Zapowiedź: Lech – Żalgiris

W czwartek, 27 lipca, o godzinie 20:30 w pierwszym meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2023/2024, Lech Poznań zagra u siebie z Żalgirisem Kowno. Przed Kolejorzem pierwsze domowe spotkanie w nowych rozgrywkach oraz początek drogi do fazy grupowej UEFA Europa Conference League.

Lech Poznań mimo eksperymentalnego okresu przygotowawczego oraz szukania optymalnej dyspozycji udanie rozpoczął nowy sezon 2023/2024. Dzięki wygranej nad Piastem Gliwice 2:1 tylko polepszył bojowe nastroje wśród kibiców, którzy ostrzą sobie zęby na sukcesy krajowe i na kolejny awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Przed Kolejorzem początek drogi do celu, jutro w pierwszym meczu przy Bułgarskiej podejmie jeszcze aktualnego wicemistrza Litwy, przed którym 10 mecz na arenie międzynarodowej w historii. Żalgiris Kowno to na papierze i pod względem obecnej formy jeden z najsłabszych rywali w ostatnich latach, który jeszcze nigdy nie wygrał wyjazdowego meczu na arenie międzynarodowej, raz zremisował, strzelił 2 gole oraz stracił aż 18 bramek. Zdecydowanym faworytem czwartkowego spotkania jest więc Lech Poznań, Litwini będący w cieniu czołowych drużyn z rodzimej A Lydze musieliby dokonać cudu, żeby zdobyć nasz obiekt a nawet remis osiągnięty przez nich w Polsce byłby wręcz sensacją. Dwumecz z Żalgirisem Kowno ma pomóc Kolejorzowi w dojściu do lepszej formy i jest szansa na kontynuowanie dobrych pass. Niebiesko-biali w ciągu ostatnich 15 lat przegrali u siebie tylko 4 mecze eliminacyjne, są niepokonani przy Bułgarskiej w kwalifikacjach od 5 lat, w ubiegłym sezonie wygrali przy Bułgarskiej wszystkie 4 spotkania strzelając Karabachowi Agdam, Dinamie Batumi, Vikingurowi Reykjavik oraz F91 Dudelange łącznie 12 goli.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług zawieszonego Bartosza Salamona, a także kontuzjowanego Ali Gholizadeha i Adriela Ba Loua. Niedostępni są rekonwalescenci Nika Kvekveskiri oraz Filip Dagerstal, na pełnych obrotach ćwiczą za to Joao Amaral, Miha Blazić i Radosław Murawski. W środę szkoleniowiec Kolejorza zapowiedział zmiany w składzie, według niego zespół wciąż znajduje się w okresie przygotowawczym, niektórzy zawodnicy potrzebują minut i jutro na pewno je dostaną, by mogli szybciej dojść do optymalnej formy. Z kolei Żalgiris Kowno znajduje się obecnie w bardzo słabej formie, w ostatnich 9 spotkaniach wygrał tylko raz, na wyjeździe nie zwyciężył od wielu tygodni i na papierze jest jednym z najsłabszych pucharowych rywali Kolejorza w ostatnich latach. Piąty zespół A Lygi 2023 mający pokaźną stratę do czołówki to aktualnie drużyna w przebudowie, która kadrowo ma niewiele wspólnego z ekipą świętującą jesienią 2022 roku swój największy sukces w historii, jakim było wywalczenie srebrnych medali Mistrzostw Litwy. Zimą wielu podstawowych piłkarzy odeszło, w tym roku kalendarzowym do Żalgirisu trafiło aż 11 nowych zawodników, nowy trener pracujący w Kownie od maja co chwilę rotuje składem, często zmienia taktyki i ewidentnie szuka odpowiednich rozwiązań, które pozwolą zielono-białym wyjść z kryzysu. W Żalgirisie Kowno regularnie dochodzi do wielu rotacji, dlatego skład Litwinów trudno jest przewidzieć.

Arbitrem czwartkowych zawodów w stolicy Wielkopolski będzie Luka Bilbija z Bośni i Hercegowiny, systemu VAR nie ma. Według naszego partnera, firmy bukmacherskiej Betcris, jutro zdecydowanym faworytem do zwycięstwa będą gospodarze. Kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi tylko 1.10, na remis 6.70 a na triumf Żalgirisu Kowno aż 19.00. W czwartek na trybunach obiektu przy Bułgarskiej zjawi się około 24 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na TVP Sport, my zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek prosto z Bułgarskiej pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 18:55. Początek pierwszego meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2023/2024, Lech Poznań – Żalgiris Kowno na ENEA Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu. Kolejorz dotąd 3 razy grał w Europie dnia 27 lipca. Za każdym razem na wyjeździe, raz zremisował, 2 razy przegrał i stracił aż 6 goli. 1,5 godziny przed spotkaniem Lecha Poznań z Żalgirisem Kowno rozpocznie się mecz w FK Auda – Spartak Trnava, a więc potencjalnych rywali niebiesko-białych w III fazie eliminacyjnej UEFA Europa Conference League.




Przewidywane składy:

Lech: Bednarek – Pereira, Blazić, Milić, Douglas – Karlstrom, Sousa – Szymczak, Marchwiński, Velde – Ishak.

Żalgiris: Mikelionis – Dapkus, Girdvainis, Spano, Karvatskyi – Uzela, Armanavicius – Noslin, Konate, Arruabarrena – Kucys.

Mecz: Lech Poznań – Żalgiris Kowno
Rozgrywki: II runda kwalifikacyjna Ligi Konferencji 2023/2024 (1. mecz)
Termin: Czwartek, 27 lipca, godz. 20:30
Stadion: ENEA Stadion, ul. Bułgarska 17
Sędzia: Luka Bilbija (Bośnia)
Sędzia VAR: (brak)
Miejsce gospodarzy:
Miejsce gości:
Najlepszy strzelec gospodarzy:
Najlepszy strzelec gości:
Poprzedni mecz:
Domowa forma gospodarzy:
Wyjazdowa forma gości:
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra w ataku pozycyjnym
Przewidywany styl gry gości: gra z kontry
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Betcris 1 x 2: 1.10 – 6.70 – 19.00 (Postaw w )
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Bułgarskiej od 18:55
Transmisja tv: TVP Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 24000
Prognozowana aura: +19°C, pochmurno
Nasz typ na mecz: 1 (powyżej 2,5 gola)

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Bartosz Salamon – zawieszenie
Ali Gholizadeh – kontuzja
Adriel Ba Loua – kontuzja
Nika Kvekveskiri – rekonwalescencja
Filip Dagerstal – rekonwalescencja

Niepewni (Żalgiris)

Nieobecni (Żalgiris)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





24 komentarze

  1. Didavi pisze:

    Myślałem dzisiaj nad składem i spodziewam się dokładnie takiego samego jak Redakcja, choć ja postawiłbym na pewno na Hoticia na skrzydle zamiast Szymczaka i na Anderssona. Douglas może zagrać z Radomiakiem. Liczę, że wyjdziemy ofensywnie z Sousą na 8. Murawski nawet jak zdrowy i gotowy to niech odpocznie.

    • kibic79 pisze:

      Nie wiem w jakiej formie jest Douglas, ale mecz z Radomiakiem ważniejszy i trudniejszy niż z Zalgirisem. Tutaj to rezerwy by mogły wygrać. To, ze gra Ishak to raczej dawanie mu minut niż realne wzmocnienie, aktualnie napastnik w najlepszej formie to Marchewa.
      Hotic dostanie prwnie druga polowe za Szymczaka, Muras za Kalstroema, przy dobrym wyniku jakaś zmiana na środku defensywy a Alan za Pereire. Jeszcze pewnie wejdzie Sobiech za Ishaka.
      Ten mecz trzeba wygrać trzema i zapomnieć. Wazniejsze są 3 pkt z Radomiakiem w niedziele.

  2. Sp pisze:

    Szkoda, że bronić będzie Bedi – Joel, Alan, Milić, Douglas – Jesper, Sousa – Hotić, Marchewa, Wilak – Ishak
    Ja bym chciał taki skład zobaczyć ale z Mrozkiem. Blazić niech jeszcze odpocznie skoro to takie ogóry no i skoro takie ogóry to na lewą stronę od pierwszej minuty Wilak.
    W tamtym roku wbiliśmy 12 bramek wszystkim to teraz poproszę o 6 jednemu rywalowi. Niech będą 4 do przerwy bo Brom dalej nie ogarnął zespołu by obie połowy miał równe, dobre i wtedy można wprowadzić zmiany. Przy mocnym wyniku liczę na szansę dla Nadolskiego i to nie 5 min tylko trochę więcej.

  3. leftt pisze:

    Mrozek – Joel, Milić, Blazic, Douglas – Szef, Murawski, Sousa, Carrot, Velde – Ishak.
    Będą kombinacje z Carrotem na skrzydle, bo i on i Sousa mają grać a rywal słaby. W bramce Mrozek – i tak będzie miał mało roboty. Na LO Barry. Z ogórkami da radę. Hotic, Szymczak, Andersson, Sobiech- wejdą później, Szwed na 6/8. Może też jakiś Gurgul czy nawet Nadolski. No i zobaczymy. Może mam rację, może całkowicie przestrzeliłem.

  4. Pawelinho pisze:

    To nie jest dobry mecz na eksperymenty, dlatego obstawiam że w składzie nie dojdzie do większych zmian względem tego co było w Gliwicach z Piastem. Jeżeli już będą jakieś zmiany to pewnie od pierwszej minuty zagra Blazić i to tyle. Po prostu nie kombinowałbym na miejscu trenera. A co do zabawy składem na Zalgiris Kowno to ja bym to widział tak:
    Bednarek (niestety) – Andersson, Blazić, Milić, Perreira – Karlstrom, Murawski – Hotić, Marchwiński (Sousa) – Ishak. Generalnie wszystko i tak zależeć będzie od wyniku. Ten wynik musi być okazały w bramki. Oby Lech szybko rozpakował w pierwszej połowie worek z golami i nie poprzestawał na tym również w drugiej odsłonie. Reasumując oczekuje okazałego zwycięstwa w wykonaniu Lecha jak na ćwierćfinalistę poprzedniej edycji przystało.

    • leftt pisze:

      Dobrze, że trener to widzi inaczej, bo w dziesięciu może być ciężko.

      • Mazdamundi pisze:

        Niby to nie jest dobry mecz na eksperymenty, a @Pawelinho wychodzi dziś dosłownie w 10! I jeszcze może zaraz napisze, że nie wolno lekceważyć rywala 🙂

  5. Mazdamundi pisze:

    Jonek mówi, że zespół jest nadal w okresie przygotowawczym, więc w tym sparingu z rywalem bez formy chciałbym mniej więcej coś takiego:
    Mrozek – JP2, Blazić, Pingot (Milić lubi sobie wypaść, a będzie potrzebny w lidze), Anderson – Karlstrom, Murawski – Hotić, Marchewa, Sousa – Sobiech i tylko zwycięstwo.

    • Pawelinho pisze:

      „JP2”?

    • Pawelinho pisze:

      Domyślam się, że chodzi Joel’a Perreire, ale ten skrót wyszedł tak jakby chodziło nie o Pereirę tylko o JP II 🙂

      • Mazdamundi pisze:

        Jan Paweł II był Biskupem Rzymu to też cyfra dwa pisana jest po rzymsku. Nie przypominam sobie, by ktoś kiedyś napisał z cyfrą arabską pełne imię – Jan Paweł 2. Dlatego nasz świecki Joel może być dla mnie JP2, a papież powinien być JPII.

      • leftt pisze:

        Chodzi o jprdl. Do kwadratu.

    • kri$$ pisze:

      JVDB powiedział, że na bramce zagra na 100% Bednarek.

    • Pawelinho pisze:

      Spoko tylko się zastanawiałem skąd ten skrót „JP2” 🙂

  6. Bigbluee pisze:

    Jonek i tak nas zaskoczy składem. Nawet nie będe próbować typować kogo wystawi do całej 11. W sumie, kogokolwiek by nie wystawił to powinnismy ich kulnąć. Ja ze swojej strony moge dodać, że jako rotacje, wystawiłbym Mrozka jako oczywisty wybór w takim meczu, Douglasa, Hotica, Blazica.

  7. tomek27 pisze:

    Niby czemu miałby grac Bednarek ? Widocznie wygrał rywalizacje na treningach . W meczu z Piastem nie zagral tragicznie , powiedzmy ,ze przecietnie . Bednarek ma doswiadczenie w pucharach ,gdzie raczej nie zawodził – moze poza meczem z Violą – eksperymenty z bramkarzem juz raz w pucharach nam sie czkawką odbiły . Niech sie Mrozek najpierw pokazę w PP czy nawet lidze .

  8. jerry21 pisze:

    Pewne zwycięstwo Kolejorza, nie widzę innej możliwości.
    Mimo, że Lechowi dużo brakuje jeszcze do pełni formy.
    Przeciwnik słaby, mecz w Poznaniu.
    Skład widzę trochę inny niż Redakcja.
    Bednarek – Pereira, Blazic, Milic, Andersson – Karlstrom, Sousa –
    Hotic, Marchwiński Velde –
    Sobiech.

  9. Krzys pisze:

    Przestrzegałbym przed hurraoptymizmem. Wystawiłbym najbardziej optymalny / mocny skład na ten moment bez eksperymentów. Trzeba strzelić szybko gole najlepiej kilka do przerwy. Odebrać wszelkie nadzieje przeciwnikom, szybko zamknąć tę rywalizację i wówczas wrócić do kontynuowania okresu przygotowawczego.
    Nie takie wpadki Lech już notował w historii a ta byłaby totalna kompromitacją.

    • Krzys pisze:

      Z tym hurraoptymizmem chodzi mi o lekceważenie przeciwnika, to jest tylko sport, piłka nożna widziała różne cuda.

  10. Daniio pisze:

    Uważam, że te 3-4 bramki dziś zobaczymy.
    Co do składu to 2-3 w podstawowym składzie na pewno będą.
    Ja pokuszę się o taki skład :
    Bednarek – Joel – Milić – Czerwiński – Douglas – Marchwiński – Susa – Velde – – Hotić – Ishak

    • Daniio pisze:

      Bednarek – Joel – Milić – Czerwiński – Douglas – Marchwiński – Kalstrom – Susa – Velde – – Hotić – Ishak

  11. Jakub80 pisze:

    Ciekawa sytuacja z Ba Lua, już się złamał? Generalnie dla mnie już od odstrzału ,zamiast Szymczaka zobaczyłbym Hotica.
    Mecz potraktować jak najbardziej poważnie by nabrać pewności ,wypracować pewne schematy. Mecz do rozstrzelania się dla napastników.

  12. fox pisze:

    Po co oni ściągneli tego Mrozka ? W Stali by sobie pograł a w Poznaniu niestety dopóki Bednarek nie złapie kontuzji czego oczywiście mu nie życzę Mrozek nawet nie powącha murawy i straci sezon.