Wasze oceny za mecz z Rakowem

Kristoffer Velde (średnia ocen: 5,05) został wybrany przez kibiców Lecha Poznań najlepszym piłkarzem Kolejorza w ligowym meczu z Rakowem Częstochowa. Zaraz za nim byli Filip Marchwiński (5,00) oraz Radosław Murawski (4,78). Zawodnikiem najsłabszym, który tym razem miał najniższą średnią ocen był Filip Szymczak (średnia ocen: 3,30). Poniżej pełne wyniki Waszego oceniania.

Bartosz Mrozek
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 55,7%
Średnia ocen: 3,74

Alan Czerwiński
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 50,5%
Średnia ocen: 3,77

Miha Blazić
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 62,2%
Średnia ocen: 4,05

Filip Dagerstal
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 58,8%
Średnia ocen: 3,99

Michał Gurgul
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 51,4%
Średnia ocen: 3,98

Jesper Karlstrom
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 55,1%
Średnia ocen: 4,75

Radosław Murawski
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 48,9%
Średnia ocen: 4,78

Joel Pereira
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 58,2%
Średnia ocen: 4,01

Afonso Sousa
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 42,4%
Średnia ocen: 3,52

Kristoffer Velde
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 56,7%
Średnia ocen: 5,05

Filip Marchwiński
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 57,3%
Średnia ocen: 5,00

Rezerwowi:

Antonio Milić
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 64,1%
Średnia ocen: 3,90

Filip Szymczak
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 43,3%
Średnia ocen: 3,30

Adriel Ba Loua i Artur Sobiech grali za krótko, by byli poddani ocenie



Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):

5 – 44,6%

Poziom meczu Lech – Raków 4:1

5 – 49,0%

Sędzia meczu Szymon Marciniak (Płock):

4 – 46,1%

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

62,3% – Deian Sorescu

Skład Lecha Poznań w meczu z Rakowem Częstochowa:

Mrozek – Czerwiński, Dagerstal (45.Milić), Blazić, Gurgul – Murawski, Karlstrom – Pereira, Sousa (68.Szymczak), Velde (81.Ba Loua) – Marchwiński (81.Sobiech).

Od najlepszego do najsłabszego:

5,05 – Velde
5,00 – Marchwiński
4,78 – Murawski
4,75 – Karlstrom
4,05 – Blazić
4,01 – Pereira
3,99 – Dagerstal
3,98 – Gurgul
3,90 – Milić
3,77 – Czerwiński
3,74 – Mrozek
3,52 – Sousa
3,30 – Szymczak

Ba Loua (bez oceny)
Sobiech (bez oceny)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Krzysztof pisze:

    Mrozek tak nisko? Ciekawe dlaczego?

    • janusz.futbolu pisze:

      Za brak umiejętności wybicia piłki. Wprowadzenie do gry piłku od bramkarza jest tragiczne. I gdyby ją wybijał daleko pod nogi rywala, to ok, może się zdarzyć. Ale wybijać piłki w aut? To musi Mrozek poprawić.

  2. Szota Arweladze pisze:

    Szanowni Koledzy, w związku z chorobą nie umieściłem po ostatnim meczu klasyfikacji Zmagań o Gruziński Order Doskonałości, wykorzystam więc fakt, że gorączka odpuszcza i nadrabiam zaległości. Poniżej klasyfikacja uwzględniająca już mecze ze Stalą i Rakowem:

    1 Filip Marchwiński 4,25
    2 Filip Dagerstal 3,88
    3 Radosław Murawski 3,33
    4 Kristofer Velde 3,31
    5 Joel Pereira 3,25
    6 Dino Hotić 3,17
    7 Elias Andersson 3,00
    8 Antonio Milic 2,93
    9 Miha Blazic 2,83
    10 Alan Czerwiński 2,81
    Jesper Karlstrom 2,81
    12 Bartosz Mrozek 2,70
    13 Afonso Sousa 2,69
    14 Filip Bednarek 2,67
    Michał Gurgul 2,67
    16 Barry Douglas 2,50
    17 Mikael Ishak 1,40
    18 Filip Szymczak 1,36
    19 Nika Kvekveskiri 1,00
    20 Maksymilian Pingot 0,50
    21 Adriel ba Loua -0,33
    22 Artur Sobiech -1,75

    Na pierwsze miejsce we wspaniałym stylu wrócił Władca Wielkiego Księstwa Skórzewa. Nota powyżej 4 pokazuje, że jego forma naprawdę jest imponująca. Dwa ostatnie mecze wysoko wywindowały także Kristofera Velde, który z 16. miejsca przesunął się na 4. Potwierdza to znaną skądinąd regułę, że Velde albo czaruje albo rozczarowuje – nie ma nic pośrodku. Szkoda mi Adriela BaLoua, chłopak strzelił w końcu bramkę (i to wcale nie z oczywistej pozycji), przegonił w końcu w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy Adriana Lisa z Warty i nie dostał za to żadnych punktów.

    Mecz z Rakowem był pierwszym w sezonie, w którym nikt nie otrzymał punktów ujemnych, więc progres opisany przez Redakcję rzeczywiście widać gołym okiem! Oby tak samo było w niedzielę.