Najlepszy rok za Rutkowskich

Kończący się 2022 rok był jednym z najlepszych w ponad 100-letniej historii Lecha Poznań. Ósmy tytuł Mistrza Polski + awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji po historycznych już wysokich zwycięstwach nad Austrią Wiedeń oraz Villarrealem pozostaną w pamięci kibiców do końca życia.




2022 rok był szczególny dla całego Lecha Poznań z racji przypadającego w marcu 100-lecia. Zarząd klubu w 100% wywiązał się ze swojej roli sprawiając, że obchody 100. rocznicy założenia Kolejorza czy cały 2022 rok będzie wspominany przez lata z uśmiechem na ustach. W jubileuszowym roku m.in. doceniono wszystkie legendy czy zasłużone postacie, otworzono centrum badawczo-rozwojowe, wybudowano długo oczekiwane muzeum, a mecz z Jagiellonią Białystok rozegrany 19 marca na długo zapadnie w pamięci kibiców, którzy widząc to wszystko mogli czuć wielką dumę z bycia częścią rodziny Kolejorza i z noszenia niebiesko-białych barw. W 2022 roku najważniejszy był jednak długo oczekiwany sukces sportowy, który był kluczowy, aby wszystkich zadowolić.

null

Lech Poznań w 2022 roku został Mistrzem Polski i awansował do fazy pucharowej Ligi Konferencji rozbijając po drodze m.in. Austrię Wiedeń czy uczestnika 1/2 finału Ligi Mistrzów 2021/2022 oraz triumfatora Ligi Europy 2021, Villarreal CF. W jubileuszowym roku Kolejorz osiągnął wszystko to, co było najważniejsze ocierając się jeszcze wiosną o drugi w historii klubu dublet. Emocje, jakie przeżyła cała Lechowa społeczność przede wszystkim w dniach 2-21 maja zapisały się w historii Lecha Poznań tak samo mocno, jak ósmy tytuł Mistrza Polski wydarty w pamiętnych okolicznościach. Po jego zdobyciu celem Kolejorza był awans do fazy grupowej europejskich pucharów, ten cel został zrealizowany, a awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji osiągnięty po wielkiej wygranej nad Villarrealem to już miły dodatek, o którym będzie mówiło się przez wiele, wiele lat.

null

Podczas 50 meczów rozegranych od lutego do listopada było niemal wszystko, mimo zdobycia tytułu Mistrza Polski i awansu do 1/16 finału Ligi Konferencji rok 2022 nie był łatwy dla nikogo. W czerwcu zarząd Lecha Poznań musiał w ciągu kilkunastu dni znaleźć nowego trenera, po paru miesiącach od zatrudnienia Johna van den Broma już wcześniej można było ogłosić dobry wybór, który finalnie się obronił. Władze Kolejorza z Tomaszem Rząsą na czele trafiły z nowym szkoleniowcem, który poradził sobie z letnim dołkiem potrafiąc wyprowadzić zespół z kryzysu i dzięki europejskim pucharom zapisać się już w ponad 100-letniej historii Lecha Poznań. Holender wyprowadził Mistrzów Polski na prostą nie spokojnymi treningami czy pracą z drużyną a meczami co 3-4 dni za pomocą których zespół dotarł się wskakując na wyższy poziom taktyczno-sportowy, gdy skończyły się problemy z urazami stoperów.

null

2022 rok był najlepszym od kiedy Lechem Poznań rządzi rodzina Rutkowskich. W latach 2006-2008 udało się jedynie raz wyjść z grupy europejskich pucharów, w 2009 roku wygrano Puchar Polski, w 2010 roku Kolejorz sięgnął po tytuł Mistrza Polski i wyszedł z grupy Ligi Europy, ale w Ekstraklasie wpadł w ogromny kryzys, którego minionej jesieni nie było. Lata 2011-2014 to już nic specjalnego, zero sukcesów, jedynie miejsca na podium i III runda eliminacji Ligi Europy. W 2015 roku Lech Poznań w końcu się odbił sięgnął po tytuł, ponownie zagrał w fazie grupowej Ligi Europy, lecz znowu wpadł w ogromny jesienny kryzys przegrywając sezon ligowy już jesienią. Lata 2016-2019 to znowu okres posuchy, czas rozczarowań, braku sukcesów zarówno na arenie krajowej jak i międzynarodowej, przełom nastąpił dopiero w roku 2020, w którym niebiesko-biali niespodziewanie zostali wicemistrzami a później wręcz sensacyjnie dostali się do fazy grupowej Ligi Europy przechodząc wszystkie cztery rundy kwalifikacyjne. Jesień w lidze była już dramatyczna, o pierwszej połowie 2021 roku także lepiej nie pisać. Dopiero 2022 rok był inny, bowiem Lech Poznań przegrał w nim tylko Puchar Polski, w Ekstraklasie wciąż ma o co grać, aktualnie jest faworytem do zajęcia pozycji na podium mając duże szanse na ukończenie pierwszego sezonu po mistrzostwie na podium czego nie udało się zrobić w rozgrywkach 2011/2012 oraz 2015/2016.

null
null

Rok 2022 będący najlepszym za czasów rodziny Rutkowskich da się porównać do lat 1983-1993, kiedy Kolejorz 5 razy sięgnął po tytuł Mistrza Polski i wywalczył 3 krajowe puchary. W latach 90-tych na arenie międzynarodowej nie zwojowaliśmy nic wielkiego, natomiast w latach 80-tych XX wieku nasza przygoda z europejskimi pucharami kończyła się po rozegraniu jednego dwumeczu albo na 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów, na rywalizacji odpowiednio z Aberdeen w 1982 i FC Barceloną w 1988 roku. W kończących się 12 miesiącach Lechowi Poznań w jubileuszowym roku 100-lecia zabrakło niewiele, żeby pierwszy raz od 1984 roku sięgnąć po dublet, który wywalczył wówczas legendarny trener Wojciech Łazarek naciskany do 6 czerwca przez Macieja Skorżę (drugi najbardziej utytułowany szkoleniowiec w historii Kolejorza).

null

Mistrzowski 2022 rok ozdobiony wielkim, legendarnym już zwycięstwem na Villarrealem to nie tylko czas wielu ważnych wygranych, zerwania tzw. „łatki przegrywów” czy zmiany mentalności. To też okres finansowej stabilizacji klubu połączony z oddaniem ważnych rzeczy dzięki którym Lech Poznań ma rosnąć w siłę. Rozbudowa bazy treningowej przy Bułgarskiej (jesienią powstało nowe boisko z naturalną, podgrzewaną murawą) czy otwarcie centrum badawczo-rozwojowego we Wronkach ma pomagać w sportowym rozwoju klubu dzięki zbudowaniu solidnych fundamentów. Dodatkowo dobre jesienne występy na arenie międzynarodowej pozwoliły klubowi zarobić już 5,9 mln euro, niektóre decyzje zarządu w 2022 roku również mogą wlać w serca kibiców trochę więcej nadziei i optymizmu na przyszłość. Zatrzymanie Mikaela Ishaka czy Antonio Milicia, a do tego podpisanie umów z paroma innymi piłkarzami to bardzo ważne ruchy dzięki którym Lech Poznań zyskał sportową stabilizację mając choćby gotowy kręgosłup drużyny na kolejne rozgrywki 2023/2024.

null

Lech Poznań w najbliższym czasie powalczy o historyczny awans do 1/8 finału Ligi Konferencji, która na tym etapie rozgrywek jest tak naprawdę tylko dodatkiem. W pierwszej połowie 2023 roku najważniejsze jest szybkie wskoczenie na pudło i próba naciskania na lidera do ostatnich kolejek. Miejsce w czołowej trójce PKO Ekstraklasy 2022/2023 to absolutny priorytet, Lech Poznań musi wiosną awansować do europejskich pucharów, by móc kontynuować swój projekt w obecnej formie, utrzymać zainteresowanie kibiców, umacniać się marketingowo i nie stracić nic z wypracowanego niedawno klubowego współczynnika UEFA (13.000). W dalszej części 2023 roku celem przede wszystkim zarządu będzie zbudowanie takiej drużyny, aby jesienią ponownie awansować do fazy grupowej europejskich pucharów, móc dzięki nim zarabiać kolejne pieniądze, a na krajowym podwórku walczyć o dublet w sezonie 2023/2024, który mimo bardzo dobrego 2022 roku wciąż pozostaje dla Kolejorza nieosiągalny.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





4 komentarze

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Najlepszy rok dla Rutkowskich ok. Ale nie zapominajmy, że gdyby nie Maciek Skorża tego mistrzostwa pewnie, by nie było. Końcówka sezonu to było mistrzostwo świata na miarę mistrzostwa Polski dla Lecha Poznań.
    W tym roku Mistrzostwo Polski, ale i kolejna porażka w finale Pucharu Polski, awans do fazy grupowej Ligi Konferencji europejskich pucharów, a nawet do 1/16 finału tego Pucharu ale też odpadnięcie z el. Ligi Mistrzów po blamażu bramkarza, którego ten sam zarząd nam kupił, oraz odpadnięcie z el. Ligi Europejskiej. Poza tym odpadnięcie w nowej edycji z Pucharu Polski i 6-te miejsce w Ekstraklasie z wielką stratą do lidera.
    Na pewno jest coś nowego czyli te mecze 1/16 finału Ligi Konferencji. Polska drużyna zagra na wiosnę w europejskich pucharach po raz pierwszy od sezonu 2015/2016. Niezależnie od tego w jakich rozgrywkach gramy, jest to na pewno sukces, a największy nasz tegoroczny sukces to wiadomo Mistrzostwo Polski na 100-lecie klubu.

  2. Pawelinho pisze:

    Pod względem sportowym porównywalny do tego z 2010 czy z 2015, gdzie Lech również zdobył majstra i grał dobrze w europejskich pucharach tzn w Lidze Europy bo na LM czegoś po prostu zabrakło. W tym mijającym 2022 roku na pewno na plus można zaliczyć z całą pewnością majstra na stulecie i dobrą grę w nowych rozgrywkach europejskich czyli Conference League. Natomiast totalnym blamażem (to i łagodne określenie) można podsumować udział w PP czy kolejną porażkę w finale na Narodowym czy np spartolone letnie okienko, w którym całą winę za totalny brak własnych kompetencji próbowano obarczyć bogu ducha winnego Helika. Generalnie pomimo mankamentów, które były to faktycznie ten rok można i należy uznać za bardzo udany dla Lecha.

  3. stary pisze:

    My to jesteśmy „małe polaczki ” zawsze musimy sobie dokopać i się biczować .Uczmy się doceniać sukcesy ( mistrz polski , centrum badawczo-rozwojowe, muzeum ,stabilność finansowa klubu ) Uważa że w historii Lecha trudno szukać tak dobrego ROKU .Brawo zarząd.

  4. Piknik pisze:

    Rok 2022 dla kiboli Lecha to był ciekawy okres. Były duże oczekiwania w końcu 100 -lecie klubu trzeba było godnie obchodzić. Najważniejsze, że Kolejorz zdobył mistrzostwo mimo porażki w PP to jednak zawodnicy walczyli do końca o upragniony tytuł. Nie był to łatwy sezon ale efekt końcowy to powód do dumy.
    Brawo dla włodarzy klubu po pierwsze za to, że zdecydowali się zatrudnić znowu Macieja Skorże po drugie za podjęcie ryzyka i stworzenie szerokiej i najdroższej kadry w historii klubu, po trzecie za przedłużenie kontraktów z czołowymi piłkarzami. Nie jest też tak, że zarząd uniknął błędów. Mamy najdroższe bilety w Polsce a dodatkowo przespaliśmy okienko transferowe. Na plus uważam ruch z zatrudnieniem John van den Broma na razie wyniki sportowe bronią tego trenera, ale z ostateczną oceną pracy tego pana poczekam do końca aktualnego sezonu. Fakt jest taki, że Holender zdołał się dostać do europejskich pucharów dodatkowo wyszedł z grupy a mecze z Austrią, Hapoelem i Villarealem na długo zostaną zapamiętane przez kibiców szczególnie wysokie zwycięstwo z Hiszpanami.
    I teraz taki mały apel do władz klubu, aby w końcu ten nasz Lech zaczął seryjnie zdobywać trofea i abyśmy na tak udany sezon nie musieli czekać kolejnych stu lat.