Lechowa przygoda Łukasza Teodorczyka

Kilka dni temu 19-krotny reprezentant Polski, Łukasz Teodorczyk oficjalnie zakończył sportową karierę. 31-letni napastnik nie mógł jej kontynuować przez częste urazy skutkujące brakiem możliwości normalnego trenowania bez bólu. Buty na kołku zawiesił więc ważny swego czasu napastnik dla Lecha Poznań, który dał kibicom bardzo wiele radości.



Łukasz Teodorczyk zostawił przy Bułgarskiej dużo zdrowia strzelając oczekiwane gole, ale dopiero pół roku od przyjścia. „Teo” swoją boiskową postawą czy charakterem z którego słynął pomógł naszemu klubowi zająć 2. miejsce w sezonie 2012/2013 i 2013/2014, a w jeszcze kolejnych rozgrywkach dołożył swoją cegiełkę do tytułu Mistrza Polski 2014/2015. Prawonożny napastnik odszedł z Lecha Poznań jeszcze zanim na Bułgarską przybył trener Maciej Skorża. Jak wyglądała Lechowa przygoda Łukasza Teodorczyka w Poznaniu? Kiedy „Teo” do nas przyszedł? Kiedy odszedł? Ile wcześniej strzelił goli i co dał kibicom? O tym wszystkim i nie tylko poniżej.

Latem czyli zimą

Lech Poznań zimą w sezonie 2012/2013 bardzo chciał ściągnąć napastnika aż w końcu 14 stycznia 2013 roku podpisał 4-letni kontrakt z Łukaszem Teodorczykiem ważny od 1 lipca. Klub już od grudnia 2022 negocjował ten transfer, trener Mariusz Rumak chciał mieć „Teo” u siebie już zimą na co Ireneusz Król zupełnie się nie zgadzał. Ówczesny właściciel Polonii Warszawa zarzekał się, że nie sprzeda tego napastnika za żadne pieniądze i do końca sezonu 2012/2013 na pewno pozostanie on przy Konwiktorskiej. W końcu Lech osiągnął porozumienie z Polonią, zapłacił za Łukasza Teodorczyka pół miliona złotych, dnia 18 lutego oficjalnie zostało ogłoszone jego przyjście już teraz, a dzień później doszło do prezentacji nowego snajpera. Wkrótce później kibice mogli ujrzeć nowego piłkarza podczas prezentacji zespołu w galerii Malta.

null
null
null

Piotr Rutkowski (dyrektor sportowy klubu): – ”Jest napastnik i jest nim Łukasz Teodorczyk. Teraz dołączy do naszych poprzednich napastników i to już wiosną. Teodorczyk to typ zawodnika, którego chcieliśmy już mieć od dawna. Był Robert Lewandowski i Artjoms Rudnevs, a ja wierzę, że Teodorczyk podąży tą samą ścieżką co oni. Łukasz wie, jakie mamy cele na ten i kolejny sezon. Po tych transferach każdy powinien zauważyć teraz, o co będziemy walczyć.”

Mariusz Rumak (trener Lecha): – ”Mamy czwartego napastnika, ale kto będzie tym pierwszym pokaże boisko. Cieszę się, że Łukasz do nas dołączył, bo tydzień do ligi to odpowiedni czas na transfer. Wiem, co to za piłkarz i śledziłem go cały czas nawet w sparingach. Mam nadzieję, że razem osiągniemy wspólny cel.”

Łukasz Teodorczyk (napastnik Lecha): – ”Bardzo się cieszę, że dołączyłem do drużyny. Chcę już od pierwszego treningu udowodnić, że zasługuję na koszulkę z numerem 10. Nie zagrałem z Lechem żadnego sparingu zimą, lecz jestem przygotowany na występy. Mamy jasny i określony cel, więc jedziemy wiosną po mistrzostwo.”

null

Trudna wiosna

Łukasz Teodorczyk zaliczył bardzo dobry debiut notując 2 asysty w wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów 4:0 (ostatnia porażka Jacka Zielińskiego z Lechem Poznań w roli gospodarza). W drugim wiosennym spotkaniu blisko 10 lat temu „Teo” nie zagrał, wtedy Kolejorz mierzył się przy Bułgarskiej z Polonią Warszawa, oficjalny powód absencji napastnika akurat w tym meczu nie jest znany. W tamtym spotkaniu Lech przegrał, później w 9 następnych kolejkach odniósł aż 8 zwycięstw w tym 7 z rzędu. Łukasz Teodorczyk asystował w Szczecinie czy z Lechią, ale do siatki długo nie mógł trafić. Odblokował się dopiero 4 maja 2013 roku, kiedy zdobył zwycięskiego gola w meczu z Wisłą Kraków 1:0 wykorzystując dobre dośrodkowanie Gergo Lovrencscisa. Wówczas prawonożny napastnik w 14 ligowych spotkaniach zdobył dla Kolejorza tylko jedną bramkę mogąc na koniec rundy wiosennej sezonu 2012/2013 odebrać srebrny medal za pierwsze w historii klubu wicemistrzostwo Polski.

null
null

Wystrzał talentu

Łukasz Teodorczyk latem 2013 roku strzelił w Europie łącznie 3 gole, ale Lech Poznań i tak niespodziewanie szybko odpadł w kwalifikacjach do Ligi Europy. W Ekstraklasie „Teo” nadal nie był skuteczny. Pierwszy raz trafił dopiero w 9. kolejce strzelając od razu 2 bramki w Gliwicach. W październiku w jednym z meczów miał 2 gole i asystę, w listopadzie po bramce oraz asyście zaliczył nawet w kolejnych 3 spotkaniach. Teodorczyk stał się bardzo ważnym ogniwem Lecha Poznań, a także był jedną z gwiazd naszego klubu, wiosną 2014 roku w rywalizacji z Jagiellonią Białystok ustrzelił nawet hat-tricka. Finalnie w ligowych rozgrywkach 2013/2014 zakończonych drugim z rzędu i drugim w historii Lecha Poznań wicemistrzostwem Polski zdobył aż 20 bramek przegrywając koronę króla strzelców nieznacznie z Marco Paixao ze Śląska Wrocław oraz Marcinem Robakiem z Pogoni Szczecin.

Liczby Łukasza Teodorczyka w sezonie 2013/2014 robiły wrażenie, piłkarz na wszystkich frontach w tamtych rozgrywkach strzelił 24 gole w 38 meczach. Wrażenie przede wszystkim robił bilans Kolejorza ze skutecznym Teodorczykiem – 17 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek!

Łukasz Teodorczyk w sezonie 2013/2014:

Bilans Lecha ze strzelającym Teodorczykiem: 17-2-0
Gole głową: 8
Gole prawą nogą: 14
Gole lewą nogą: 2
Gole w I połowie: 11
Gole w II połowie: 13
Gole na Bułgarskiej: 13
Gole na wyjazdach: 11
Gole z karnych: 0
Mecze: 38 (32 w lidze, 4 w LE, 2 w PP)
Gole w sumie: 24 (20 w lidze, 3 w LE, 1 w PP)
Asysty w sumie: 9 (7 w lidze, 1 w LE, 1 w PP)
Żółte kartki: 8 (6 w lidze, 2 w LE)
Czerwone kartki: 0
Minuty: 2823 (2362 w lidze)

null
null

Dobra forma mimo urazów

Latem 2014 roku snajper Lecha Poznań miał trochę problemów zdrowotnych, dokuczał mu choćby staw skokowy, Łukasz Teodoroczyk opuszczał niektóre spotkania zarówno w lidze jak i w kwalifikacjach do Ligi Europy. Latem 2014 roku w 4 meczach Ekstraklasy strzelił 3 gole. Ostatnie 2 bramki zdobył w Gdańsku, gdzie po wejściu z ławki rezerwowych dwa razy trafił do siatki Lechii po dwóch wrzutkach swojego bliskiego kolegi w tamtych czasach Tomasza Kędziory. Dzięki nim Lech zwyciężył 2:1, choć przegrywał 0:1. Wkrótce później 23-letni wtedy napastnik za 4 miliony euro dnia został sprzedany do Dynama Kijów. „Teo” słynący z charakteru do sportu, ambicji, woli walki i boiskowego zaangażowania dnia 27 sierpnia 2014 odszedł na Ukrainę tuż przed przybyciem do nas Macieja Skorży. Nowy trener zażyczył sobie zresztą napastnika o podobnym charakterze, była to już końcówka letniego okienka transferowego, rynek był przebrany, wybór padł zatem na zesłanego do rezerw Lechii Gdańsk, Zaura Sadaeva. Z kolei opisywany dziś Łukasz Teodorczyk w 58 meczach (50 ligowych) strzelił dla Lecha Poznań łącznie 28 goli (24 w Ekstraklasie) dokładając do tego dorobku jeszcze 13 asyst.

Łukasz Teodorczyk w Lechu Poznań

Wiosna 2013: 14/1
Sezon 2013/2014: 38/24
Sezon 2014/2015: 6/3
Liga: 50/24
Ogółem: 58/28

Bogata kariera do lata 2018

Łukasz Teodorczyk na karierę klubową nie mógł narzekać i zawsze będzie mógł być z niej dumny. Najpierw wypromował się w Lechu Poznań a później święcił sukcesy z Dynamem Kijów oraz z Anderlechtem Bruksela (trzy mistrzostwa, Puchar i Superpuchar). „Teo” w sezonie 2016/2017 z 22 bramkami był nawet królem strzelców ligi belgijskiej, rywalizował 1/4 finału Ligi Europy czy 1/8 finału Ligi Mistrzów grając z Manchesterem City, Fiorentiną, Manchesterem United, PSG czy z Bayernem Monachium. Na arenie międzynarodowej potrafił strzelać gole choćby Evertonowi, Mainz czy Guingamp. Pojechał też z kadrą Polski na mundial w 2018 roku będąc swego czasu naprawdę klasowym snajperem. Kariera Łukasza Teodorczyka zaczęła pikować w dół latem 2018 roku. Przejście do Udinese Calcio zatrzymało ją, w Charleroi do którego napastnik trafił już po odpadnięciu Belgów z Kolejorzem w październiku 2020 roku było jeszcze gorzej, w maju tego roku Łukasz Teodorczyk spadł z Vicenzą z Serie B. Kiedyś Piotr Rutkowski mówił, że 31-letni napastnik, który zresztą pojawiał się na niektórych meczach Lecha Poznań wróci jeszcze na Bułgarską, jednak przez zakończenie sportowej kariery (o powodach „Teo” pisał na Instagramie -> TUTAJ) piłkarz z charakterem i jakością będzie mógł gościć na naszym stadionie wyłącznie w roli widza.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. J5 pisze:

    Zdrowie jest najważniejsze. Z drugiej strony szkoda że w wieku 31 lat Łukasz musiał zawiesić buty na kołku. Pozostanie z pewnością w naszej pamięci ten zadziorny, nieustępliwy i skuteczny napastnik. A może znajdzie się dla niego miejsce w Lechu w innej roli? W każdym bądź razie powodzenia

  2. Krzys pisze:

    Miałem okazje kiedyś chwilkę pogadać osobiście z Łukaszem. Było to na początku sezonu 13/14. Lechowi wtedy nie szło, właśnie przegrał na wyjeździe ze Śląskiem i u siebie z Pogonią. Byłem wówczas z moimi dziećmi na zwiedzaniu stadionu i w tym samym dniu drużyna zbierała się na wyjazd do Gliwic na mecz z Piastem.
    Mój synek zobaczył na korytarzu piłkarzy m.in Łukasza Teodorczyka i poprosił o zdjęcie. Łukasz szedł z Mateuszem Możdżeniem i już widząc nas domyślił się o co chodzi mojemu synowi. Chętnie się zatrzymał zrobili sobie zdjęcia. Zapytałem co się dzieje z Lechem i jak będzie w Gliwicach. Łukasz uśmiechnął się i powiedział my chcemy zawsze wygrywać ale spokojna głowa teraz wygramy. Dodał natomiast abyśmy im życzyli przede wszystkim zdrowia.
    I wygrali na wyjeździe z Piastem 2:0. Mój syn już dorosły nadal ma to zdjęcie w swoim telefonie.

  3. smigol pisze:

    Ja wam mówię Pioter podpisał pakt z diabłem… 9 lat, nic się nie zmienił.

Dodaj komentarz