Wystaw oceny po meczu z Żalgirisem

Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Pereira, Blazić, Milić, Andersson (58.Douglas) – Murawski, Sousa (83.Wilak) – Hotić (58.Ishak), Marchwiński (42.Karlstrom), Velde – Szymczak (83.Sobiech).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO








Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w sobotę do 9:00

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





25 komentarzy

  1. leftt pisze:

    Milić, Andersson, Douglas, Velde, Murawski po 4. Hotic 5, chociaż chyba trochę na wyrost. Bednarek, Szymczak, Karlstroem po 2. Reszta 3, Brom też. Takich ogórków trzeba ogrywać wyżej.

    • John pisze:

      Dlaczego Bednarek 2?
      No,bez przesady.
      Strzał podobny do tego Kittela,którym cała Polska była zachwycona.
      Karlstrom zawalił przy tej bramce.
      Oczekujecie od Bednarka ch*j wie czego,nawet jak zagra przyzwoity lub dobry mecz.
      Jakim cudem Bednarek na równi z beznadziejnym Szymczakiem.

      • Krzysztof pisze:

        Wydaje mi się tutaj, że Bednarek zła ręką wyszedł do tego strzału. Wyciągnął lewą rękę a czy nie powinien prawą? Wtedy miałby lepszy zasięg.

      • leftt pisze:

        Jeden strzał, jedna bramka. Wyjściowa 3. W śmietniku możesz sprawdzić, że strzałem Kittela aż tak bardzo się nie zachwycałem, powinien być obroniony.

      • Pan T.Arhei pisze:

        Jeden strzał? Ja pamiętam przynajmniej dwa,jeden pewnie zapomniałem to już masz trzy 🙂

  2. Sosabowski pisze:

    Pary starczyło tylko na 45 minut.
    Na szczęście wyrobiliśmy sobie sensowna przewagę już w pierwszej połowie. Tej połowie która można nazwać prawie idealną. Jeśli w meczu ligowym nie działało za dużo, tak tym razem i oba skrzydła i środek pracował aż miło. Mieliśmy niekonwencjonalnego Souse, świetnego Anderssona i przede wszystkim Dino Hotic. Brama świetna, poza tym dobre dogrania i kreatywność. Będzie z niego jeszcze pożytek w tym sezonie. Choć sam spodziewałem się wyniku raczej 5:0 to wynik jest przyzwoity. Nie sadze ze przeciwnik grający tak prymitywna piłkę będzie w stanie powalczyć u siebie. Wracając do drugiej połowy to wkradł się totalny chaos. Zamiast grać swojej piłki zaczęliśmy się gubić. Osobiście bardzo irytował mnie Szymczak. Karlstrom grał jak wo z węglem. A na dodatek Pereira jest na tyle rozstrojony ze przeplata asysty z totalnymi babolami w obronie. Odetchnęliśmy zamiast wykończyć leżącego. Trochę pozostaje niedosyt bo można było to jeszcze mocniej ich docisnąć. Martwi że zmiany nie wniosły nic, a wręcz osłabiły grę. Ławka rezerwowych powinna wnieść chociaż świeżość. Tymczasem Sobiech z Ishakiem niewidoczny, Wilal prokuruje sytuacje sam na sam, Karlstrom daje przeciwnikowi gola… Za pierwsza polowe 5-ka! Druga to już dwója na szynach.

  3. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Andersson redakcja zapomniała dodać, nie wyświetla mi się.

    • Sp pisze:

      Jest dwa razy Douglas

    • Michu87 pisze:

      Pierwsza połowa wyglądała tak jak powinna. Zaś druga wyglądała jak bym oglądał ligę litewską. Jedna wielka kopanina. Ciekawe z czego to wynikało. Zapewne z braku sił ewidentnie Ishak, Szymczak i Karlstrem są bez formy.

  4. smigol pisze:

    Pierwsza połowa praktycznie idealna. Druga słabiej ale patrząc na wynik i mecz w ekstraklasie w niedzielę zupełnie zrozumiałe. Mam nadzieję że Marchwinho zdrowy.

  5. jerry21 pisze:

    Dla mnie najlepszy Velde.
    Podanie do Hotica niesamowite.
    Żal tej sytuacji i straconej asysty Norwega. Ale rośnie nam prawdziwy lider.
    Andersson i Hotic mają potencjał.
    Może być z nich pociecha.
    Pereira dużo lepiej niż w Gliwicach.
    Na plus Murawski.
    Pod formą Szymczak, Karlstrom, Ishak.
    Milic na swoim poziomie .
    Sousa średnio.

  6. Michu87 pisze:

    Pierwsza połowa wyglądała tak jak powinna. Zaś druga wyglądała jak bym oglądał ligę litewską. Jedna wielka kopanina. Ciekawe z czego to wynikało. Zapewne z braku sił ewidentnie Ishak, Szymczak i Karlstrem

  7. Sp pisze:

    Pierwsza połowa bardzo przyjemna dla oka. Mogliśmy prowadzić wyżej gdyby Hotić wykorzystał świetne podanie Velde. Uraz Marchewy pokazał, że mamy braki na pozycji 6/8 nawet jak wróci Kvekve. Na drugą połowę wyszliśmy czy nie bo wydaje mi się, że zostaliśmy w szatni. Bednarek mógł się zachować lepiej, więc nie od meczu z Radomiakiem, ale od rewanżu w Kownie już liczę na Mrozka w bramce. Szymczak trochę drewniany się wydaje i nie służy mu to cofanie się tak głęboko jak robi to Ishak, niech będzie typowym egzekutorem. Andersson dzięki grze w środku pola 1,5 roku temu może być lepszym zawodnikiem niż Rebocho, ale narazie spokojnie to tylko Grunwald Kowno i 27 lipca.
    Powinniśmy wygrać wyżej by jechać na rewanż jeszcze spokojniejsi i dać szansę zmiennikom, a tak niestety nie będzie. Nadal czekam na dwie równe dobre połowy trenera Broma. Teraz regeneracja i radomiak, który trzeba rozklepac by ci co przełożyli mecze musieli nas gonić od początku zmagań ligowych. A my patrzyli tylko na siebie. Jak widać w innych spotkaniach faworyci nie zawsze wygrywali, nawet remisowali mecze u siebie więc może jakieś niespodzianki za tydzień się znajdą, ale czy akurat 3 byśmy byli rozstawieni to się zobaczy.

  8. John pisze:

    Proste,że najsłabszy był Szymczak,w ofensywie bez udanego zagrania,a czasem nawet przeszkadzał.
    Rezerwowi tragiczni,bez formy,Ishak,Sobiech,Wilak,Douglas,szkoda gadać.
    Wyróżnił bym 4 zawodników.
    Andersson, świetnie grał,bardzo ofensywie.
    Hotić, dopóki miał siły.
    Velde,cały czas chciał piłkę,całe spotkanie bardzo zaangażowany w grę.
    Milić,lider w obronie,bramka,a był bardzo bliski drugiej.
    Kolejny nerwowy mecz się w lidze zapowiada,ale trzeba przepchnąć.
    Amaral mógłby się przydać dzisiaj.

    • Mazdamundi pisze:

      No, mógłby.
      Po zmianach było widać, że nie ma komu grać w środku boiska dlatego póki jest w klubie powinno wejść w życie hasło „wszystkie ręce na pokład”. Od zmienników z formacji ofensywnej nie może być gorszy.

    • leftt pisze:

      Dajcie już spokój z Amaralem.

  9. Mazdamundi pisze:

    Pierwsza połowa to po prostu koncert na tle rywala. Byłem wręcz zadziwiony, że wygląda to aż tak dobrze w tym składzie, nawet nie licząc tych dwóch bramek w końcówce. Jeśli można powiedzieć coś po dwóch meczach, to wygląda na to, że lewa obrona nie straci na jakości i być może dożyjemy sytuacji, gdy na dwóch skrzydłach będziemy mieli dwie zagraniczne gwiazdy drużyny.
    Druga połowa… no cóż. Drugi mecz z rzędu, choć z Piastem miało to miejsce głównie w pierwszej połowie, po którym zastanawiam się czy naszym piłkarzom nie przydałaby się jakaś mała tomografia komputerowa głowy czy inny rezonans magnetyczny. Bo są takie momenty, gdzie nasi wyglądają jakby dostawali wylewu i totalnie odcina im myślenie. Tu Karlstrom bawi się w wirtuoza dryblingu kilka metrów przed własnym polem karnym, tam Milić stoi i się patrzy na kolegę zamiast biegnąć po piłkę, którą dzięki temu zaraz przejmie przeciwnik. W sobotę postawa Pereiry i Bednarka… Choć dziś ilość durnych i nieodpowiedzialnych zagrań była chyba i tak mniejsza niż w sobotę. Koniec końców 3:1 to nie 2:0, więc nie można mówić, że to niebezpieczny wynik, right? Bezapelacyjnie trzeba jednak dalej pracować nad umiejętnością zabijania meczu i tak rotować składem, by nie zabijać kreatywności (zszedł Hotić, zszedł Andersson i Lech się skończył), bo z lepszymi rywalami taka gra jak w meczu z Piastem i dziś w drugiej połowie, to proszenie się o kłopoty. I ja bym tu jeszcze widział szansę dla Amarala.

  10. Krzysztof pisze:

    Wydaje mi się tutaj, że Bednarek zła ręką wyszedł do tego strzału. Wyciągnął lewą ręką a czy nie powinien prawą? Wtedy miałby lepszy zasięg.

  11. Ostu pisze:

    Oceny wystawione, reszta w 5 szybkich wnioskach…

  12. Pawel1972 pisze:

    >* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie<

    Wilak i Sobiech zagrali po 17 minut czasu regulaminowego + czas doliczony, a nie można ich ocenić…

  13. janusz.futbolu pisze:

    Ja dobrze oceniłem sędziego. Pozwalał na wiele, ale po obu stronach. Takie sędziowanie dużo bardziej mi się podoba niż gwizdanie fauli jak się zawodnik przewraca, bo poczuje rękę na ramieniu.