6. kolejka PKO Ekstraklasy – podsumowanie

W piątek, 25 sierpnia, o godzinie 18:00 meczem na stadionie w Mielcu została zainaugurowana 6. kolejka piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024. W tej serii spotkań odbyło się 7 z 9 spotkań, nowym liderem została Jagiellonia Białystok.

Na początek 6. kolejki w piątek, 25 sierpnia, o godzinie 18:00 pozostająca bez porażki u siebie Stal Mielec walczyła na własnym stadionie z solidnym tego lata Radomiakiem Radom. Stal znowu pokazała dobrą dyspozycję w Mielcu, po golach w pierwszej połowie wygrała 2:0. W drugim piątkowym meczu Widzew Łódź spotkał się na swoim obiekcie ze Śląskiem Wrocław, który tydzień temu po kolejnej wygranej nad Lechem Poznań odbił się od ligowego dna. WKS poszedł za ciosem, w Łodzi był lepszy zasłużenie ogrywając Widzew wynikiem 2:0.

W sobotę już o godzinie 15:00 punktów w domowej rywalizacji z solidną Cracovią Kraków szukała Warta Poznań, która tego lata traci dużo goli w końcówkach. Po bardzo słabych, nudnych zawodach, w których gospodarze nie oddali celnego strzału padł remis 0:0. Następnie będąca pod kreską Puszcza Niepołomice zagrała z innym beniaminkiem Łódzkim Klubem Sportowym. Z lepszej strony pokazała się Puszcza, która po wygranej 2:1 przeskoczyła w tabeli ŁKS. Wieczorem o 20:00 w małych Derbach Górnego Śląska ekipa Piasta Gliwice podejmowała przy Okrzei chorzowski Ruch. Podopieczni Aleksandara Vukovicia nie umieli zamienić optycznej przewagi na gola, mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

W niedzielę tym razem odbyły się dwa mecze. Najpierw o godzinie 15:00 ostatnia Korona Kielce zmierzyła się przed własną publicznością z drugim Zagłębiem Lubin. „Miedziowi” mieli szansę na objęcie prowadzenia w tabeli, do 1. miejsca po 6. kolejce wystarczał im punkt, ale Korona okazała się lepsza wygrywając 2:0. Po tym spotkaniu nieźle punktująca Jagiellonia Białystok rozbiła znajdującego się pod kreską Górnika Zabrze aż 4:1. Dzięki 4 z rzędu wygranej klub z Podlasia został nowym liderem PKO Ekstraklasy 2023/2024.

Mecze pucharowiczów, czyli starcia Pogoni Szczecin z Legią Warszawa oraz Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa na wnioski drużyn przyjezdnych zostały przełożone na środę, 27 września. W tym terminie inni ekstraklasowicze zagrają w 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski 2023/2024.




Wyniki 6. kolejki PKO Ekstraklasy 2023/2024:

Piątek, 25 sierpnia

Stal Mielec – Radomiak Radom 2:0
Widzew Łódź – Śląsk Wrocław 0:2

Sobota, 26 sierpnia

Warta Poznań – Cracovia Kraków 0:0
Puszcza Niepołomice – ŁKS Łódź 2:1
Piast Gliwice – Ruch Chorzów 0:0

Niedziela, 27 sierpnia

Korona Kielce – Zagłębie Lubin 2:0
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 4:1


Lech Poznań – Raków Częstochowa (środa, 27 września)
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa (środa, 27 września)

Najlepsi strzelcy po 6. kolejce PKO Ekstraklasy 2023/2024:

4 gole – Tomas Pekhart (Legia Warszawa), Erik Exposito (Śląsk Wrocław)
3 gole – Łukasz Zwoliński (Raków Częstochowa), Kajetan Szmyt (Warta Poznań), Patryk Dziczek (Piast Gliwice), Adrian Dalmau (Korona Kielce)

Tabela po 6. kolejce PKO Ekstraklasy 2023/2024:

1. Jagiellonia Białystok 12 pkt.
2. Legia Warszawa 10
3. Zagłębie Lubin 10
4. Cracovia Kraków 9
5. Radomiak Radom 9
6. Stal Mielec 8
7. Raków Częstochowa 7
8. Śląsk Wrocław 7
9. Lech Poznań 7
10. Piast Gliwice 7
11. Widzew Łódź 7
12. Puszcza Niepołomice 7
13. Warta Poznań 6
14. Pogoń Szczecin 6
15. ŁKS Łódź 6
16. Ruch Chorzów 5
17. Górnik Zabrze 5
18. Korona Kielce 4

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. 07 pisze:

    Skończył się piekny sen. Trwał powiedzmy od sezonu mistrzowskiego. Klub szedł do przodu. Wydawało się że wskoczył na wyzszy poziom. To już nieaktualne. Cieszy mnie to że zarząd dał czerwone światło na transfery wychodzące. Teraz aby sobie pograć musisz pokazać że jesteś lepszy od kolegi z zespołu , a i tak grać będziesz raz w tygodniu…. 🙂 . Dla mnie sztab na czele z vd Bromem jest wraz z grojkami głównymi winowajcami tego że puchary bedziemy oglądać w tv. Proponuje podwyżkę…. i na dzień dobry 2 tygodnie wolnego….. 🙂

    • smigol pisze:

      Dokładnie, mnie nie boli że przegrali mecz czy dwa. Zdarza się. Mnie osobiście boli że powoli zaczynało we mnie dojrzewać uczucie że spektakularne wpadki już za Lechem. Z dużą dozą niepewności zaczynałem wierzyć że ten Lech to będzie Lech na miarę naszych oczekiwań. Że dawne demony Kolejorza zostały odpędzone.

      I jesteśmy gdzie jesteśmy.

  2. werty pisze:

    Tylko nie wolne!
    To im zawsze szkodzi
    Wracają przeżarcia i opici.