Sześć zwycięstw czołówki

Za nami już 14. kolejka piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, z której kibice Kolejorza mogą być umiarkowanie zadowoleni. Umiarkowanie, ponieważ Lech Poznań musiał spełnić swój obowiązek, żeby nie było gorzej.




Wywiązanie się z roli faworyta i ogranie bardzo słabego Ruchu Chorzów pozwoliło Lechowi Poznań utrzymać miejsce na podium. W 14. kolejce nic więcej nie udało się ugrać, w czołówce panuje status quo, gdyż w miniony weekend wygrała cała prowadząca szóstka, w tym oczywiście dwaj pucharowicze, którym Kolejorz znowu nie uciekł. Szkoda szczególnie meczu w Radomiu, w którym Radomiak z przebiegu gry mógł urwać remis czy spotkania we Wrocławiu, gdzie Śląsk Wrocław w ostatniej akcji wymęczył wygraną nad ostatnim ŁKS-em Łódź.

Lech Poznań – Ruch Chorzów 1 (trafiony)
Radomiak Radom – Legia Warszawa x (nietrafiony)
Raków Częstochowa – Zagłębie Lubin 1 (trafiony)
Górnik Zabrze – Cracovia Kraków x (nietrafiony)
Jagiellonia Białystok – Stal Mielec 1 (trafiony)
Widzew Łódź – Warta Poznań 1 (nietrafiony)
Piast Gliwice – Korona Kielce 1 (nietrafiony)
Puszcza Niepołomice – Pogoń Szczecin 2 (trafiony)
Śląsk Wrocław – ŁKS Łódź 1 (trafiony)

Po 14 kolejkach PKO Ekstraklasy 2023/2024 tabela wygląda nietypowo. Mamy sześć drużyn walczących o mistrzostwo/o europejskie puchary (minimum dwie z nich obejdą się smakiem), aż dziewięciu średniaków i trzech beniaminków, którzy mocno odstają od Ekstraklasy mogąc już dziś czuć zapach spadku. ŁKS Łódź zmienił już trenera, nic to nie dało, wczoraj na zmianę szkoleniowca zdecydował się Ruch Chorzów, w którym również nic się nie zmieni, ponieważ nowy szkoleniowiec nie nauczy słabych zawodników grać w piłkę.

Przed nami ostatnia kolejka przed trzecią tej jesieni przerwą na kadrę. Ciekawie będzie już w piątek, kiedy wszyscy będziemy trzymać kciuki za choćby remis Cracovii w meczu ze Śląskiem. W sobotni wieczór być może Jagiellonii postawi się grająca u siebie Korona, a w niedzielę, 12 listopada, o godzinie 17:30 zespół Lecha Poznań powalczy na wyjeździe z Legią Warszawa. Kiedy jak nie teraz? Kiedy Lech ma odskoczyć pucharowiczowi? Przed Kolejorzem doskonała szansa, aby odjechać na Legii na 8 punktów, przed Kolejorzem egzamin dojrzałości. Tej jesieni Lech Poznań wygrywa przeważnie te mecze, w których musi, w których jest zdecydowanym faworytem. Z czołówką punktuje słabo, a już tym bardziej na wyjeździe.

W tym tygodniu trener John van den Brom ma cały mikrocykl treningowy i wszystkich najlepszych zawodników do swojej dyspozycji, zatem ewentualna porażka z Legią raptem 3 dni po jej spotkaniu w Lidze Konferencji byłaby wstydem. W niedzielę nie tylko trener, ale cały poznański zespół ma wiele do udowodnienia. W Warszawie czeka nas sportowo-taktyczny sprawdzian, 12 listopada około 19:30 okaże się, w jakim miejscu jesteśmy i w jaką stronę będziemy mogli patrzeć. Osiem punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem w walce o tytuł obok Rakowa? Na razie każdy z kibiców może sobie tylko o tym pomarzyć. Musimy poczekać jeszcze kilka dni.




Nasze obiektywne typy na mecze 15. kolejki PKO Ekstraklasy 2023/2024:

Legia Warszawa – Lech Poznań 2
Cracovia Kraków – Śląsk Wrocław 1
Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 2
Zagłębie Lubin – Widzew Łódź x
ŁKS Łódź – Piast Gliwice 1
Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa 1
Stal Mielec – Górnik Zabrze 1
Warta Poznań – Puszcza Niepołomice 1
Ruch Chorzów – Radomiak Radom x

Tabela po 14. kolejce PKO Ekstraklasy 2023/2024:

1. Śląsk Wrocław 30 pkt.
2. Jagiellonia Białystok 29
3. Lech Poznań 28
4. Raków Częstochowa 26
5. Pogoń Szczecin 25
6. Legia Warszawa 23
7. Zagłębie Lubin 20
8. Górnik Zabrze 19
9. Radomiak Radom 18
10. Warta Poznań 17
11. Piast Gliwice 16
12. Korona Kielce 15
13. Stal Mielec 15
14. Widzew Łódź 15
15. Cracovia Kraków 15

16. Puszcza Niepołomice 10
17. Ruch Chorzów 8
18. ŁKS Łódź 7

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Harnaś pisze:

    Nie pamiętam sezonu, w którym beniaminkowie w komplecie tak cieniutko. Zanosi się na jednosezonowe przygody…

    • Szota Arweladze pisze:

      Sezon 2018/2019, gdzie wszyscy beniaminkowie (Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec) spadli z ligi. Wtedy jednak Miedź w miarę swoich możliwości walczyła, dziś beniaminkowie są typowymi dostarczycielami punktów. Ale mamy jeszcze całą rundę przed sobą, może któryś z nich odpali jak onegdaj Warta Poznań.

  2. Sp pisze:

    Oby nasi nie pojechali do Warszawy obsrani.
    Właśnie teraz gdy ladacznica gra w pucharach powinniśmy jechać i wywieść z trudnego terenu 3 pkt. Może Hotić będzie już gotowy, a to zwiększy naszą siłę rażenia. 8 pkt nad legią i wygranie na wyjeździe da trochę spokoju podczas przerwy reprezentacyjnej

  3. Radomianin pisze:

    Ale legia ma mecz rozegrany mniej to pisanie ze 8 pkt jest błędne tak naprawdę. Jak wygramy bedziemy mieli conajmniej 5 pkt przewagi a jeśli ladacznica się w potknie kolejny raz to 7 lub8. Tak powinno sie napisac dokładniej by było.

  4. Przemo33 pisze:

    W ostatniej kolejce zrobiliśmy swoje, wygraliśmy spokojnie i dość pewnie mecz z Ruchem i zdobyliśmy 3 punkty. Ze swojej strony nic więcej nie mogliśmy w tej kolejce zrobić, bo reszta zależała już od reszty drużyn z czołówki. Wszystkie zespoły, które na obecną chwilę walczą o mistrzostwo Polski lub udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów solidarnie wygrały swoje spotkania, dzięki czemu w tabeli nie nastąpiły żadne zmiany. Trochę szkoda, można czuć lekki niedosyt, ale taka jest piłka, takie jest życie. Z drugiej strony trochę sami jesteśmy sobie winni, ponieważ wcześniej w dwóch spotkaniach z rzędu na własne życzenie straciliśmy cztery punkty. Gdyby te dwa spotkania zakończyły by się inaczej, to teraz bylibyśmy liderem z pewną przewagą nad wiceliderem oraz resztą drużyn, tym bardziej nad Legią i Rakowem. Tak się niestety nie stało i dlatego jesteśmy obecnie na trzecim miejscu w tabeli.
    Przed nami teraz bardzo trudne spotkanie z rywalem, który pomimo ostatniego zwycięstwa jest w dołku, a z którym nie raz grało nam się bardzo ciężko. Nasz przeciwnik to obok Rakowa i naszego zespołu jeden z faworytów do tytułu mistrza Polski, drużyna silna kadrowo. Do tego zagramy mecz na wyjeździe, gdzie patrząc na historię rzadko wygrywaliśmy. To nie będzie łatwy mecz, nawet, jeśli nasz przeciwnik ostatnio nie jest w formie i nie zachwyca. Legia też ma o co grać, też potrzebuje punktów i też będzie walczyć o mistrzostwo Polski. Sytuacja jest prosta – kto wygra, znacznie przybliży się do celu. Do tego rywal z Warszawy ma jeszcze jedno zaległe spotkanie. Pomimo wszystko ostatnio to my jesteśmy w lepszej formie, lepiej punktujemy w lidze, również mamy mocną kadrę, a kilku piłkarzy jest w formie albo ich forma właśnie zwyżkuje. Dlatego nie stoimy na straconej pozycji i możemy to spotkanie wygrać. Zwycięstwo może dać nam kopa na ostatnie kilka spotkań w rundzie jesiennej, które odbędą się już po listopadowej przerwie na mecze reprezentacji. Może nas napędzić, dodać więcej wiary i jeszcze bardziej zmotywować, tym bardziej, że jest o co grać, bo możemy zakończyć rundę jesienną na pozycji lidera. Ale do tego potrzeba serii zwycięstw i pokonywania także trudnych rywali, takich jak Legia. Trzymam kciuki za naszych piłkarzy i trenera, oby nie zlekceważyli rywala, zagrali dobry mecz i na koniec zdobyli 3 punkty. Czego życzę sobie i wszystkim kibicom Lecha.

    • Mazdamundi pisze:

      Historia pokazuje, że zwycięstwo z tym rywalem może nas też … złamać.
      Tak jak w jesienią 2017 roku, gdy po meczu wygranym 3:0 przez Lecha, oba zespoły zanotowały serie o których z punktu widzenia kibica Lecha lepiej dziś nie wspominać.

  5. Ekstralijczyk pisze:

    Legia Warszawa – Lech Poznań 1X
    Cracovia Kraków – Śląsk Wrocław 1X
    Korona Kielce – Jagiellonia Białystok X2
    Zagłębie Lubin – Widzew Łódź 1X
    ŁKS Łódź – Piast Gliwice 1X
    Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa X2
    Stal Mielec – Górnik Zabrze 1X
    Warta Poznań – Puszcza Niepołomice 1X
    Ruch Chorzów – Radomiak Radom 1X