Rok Norwegów w serialu

Zimowa przerwa w norweskiej Elitserien będąca jednocześnie przerwą pomiędzy sezonem 2022 a 2023 jest dużo dłuższa niż w Polsce. Lech Poznań podchodząc do rywalizacji z błyskawicami będzie już po czterech styczniowo-lutowych meczach o stawkę, dla Bodo/Glimt spotkanie 16 lutego będzie pierwszym pojedynkiem o coś w 2023 rok.



Dwukrotny Mistrz Norwegii chcąc umilić swoim kibicom przerwę zimową postanowił wydać na swój temat serial dokumentalny składający się z paru odcinków. Za Bodo/Glimt niezły 2022 rok przede wszystkim dzięki występom w europejskich pucharach. Na krajowym podwórku już tak wesoło nie było. Podopieczni Kjetila Knutsena dużo wcześniej niż przed ostatnią kolejką sezonu ligowego toczącego się systemem wiosna-jesień przegrali walkę o tytuł z FK Molde. Wcześniej 1 maja 2022 roku, czyli dobę przed finałem Pucharu Polski, w którym Lech Poznań poległ z Rakowem Częstochowa nasz przeciwnik w fazie pucharowej Ligi Konferencji przegrał w finale Pucharu Norwegii właśnie z Molde 0:1.

Pierwszy odcinek serialu dokumentalnego na temat roku Bodo/Glimt jest już dostępny na stronie glimt.no i trwa blisko 35 minut. W pierwszym materiale można obejrzeć m.in. lutowo-marcową rywalizację żółto-czarnych od kulis w Lidze Konferencji. Bodo/Glimt dnia 17 lutego 2022 roku niespodziewanie pokonało na wyjeździe Celtic Glasgow 3:1 ogrywając Szkotów także w meczu u siebie 2:0. Po choćby 2 bramkach i asyście najlepszego zawodnika Eliteserien 2022, Hugo Vetlesena błyskawice awansowały do 1/8 finału, gdzie mierzyły się z AZ Alkmaar. Po zwycięstwie u siebie 2:1 w rewanżu Norwegowie wywalczyli awans remisując w Holandii po dogrywce 2:2.

Drugi odcinek, który zostanie wyemitowany w przyszłą niedzielę zostanie poświęcony już w całości dwumeczowi z AS Romą w ćwierćfinale Ligi Konferencji, która choćby po pokonaniu Norwegów zdobyła później puchar. W fazie grupowej Ligi Konferencji ekipa Knutsena znalazła sposób na drużynę Jose Mourinho triumfując 6:1 i remisując 2:2. W 1/4 finału już tak dobrze nie było, choć w pierwszym meczu rozegranym na Aspmyra Stadion rezultatem 2:1 wygrało Bodo/Glimt (przegrywało 0:1). Błyskawicom nie udało się obronić tego rezultatu w rewanżu, w Rzymie na oczach prawie 62 tysięcy ludzi 4:0 zwyciężyli gospodarze kończąc tym samym przepiękną pucharową przygodę Bodo/Glimt.

Trzeci odcinek serialu pod tytułem „Błyskawice z Glimt” będzie już poświęcony kibicom w tym ich wyjazdom na mecze, natomiast czwarty przedstawi kulisy już typowo wiosennych gier Bodo/Glimt w tym nieudanego finału Pucharu Norwegii 2022. Ten odbył się na obiekcie narodowym w Oslo o nazwie Ullevaal stadion, błyskawice na oczach prawie 20 tysięcy widzów przegrały z FK Molde 0:1 po golu w ostatnim kwadransie z rzutu karnego. Przełom kwietnia i maja ogólnie nie był udany dla pucharowego przeciwnika Mistrza Polski, gracze Knutsena mieli wtedy dołek notując serię 3 ligowych meczów bez zwycięstwa.

Piąty odcinek serialu dokumentalnego o 2022 roku w wykonaniu Bodo/Glimt pojawi się w wigilię, być może wyjdzie jeszcze szósty i ostatni odcinek w sylwestra, ale to uzależnione jest już od ilości materiału video. Osoby pracujące w Bodo/Glimt chcą ukazać 2022 rok w zupełnie nowym świetle, dla tego klubu był to przyzwoity rok, choć nie udało się obronić tytułu czy po prawie 30 latach odzyskać Pucharu Norwegii. W dwóch ostatnich odcinkach serialu dokumentalnego (pierwszy odcinek dostępny już na stronie Norwegów) zostaną ukazane kulisy fazy grupowej Ligi Europy 2022/2023 po której Bodo/Glimt spadło do Ligi Konferencji, w której zagra z Kolejorzem. W serialu nie zabraknie podsumowań członków drużyny czy kibiców, o których także będzie sporo.

Bodo/Glimt zamierzało wypuścić swój serial na YouTube, jednak wymogi UEFA są surowe i filmiki mogłyby zostać usunięte przez UEFA. Jest to w pełni normalne, między innymi Lech Poznań zamieszcza kulisy z czwartkowych meczów w Europie dopiero w niedzielę, bo takie są regulacje Europejskiej Federacji Piłki Nożnej. Na dodatek w pomeczowych kulisach nie da się pokazać wszystkiego, gdyż wyłączne prawa do niektórych rzeczy ma UEFA.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





2 komentarze

  1. Pawelinho pisze:

    Akurat to co odwala z tymi filmikami uefa/fifa nie jest pełni normalne również i przede wszystkim jeżeli chodzi o tego typu kulisy meczowe czy w ogóle nawet same skróty.

    • 100h2o pisze:

      „Kasa Misiu kasa” (Wójcik) „ich małpy ich cyrk” ( rozgrywki firmowane/opłacane przez UEFA). Dobrze że nie nakazują pokazywania TYLKO materiałów robionych przez UEFA i nie ścigają ludzi wstawiających filmiki „live meczowe” robione z trybun . Takie czasy , takie mamy klimaty.

Dodaj komentarz