20 wniosków po 20 jesiennych meczach

W trwającej rundzie jesiennej sezonu 2023/2024 piłkarze Lecha Poznań na 3 frontach rozegrali już 20 meczów notując bilans 12-5-3, gole: 40:25. Po 20 spotkaniach można wysnuć 20 wniosków dotyczących gry Kolejorza, wyników, postawy czy przydatności do drużyny poszczególnych piłkarzy.




Próba odbudowy twierdzy

Bułgarska od miesięcy jest atutem Lecha Poznań. Zespół Kolejorza ostatni raz przegrał u siebie 30 kwietnia, w tym sezonie ligowym zdobył przed własną publicznością 20 z 29 punktów notując domowy bilans 6-2-0, 21:8. Tej jesieni punkty Lechowi w Poznaniu urwał jedynie Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok.

Wyjazdy grozy

Wyjazdy są przekleństwem Lecha Poznań. Pomijając już wyprawę na Słowację podopieczni Johna van den Broma zaliczyli dotąd wyjazdowy, ligowy bilans 2-3-2, gole: 7:11. W tych liczbach są derby z Wartą Poznań przy Bułgarskiej, odejmując ten „wyjazd” zespół Kolejorza ostatni raz wygrał na obcym terenie w Ekstraklasie dnia 22 lipca w Gliwicach. Po odjęciu Warty mniej goli od Lecha Poznań na wyjazdach zdobył tylko ostatni ŁKS Łódź (wyjazdowy bilans 0-0-8, 3:17).

null

Marchwiński to dziewiątka

Temat Filipa Marchwińskiego na dziewiątce był poruszany już wiele razy przez nas, przez kibiców i wszyscy doszli do tego samego wniosku. „Marchewa” to napastnik a nie żadna dziesiątka, tylko na dziewiątce ten piłkarz jest efektywny mogąc pokazać w ataku swoje wszystkie atuty. O tym, kim jest Filip Marchwiński mówią także liczby. W październiku wychowanek Lecha Poznań wrócił na dziesiątkę i od tamtej pory nie zdobył żadnego gola w 7 spotkaniach notując tylko jedną asystę.

Ishak wraca do formy

Październik i listopad to na czas Mikaela Ishaka. Szwed uporał się z problemami zdrowotnymi wracając do dobrej dyspozycji. Król Mikael Ishak w ostatnich 6 spotkaniach ekstraklasowych zdobył 5 goli oraz zaliczył 3 asysty będąc od paru tygodni czołową postacią Kolejorza.

null

Blazić najlepszym transferem

Miha Blazić jest najlepszym letnim transferem Lecha Poznań i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Przede wszystkim Słoweniec jest ważnym zawodnikiem Kolejorza, spisuje się solidnie, od paru tygodni coraz lepiej współpracuje z Antonio Miliciem. Jego dobra postawa coraz częściej jest zauważana przez kibiców.

Ba Loua wciąż walczy

Adriel Ba Loua wciąż walczy. Walczy o swoje, o miejsce w pierwszym składzie i o pozostanie w Lechu Poznań na kolejne miesiące. Iworyjczyk przede wszystkim zaczął być efektywny, zaczął notować liczby, strzelił choćby 2 gole Jagiellonii stając się ostatnio zawodnikiem, na którego można liczyć.

null

Spory problem na lewej obronie

Lewa obrona to najsłabiej obsadzona pozycja w Kolejorzu. Elias Andersson nie jest zawodnikiem na poziom Lecha Poznań, Szwed nawet w starciach z beniaminkami, w tym np. z Ruchem Chorzów miał problemy w obronie. Andersson niestety nie ma pojęcia o grze w defensywie, jedynym jego atutem jest dobre dośrodkowanie. Na domiar złego Barry Douglas wygląda na zawodnika będącego po „piłkarskiej drugiej stronie”, przez wiele tygodni zmagał się z urazami, w niedzielę zagrał akurat dobrze, lecz jeden pozytywny występ o niczym nie świadczy. Lech Poznań ma duży problem na lewej obronie i powinien zacząć rozglądać się za kimś poważnym, kto w końcu zastąpi Pedro Rebocho.

Szymczak stoi w miejscu

Ta jesień nie jest rundą Filipa Szymczaka, choć przed sezonem 2023/2024 wydawało się, że 21-latek właśnie w tych rozgrywkach odpali. Na razie wychowanek Lecha Poznań nie może przebić się do składu, regularnie zaczyna mecze jako rezerwowy, po wejściu z ławki często niewiele daje, o jego ekstraklasowych liczbach lepiej nie wspominać. Na razie młodzieżowy reprezentant Polski najmocniej błysnął na tle Zawiszy Bydgoszcz (gol + 2 asysty).

null

Niski status

W Lechu Poznań są zawodnicy, którzy tej jesieni niewiele znaczą i niewiele wnoszą do zespołu. Maksymilian Pingot, Artur Sobiech, Afonso Sousa, Barry Douglas, Filip Wilak, Nika Kvekveskiri – choćby ci zawodnicy grają mało lub występując niewiele pokazują. Oczywiście niektórzy z nich mieli przebłyski. Przykładowo Douglas dobrze pokazał się w Warszawie, Wilak strzelił 2 gole Zawiszy, Kvekveskiri zanotował w październiku asystę.

Poszukiwania młodzieżowca

Sezon 2023/2024 jest ostatnim, w którym Filip Szymczak i Filip Marchwiński mają status młodzieżowca. W Lechu Poznań szukają kolejnych młodzieżowców. Swoje szanse dostawał już Michał Gurgul (rocznik 2006), ale gra w defensywie nie jest jego mocną stroną. Czasami na boiskach pokazuje się Filip Wilak (rocznik 2003), rzadziej jego rówieśnik Maksymilian Pingot, bardzo udany debiut zaliczył niedawno Maksymilian Dziuba z rocznika 2005, aczkolwiek trzeba pamiętać o bardzo dobrej grze tylko na tle III-ligowca.

Brak jakości w bramce

W trwającym sezonie Lech zachował raptem 5 czystych kont w 20 meczach. W bramce Kolejorza nie widać jakości, Bartosz Mrozek gra regularnie i równie regularnie zawodzi, jeden udany występ przy Łazienkowskiej to za mało na dobrą ocenę dla tego golkipera, który niespodziewanie łatwo wygrywa rywalizację z Filipem Bednarkiem. W Lechu na razie nie widać ręki nowego trenera bramkarzy, który latem zastąpił Macieja Palczewskiego.

Dobre frekwencje

W trwającym sezonie ligowym na mecze Lecha przyszło już 172 885 osób co daje średnią 21 611 kibiców na mecz. To 3 najlepszy rezultat w PKO Ekstraklasie 2023/2024, mimo różnej gry na Kolejorza chodzi wielu kibiców, średnia frekwencja na poziomie ponad 21 tysięcy widzów jest naprawdę dobra.

null

Jesień 2023 przeszła do historii

Trwająca jesień zapisała się w historii Lecha Poznań. Porażka 0:5 zaliczona dnia 1 października 2023 roku była najwyższą od ponad 23 lat, ale to nie koniec. Lech prowadził z Jagiellonią u siebie 3:0 i nie umiał wygrać. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w 1956 roku w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

Czekamy i czekamy

Ali Gholizadeh już dawno miał być gotowy do gry, dawno miał dojść do formy, dawno miał być gwiazdą Lecha Poznań. Na razie klub od miesięcy płaci za nic, zawodnik w pierwszej drużynie wystąpił 2 razy notując 35 minut. Irańczyk do końca roku za wiele może już nie pokazać, do 16 grudnia zostało 5 meczów.

null

Velde pracuje na transfer

Kristoffer Velde robi obecnie wszystko, żeby odejść stąd już latem. Norweg jest gwiazdą Lecha Poznań, notuje liczby, a te muszą być zauważane przez zagraniczne kluby. 24-latek tylko w samej Ekstraklasie może pochwalić się 6 golami oraz 4 asystami. Trafiał także w eliminacjach Ligi Konferencji czy w Pucharze Polski.

Brak postępów w grze

Brak postępów w grze – to tylko jeden z najczęściej pojawiających się zarzutów wobec trenera Johna van den Broma. Kibice od tygodni wytykają mnóstwo innych rzeczy i mankamentów, za wiele z nich pożegnaliby Holendra już po Spartaku Trnava lub najpóźniej po Górniku Zabrze. Zawalenie letnich przygotowań, słaba obrona, słabe taktyczne przygotowanie do meczów, słaba gra na wyjazdach, stawianie indywidualności ponad przygotowanie do gry z konkretnym rywalem. Jest wiele rzeczy wytykanych trenerowi, który nie pomaga sobie wypowiedziami podczas konferencji prasowych, w tym zdaniami w stylu „nie mieliśmy swojego dnia” po porażce 0:5.

null

Niezłe punktowanie

Mimo różnych problemów Lech punktuje lepiej niż podczas wielu poprzednich rund jesiennych. Po 15 kolejkach ma 29 punktów, czyli 4 oczka więcej niż po 15 seriach rok temu oraz 3 punkty mniej aniżeli 2 lata temu. Kolejorz dobrze wypada także pod względem strzelonych goli.

Lech gra o wszystko

15 listopada 2023 roku Lech Poznań jeszcze niczego nie przegrał. Nie jest to standard, w poprzednich latach były już rundy jesienne, kiedy dnia 15 listopada np. nie mieliśmy już realnych szans na tytuł a nawet na oba trofea. Przykładowo rok temu o porze mogliśmy myśleć jedynie o Lidze Konferencji.

null

Mały entuzjazm

Wśród kibiców Lecha Poznań panuje mały entuzjazm i wiara w uratowanie tego sezonu poprzez trofea. W grze Lecha Poznań od tygodni nic się nie zmienia, bazujemy głównie na indywidualnościach, które podczas meczów wyjazdowych nie istnieją, rywale dobrym przygotowaniem taktycznym mają skuteczny sposób na wszystkie nasze atuty. Dobre punktowanie u siebie to za mało, by Lech Poznań osiągnął sukces. Na dodatek po kompromitacji ze Spartakiem Trnava zaufanie m.in. do trenera zostało nadszarpnięte, kibice nie ufają Holendrowi i są zmęczeni przede wszystkim oglądaniem zespołu na wyjazdach.

Lech nie zdominował Ekstraklasy

Jedno jest już pewne. Lech Poznań po szybkim odpadnięciu z europejskich pucharów nie zdominował Ekstraklasy tak jak Raków rok temu, kiedy już po rundzie jesiennej wielu wręczało częstochowianom złote medale. Kolejorzowi we wrześniu, w październiku i w listopadzie nie udało się zostać liderem Ekstraklasy o odskoczeniu komukolwiek nie wspominając. Przewaga nad pucharowiczami regularnie grającymi co 3-4 dni także nie jest duża. Z trwającej rundy jesiennej dało się wycisnąć dużo więcej.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





6 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Miejsce w tabeli może okazać się mylne jesli zostaną rozegrane mecze zaległe. Po dobrym początku sezonu ponownie gonimy. Plus to ten który wskazała redakcja – jest listopad i nie wszystko jeszcze przegrane jak wcześniej, ale optymizmu we mnie nie ma….

    • Zbychu pisze:

      Miejsce jest lepsze niż gra, ale gorsze niż potencjał zespołu. Kilka punktów straciliśmy na własne życzenie. Gdybyśmy wygrali z Jagiellonią i z Cracovią, to pewnie remis z ległą byłby zupełnie inaczej. Te wyniki na wyjazdach są bardzo, bardzo złe.

  2. marcinos pisze:

    Chciałem skomentować – ale w sumie redakcja trafiła w punkt. Może dodałbym od siebie niespotykaną sytuację 6 klubów, które w połowie sezonu punktują wokół 2 punktów na mecz. To może oznaczać, że nawet obecne przyzwoite punktowanie nie da nam pucharów.

  3. kri$$ pisze:

    wg mnie jeden dodatkowy wniosek:
    Brakuje klasowej „8” – TIBA v.2

  4. Pawel68 pisze:

    A ja napiszę,że z taką grą to ja nie liczę na jakikolwiek sukces w tym sezonie.Niestety drużyny nie ma.Jest zlepek niby dobrych grajków na eklapę!Kto podjąl decyzję źeby kupować kontuzjowanego zawodnika i płacic pewnie w okolicach górnych kwot eklapy,to nie mam już pytań dlaczego ten klub nie będzie nigdy działał normalnie!?Niby cały czas jęcza że kasy nie ma,ale nie potrafią zarobionych pieniędzy racjonalnie wydać!A Brooma jak słyszałem co opowiadał po meczu w niedzielę to nie chciałbym już słyszeć więcej…Ale niestety musi wypełnić kontrakt bo może zaczną rosnąc gruszki na wierzbie…