Najlepsze zimowe transfery

Zimą chcąc sprowadzić dobrego piłkarza trzeba przede wszystkim wydać na niego pieniądze. Podczas zimowych okienek transferowych niewielu jest zawodników, którzy mają własną kartę w ręce i po 1 stycznia mogą podpisać kontrakt z nowym klubem. Dosłownie wszyscy najlepsi gracze pozyskani przez Lecha Poznań zimą za czasów rodziny Rutkowskich byli z kimś wcześniej związani.



Dziś pora na listę najlepszych zimowych transferów Lecha Poznań przeprowadzonych w ostatnich kilkunastu latach, a konkretnie od czasów, kiedy Kolejorzem rządzi rodzina Rutkowskich.

DIMITRIJE INJAC

Serb przybył do nas zimą 2007 z klubu Slavija Sarajevo. Wcześniej Franciszek Smuda testował tego piłkarza zgadzając się na przyjście Dimitrije Injacia. Defensywny pomocnik miał kiepską wiosną 2007. Występował regularnie, ale kibice nie mogli przekonać się do jego mało widowiskowej gry polegającej przede wszystkim na zabezpieczaniu tytułów, walce o piłkę i czystych odbiorach. Dopiero później „Dima” zaczął pokazywać więcej atutów, imponował uderzeniami z daleka zdobywając pamiętne gole w finale Pucharu Polski 2011, z Wisłą czy z Manchesterem City. Serb przez 5,5 roku rozegrał w niebiesko-białych 203 mecze (148 w lidze), w których zdobył 9 goli (5 w Ekstraklasie). Z Lechem sięgnął po Mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski, a także 2 razy awansował do 1/16 europejskich pucharów.

null

TOMASZ BANDROWSKI

Wielu kibiców do dziś pamięta pracę, jaką w środku pola wykonywał Tomasz Bandrowski. Środkowy pomocnik zimą 2008 roku początkowo został wypożyczony na pół roku, latem klub go wykupił co było dobrą inwestycją. Bandrowski był jednym z najszybszych środkowych pomocników w ostatnich latach, idealnie łączył poszczególne formacje, zawsze imponował dobrym przygotowaniem fizycznym i motorycznym. W Lechu zdobył wszystko, jego karierę zatrzymała poważna kontuzja. Piłkarz przestał grać w piłkę latem 2014 roku reprezentując wówczas Jagiellonię.

null

JASMIN BURIĆ

Bośniak z polskim paszportem to najbardziej utytułowany, zagraniczny bramkarz w historii Lecha Poznań. Jasmin Burić występował przy Bułgarskiej przez 10,5 roku zdobywając w tym czasie aż 14 medali w tym 5 złotych (m.in. za tytuł Mistrza Polski 2010 i 2015). Burić w niebiesko-białych barwach rozegrał 210 oficjalnych meczów.

null

SERGEI KRIVETS

Popisowy zimowy transfer poprzedniego zarządu. Lech Poznań wyjął reprezentanta Białorusi, ofensywnego pomocnika, który parę tygodni wcześniej grał w Lidze Mistrzów w barwach BATE Borysów. Sergei Krivets szybko zaczął pokazywać jakość, prawonożny pomocnik najczęściej grał na dziesiątce lub na lewym skrzydle, podczas mistrzowskiej wiosny 2010 strzelił 3 gole, w kolejnym sezonie 2010/2011 na wszystkich frontach rozegrał aż 47 meczów. Pomijając występy w rezerwach Krivets zanotował w Lechu łącznie 86 spotkań (59 ligowych), w których zdobył 8 bramek.

null

KASPER HAMALAINEN

Kiedyś Kasper Hamalainen był liderem ofensywy Lecha Poznań a nawet ulubieńcem kibiców, ale to było dawno, dawno temu. Rosły rozgrywający przybył do nas zimą w sezonie 2012/2013, miał kapitalny debiut w Chorzowie, przez 3 lata miał również duży wpływ na osiągane wyniki czy sukcesy takie jak Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski i faza grupowa Ligi Europy. Kasper Hamalainen rozegrał w niebiesko-białych barwach 131 meczów strzelając w nich 36 goli.

null

ŁUKASZ TEODORCZYK

O Lechowej przygodzie Łukasza Teodorczyka obszernie pisaliśmy w listopadzie -> TUTAJ. W skrócie: Warto było swego czasu powalczyć o tego napastnika. „Teo” odpalił po pół roku, zaczął seryjnie strzelać bramki, miał ogromny wpływ na wyniki osiągane przez Kolejorza, na początku sezonu 2014/2015 jeszcze był naszym zawodnikiem, więc 7 czerwca 2015 roku odebrał złoty medal za zdobycie mistrzowskiego tytułu. Łukasz Teodorczyk na wszystkich frontach strzelił dla nas 28 goli w 58 meczach.

null

PAULUS ARAJUURI

Na Paulusa Arajuuriego musieliśmy trochę poczekać, nawet dłużej niż pół roku. W końcu Fin odpalił, miał dobry sezon 2014/2015 i przyzwoity 2015/2016. Środkowy obrońca przez 3 lata rozegrał u nas 83 mecze, w których strzelił 7 goli. Arajuuri zagrał w pierwszym finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym, zdobył Mistrzostwo Polski i awansował wraz z Lechem Poznań do Ligi Europy.

null

DANI RAMIREZ

Dani Ramirez przybył do nas w lutym 2020 roku po tym jak klub zdecydował się sprzedać Darko Jevticia do Rosji. Hiszpan od początku dawał liczby i jakość, nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu, ostatnie miesiące jego gry w Kolejorzu nie były już tak owocne, lewonożny rozgrywający częściej był rezerwowym, aczkolwiek zawsze można było na niego liczyć. Dani Ramirez zawsze pokazywał jakość dając nam gole czy asysty. Jego sprowadzenie z ŁKS-u Łódź okazało się strzałem w dziesiątkę.

null

JESPER KARLSTROM

Jesper Karlstrom był pierwszym zimowym transferem w sezonie 2020/2021 przychodząc do nas jako kapitan Djurgarden Sztokholm. Wiosną 2021 roku Szwed miał tylko przebłyski dobrej gry, dopiero później stał się szefem drugiej linii idealnie łącząc poszczególne formacje. Jesper Karlstrom mimo braku liczb takich jak gole czy asysty jest w Lechowej taktyce absolutnie niezbędnym zawodnikiem, liderem środka pola bez którego Kolejorzowi ciężko się gra.

null

ANTONIO MILIĆ

Chorwacki defensor przychodząc do Lecha w zimowym okienku transferowym nie miał dobrej prasy, wiosna 2021 w jego wykonaniu była słaba, dopiero po przyjściu Macieja Skorży pozycja Antonio Milicia zaczęła rosnąć. Piłkarz zaczął robić zauważalny progres, miał serię 3 meczów ze zdobytym golem, 2022 rok mimo paru problemów zdrowotnych też był udany dla najlepszego w historii naszego klubu Chorwata. Niedawno internauci KKSLECH.com wybrali Milicia najlepszym obrońcą w 2022 roku.

null

BARTOSZ SALAMON

Wiosna 2021 nie była udana dla tego zawodnika. Kibice zastanawiali się, jakim cudem Bartosz Salamon przez tyle mógł grać we Włoszech?! Sam zawodnik był również porównywany do Nikoli Vujadinovicia, dopiero po przyjściu Macieja Skorży pokazał na co go stać. Salamon jesienią 2021 roku znajdował się w bardzo wysokiej formie, był filarem defensywy Lecha Poznań, mimo kontuzji doznanej w marcu 2022 został uznany obrońcą sezonu 2021/2022.

null

DAWID KOWNACKI

Zimą rok temu na półroczne wypożyczenie do Kolejorza trafił Dawid Kownacki, który miał się u nas odbudować a jego przyjście można było potraktować jak transfer. „Kownaś” wiosną grał na 3 różnych pozycjach, w 17 meczach zdobył 5 goli (4 w lidze) i zaliczył 2 asysty (1 w w lidze). Dawid Kownacki strzelił bardzo ważną bramkę w spotkaniu w Szczecinie, zwycięską w Płocku, otworzył także wynik pucharowego meczu w Grudziądzu. Jego powrót do Lecha okazał się udany, wychowanek Kolejorza pomógł poznaniakom zdobyć majstra na stulecie.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. Sp pisze:

    Ci gracze pokazują, że zimą da sie sprowadzic odpowiednich graczy. Też można zauważyć ze gracze potrzebują czasu by wejsc na odpowiedni dla siebie poziom. Ile w tym wszytskim tego, że po prostu przyszli zbyt późno i nieprzepracowali całego okresu z naszym klubem to by trzeba dokładniej sprawdzić.

    • Grossadmiral pisze:

      Tak ale jak się wykorzystywało okazje i nagrało transfer wcześniej zawodnika o ugruntowanej pozycji w klubie a nie biorąc z łapanki gościa na sztukę z braku opcji na wypożyczenie albo odpad z głębokiej rezerwy. Generalnie większość z tych zawodników była brana do pierwszego składu a ci co byli pozyskiwani jako uzupelnienie czy tez do rotacji okazywali się planktonem.

  2. Bart pisze:

    Skoro wśród najlepszych zimowych transferów wymieniany jest sympatyczny Jasiu Burić, to średnio to świadczy o naszych bramkarzach czy o ogóle zimowych transferów.

  3. Ostu pisze:

    Ach te imprezy z Injacem albo Ivica krizanacem…

  4. Przemo33 pisze:

    Praktycznie każdy z wymienionych wyżej piłkarzy przyszedł do nas w zimie i się sprawdził, będąc przez pewien okres czasu ważnym, kluczowym piłkarzem. Te przykłady tylko potwierdzają, że w zimie też da się sprowadzić dobrego piłkarza, trzeba tylko chcieć i wiedzieć, gdzie szukać oraz o takiego piłkarza powalczyć, tym bardziej gdy jest konkurencja. Tej walki oraz transferów, wzmocnień często w poprzednich sezonach brakowało, na przykład w zimie przed rundą wiosenną w 2018 roku. Nie liczę piłkarzy wypożyczonych, bo poza wymienionym wyżej Kownackim i innymi graczami, którzy stanowią pewien wyjątek, z takimi piłkarzami różnie bywało, a to niestety ostatnio wręcz coraz częstsza praktyka w klubie, by piłkarzy wypożyczać. Nie wiem, czym jest to spowodowane, może doszli do wniosku, że wyrzucili za dużo pieniędzy w błoto kupując piłkarzy i to jest ich forma zabezpieczenia, taka trochę strategia oszczędnościowa. Ciężko stwierdzić, jaki jest tego powód, ale faktem jest, że mamy sporo wypożyczeń w ciągu ostatnich kilku okienek transferowych. Historia jednak pokazuje, że w zimie można kupić piłkarza, który stanie się kluczowym piłkarzem, jak również można dobrze rozejrzeć się na rynku transferowym i ściągnąć kogoś, kto jest wolnym graczem bez płacenia kwoty odstępnego poprzedniemu klubowi piłkarza. Byłoby dobrze, gdyby klub nie bał się wydawać pieniędzy na transfery, również w zimie i po prostu nie olewał zimowych okienek transferowych. To nie jest tak, że jak kadra jest dobra i szeroka, to jest zamknięta i nie może być lepsza i nie da się nikogo kupić, sprowadzić. Można, czasami nawet trzeba, bo warto. Wszystko jednak tutaj zależy od klubu, jaką wybierze drogę. U nas wręcz zawsze będą potrzebne transfery, ponieważ jesteśmy klubem, który wychowuje młodych piłkarzy, ale przede wszystkim sprzedaje piłkarzy i jest zwykle przystankiem do kariery w innych klubach (chociaż są tutaj pewne wyjątki). Chciałbym, żeby dla klubu zimowe okienka transferowe były równie ważne, jak te letnie i ich nie olewali, nie bali się wzmocnić wtedy drużyny. A jak będzie czas pokaże.

  5. Pawelinho pisze:

    I takich transferów jak te wymienione w tym artykule wymagam od włodarzy Lecha. Takich, które dają jakość czyli piłkarzy pokroju Karlstrom’a, Milić’ia, Salamona czy Kownackiego. Tym tropem należy podążać, gdyż latem nie ma już de facto czasu na jakiekolwiek zgrywanie czy mityczną aklimatyzacje bo zwyczajnie po prostu nie ma czasu na tego typu kwestie latem bo trzeba zacząć przygotowania do sezonu, potem następuje natłok meczów tzn eliminacje do europucharów czy liga oraz krajowy puchar). Niestety tak jak zauważył Przemo33 zimowe okienko jest dla obecnych włodarzy Lecha olewana. Nie rozumiem dlaczego skoro jak sam młody rutek zauważył, że wszyscy piłkarze tacy jak Milić czy Karlstrom potrzebowali pół roku czasu na to, aby się przyzwyczaić do ligi i do Lecha to dlaczego nie może to być normą tylko trzeba potem zwalać na innych za spartolenie letniego okienko swoją nieudolnością? Wyżej wymieni piłkarze w tym artykule są przykładem, że jak się chce to jednak można sprowadzić wartościowych graczy. Wiadomo, że niewypał może się zdarzyć zarówno zimą/latem jak np Rud’ko czy inni piłkarze, ale dwóch dobrych niż żadnego co niestety ma miejsce w Lechu od kiedy klubem rządzi młody panicz. Tak czy inaczej tak jak rok temu tak również i teraz oczekuje praktycznie tych samych wzmocnień czyli stoperów, środkowego pomocnika oraz skrzydłowych. Bo niby nowy bramkarz w postaci Holec’a (Holca?! Wolę nawet nie próbować kaleczyć odmiany jego nazwiska) i zwyczajnie trzeba po prostu poczekać z jego oceną o ile wygryzie numer 2 z pierwszego miejsca w postaci Bednarka.

Dodaj komentarz