Jeszcze więcej pucharowego doświadczenia

Pucharowa przygoda Lecha Poznań trwająca od 5 lipca pozwoliła wielu zawodnikom nabrać jeszcze więcej doświadczenia na arenie międzynarodowej. Dla niektórych piłkarzy Mistrza Polski awans najpierw do fazy grupowej Ligi Konferencji a później do fazy pucharowej to największy europejski sukces w ich karierach. Są też lechici dla których gra wiosną w pucharach będzie już kolejną tego typu przygodą.




W sezonie 2022/2023 największy pucharowy sukces osiągnęli Filip Dagerstal, Bartosz Salamon, Maksymilian Pingot, Joel Pereira, Jesper Karlstrom, Antoni Kozubal, Radosław Murawski, Joao Amaral, Afonso Sousa, Kristoffer Velde, Adriel Ba Loua i Filip Szymczak, którzy z obecnej kadry nigdy wcześniej nie mieli okazji wystąpić w fazie grupowej. Spośród tych graczy jesienią europejski debiut zaliczyli Afonso Sousa mający wcześniej okazję rywalizować co jedynie w młodzieżowej Lidze Mistrzów, Antoni Kozubal, Joel Pereira, Maksymilian Pingot oraz Bartosz Salamon, który w europejskich pucharach zadebiutował 3 listopada wchodząc na końcówkę meczu z Villarrealem 3:0.

Bartosz Salamon po meczu z Villarrealem
null

W tym gronie są zawodnicy, którzy występując w Lidze Konferencji czy wcześniej w eliminacjach Ligi Mistrzów mocno podreperowali swoje europejskie liczby, bowiem na arenie międzynarodowej nie zadebiutowali w barwach Lecha Poznań. Przykładowo Kristoffer Velde rozegrał w europejskich pucharach już 19 meczów i nie strzelił w nich 6 goli tylko zdobył 8 bramek, gdyż już w 2019 roku mając 20 lat rywalizował w eliminacjach do Ligi Europy. Jeszcze dłuższa jest historia europejskich występów Jespera Karlstroma, sięga ona 2014 roku, Szwed zagrał w Europie już 24 razy, Radosław Murawski 15 razy, Filip Dagerstal 18 razy, a Joao Amaral 16 razy (wszystkie mecze na arenie międzynarodowej zaliczył w Kolejorzu).

Kristoffer Velde w Lidze Konferencji
null

W połowie października ważną bramkę w Beer Szewie na 1:1 strzelił Filip Szymczak dla którego nie był to pierwszy gol w Europie. Młody napastnik już w wieku 18 lat zdobył bramkę w potyczce z Valmierą, po tej jesieni może pochwalić się niezłym europejskim doświadczeniem notując 14 gier w europejskich pucharach. Lechowymi rekordzistami pod względem liczby rywalizacji w fazie grupowej są Artur Sobiech, Filip Bednarek, Barry Douglas oraz Gio Tsitaishvili. Cała czwórka już wcześniej dwukrotnie grała w grupie Ligi Europy mogąc jesienią zebrane wtedy doświadczenie przenieść na Lecha Poznań rywalizującego w Lidze Konferencji 2022/2023. Z tego grona najwięcej spotkań na arenie międzynarodowej ma Artur Sobiech (24 mecze). Za nim są Barry Douglas (23 spotkania), Filip Bednarek (21 meczów) oraz Gio Tsitaishvili (12 gier).

Bułgarska tuż przed meczem Ligi Konferencji
null

Wszystkich pucharowym doświadczeniem w fazach grupowych bije właśnie wspomniany Artur Sobiech, który w Europie rywalizuje od ponad 12 lat. Doświadczony napastnik spośród 24 meczów rozegranych na arenie międzynarodowej aż 15 spotkań zaliczył minimum w fazie grupowej. 32-latek w sezonach 2011/2012 i 2012/2013 grał w Lidze Europy notując 5 spotkań nawet już w wiosennych częściach tych rozgrywek. Prawie 11 lat temu niemiecki Hannover 96 reprezentowany przez Artura Sobiecha odpadł dopiero w 1/4 finału z Atletico Madryt, on sam co najmniej w fazie grupowej zaliczył 5 trafień.

Lech Poznań przed meczem w Lidze Konferencji
null

Warto dodać, że minionej jesieni Lubomir Satka, Alan Czerwiński, Filip Marchwiński, Michał Skóraś oraz Mikael Ishak już 2 raz w ciągu 2 lat dostali się do fazy grupowej europejskich pucharów. Cała piątka dnia 1 października 2020 roku świętowała zwycięstwo w Charleroi 2:1 po którym Lech Poznań dostał się do Ligi Europy 2020/2021 przechodząc wszystkie cztery rundy kwalifikacyjne. Kolejorz grał w Lidze Europy także w 2015 roku, wtedy awans do niej po dwumeczu z Videotonem Fehervar święcił Barry Douglas.

Filip Bednarek rywalizował w grupie 3 razy (2 z Lechem)
null

Trwającej nadal pucharowej edycji 2022/2023 na pewno nie zapomną Pedro Rebocho, Antonio Milić i Nika Kvekveskiri. W 2019 roku Rebocho rywalizował z Besiktasem Stambuł w Lidze Europy, ale nie wyszedł wtedy z grupy podobnie jak rok wcześniej Milić z Anderlechtem Bruksela. Klub Chorwata (łącznie 25 gier w pucharach) w Lidze Europy 2018/2019 ugrał raptem 3 oczka, ani jednego punktu w Lidze Europy 2016/2017 nie zdobyła za to azerska Gabala, którą reprezentował wówczas Kvekveskiri. Po tej jesieni europejski dorobek Gruzina jest naprawdę imponujący, są to już 44 mecze w europejskich pucharach w ciągu 11 lat.

Pedro Rebocho w meczu z Austrią
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz