Przed meczem: Lech – Raków

Pojutrze w czwartek, 28 września, o godzinie 20:00 w zaległym meczu 6. kolejki Ekstraklasy, Lech Poznań zagra przy Bułgarskiej z Rakowem Częstochowa. Najbliższe spotkanie pokaże, ile znaczyły dwie ostatnie wygrane Kolejorza.

Raków Częstochowa po zdobyciu tytułu Mistrza Polski przeżywa fajny okres. Latem z klubu odszedł co prawda trener Marek Papszun, ale jego dotychczasowy asystent Dawid Szwarga kontynuuje projekt. Ekipę z Częstochowy w przerwie pomiędzy sezonami opuściło łącznie 9 piłkarzy, Raków poszerzył swoją kadrę pozyskując łącznie 11 zawodników a jeden gracz wrócił jeszcze z wypożyczenia. Z nowych piłkarzy najwięcej występuje napastnik Łukasz Zwoliński, który w 17 meczach strzelił 6 goli. Niedawno pierwsze szanse po przyjściu dostał napastnik Ante Crnac czy pomocnik Dawid Drachal, który w niedzielę ustrzelił hat-tricka.

Swój udział w zwycięstwach za pomocą bramek czy asyst mieli już m.in. pomocnicy Sonny Kittel, Srdjan Plavsić czy kat Lecha Poznań w Śląsku Wrocław, John Yeboah. Ostatnio coraz ważniejszą postacią w defensywie staje się Adnan Kovacević, który kiedyś występował w Koronie Kielce. Po powrocie z wypożyczenia aż 15 razy zagrał rumuński wahadłowy Deian Sorescu. Łącznie 3 graczy Rakowa Częstochowa w trwającym sezonie 2023/2024 zanotowało komplet 7 ligowych spotkań, najwięcej minut na boiskach Ekstraklasy (513) spędził dotąd Bartosz Nowak.

Najwięcej goli: 3 – Nowak, Zwoliński, Drachal
Najwięcej asyst: 2 – Cebula, Plavsić, Sorescu, Lederman
Najwięcej meczów: 7 – Nowak, Cebula, Zwoliński
Najwięcej minut: 513 – Nowak
Gole do przerwy: 8
Gole po przerwie: 8
Żółte kartki: 15
Czerwone kartki: 0
Najwyższe zwycięstwo: Raków – Jagiellonia 3:0 (22.07.2023)
Najwyższa porażka: Piast – Raków 2:1 (11.09.2023)
Ciekawostki: 4 ligowe zwycięstwa z rzędu, 4 mecze bez straty gola, 2 najlepsza ofensywa w lidze, Raków aż 5 z 7 ligowych meczów rozegrał u siebie

* – uwzględnione są rozgrywki Ekstraklasy

Raków Częstochowa w trwającym sezonie 2023/2024 rozegrał 6 meczów więcej od Kolejorza. Mistrzowie Polski po wyeliminowaniu rozstawionych zespołów w postaci Flory Tallinn oraz Karabachu Agdam zapewnili sobie start minimum w Lidze Konferencji. Po pokonaniu Aris Limassol drużyna Dawida Szwargi miała już pewną fazę grupową Ligi Europy, do której ostatecznie spadła po porażce w IV rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów z FC Kopenhagą.

Raków Częstochowa łączy grę na 2 frontach dużo lepiej niż Lech Poznań rok temu. Mistrzowie Polski mają aktualnie serię 4 kolejnych ligowych zwycięstw, nie stracili gola w 4 z 7 kolejek i mają drugą najlepszą ofensywę w Ekstraklasie. Najbliższy rywal niebiesko-białych z 16 punktami na swoim koncie i bilansem 5-1-1, gole: 16:7 zajmuje 3. miejsce w ligowej tabeli mając 2 oczka więcej od Kolejorza.

Czwartkowy mecz Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa rozpocznie się o godzinie 20:00 przy Bułgarskiej. Pierwotnie to spotkanie w ramach 6. kolejki PKO Ekstraklasy 2023/2024 miało odbyć się pod koniec sierpnia, lecz na wniosek przeciwnika zostało przełożone.



Obecna forma forma Rakowa Częstochowa:

Raków Częstochowa – Flora Tallinn 1:0 (LM)
Raków Częstochowa – Legia Warszawa 0:0 k.5:6 (SPP)
Flora Tallinn – Raków Częstochowa 0:3 (LM)
Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok 3:0
Raków Częstochowa – Karabach Agdam 3:2 (LM)
Karabach Agdam – Raków Częstochowa 1:1
Raków Częstochowa – Warta Poznań 2:2
Raków Częstochowa – Aris Limassol 2:1 (LM)
Piast Gliwice – Raków Częstochowa 2:1
Aris Limassol – Raków Częstochowa 0:1 (LM)
Raków Częstochowa – Stal Mielec 2:0
Raków Częstochowa – FC Kopenhaga 0:1 (LM)
FC Kopenhaga – Raków Częstochowa 1:1 (LM)
Raków Częstochowa – Puszcza Niepołomice 2:0

Raków Częstochowa – ŁKS Łódź 1:0 (1:0)
Bramka: 8.Papanikolaou
Skład: Kovacević – Tudor, A.Kovacević, Rundić – Drachal (59.Racovitan), Papanikolaou (59.Berggren), Kochergin (75.Lederman), Plavsić – Cebula (59.Yeboah), Nowak – Piasecki (78.Zwoliński).

LE, Atalanta Bergamo – Raków Częstochowa 2:0 (0:0)
Bramki: 49.De Ketelaere 66.Ederson
Skład: Kovacević – Racovitan, A.Kovacević, Rundić – Sorescu, Berggren (71.Lederman), Papanikolaou, Plavsić (78.Carlos Silva) – Kochergin (61.Cebula), Yeboah (61.Kittel) – Zwoliński (70.Crnac).

Ruch Chorzów – Raków Częstochowa 3:5 (1:3)
Bramki: 7.Wójtowicz 71.Podstawski 80.Szczepan – k. – 20, 28 i 42.Drachal 68.Plavsić 87.Kochergin
Skład: Kovacević – Racovitan (46.Rundić), A.Kovacević, Papanikolaou – Drachal, Berggren, Lederman, Plavsić (79.Sorescu) – Cebula (63.Yeboah), Nowak (79.Kochergin) – Zwoliński (63.Crnac).

Letnie transfery Rakowa Częstochowa:

Przyszli:
Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk)
Kamil Pestka (Cracovia Kraków)
Dawid Drachal (Miedź Legnica)
Tomasz Walczak (Wisła Płock)
Adnan Kocavević (Ferencvaros Budapeszt)
Kacper Bieszczad (Zagłębie Lubin)
Deian Sorescu (FCSB – powrót z wypożyczenia)
John Yeboah (Śląsk Wrocław)
Antonis Tsiftsís (Asteras Tripolis)
Sonny Kittel (HSV Hamburg)
Srdan Plavsić (Baník Ostrawa)
Ante Crnac (Slaven Koprivnica)

Odeszli:
Patryk Kun (Legia Warszawa)
Sebastian Musiolik (wolny transfer)
Tomas Petrasek (Jeonbuk Hyundai Motors)
Wiktor Długosz (Ruch Chorzów)
Kacper Trelowski (Śląsk Wrocław)
Vladislavs Gutkovskis (Daeon Citizen)
Maxime Dominquez (Gil Vicente)
Mateusz Wdowiak (Zagłębie Lubin)
Szymon Czyż (Górnik Zabrze)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. Mazdamundi pisze:

    Tak sobie patrzę:
    – określany wtopą transferową Rakowa, obrażalski Sonny – 323 minuty w sezonie, 2 gole, 0 asyst. Z czego jeden gol walnie przyczynił się do przejścia naszych pogromców z ubiegłego sezonu.
    – określany dobrym transferem, zawodnikiem, który potrafi Dino Hotić – 548 minut, 1 gol z leszczami z Litwy i 3 asysty z Radomiakiem, leszczami z Litwy i Górnikiem.
    Gdzie leży więc prawda i skąd taki dysonans skoro liczby w zasadzie podobne? Wszak piłkarz ofensywny powinien być przede wszystkim skuteczny… A Hotić przez swój lechowy okres też nie miał tylko dobrych meczów, kilka nawet bardzo kiepskich. Jakby co ja nie oceniam, bo myślę, że po odejściu Broma, gdy nowi zaczną grać pod innym trenerem, jest naprawdę bardzo duża szansa, że każdy będzie wyglądał lepiej.

    • Olo pisze:

      Przypuszczam, że nawet pod wodzą Ojrzyńskiego ta drużyna grałaby lepiej. A przynajmniej szybciej.

  2. Piknik pisze:

    Zgadzam się z redakcją, że dwa najbliższe mecze pokażą w jakim jesteśmy miejscu. Co do pracy trenera w Lechu pod wodzą obecnego „zarządu” nigdy nie zwalniano zbyt wcześnie trenerów także uważam, że Van den Brom jeszcze nie gra w cudzysłowie o swoją głowę. Co by zrobił Piknik poczekałbym do końca pierwszej rundy i jeśli Kolejorz nie byłby w pierwszej trójce lub miał dużą stratę do pierwszego miejsca zastanawiałbym się nad zwolnieniem gościa. Holender z jednej strony miał bardzo przyzwoity poprzedni sezon z historycznym wynikiem w pucharach natomiast ten sezon to potężna porażka sportowa wizerunkowa w pucharach i póki co przeciętne wyniki w lidze. Lech męczy się niemiłosiernie z przeciętnymi i słabymi drużynami w przeciętnej lidze. Zmiana trenera mogłaby mieć miejsce jeśli na rzeczy jest temat z trenerem Papszunem i ewentualne porażki z kolejnymi rywalami dałyby dobry pretekst do zmiany szkoleniowca. Ale w sumie życzę naszemu latającemu holendrowi, żeby wygrał z medalikami i śledziami i obronił swoją posadę a później zdobył majstra. A osoby które już zwolniły trenera mogą już zacząć mentalnie pluć na pewnego piknika tworzyć teorie spiskowe: tak dostaje pieniądze od Broma za te pozytywne wpisy, tak razem w lasku Marcelińskim palimy pewne rzeczy i nie są to akta ani żadne papierosy bo te ostatnie nie są zdrowe. Może rzucać kamieniami w moją osobę, możecie tworzyć teorie spiskowe życzę jak najlepiej „Tulipanowi” bo życze jak najlepiej Lechowi .

  3. janusz.futbolu pisze:

    Mam nadzieję, że zabiegamy ten mały klubik z zajezdni tramwajowej. I pokażemy im gdzie jest ich miejsce..

  4. Olo pisze:

    Po Co Te nerwy? Każdy z nas chce dobrze dla Lecha, choć każdy może mieć odmienne zdanie na temat wyjścia z impasu. Ale należy zadać sobie pytanie, kto do niego doprowadził i w ogóle dlaczego ten impas istnieje? Nasza mało popularna przyjaciółka stoliczna jakoś impasu nie ma, choć zadłużeni są po uszy. Kto, jak nie trener, odpowiada za degrengoladę boiskową? Za ślimaczenie się zawodników po boisku? Ktoś przeprosił za genialne spierniczenie okresu przygotowawczego? Nic takiego sobie nie przypominam. Raków przejedzie się po nas, jak niewidomy na mydle pod prysznicem. Na to czekamy? Czy może trzeba otworzyć oczy i powiedzieć: hey Brom! This is not your fair..

    • 07 pisze:

      Skoro słaby Ruch wbił im 3 gole to i nas stać na podobny wynik z przodu. Zagrać z tyłu na 0. Ten mecz ma być wyrachowany z naszej strony. To klucz do zwyciestwa. Bez Arsenicia ich defensywa sie gubi.

  5. smigol pisze:

    Wyjść, zagrać i wygrać… To tylko raków nie real Madryt z 2006go.

  6. Bigbluee pisze:

    Opaski z prądem na nadgarstki i jak którykolwiek stanie i będzie obserwować jak u Andrzeja na grilu to wciskać guzik. I tak do skutku aż się nauczą poruszać bez pilki.

  7. Szymek pisze:

    0-2 albo 0-3 i Brom out.

  8. Jakub80 pisze:

    Jeśli nie osiągniemy minimum 4 pkt w dwóch kolejnych meczach to Broma należy pożegnać. Szkoda dalszego marnowania czasu. Facet miał milion przerw na ogarnięcie wszystkiego. Ktoś powie kontuzje ok, ale to część tej pracy. W obecnej grze Lecha nie widać nawet żadnego pomysłu ,jedziemy na przypadkowych przebłyskach poszczególnych graczy. Nie ma planu A ,B i nie zapowiada się żeby szybko jakikolwiek był .