Kolejne dwa gole, Ba Loua goni Velde i złe drugie połowy

Wtorkowy mecz Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok wyglądał tak jak cała trwająca runda jesienna w wykonaniu Kolejorza. Był wzlot, była radość, a na koniec był upadek i pozostał żal po niewykorzystanej szansie na dogonienie lidera. Po wczorajszym spotkaniu zadowoleni mogą być tylko Mikael Ishak oraz Adriel Ba Loua.




Piąty taki mecz

Za Lechem Poznań już 5 kolejny mecz przy Bułgarskiej, w którym strzelał w pierwszej połowie 2 gole. W każdym z tych spotkań Kolejorz do przerwy prowadził, 4 razy wygrał.

23.09, Lech – Stal 2:1
28.09, Lech – Raków 4:1
06.10, Lech – Puszcza 4:1
21.10, Lech – ŁKS 3:1
24.10, Lech – Jagiellonia 3:3

null

Trwa czarna seria

Za Lechem Poznań już 5 z rzędu spotkanie ze straconą bramką, Kolejorz ostatni raz nie dał się pokonać 17 września w derbach z Wartą Poznań. Aktualnie Lech ma 4 najgorszą defensywę w lidze, słabsza mają tylko 3 ostatnie drużyny w tabeli (beniaminkowie). Lech w 12 kolejkach stracił aż 18 goli!

23.09, Lech – Stal 2:1
28.09, Lech – Raków 4:1
06.10, Lech – Puszcza 4:1
21.10, Lech – ŁKS 3:1
24.10, Lech – Jagiellonia 3:3

Ba Loua goni Velde

Adriel Ba Loua notuje aktualnie najlepszy czas od kiedy gra w Lechu Poznań. W tym sezonie ligowym zdobył tyle samo goli, co Kristoffer Velde (4 bramki). Przegrywa z Norwegiem w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej tylko ze względu na asysty (Iworyjczyk ma dwie, Velde cztery).

null

Złe drugie połowy

Drugie połowy od dawna wyglądają gorzej niż pierwsze. Niestety ostatnio Lech po przerwach zaczął tracić wiele bramek. W ostatnich 4 meczach poznaniacy stracili w drugich połowach aż 6 goli.

Stracone gole w I połowie: 10
Stracone gole w II połowie: 8

Dwa gole ze stałych fragmentów gry

Lech Poznań w każdym kolejnym meczu ma problem przy okazji defensywnych stałych fragmentów gry. Czasem Kolejorz ma trochę szczęścia jak np. w spotkaniu z ŁKS-em Łódź, kiedy rywal nie wykorzystał świetnej okazji po rzucie rożnym i nie doprowadził do wyniku 2:2. Czasem przeciwnik jest lepszy potrafiąc strzelić nam gola m.in. po rzucie wolnym. Wczoraj Elias Andersson najpierw przegrał pojedynek 1 na 1 dostając zasłużenie żółtą kartkę a później Jagiellonia wykonała rzut wolny, po którym zdobyła kontaktową bramkę.

Stracone gole po stałym fragmencie: 6
Stracone gole po dośrodkowaniu z rożnego: 2
Stracone gole po dośrodkowaniu z wolnego: 1
Stracone gole po wyrzucie z autu: 0
Stracone gole po bezpośrednim strzale z wolnego: 0
Stracone gole po rzucie karnym: 3
Wykorzystane karne przez rywali: 3
Niewykorzystane karne przez rywali: 0

null

Jedyny taki mecz

Prowadzić 3:0 u siebie i zremisować 3:3? To musi być Lech Poznań, który do Spartaka oraz Pogoni dopisał Jagiellonię. Lech ostatni raz roztrwonił takie prowadzenie w 2005 roku w Pucharze Polski a u siebie w latach 50-tych XX wieku. Niedawno była najwyższa porażka od 23 lat, wczoraj zdarzyło się to, co wszyscy widzieli. John van den Brom znowu przeszedł do historii naszego klubu.

Ishak robi liczby

Mikael Ishak dogonił wczoraj Filipa Marchwińskiego zdobywając 5 ligową bramkę w tym sezonie. Król Ishak w ostatnich 3 spotkaniach strzelił aż 4 gole i zaliczył 2 asysty notując imponujący powrót do pierwszego składu.

null

Rekordowa liczba kartek

Wczoraj piłkarze Lecha Poznań zobaczyli aż 5 żółtych kartek co jest Lechowym antyrekordem w trwającym sezonie ligowym. Ukarani zostali Ba Loua, Marchwiński, Andersson, Czerwiński i Velde.

4 – Karlstrom
3 – Murawski, Velde
2 – Szymczak, Andersson, Czerwiński
1 – Bednarek, Sousa, Douglas, Dagerstal, Ishak, Milić, Sobiech, Ba Loua, Marchwiński

Fizyczne dno

Niemal zawsze drużyny mające mniejsze posiadanie piłki (Lech miał wczoraj wynik na poziomie 42%) pokonują podczas meczu więcej kilometrów od grającego piłką przeciwnika. W przypadku Lecha Poznań, który przestał grać po 59 minucie było zupełnie inaczej. Kolejorz miał 2 raz od września 2021 roku niższe posiadanie piłki od rywala (w domowym meczu ligowym) pokonując we wtorek dystans 105,76 km (2 najgorszy wynik w tym sezonie ligowym).

Liczba pokonanych kilometrów w sezonie 2023/2024:

(118,74 km) Piast – Lech 1:2 (60%)
(113,50 km) Lech – Radomiak 2:0 (48%)
(112,23 km) Zagłębie – Lech 1:1 (52%)
(110,89 km) Śląsk – Lech 3:1 (74%)
(112,22 km) Lech – Górnik 1:1 (71%)
(113,33 km) Warta – Lech 0:2 (66%)
(115,97 km) Lech – Stal 2:1 (60%)
(114,42 km) Lech – Raków 4:1 (55%)
(108,66 km) Pogoń – Lech 5:0 (60%)
(107,89 km) Lech – Puszcza 4:1 (65%)
(105,76 km) Lech – Jagiellonia 3:3 (42%)
(103,94 km) Lech – ŁKS 3:1 (65%)

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Szota Arweladze pisze:

    W tym sezonie ligowym Adriel D’Avila Ba Loua ma już dwie asysty, a Kristoffer Velde asystował cztery razy.

  2. J5 pisze:

    Problem Lecha w tym sezonie jest van den Brom, który nie przygotował zespołu fizycznie do sezonu. Drużyna słabo biegała latem, a teraz jest coraz gorzej, nie widać żasnej poprawy w tym elemencie pomimo przede wszystkim gry raz w tygodniu. Stąd zapewne wynikają wszystkie mankamenty w grze naszej drużyny. Nawet świetny w Stali Mielec Mrozek jest jak ręcznik, chłopak uwstecznił się. Jedynym wyjściem do uratowania sezonu wydaje się być zmiana trenera. Papszun byłby wydaje się tym trenerem który jest wolny, i który być może chciałby spróbować swoich sił w bogatszym niż Raków klubie. Odnośnie żółtych kartek nie czepiał bym się za bardzo. Sylwestrak mecz sędziował stronniczo, dając naszym piłkarzom kartki za takie faule, gdzie w podobnej sytuacji nie karał rywali. Cieszy oczywiście forma Ishaka, Ba Luyi, Velde, Marchewy czy naszych defensywnych pomocników, natomiast gra bloku obrony jest katastrofalna, i trener zupełnie sobie z tym nie radzi. Ja sugerował bym zmianę szkoleniowca, dopóki nie jest jeszcze za późno

    • leftt pisze:

      Z tym, że sędziował stronniczo to się zgadzam co do fauli. Nasze widział, Jagi nie. Natomiast kartki? Marchew i Baluj za powstrzymanie groźnych kontr (typowe faule taktyczne, żółta wkalkulowana) a Anderssonowi po prostu musiał dać żółtą, nie było innego wyjścia.

      • J5 pisze:

        Generalnie tak, zasłużone. Natomiast na początku meczu za taki sam faul taktyczny zawodnika Jagiellonii kartki nie dał. W tym kontekście było to niesprawiedliwe.