Wystaw oceny po meczu z Górnikiem

Skład Lecha Poznań:

Mrozek – Czerwiński, Blazić, Milić, Andersson – Karlstrom, Sousa – Ba Loua (57.Hotić), Marchwiński, Velde (73.Sobiech) – Ishak (39.Szymczak).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO








Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w poniedziałek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





15 komentarzy

  1. Franco pisze:

    Dzisiaj Lechitki pokazały jak reaguje się po stracie gola. Z 0:1 wyciągnęły na 3:1. Dla naszych asów to zadanie ponad siły. Ostatnio za Skorży się udawało. Nie chce mi się wystawiać ocen.

  2. Sosabowski pisze:

    Dwa tygodnie jak krew w piach.
    Od ostatnich dwóch meczów nic się w Lechu nie zmienia. Wszyscy nasi liderzy są aktualnie poza grą. Nie ma Salamona z wyjściem od obrony, nie ma Pereiry z asystami, nie ma Ishaka w formie strzeleckiej, nie ma Karlstroma który rządziłby w środku pola. Generalnie nie działą praktycznie nic.
    42 dośrodkowania! Więcej stadion wytrzyma! Przynajmniej znamy taktykę na ten mecz. Krzysiu z Andersonem próbujcie ładować wszystko w pole karne, może cokolwiek wpadnie. Może Janicki strzeli sobie samobója. Niestety nie wyszło.
    Aktualnie w Lechu nie ma środka pola. Gramy ustawieniem 4-1-1-4. Delikatne kuriozum. Wszyscy nasi ofensywni pomocnicy i napastnicy stoją jak te kłody w linii z obrońcami przeciwnika. Tylko kto konkretnie ma im podać? Kto jest rozgrywającym?
    Chwilę coś tam Sousa próbował podciągać, ale odbijał się od Górników niesamowicie. Karlstrom przypomniał sobie, że jest na boisku w pod koniec meczu.
    Jedyny godny wyróżnienia jest dzisiaj Hotić. Piłkarz który dopiero przybył, a jako jeden z niewielu wygląda jakby miał ochotę biegać i walczyć za Kolejorza. Cała reszta stoi i czeka na kolejne dośrodkowanie przelatujące do nikogo. Marchwiński to nawet nie udawał, że dzisiaj gra ofensywnego pomocnika. Nie było krzty kreatywności. Wszystko powtarzalne, wolne, mozolne. Wjechała na murawę Lokomotywa, ciężka ogromna i pot z niej spływa… Już ledwo sapie, już ledwo zipie,Tymczasem Yokota w polu karnym dybie.
    Trener ogłosił trzeci okres przygotowawczy, a jeszcze dobrze nie rozegraliśmy paru meczu. To co się dzieje w Lechu to skandaloza. Ten remis to zwyczajna strata punktów.
    Na ten moment nie widzę światła w tunelu, kto konkretnie miałby pociągnąć tą drużynę do zwycięstw. Brakuje charakteru po raz kolejny,

  3. Mazdamundi pisze:

    Kiedyś się śmiali z Cracovii – Dośrodkovii…
    Długo był regres, ale teraz trzymamy już stabilny, chujowy poziom.
    Z taką grą nie widzę nikogo w tej lidze, z kim bylibyśmy aktualnie zdecydowanym faworytem.
    A co tu dopiero myśleć o trofeach…
    Rumaka wywalono po wygranym meczu z Lechią. Nie widzę powodów, by rozważać możliwość pozostawienia Broma na stanowisku trenera po dzisiejszym meczu i marnować kolejne wolne 2 tygodnie.

  4. F@n pisze:

    Szacunek dla Broma zawsze, ale chyba czas się pożegnać.
    Kto za niego? Norwegia ma wysyp dobrych trenerów, grających ofensywnie. 4-3-3 chyba u nas nie było, a mamy do tego piłkarzy.

  5. melon771 pisze:

    Najslabsi dzisiaj:
    Ba Loua- przy tylu meczach mialbym podobne statystyki jak on. Dramatycznie slaby pilkarz. Nie umie podawac, duze problemy z decyzjami na boisku. Jak dla mine Wilak powinien byc w kolejce do gry przed nim.
    Anderson – tragiczna jakosc dosrodkowan oraz powinien Hoticowi flaszke kupic, za to jak uratowal mu dupe.
    Marchwinski/Szymczak/Sobiech- wlasciwie to jeden pilkarz. Wssyscy wolni oraz bardzo slabi pilkarsko. Najlepszy z nich Marchewa, przynajmniej pare razy wrocil I powalczyl o pilke.
    Sousa- on chcial, jednak dzisiaj nic mu nie wychodzilo.
    Uwaga drobna. Mrozek jest przyklejony do lini. On musi byc aktywny w calym polu karnym.

  6. leftt pisze:

    Mrozek w ogóle jakiś taki dyskretny, bez charyzmy. Dużo mniej kontaktów z piłką niż Bednarek. Nie liczy się w szatni czy coś? Dzisiaj nie miał okazji się wykazać, może to trochę zniekształca obraz.

    • Bigbluee pisze:

      Mrozek w Lechu a Mrozek w Stali to dwaj różni bramkarze. Pytanie, co się odjebało takiego że jest taka różnica.

  7. Jacek_komentuje pisze:

    Dramat w dwóch odsłonach. Nieco mniejszy w drugiej połowie, ale i tak dramat.

    Dziś straciłem wiarę w mistrza. Nie da się zdobyć trofeum bez taktyki i z 2-3 piłkarzami którym się naprawdę chce oraz kolejnymi 2-3, którym się chce czasami.

    Nie potrafię pojąć tego klepania w poprzek boiska, braku jakichkolwiek podań prostopadłych i niemal całkowitej impotencji w SFG. Pomimo, że było kilka niezłych prób strzałów z dystansu (Milic, Sousa), to próbowali za rzadko.

    Jeśli chodzi o oceny indywidualne to na plus Sousa i Hotic, na mały plusik jeszcze Marchewa i Blazic za grę w defensywie (bo z przodu obaj niekoniecznie).
    Nie wiem, po co wystawiać BaLouę zamiast Hoticia. Nie wiem, po co wchodzi Sobiech. Wolałbym już dać szansę Wilakowi i zostawić Szymczaka na „9”. Nie wiem, jakie rzekome atuty Andersona przekonały nasz skauting, że on będzie dobrym zastępcą Rebocho.

    No i dziś przekonaliśmy się, ile dla kreacji Kolejorza znaczy Pereira.

    Nie jestem fanem zwolnienia trenera już teraz bo nie wierzę, że przyjdzie ktoś kto to szybko ogarnie. Ale coraz lepiej rozumiem tych, którzy myślą inaczej i chcą się pozbyć Holendra już dziś.

    No i jeszcze słowo a propos kibiców i oprawy. Kolejorz swoją grą nie zasługuje na wsparcie, jakie dostaje. Kocioł był dziś jedynym elementem Lecha trzymającym poziom.

  8. smigol pisze:

    Widać że gra raz na dwa tygodnie im nie sprzyja.

    • olos777 pisze:

      Gra co dwa tygodnie im nie sprzyja,gra co tydzień im nie sprzyja,gra co trzy dni im nie sprzyja.Wniosek nasuwa się sam.Wincyj wolnego.
      A tak serio.Jeżeli facet mówi,że nic by nie zmienił w przygotowaniach do sezonu,jeżeli mówi,że tak ma grać Lech jak w drugiej połowie…..To albo należy zmienić faceta,który bredzi takie rzeczy,albo muszę zakupić mocniejsze psychotropy!

  9. Grossadmiral pisze:

    Graliśmy jak za póżnego Rumaka czyli wrzutki w pole karne i rozgrywanie z prawa do lewa przez obronę bez pomysłu. Górnik grał antyfutbol a u nas nie było pomysłu i sportowej złości. Niby fizycznie trochę lepiej wyglądali nasi niż ostatnio ale z drugiej na tle górnika to żaden plus. Szmira straszna. Chciałem pochwalić Ishaka że trochę wygląda lepiej szybkościowo a ten biedak nie dotrwał i pewnie czeka go przerwa. Baluj to jest taki parodysta że randomowy dżem za 5 zł z ekstraklasy jest lepszy od niego. Na uj on tu jeszcze jest to ja nie wiem. Do wypierdolenia zimą. Dziwne że Amarala wypchneli bez żalu bo byl bez formy chociaz duzo dal nam a Baluja trzymaja chociaz nic nie gra i ma liczby katastrofalne!

  10. jerry21 pisze:

    Tak zgadzam się z opiniami co do Mrozka. Jest jakiś wystraszony, w ogóle ma mało piłek, jakby nie chciano z nim grać.
    Brak mu charyzmy, to inny bramkarz niż ten w Mielcu.
    Wydaje się że Bednarek ma większe poważanie wśród kolegów, większe zaufanie.
    Ale jeśli chce grać to niech walczy o swoje.
    Na razie nie przekonuje.
    Choć bramkarz to obecnie nie największy problem.

    • Mazdamundi pisze:

      W Stali mógł się wykazać w bronieniu, a ze Śląskiem czy Górnikiem mimo wszystko nie miał za wiele do roboty. W Stali też nie był jakimś liderem.

  11. jerry21 pisze:

    Jeśli szukać jakiś pozytywów…
    Karlstrom w drugiej połowie na plus.
    Rozgrywał, walczył.
    To już był prawie ten Karlstrom z poprzedniego sezonu.
    No i Hotic po wejściu.
    W ataku i w obronie.
    Też plus dla niego.