Dino Hotić w Lechu Poznań

Lech Poznań będzie miał nowego, dodatkowego skrzydłowego, który wzmocni rywalizację. We wtorek, 11 lipca do stolicy Wielkopolski przyleciał 28-letni ofensywny piłkarz Dino Hotić. Jeśli Bośniak przejdzie pozytywnie testy medyczne, to zostanie nowym zawodnikiem Kolejorza.

Dino Hotić urodził się 26 lipca 1995 roku w słoweńskiej Ljubljanie. Jako młody gracz reprezentował Słowenię, dopiero 4 lata temu zdecydował się reprezentować Bośnię i Hercegowinę notując w seniorskiej reprezentacji łącznie 4 występy. Filigranowy piłkarz mierzący 168 cm wzrostu i ważący 69 kg to wychowanek największego w ostatnich latach słoweńskiego klubu NK Maribor.

Dino Hotić zadebiutował w lidze słoweńskiej już 11 lat temu, jako młody piłkarz był wypożyczany do lokalnych drużyn NK Verzej i NK Krsko. Lewonożny zawodnik mogący występować na lewej pomocy oraz na dziesiątce święcił z Mariborem aż 6 tytułów Mistrza Słowenii, 2 krajowe puchary oraz 2 Superpuchary Słowenii. Z Mariborem rywalizował w Europie łącznie 25 razy (ostatni raz 4 lata temu). W sezonie 2017/2018 grał ze Spartakiem Moskwa, Sevillą i Liverpoolem w elitarnej Lidze Mistrzów.

Nowy lechita zimą 3,5 roku temu za ponad milion euro trafił do Belgii. Tam występował w przeciętnym klubie Cercle Brugge notując w Jupiler League 112 meczów, w których strzelił 17 goli. 28-latek od sezonu 2020/2021 był podstawowym graczem swojej drużyny, najlepszym sezonem dla niego były rozgrywki 2021/2022, w których wykręcił prawie 20 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.

Dino Hotić był znany Lechowi Poznań z obserwacji już parę lat temu. W tym oknie transferowym był okazją, piłkarz nie przedłużył umowy z Cercle Brugge chcąc poszukać nowych wyzwań. Od 1 lipca 2023 roku formalnie był wolnym zawodnikiem, jego usługami interesowały się m.in. kluby z Turcji, w tym Ankarugucu, ostatecznie lewonożny pomocnik wybrał Lecha Poznań chcąc walczyć o trofea i ponownie występować w europejskich pucharach.

Dino Hotić może występować na lewej pomocy i na pozycji numer dziesięć. Najlepiej czuje się na skrzydle, zawodnik słynie z dobrego dośrodkowania, długich crossowych zagrań, wysokich umiejętności technicznych, potrafi też dobrze dośrodkować czy uderzyć ze stojącej piłki. Po przejściu testów medycznych podpisze 3-letni kontrakt ważny do 30 czerwca 2026 roku. Bośniak urodzony w Słowenii wzmocni rywalizację na bokach pomocy, na których mogą grać Filip Wilak, Adriel Ba Loua, Kristoffer Velde, a później jeszcze Ali Gholizadeh.



DINO HOTIĆ
Kraj: Bośnia
Data urodzenia: 26.07.1995
Miejsce urodzenia: Ljubljana (Słowenia)
Pozycja: Lewy pomocnik
Wzrost: 168 cm
Waga: 69 kg
Preferowana noga: lewa
Sukcesy: 6 tytułów Mistrza Słowenii (2012, 2013, 2014, 2015, 2017 i 2019), 2 Puchary Słowenii (2012, 2013), 3 Superpuchary Słowenii (2013, 2014 i 2015)
Poprzednie kluby:
Cercle Brugge (Belgia)
NK Krsko (Słowenia) – wypożyczenie
NK Verzej (Słowenia) – wypożyczenie
NK Maribor (Słowenia)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





32 komentarze

  1. Sp pisze:

    Przy okazji bije SFG oby kilka punktów na tym podkręcił. Oby szybko się zgrał z drużyną. Powodzenia

  2. Franco pisze:

    Próbuję to rozwikłać. Na 10 rywalizują Sousa i Marchwini. Po co trzeci ? Na sztukę za Amarala ? Bez sensu, podczas gdy ciągle nie ma rozgrywającego za Tibę (no chyba, że Brom już zadecydował, że będzie grał dwoma defensywnymi to wtedy nowa 8 jest nie potrzebna).
    Co do Hotića, być może Brom nie ma przekonania do Sousy i potwierdzi się teoria pewnej części obserwatorów, że pod wodzą holendra kończy się „projekt Portugalia”.
    Hotić gra też na prawym skrzydle, więc może być to taki gość na dwie pozycje (w tym przypadku krzyżyk powinien być postawiony na Balui).

  3. Pawelinho pisze:

    Mam wrażenie, że transfer Hotic’ia jest takim trochę zabezpieczeniem Gholizadeh do momentu, kiedy ten będzie w pełni sprawny. W każdym bądź razie trochę zaskakujący ruch, oczywiście pozytywnie, ale dobrze wreszcie coś się pod tym kątem dzieje w Lech. Najpierw Andersson, potem Blazić, Hotić i do tego spodziewany od kilku dni Gholizadeh. Na razie zbyt wcześnie by te nowe nabytki oceniać.

  4. kibic79 pisze:

    Czekam na 3 odszczekujących, równie zagorzale i głośno wcześniej „szczekali”.:)
    I odszczekanie „zarządowych piesków”. W sumie nie wiem, czy to było do mnie, ale jeśli tak to poczułem się prawie tak dotknięty jak kiedyś kiedy mnie nazwano „przyjacielem Tuska”;)
    Zaznaczam, ze nigdy nie poznałem ani Karola (Piothusia tez nie), ani Donalda. Gdybym miał wybierać z kim się napić to wolałbym Karola i Piothusia dlatego to mniejsza potwarz;)

    • Pawelinho pisze:

      W tym ostatnim to tak też wołałbym poznać pana Ekselowskiego i człowieka, który nigdy się nie podda niż tego politycznego darmozjada 🙂

    • Pan T.Arhei pisze:

      Nikt nic nie będzie odszczekiwał bo aktualnie znajduje się w starszej części obecnej stolicy Węgier a Król Tego Forum zawita tutaj dopiero w nocy i wszystko wyjaśni bo transfery transferami a membrana nadal brudna 🙂

    • Tetryk78 pisze:

      Eh…podziwiam jak mało trzeba by zadowolić niektórych. Klub ma małe ambicje ale zawsze myślałem, że kibice powinni mieć wielkie. Cztery transwery do Lecha i co? Jakaś gwiazda się trafiła? Gość co wymiatał w mocnej lidze albo reprezentatnt mocnej federacji, który wyrasta ponad ekstraklape? Nie. Okazje za darmo lub z kontuzjami za pół ceny a tu radość jakby Lewandowski wrócił ;). Panowie to forum kibica a nie kółko fanów Excela!

      • Sosabowski pisze:

        Kolega to chyba pomylił Ekstraklase z ligami TOP5. Kto powinien przyjść Haaland? Jeśli Tobie nie wystarczają bardzo solidni gracze ligi Belgijskiej to ja już nie wiem. W życiu poza tym nie ma nic za darmo. Jeśli nie wziął klub to zgarnął piłkarz i menadżer do kieszeni. Kontuzja to faktycznie pewien zgrzyt ale miejmy nadzieję, że warto będzie chwilę poczekać. Nie wpadajmy z jednej skrajności w drugą. Bo na papierze transfery się bronią.

      • Tetryk78 pisze:

        Bardzo solidny gracz gdyby był w 100% zdrowy to nie przyszedłby za milion euro a tak to ryzyko… mam nadzieję, że wypali ale co jak nie? Wydaje mi się, że chcąc być właścicielem i sponsorem klubu piłkarskiego trzeba czasem zainwestować i zaryzykować nie w kontekście „wypali czy nie” a raczej „zwróci się inwestycja po sezonie czy raczej dwóch ?” Kluby, które nie sprzedają od lat wychowanków za ciężka kasę i nie walczyły ta dlugo w pucharach (to też dochód!) potrafią wydać więcej. Szacunek dla Rząsy, że mając związane ręce potrafi jakoś działać ale może w końcu czas na inwestycje a nie wyrownyawnie excela? A ektraklapa jeśli ma iść do przodu i być atrakcyjna to czas wreszcie skończyć z minimalizmem. Także minimalizmem kibiców! Tak jak napisałem nam powinno być wolno marzyć! Nawet mamy obowiązek. Także by wymusić realizację tych marzeń .

      • Sosabowski pisze:

        Ale akurat do tego okienka w Lechu jak i całej Ekstraklasie (top4 zespoły ligi) nie miałbym się czego konkretnie czepiać. Pamietaj, że mimo wszystko mamy pewien próg wejścia. Był ćwierćfinał LKE, jest zagraniczny trener, znany i szanowany. Ale dla wielu piłkarzy dalej Ekstraklasa będzie mało atrakcyjnym kierunkiem. Widać światełko w tunelu i jest pewien progres. Ale jak wielu napisało. Taki Gholizadeh mógłby wcale nie spojrzeć na Polskę gdyby nie kontuzja. W kategorii zdrowotnej się z tobą zgadzam. Ale jesli wszyscy w klubie go chcieli i cenią sobie jego umiejętności to warto poczekać. Na papierze obaj Ali i Dino powinni z marszu być umiejętnościami w topce klubu.

      • Tetryk78 pisze:

        Zgadzam się – „na papierze” i „powinni”. Czy jednak od klubu, który ma talię dochody jak pisałem wyżej, ma duży stadion zapełniany przez kibiców w skali dla ekstraklapy nieosiągalnej i do tego sponsora, który też wydaje się prężną firmą nie można oczekiwać „w praktyce” i „na pewno”?
        Pozostaje trzymać kciuki by się udało! Tak czy inaczej witamy nowych piłkarzy (przez duże „P” to tak po sezonie) w Lechu!

      • Sosabowski pisze:

        Na papierze Eden Hazard był świetnym wyborem. Pewności nigdy nie masz czy ktoś odpali albo będzie leniwy. Po prostu te ruchy się bronią same w sobie.

  5. melon771 pisze:

    Na filmikach z jego gry w Mariborze grał głównie jako prawy skrzydłowy. Ma chłop kopyto w tej lewej girze. Czuję, że to będzie bardzo dobry transfer. Szybki, zadziorny bdb stałe fragmenty i uderzenie z daleka. W sumie kadra kompletna. Szkoda, że trochę późno nie mniej jednak zawodnicy przychodzący są na papierze bardzo dobrzy. A jak chodzi o wydatki to też chyba jakoś bez szaleństw, także moje poznańskie serce się cieszy. Wszystko jednak wyjdzie w praniu.

  6. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Fajny transfer. Co by nie mówić – zarząd dał radę w tym okienku. Martwi mnie nieco mała ilość Polaków w kadrze, ale nie będę marudził, bo nie widzę specjalnie kandydatów wśród rodaków do gry u nas.
    No i kluczowe pytanie brzmi – czy to przypadkiem nie jest szykowanie się na odejście Velde?

  7. patko78 pisze:

    Bardzo dobry transfer. Szybki, przebojowy, kreatywny, zadziorny i pewny siebie koleś. Do tego precyzyjne imadło w lewej nodze, nieprzeciętny drybling..Koleś nawet „rąk nie umyje, wejdzie z marszu” w tą ligę, a w debiucie trzaśnie gola i asystę 🙂 Wzrostowo jest jak Messi 1,7, Hotić 1,68..taka mała pchła, wszędzie węjdzie..a stylem przypomina mi Georgo Lovrencica z najlepszych lat..ba jest nawet lepszy..Witamy i powodzenia

  8. tomasz1973 pisze:

    No i tak to powinno wyglądać, jest okazja i ją wykorzystali, bez patrzenia na to, że jak Irańczyk się wykuruje będzie o jednego za dużo do płacenia. Obejrzałem jego poczynania, oby tak grał w Lechu, to o jego jakoś będziemy spokojni, ale oczywiście poczekajmy z ahami do pierwszych występów. Nareszcie można pochwalić zarząd, może wreszcie zrozumieli, że pieniądze leżą na murawie, ale żeby je podnieść należy mieć ku temu właściwych wykonawców.

    • Pawelinho pisze:

      Lepiej późno niż wcale, ale może faktycznie nareszcie zrozumieli, że nie trzeba czekać na jakość tylko działać, żeby ta jakość jeśli to faktycznie trafiła do Lecha wcześniej. Tak za to można ich pochwalić.

  9. mario pisze:

    no dobra, nie wierzyłem w tego Hotića. Okazało się, że jestem człowiekiem małej wiary. Dotychczasowe transfery wyglądają na niezłe choć wiadomo – weryfikacja na boisku i takie tam. Teoretycznie nie ma się do czego przyczepić, jeśli oczywiście przemilczymy tzw timing tych ruchów. Wygląda fajnie, ale w zeszłym sezonie mieliśmy np 4 stoperów na wysokim poziomie. W tym będziemy mieć ich 3 + młody. Wciąż nie wiadomo też co z naszym schorowanym atakiem.

  10. smigol pisze:

    Dobry transfer, witamy w Lechu.

  11. Przemo33 pisze:

    To jest pewna niespodzianka, ale pozytywna. Skrzydłowy z doświadczeniem w europejskich pucharach, doświadczony. Kolejna piłkarz, kolejna okazja na rynku po Blaziciu, z której klub korzysta. Brawo! Witamy w Lechu i powodzenia!

  12. babol pisze:

    no i to ja rozumiem. O takie ruchy i postawy walczyłem. Jest okazja to się nie szczypać o grosze, a działać. Brawo i tyle w temacie. Boisko i tak na końcu go zweryfikuje, ale pachnie raczej udanym trasferem.

  13. ArekCesar pisze:

    No wreszcie te transfery jakoś wyglądają. Oby pranie to potwierdziło i chłopaki goliły zadki rywali. Hotic mi przypomina Gergo lub Shaqirego i oby tak to wyglądało.

  14. Didavi pisze:

    Hotic to bardzo dobry piłkarz. Taki, jakich w Lechu bardzo cenimy. Efektowny bo potrafi kapitalnie uderzyć, ma też świetne dośrodkowania i SFG. A to tego zadziorny i pomimo wzrostu nie boi się walki. Jestem przekonany, że będzie u nas robić bardzo dobre liczby i szybko go polubimy.
    Właśnie takich piłkarzy trzeba sprowadzać. Ponad 100 meczów w Belgii. Skoro Milić, który nie grał w Anderlechcie w Lechu odpalił, bo Hotić też musi. Belgijski kierunek z uwagi na Broma bardzo mi się podoba.

  15. Ekstralijczyk pisze:

    Witamy i powodzenia.!

Dodaj komentarz