Jeszcze daleko do limitu

W sezonie 2022/2023 piłkarskiej PKO Ekstraklasy kluby nie muszą już obowiązkowo stawiać na młodzieżowców, gra młodzieżowca przez 90 minut w danej drużynie nie jest konieczna co nie oznacza, że ligowcy bez konsekwencji mogą nie korzystać z młodych piłkarzy. Nad niektórymi klubami wiszą już kary finansowe, które będzie trzeba w maju zapłacić.



Latem kilka dni przed startem trwającego sezonu PKO Ekstraklasy 2022/2023 komisja ds. nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej przyjęła uchwałę dotyczącą młodzieżowców w nowych rozgrywkach. Teraz na boisku w każdej drużynie nie musi przebywać młodzieżowiec z polskim obywatelstwem (rocznik 2001 lub młodszy), wystarczy po 34. kolejce mieć odpowiedni wynik, by dany klub uniknął kary finansowej. Po zmianie przepisów obowiązujących oficjalnie od 11 lipca w PKO Ekstraklasie 2022/2023 każdy klub jest zobowiązany do zapewnienia udziału w rozgrywkach dowolnej liczby piłkarzy o statusie młodzieżowca w łącznym wymiarze czasu gry nie krótszym niż 3000 minut.

Już jesienią ten wynik osiągnęło Zagłębie Lubin i Legia Warszawa. Młodzieżowcy tych klubów mają na swoim koncie odpowiednio ponad 4 oraz 3 tysiące minut spędzonych na ekstraklasowych boiskach. Dalej jest Górnik Zabrze, Piast Gliwice, Warta Poznań i Jagiellonia Białystok. W tej klasyfikacji Lech Poznań zajmuje dopiero 11. miejsce, jesienią nasi młodzieżowcy z roczników 2001-2003 rozegrali w 17 kolejkach dokładnie 1599 minut (Kolejorz ma jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie). Tabelę zamyka Raków Częstochowa, którego bezpośrednio wyprzedza Wisła Płock, Widzew Łódź oraz Radomiak Radom.

Kluby i minuty młodzieżowców w PKO Ekstraklasie 2022/2023:

1. Zagłębie Lubin – powyżej 4. tys. minut

2. Legia Warszawa – powyżej 3 tys. minut

3. Górnik Zabrze – powyżej 2 tys. minut
4. Piast Gliwice – powyżej 2 tys. minut
5. Warta Poznań – powyżej 2 tys. minut
6. Jagiellonia Białystok – powyżej 2 tys. minut

7. Korona Kielce – powyżej 1 tys. minut
8. Cracovia Kraków – powyżej 1 tys. minut
9. Miedź Legnica – powyżej 1 tys. minut
10. Stal Mielec – powyżej 1 tys. minut
11. Lech Poznań – powyżej 1 tys. minut (Mateusz Żukowski, Filip Szymczak, Maksymilian Pingot, Filip Marchwiński)
12. Lechia Gdańsk – powyżej 1 tys. minut
13. Pogoń Szczecin – powyżej 1 tys. minut
14. Śląsk Wrocław – powyżej 1 tys. minut
15. Radomiak Radom – powyżej 1 tys. minut
16. Widzew Łódź – powyżej 1 tys. minut
17. Wisła Płock – powyżej 1 tys. minut

18. Raków Częstochowa – poniżej 1 tys. minut

Warto pamiętać, że w przypadku rozegrania przez młodzieżowców w jednym meczu łącznie więcej niż 270 minut w ewidencji danej drużyny zostanie uwzględnione jedynie 270 minut rozegranych w tym meczu. W dodatku minuty zaliczone w doliczonym czasie gry w pierwszej i drugiej połowy nie są uwzględniane w zestawieniu. Jeżeli dany klub z PKO Ekstraklasy nie spełni w sezonie 2022/2023 wymogu rozegranych minut, to będzie musiał zapłacić PZPN-owi odpowiednie sumy pieniędzy. Cennik kar jest wyszczególniony poniżej, ewentualne pieniądze pozyskane z kar Polski Związek Piłki Nożnej przeznaczy na szkolenie młodzieży. Ten, kto nie zapłaci nałożonej kary może mieć problem z uzyskaniem licencji na kolejny sezon Ekstraklasy 2023/2024. Jesienią młodzieżowcy 5 klubów w postaci Śląska Wrocław, Radomiaka Radom, Widzewa Łódź, Wisły Płock i Rakowa Częstochowa nie rozegrali przynajmniej połowy z wymaganych 3 tysięcy minut. Po tych rozgrywkach niemal na pewno karę finansową zapłaci Raków Częstochowa, którego młodzieżowcy jesienią na ekstraklasowych boiskach wybiegali tylko 731 minut.

3 miliony złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry 999 minut lub krótszym.

2 miliony złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 1000 do 1999 minut.

1 milion złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 2000 do 2499 minut.

500 tysięcy złotych – w przypadku udziału w rozgrywkach dowolnej liczby młodzieżowców w łącznym wymiarze czasu gry od 2500 do 2999 minut.

Tabela Pro Junior System wygląda już trochę inaczej. Prowadzi w niej Zagłębie Lubin wyprzedzając Legię Warszawa, Lecha Poznań, Cracovię Kraków i Lechię Gdańsk (na ten moment te kluby otrzymałaby gratyfikacje finansowe). Kolejorz zgromadził dotąd 3038 punktów, z rocznika 2003 punktował dla nas Maksymilian Pingot (774), natomiast z rocznika 2002 punktowali Filip Marchwiński (822) oraz Filip Szymczak (1442 punkty). Należy zaznaczyć, że zawodnik musi zaliczyć co najmniej 270 minut oraz 5 meczów, aby rozegrane przez niego minuty zostały uwzględnione w punktacji PJS 2022/2023. Dodatkowo w klasyfikacji są uwzględniane minuty rozegrane przez młodzieżowca w meczach reprezentacji Polski U-21 w ramach eMME U-21 oraz Mistrzostw Europy U-21, U-19 i U-17, a także Mistrzostw Świata U-20 oraz U-17. Uwzględnia się też minuty z pierwszej reprezentacji, aczkolwiek grającej tylko na mundialu (bądź w kwalifikacjach do MŚ) i na Euro (lub w eliminacjach do ME).

Czołówka tabeli Pro Junior System w PKO Ekstraklasie 2022/2023:

1. Zagłębie Lubin 4386 pkt.
2. Legia Warszawa 3060
3. Lech Poznań 3038
4. Cracovia Kraków 2604
5. Lechia Gdańsk 2045

Minuty młodzieżowców Lecha Poznań w PKO Ekstraklasie 2022/2023:

1442 – Filip Szymczak (14 meczów)
822 – Filip Marchwiński (10 meczów)
774 – Maksymilian Pingot (5 meczów)

W ubiegłym, mistrzowskim sportowo sezonie 2021/2022 po raz pierwszy w historii obowiązywania systemu Pro Juniorów System nasz klub nie zajął miejsca na podium, choć to wychowanek Lecha Poznań, Jakub Kamiński został wybrany najlepszym młodzieżowcem w Ekstraklasie. W zeszłym sezonie ligowym 2021/2022 młodzieżowcem był zawodnik z polskim obywatelstwem urodzony w 2000 roku lub młodszy, jednak piłkarze z górnej granicy, czyli z rocznika 2000 tacy jak na przykład Michał Skóraś nie byli punktowani w PJS. Kolejorz poprzez zajęcie 4. pozycji w PJS 2021/2022 na szkolenie młodzieży otrzymał latem od PZPN-u i Ekstraklasy SA kwotę w wysokości 1,25 mln złotych (750 tys. zł pochodziło od Ekstraklasy).

Warto przypomnieć, że Polski Związek Piłki po raz pierwszy postanowił nagradzać rodzime kluby za stawianie na młodzież od rozgrywek 2016/2017. Najpierw w puli nagród było 10 milionów, w sezonie 2017/2018 już łącznie 13 mln zł, w kolejnych w rozgrywkach 2019/2020 i 2020/2021 nawet ponad 18 milionów. System Pro Junior napisany we współpracy z firmą Deloitte został przedstawiony przez PZPN na początku kwietnia 2016 roku. Celem programu jest finansowe nagradzanie klubów za stawianie na wychowanków/młodzież.

Premie PJS w Ekstraklasie 2021/2022:

1. miejsce – 3,25 mln zł
2. miejsce – 2,25 mln zł
3. miejsce – 1,75 mln zł
4. miejsce – 1,25 mln zł
5. miejsce – 750 tys. zł
6. miejsce – 500 tys. zł
7. miejsce – 250 tys. zł

Lech Poznań dzięki systemowi Pro Junior System zarobił przez kilka lat kwotę w wysokości ponad 11 milionów złotych. Wszystkie pieniądze zyskane dzięki wysokim pozycjom w PSJ musiał przeznaczać na dalsze szkolenie młodzieży. Tylko w 5 ostatnich latach klub zarobił ponad 8 milionów. Pro Junior System obowiązuje aktualnie w Ekstraklasie, a także w I, II, III-lidze i IV-lidze. Po sezonie 2021/2022 z puli ponad 230 milionów złotych do podziału dla 18 klubów Ekstraklasy łącznie 2,5% kwoty pójdzie na premie w ramach programu Pro Junior System.

Wyniki Lecha Poznań w PJS:

2015/2016: 2. miejsce
2016/2017: 1. miejsce
2017/2018: 2. miejsce
2018/2019: 1. miejsce
2019/2020: 2. miejsce
2020/2021: 1. miejsce
2021/2022: 4. miejsce

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





12 komentarzy

  1. 100h2o pisze:

    Tym samym jestem przekonany, że cały ten system „goni w piętkę”. Ci młodzi wyjeżdzający np za granicę wcale nie są LEPIEJ do tego przygotowani bo jest „przepis”. O tym jak się np czuł Kamyk PO przyjezdzie do Wolfsburga można przeczytać w wywiadzie którego udzielił dla Przeglądu Sportowego Wręcz mówił :

    – ” Pytanie – Na początku czuł pan na plecach ciężar 10 mln euro, jakie wyłożył na pana Wolfsburg?
    Odpowiedź Kamyka – Początkowo faktycznie to mi ciążyło. Przede wszystkim podczas okresu przygotowawczego. Myślałem: „Zapłacili za mnie 10 mln, a wyglądam, jakbym przyszedł za darmo”. Zastanawiałem się, czy ja w ogóle się na ten poziom nadaję.”

    Widać coraz bardziej że przepisem niewiele zmieni się w „polskiej piłce”. A tylko zaczyna się przeliczanie, kalkulowanie i bicie piany i ból głowy dla księgowych i kierownika drużyny/dyr.sport/właściciela. To okazuje się coraz częściej, że to bzdura. Tylko papier, a wymierny efekt słaby .

  2. John pisze:

    To i tak bardzo dobry wynik.
    Lech nie ma w tym sezonie młodzieżowca o takich umiejętnościach jak Kamiński.
    Broom jak widać na każdym polu jak na razie daje radę,może po za PP.
    Może Wilaka zobaczymy wiosną.
    W każdym innym zespole jest dużo łatwiej stawiać na młodzież,Lech ma dobrze obstawione wszystkie pozycje,nawet bramkę,bo Bednarek daję radę.
    Widział bym może szansę dla kolejnego młodego,może Wilaka,na skrzydle,ale tu też jest 4 zawodników.
    ŚO obsadzony,atak również,boki obrony to samo,podobnie środek pomocy,nr 10 również,o skrzydle już mówiłem.
    A Zagłębie czy Jagiellonia,może nie zapłacą kary,a zapłacą spadkiem z ligi.
    Lech naprawdę ma mocną ekipę,a wymagamy kolejnych wzmocnień.

    • 100h2o pisze:

      @John – to nie tak jak piszesz „Lech naprawdę ma mocną ekipę,a wymagamy kolejnych wzmocnień.”.
      Tak w drużynie ZAWSZE musi być wzmacnianie. Inaczej Lech utknie w tzw „ligowej szarzyżnie” a marzy nam się „drużyna grająca po europejsku”. Dlatego dodano Souse, tyle się pisze by został Dagerstal, ciśnie się by nie „promować” a wprowadzać uzdolnionych piłkarzy i oczywiście 1-2-3 graczy LEPSZYCH TECHNICZNIE PIŁKARSKO od tych co są i nawet przesunięcie niektórych z boiska na ławkę, by zrobić miejsce lepszym.
      Robiąc tak co sezon jest szansa , że 1- Lech będzie europejski 2- młodzi będą mieli się od kogo uczyć 3- konkurencja w zespole wymusi większe zaangażowanie, zlikwiduje leni i palantów mających o sobie zbyt wysokie mniemanie i wyczyści drużynę z „obciążników” ( na teraz- Sobiech, Rudko i może Ba Loua, bo Marchwiński to temat rzeka więc szkoda prądu.).

      • John pisze:

        Mówiąc o mocnej ekipie,miałem na myśli,brak miejsca dla innych młodych, którzy mogli by wskoczyć do składu,na dziś nikogo takiego nie widzę, może ten Wilak,może Broom kogoś na zgrupowaniu znajdzie,ktoś go zaskoczy.
        Pewnie,że zespół powinno budować się z myślą,żeby za każdym okienkiem był coraz lepszy,pełna zgoda.
        Na pewno skrzydłowego,i jakiegoś kozaka na 8,bym widział,nie ważne czyim kosztem,tak samo jak 10 za Amarala, gdyby ktoś taki miał się pojawić.

      • kibic79 pisze:

        Dodałbym, że:
        9) Oficjalny mecz reprezentacji młodzieżowej – mecz rozegrany przez Reprezentację młodzieżową w ramach oficjalnych rozgrywek międzynarodowych organizowanych przez UEFA lub FIFA, w ramach:
        a. Młodzieżowych Mistrzostw Europy U-17, U-19,
        b. Młodzieżowych Mistrzostw Świata U-17 oraz U-20;
        10) Oficjalny mecz reprezentacji U-21 – mecz rozegrany przez Reprezentację U-21 w ramach oficjalnych rozgrywek międzynarodowych organizowanych przez UEFA, w ramach Eliminacji do mistrzostw Europy U-21 oraz Mistrzostw Europy U-21;
        Oraz
        2.Dodatkowym kryterium oceny wykorzystania Młodzieżowców i Wychowanków stanowią minuty rozegrane w ramach Oficjalnych meczów reprezentacji A, U-21 oraz reprezentacji młodzieżowych.
        3.Punkty za rozegrane minuty w Regulaminowym czasie gry Młodzieżowców i Wychowanków w Oficjalnych meczach klubowych oraz Oficjalnych meczach reprezentacji A, U-21 i w meczach na turnieju mistrzowskim rozgrywanych przez reprezentacje młodzieżowe są przyznawane zgodnie z poniższymi zasadami:
        1) x1 – Każda rozegrana minuta w Regulaminowym czasie gry przez Młodzieżowca w Oficjalnym meczu Ekstraklasy, I ligi, II ligi, III ligi lub w Oficjalnym meczu reprezentacji U-21 i reprezentacji młodzieżowej,
        2) x2 – Każda rozegrana minuta w Regulaminowym czasie gry przez Wychowanka w Oficjalnym meczu Ekstraklasy, I ligi, II ligi, III ligi lub w Oficjalnym meczu reprezentacji U-21 i reprezentacji młodzieżowej,
        3) x3 – Każda rozegrana minuta w Regulaminowym czasie gry przez Młodzieżowca w Oficjalnym meczu reprezentacji A,
        4) x4 – Każda rozegrana minuta w Regulaminowym czasie gry przez Wychowanka w Oficjalnym meczu reprezentacji A.
        Stąd różnica między minimum rozegranych minut, a punktacja w PJS.

      • kibic79 pisze:

        Rudko to był wielbłąd i nie wiem, kto go wymyślił. Sobiech to już akurat kumulacja pecha na wielu płaszczyznach. Obu rzeczywiście jest do odstrzału. Co do Ba Loua to chyba szybciej bym zrezygnował z GIO. Mam takie przeczucie, ze Ba Loua odpali wiosna i to spektakularnie. To zawodnik skrojony pod taktykę VdB, który lubi szybkich skrzydłowych tworzących przewagę i schodzących w pole karne. Jeśli będzie zdrowy to może się okazać Skórasiem rundy rewanżowej.

  3. Didavi pisze:

    Drużyna która nie patrzy na młodzieżowców jest liderem tyle znaczy ten zjebany przepis. Albo chcesz wyników albo zielonego excela.

    • 100h2o pisze:

      Dodam do Twojego wpisu— drużyna z 1 miejsc w OBU statystykach jest na ostatniej pozycji „nie spadkowej” w tabeli Ekstra (15 pozycja!).A jest to KGHM Lubin (czytaj Zagłębie).A OSTATNI w „rozliczeniu minut” czyli Raków jest liderem tabeli Ekstra ze sporą przewagą. Śmiech na sali i kpina ze skuteczności tego przepisu! I tzw „kar” wysmażonych w tych regulaminach , w obecnym sezonie !

      • kibic79 pisze:

        Jak dla mnie drużyna mająca wychowanków wypożyczonych do innych klubów oraz grających (sprzedanych) w innych klubach, którzy nadal mieliby status wychowanka w drużynie macierzystej powinna otrzymywać za nich punkty. Ten system ma przecież na celu promowanie szkolenia, a nie promowanie gry młodzieżowca na siłę w danej lidze.
        Przykład: drużyna czołówki ekstraklasy wypożycza 10 młodzieżowców, którzy są za słabi na 1 skład: 3 gra w ekstraklasie, 5 w I lidze, a 2 w drugiej. Do tego sprzedaje dwóch 18 letnich wychowanków do Barcelony i Manchesteru City. Wszyscy Ci zawodnicy grają w klubach, 2 gra wckadrze A, reszta w kadrach młodzieżowych. Klub płaci kary do PJS, podczas gdy ci sami zawodnicy wypełniają minuty i powodują, ze kar nie płaci 10 innych drużyn.
        Gdzie tu jest promowanie szkolenia młodzieży?

      • Zbychu pisze:

        Czy to oznacza majstrowanie przy tym przepisie przed kolejnym sezonem?

  4. kaktus pisze:

    Młodzieżowcy trochę w Lechu pograli jesienią, bo Lech zagrał w 16 meczach z 34 (47%), a wyrobił 1599 minut z obowiązkowych 3000 (53%). Można odnieść złudne wrażenie, że jesteśmy na drodze by spokojnie spełnić wymóg 3000 minut, ale ja taki spokojny nie jestem. W pierwszej części sezonu Lech miał dużo spotkań do rozegrania (Europa, PP), przez co rotacja była całkiem spora. Swoje zrobiły też kontuzje – brak Balua wygenerował pewnie kilka dodatkowych minut Szymczaka, a dziury na środku obrony spowodowały prawie 400 minut Pingota. Pingota, który raczej już nie zagra i po powrocie Salamona powinien zostać wypożyczony, żeby łapać doświadczenie na przyszłość. Satka, Dagerstal, Salamon i Milic to bardzo mocna paczka.

    Lech musi mieć młodzieżowca przez 78 minut w każdym pozostałym meczu (średnio). Na chwilę obecną oznacza to wyjściowy skład Marchewy lub Szymczaka. Co wtedy z Sousą i Amaralem? Może ktoś nowy dołączy do zespołu – ale prócz lewej obrony nie za bardzo widzę na to miejsce. Mamy szeroką kadrę i grzanie ławy przez zawodników typu Velde zacznie generować niezadowolenie w szatni. Może odstrzelić Gio i uzupełnić skrzydło młodzieżowcem? Z drugiej strony na skrzydło trzeba kogoś kupić, skoro za pół roku pewnie odejście Skóraś. Czyli odstrzelić wypożyczonego Gio i sprzedać kogoś z obecnych Balua/Velde. Ewentualnie minuty dla bramkarza kosztem Bednarka (jest 5 zmian dostępnych, można ciułać te 20-30 minut w meczach „już pod kontrolą”, można dać jakąś Stal młodemu w całości).

    Nie będzie łatwo poukładać te klocki tak, żeby zadowolić obecny skład, walczyć do końca o majstra i wycisnąć 3000 minut w sezonie (3000 minut w 34 meczach to jeden młodzieżowiec na boisku cały czas). A wiadomo, że Lech włożył za dużo pieniędzy w szkółkę, żeby teraz młodzieżowcami nie grać.

Dodaj komentarz