Maciej Kędziorek odchodzi z Lecha Poznań

Jeden z asystentów Johna van den Broma oficjalnie odchodzi z Lecha Poznań. 43-letni szkoleniowiec Maciej Kędziorek obejmie Radomiaka Radom zastępując w tym klubie zwolnionego niedawno Constantina Galcę.

Maciej Kędziorek trafił do Lecha Poznań za kadencji Macieja Skorży. 43-latek przed mistrzowskim sezonem 2021/2022 wzmocnił sztab szkoleniowy odpowiadając m.in. za analizę czy za ofensywne stałe fragmenty gry. Były pracownik choćby Arki Gdynia czy Rakowa Częstochowa, w którym współpracował z Markiem Papszunem teraz sam będzie odpowiadał za szkolenie będąc pierwszym trenerem Radomiaka Radom.

Odejście Macieja Kędziorka to duża strata dla sztabu szkoleniowego Kolejorza. Kędziorek mógłby być np. trenerem tymczasowym, gdyby jeszcze w tej rundzie klub zwolnił Johna van den Broma a nawet sam mógłby stać się trenerem Lecha Poznań na dłużej.

Maciej Kędziorek podczas kilkunastu miesięcy pracy przy Bułgarskiej został Mistrzem Polski, wywalczył brązowy medal Mistrzostw Polslki i dotarł do 1/4 finału Ligi Konferencji. Jeden z asystentów Johna van den Broma formalnie odejdzie z Lecha Poznań dnia 1 grudnia i za kilkanaście dni stanie na drodze Kolejorza. Mecz z Radomiakiem w Radomiu odbędzie się w sobotę, 16 grudnia, o godzinie 20:00.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





19 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    Jestem jak Brom – nie wiem co o tym myśleć….
    Wniosków nie mogę wyciągnąć bo jako odpowiedzialnego za sfg pracy Kądziorka nie dostrzegałem …
    Wspomniana przez @Redakcje możliwość zastąpienia Broma też nam pokazuje, że takiej tymczasowości nie będzie – nawet gdyby była taka konieczność…

    • Kosi pisze:

      Nie dostrzegales, bo praktycznie tego nie trenowali. Dzon nie poswiecal uwagi temu elementowi, chyba redakcja o tym pisala.

  2. ArcheologPoznanski pisze:

    To jest niewyobrażalny dramat co się dzieje w tym Klubie. Dział sportowy jest amatorski, marketing nie istnieje, membrana ciągle brudna, brak reakcji i zapewne też brak pomysłu na nowego trenera. Jak można puszczać Kędziorka, Kownackiego i Kędziorę (i wielu innych jakościowych ludzi w klubie), a następnie mówić, że jest się wyciąga wnioski z analiz?

    Przykro mi, ale pora zrobić sobie urlop, aby przestać się męczyć Panem Rutkowskim Amatorem Minimalistą.

  3. Bart pisze:

    Moment odejścia absurdalny. Dlaczego pozwolili mu odejść w trakcie rundy? Dlaczego nie powiedzieli Kędziorkowi że mogą go puścić ale dopiero po zakończeniu rundy? Dlaczego Lech nie chronił swoich interesów? Lecha czekają jeszcze ważne mecze i w interesie Lecha było mieć sztab do końca rundy, a tutaj Kędziorek w ostatnich dniach ogarniał sobie następną robotę i kompletował do niej przyszły sztab, zamiast skupiać się na pracy w Lechu. Dlaczego w Lechu ciągle jest przyzwolenie by ogon kręcił psem? Kędziorek chce zmienić pracę i jak gdyby nigdy nic odchodzi w środku rundy, tuż przed ważnymi meczami. Dilaver zrobił szopkę bo koniecznie chciał uciekać za Bjelicą i grzecznie go oddali za frytki. Robak obraził się na Bjelicę i grzecznie oddali ligowemu rywalowi króla strzelców za frytki. Czy naprawdę w Lechu wystarczy tupnąć nogą żeby klub spełniał zachcianki pracowników? A co z własnymi interesami? A co z szanowaniem samego siebie?

    • ArcheologPoznanski pisze:

      W Legii takie coś by nie przeszło. Zostałby do końca rundy lub przejąłbym drużynę. Wcześniej już prawie miałem okazję po Skorży.

      Dilave, Robak to dobre przykłady, ale jest takich więcej, gdy Rutek nie umie zarządzać klubem.

    • bas pisze:

      Bo my jesteśmy klubem rodzinnym i wszystkim wszystko wolno jak zawodnik czy trener ma dosyć to nie będziemy się sprzeciwiać.Przeciez o to chodzi żeby wszystkim żyło się spokojnie,a wynik sportowy oj tam.

    • bezjimienny pisze:

      Pewnie dlatego, że sztab poza I trenerem jest na gównokontraktach i jutro mija Kędziorkowi aktywowany przez niego okres wypowiedzenia. Coś za coś, acz biorąc pod uwagę ilu trenerów sztabowych zwolnili w ostatnich latach to bilans im pewnie na plus wychodzi.

  4. Didavi pisze:

    Tracimy dobrego trenera pod względem analizy rywala i SFG. Ten nasz sztab z Bromem, który nie ogarnia treningów i taktyki, Landzaatem, który chyba tylko pachołki ustawia, Dudką czy Borowskim wygląda tak samo słabo jak nasza kadra.
    Jestem ciekawy jak Kędziorek poradzi sobie jako pierwszy trener. Merytoryka po jego stronie, ale pierwszy trener musi mieć też charyzmę i radzić sobie z presją, która w Radomiaku będzie nienaturalnie wysoka do ich możliwości. A my się staczam na każdym polu. Kolejne osłabienie sztabu. Niech tu przyjdzie w końcu trener z mocnym sztabem, bo to co teraz nie mamy niczego.

  5. Kosi pisze:

    Dzieki za prace i za te 2,5 roku. Trener osiagnal tu sukces, wyzej nie podskoczy, dlatego odejscie jest w pelni zrozumiale. Tym bardziej, ze nie da sie tu rozwijac

  6. 07 pisze:

    Akurat Kędziorek powonien zostać. Pogoniłbym całą resztę sztabu. W Lechu po Palczewskim pozbywają się ludzi którzy coć potrafią. … no coments. Czy leci z nami pilot?

    • bezjimienny pisze:

      A tak generalnie to skąd wiadomo, że dobry? Poza tym, że dlatego, że odchodzi?

  7. smigol pisze:

    Pozostaje życzyć powodzenia trenerowi.

  8. Bryx03 pisze:

    ’Odejście Macieja Kędziorka to duża strata dla sztabu szkoleniowego Kolejorza. Kędziorek mógłby być np. trenerem tymczasowym, gdyby jeszcze w tej rundzie klub zwolnił Johna van den Broma a nawet sam mógłby stać się trenerem Lecha Poznań na dłużej.’

    A potem by było, że zarząd to minimalizm. Gość nie był nigdzie pierwszym trenerem, więc nie twórzmy z niego trenera na lata w Kolejorzu

    • smigol pisze:

      Nigdy nie wiadomo jakie miałby wyniki.

      Każdego nawet gościa, który nigdy nie był nigdzie pierwszym trenerem rozlicza się z wyników. Zobaczymy jak mu pójdzie w radomsku.

    • Didavi pisze:

      A ja się zgodzę z @Bryx03 pod tym względem, że nie powinniśmy Kędziorka rozpatrywać jako trenera Lecha po Bromie (na stałe), jako tymczasowy tak, ale nie na stałe. I oczywiście, że powiedzielibyśmy, że taki wybór to minimalizm. Sytuacja identyczna była przecież z Żurawiem. Był tymczasowym i nigdy nie powinien został pierwszym na stałe. Lech już to przerabiał z Żurawiem właśnie, z Rumakiem, z Djurdjeviciem i to się tutaj nigdy nie uda. To za duży klub, by trener mógł się uczyć. Lech zresztą mam nadzieję do tego schematu już nigdy nie wróci. Rafała Janasa też odrzucili i szukali kogoś z doświadczeniem (Brom), choć moment był taki, że taką decyzję łatwo było obronić. Lech to nie szkoła. Wystarczy, że piłkarze się uczą (czasami kilka lat im to zajmuje, nie traćmy jeszcze czasu na uczenie się trenera. Kędziorka szanuje i uważam, że rzeczywiście ma warsztat, zwalniając Broma teraz, mógłby dograć rundę, pomógłby, ale nie na stałe. Niech pokaże się jako pierwszy, coś osiągnie, wtedy można mieć go na radarze. A, że ogra taktycznie Broma to jestem przekonany.

      • smigol pisze:

        Ja osobiście nigdy nie myślałem o Kędziorku jako pierwszym trenerze Lecha. Niemniej jednak nie widzę problemu w dawaniu szansy młodemu trenerowi lub też trenerowi z małym stażem. Doświadczenie jest ważne w każdej dziennie życia ale jest wiele przykładów młodych trenerów robiących dobre wyniki.

      • smigol pisze:

        Dziedzinie*

      • bezjimienny pisze:

        No widzisz, a tak za np. dwa lata będzie można tak o nim myśleć.

  9. mario pisze:

    żegnam bez żalu i życzę powodzenia. Nie widziałem jakichś spektakularnych efektów jego pracy. Właściwie, to w ogóle tych efektów nie widziałem, choć mam wrażenie, że pod względem sfg w zeszłym sezonie Lech prezentował się lepiej
    Niemniej jednak, to że Kędziorek może odejść w środku rundy i że mu się na to pozwala osłabiając jakby nie było sztab szkoleniowy, to dla mnie jest jakimś kuriozum świadczącym o nie do końca profesjonalnym podejściu do kwestii szkolenia pierwszej drużyny.