawiła, że my w ogóle jesteśmy teraz tam, gdzie jesteśmy. Rewanż z Vikingurem Reykjavik, wyjście wtedy na prowadzenie na 1:0 jeszcze przed przerwą czy 2 gole zdobyte w dogrywce były arcyważnym momentem pucharowego sezonu 2022/2023. Obojętnie nie można również przejść obok wydarzeń mających miejsce w pierwszej połowie 2. kolejki grupy C. Wówczas przy stanie 1:1 rzut karny spowodował Pedro Rebocho, ale jedenastkę wykonywaną przez gracza Austrii Wiedeń kapitalnie obronił Filip Bednarek, który jesienią w Europie zrobił naprawdę wiele, by Kolejorz znalazł się w tym miejscu, w którym jest teraz.

W minionej rundzie Mistrzowie Polski mieli dużo szczęścia w pierwszym pucharowym starciu 5 lipca z Karabachem Agdam. Nie da się ukryć, że Azerowie wówczas byli lepsi, dominowali przez niemal całe spotkanie, ale to Lech Poznań w pierwszej poważnej akcji zdobył gola na 1:0 strzelając bramkę po oddaniu pierwszego uderzenia. Mieliśmy wtedy dużo szczęścia, którego nie było już w Izraelu. Wówczas sędzia z Francji podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Hapoelu, na dodatek nie widział ewidentnej ręki piłkarza w drugiej odsłonie po której Wielkopolanom należał się rzut karny.

Mikael Ishak vs Villarreal
null

Najlepszy mecz: Lech – Villarreal 3:0 (03.11.2022)
Najsłabszy mecz: Karabach – Lech 5:1 (12.07.2022)
Największa niespodzianka w eliminacjach: Wysokie zwycięstwo nad Dinamem
Największe rozczarowanie w eliminacjach: Stracony gol w rewanżu z Vikingurem w ostatniej akcji i doprowadzenie do dogrywki
Największa niespodzianka w grupie: Wysokie, w pełni zasłużone zwycięstwo nad Villarrealem
Największe rozczarowanie w grupie: Domowy remis z Hapoelem grającym w eksperymentalnym składzie
Najlepszy fragment meczu w fazie grupowej: Ostatni kwadrans meczu z Austrią (15.09.2022) – 2 gole rezerwowego Velde
Najtrudniejszy fragment meczu w fazie grupowej: Rzut karny spowodowany przez Rebocho w meczu z Austrią (15.09.2022)
Mecz, w którym Lech miał najwięcej szczęścia: Lech – Karabach 1:0 (05.07.2022)
Mecz, w którym Lech miał najwięcej pecha: Hapoel – Lech 1:1 (13.10.2022)
Mecz po którym można było czuć największy niedosyt: Austria – Lech 1:1 (27.10.2022)
Największa pozytywne emocje: Lech – Villarreal 3:0 (03.11.2022)
Największe negatywne emocje: Dogrywka meczu Lech – Vikingur 4:1 (11.08.2022)
Kluczowy mecz w kwalifikacjach: Lech – Vikingur 4:1 d. (11.08.2022)
Kluczowy mecz w fazie grupowej: Lech – Villarreal 3:0 (03.11.2022)
Najlepszy strzelec: 8 – Ishak (4 gole w fazie grupowej)
Najlepszy asystent: 4 – Velde & Ishak (3 w fazie grupowej)
Najwięcej kartek: 5 – Karlstrom (3 w fazie grupowej)
Cichy bohater: Bednarek (uchronienie przed porażką 0:2 w ostatniej minucie na Islandii, obroniony rzut karny z Austrią)
Antybohater pucharów: Rudko (zawalone gole w Azerbejdżanie)
Piłkarz, który pozytywnie zaskoczył: Velde (6 goli, 3 w fazie grupowej, 4 asysty)
Piłkarz, który najbardziej wypromował się w pucharach: Skóraś (6 goli, 4 w fazie grupowej, 2 asysty, wyjazd na mundial)
Najlepsza akcja: W meczu z Villarrealem na 2:0 (Skóraś po asyście Velde)
Najwyższa frekwencja: 30117 (Lech – Villarreal 3:0)
Najniższa frekwencja: 9111 (Lech – Dinamo 5:0)
Największa korzyść z pucharów: 5,9 mln euro dla klubu, wzrost współczynnika UEFA z 6.000 na 13.000
Największy minus pucharów: Brak wygranej na wyjeździe, gorsze wyniki w Ekstraklasie przez mecze co 3-4 dni

Gole w Europie:

8 – Ishak
6 – Velde, Skóraś
2 – Amaral
1 – Czerwiński, Marchwiński, Sousa, Pereira, Szymczak

Asysty w Europie:

4 – Ishak, Velde
3 – Pereira
2 – Rebocho, Skóraś, Amaral, Szymczak
1 – Sousa, Marchwiński, Tsitaishvili, Dagerstal

Żółte kartki w Europie:

5 – Karlstrom
4 – Murawski
3 – Rebocho
2 – Pereira, Szymczak, Velde, Marchwiński, Milić
1 – Kvekveskiri, Skóraś, Czerwiński, Douglas, Bednarek, Ishak

Czerwona kartka w Europie:

1 – Milić (bezpośrednia)

Lech obejmuje prowadzenie z Vikingurem
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Sp pisze:

    Kurde w Europie na wyjazdach 0-4-3, bramki: 8:14, a w ekstraklasie 4-3-0, 11:5. To właśnie będzie zadanie Broma w wiosennej rundzie, by Bułgarska znów była twierdzą nie do zdobycia, a w ekstraklasie tak dalej punktować, bo pojedziemy do Łodzi, Warszawy czy Częstochowy. W Lidze Konferencji na wyjeździe z Bodo remis będzie dobrym wynikiem na dzień dzisiejszy oczywiście.

Dodaj komentarz