Wasze oceny za mecz z Koroną

Bartosz Mrozek (średnia ocen: 4,58) został wybrany przez kibiców Lecha Poznań najlepszym piłkarzem Kolejorza w ligowym meczu z Koroną Kielce. Zaraz za nim byli Kristoffer Velde (4,57) oraz Jesper Karlstrom (3,67). Zawodnikiem najsłabszym, który tym razem miał najniższą średnią ocen był Filip Marchwiński (średnia ocen: 2,60). Poniżej pełne wyniki Waszego oceniania.




Bartosz Mrozek
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 41,1%
Średnia ocen: 4,58

Joel Pereira
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 41,5%
Średnia ocen: 3,54

Miha Blazić
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 43,0%
Średnia ocen: 3,52

Antonio Milić
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 42,5%
Średnia ocen: 3,48

Barry Douglas
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 41,5%
Średnia ocen: 3,59

Radosław Murawski
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 41,5%
Średnia ocen: 3,40

Jesper Karlstrom
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 43,5%
Średnia ocen: 3,67

Ali Gholizadeh
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 47,2%
Średnia ocen: 2,92

Afonso Sousa
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 46,1%
Średnia ocen: 2,83

Adriel Ba Loua
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 44,0%
Średnia ocen: 3,08

Mikael Ishak
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 44,6%
Średnia ocen: 3,01

Rezerwowi:

Kristoffer Velde
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 38,9%
Średnia ocen: 4,57

Filip Marchwiński
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 41,5%
Średnia ocen: 2,60

Nika Kvekveskiri
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 50,3%
Średnia ocen: 2,77

Artur Sobiech
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 35,8%
Średnia ocen: 3,19

Dino Hotić
Najczęściej wystawiana ocena: 3 – 50,8%
Średnia ocen: 2,79



Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):

3 – 41,8%

Poziom meczu Korona – Lech 0:1

3 – 44,4%

Sędzia meczu Bartosz Frankowski (Toruń):

1 – 42,3%

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

77,1% – Xavier Dziekoński

Skład Lecha Poznań w meczu z Koroną Kielce:

Mrozek – Pereira, Blazić, Milić, Douglas – Murawski (60.Kvekveskiri), Karlstrom – Ba Loua (27.Velde), Sousa (60.Marchwiński), Gholizadeh (74.Hotić) – Ishak (74.Sobiech).

Od najlepszego do najsłabszego:

4,58 – Mrozek
4,57 – Velde
3,67 – Karlstrom
3,59 – Douglas
3,54 – Pereira
3,52 – Blazić
3,48 – Milić
3,40 – Murawski
3,19 – Sobiech
3,08 – Ba Loua
3,01 – Ishak
2,92 – Gholizadeh
2,83 – Sousa
2,77 – Kvekveskiri
2,79 – Hotić
2,60 – Marchwiński

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Sp pisze:

    To jest niemożliwe i niebywałe, że na konferencji, przy ściance czy gdziekolwiek indziej żaden dziennikarz w cudzysłowie oczywiście bo to oni powinni się wstydzić najbardziej nie zapyta van den Broma dlaczego ten usilnie osłabia zespół wystawiając na pozycji numer 10 Filipa Marchwińskiego zamiast jeszcze raz dać mu szansę od początku meczu jako wysunięty napastnik, a ewentualne za niego wpuścić Ishaka, który musiał niegotowy grać czym popsuł sobie bilans bramek do występów w porównaniu z Gytem. Mecz w Gdyni już niedługo gdzie Czubak wysoki dobrze gra głową co w Polsce jest dużym bonusem, często gra się górne piłki w ofensywne tercję boiska. Dlatego też często w naszym środowisku jest poruszany temat bramkarza dobrze grającego na przed polu. Pewno niedaleko Gdyni lądują samoloty ze Szwecji lub kurs w najlepszej klasie promem nie jest uciążliwy, drogi i rodziny, przyjaciele, a także fanatycy naszych Szwedzkich piłkarzy zorganizują sobię długi weekend w Trójmieście z Pucharem Polski, czwartkowy mecz dla Zdrowego Dagerstala to moim zdaniem dobra szansa w miejsce elektrycznego Milicia, który niestety czasami w ważnych momentach meczu ma odcinany prąd i to od momentu GDY DOWIEDZIAŁ SIĘ O TERMINIE POWROTU DO BYCIA Z ZESPOŁEM Salamona.
    – powiecie @SP to ale debil, ale miałem taką myśl, że Milić będąc w AnderLECHcie miał przecież pensje ok. 800 000 euro rocznie, wątpię czy u nas tyle dostał, może powalczył o jakieś premie od występów, minut czy czystych kont, a może po prostu tak skonstruowany kontrakt podpisał, że opłacało mu się podrzucić coś Salamonowi🙃 Filip Dagerstal w Rosji miał 1 mln euro rocznie gdy wrócił do Szwecji to pewnie mniej, ale też pewnie płacimy mu max 500 tysięcy. I gdy będzie Bartosz Salamon zdrowy i gotowy do grania( którego widziałbym i na 10 bo wtedy to i piłki od Mrozka na połowę rywala miałby adresatów) oraz w 100% gotowy Dagerstal to chciałbym zobaczyć duet w środku pola Karlström – Dagerstal kosztem Kvekve czy Eliasa, środkowych pomocników ponoć, niestety na I ligową Arkę, a nie prowadzenie w tabelii na koniec 2023 roku z przewagą w tabeli jaką powinien prezentować klub po kompromitacji przez zlekceważenie rywala, który chciał zrobić coś historycznego na swoje stulecie i przechodząc ćwierćfinalistę Ligi Konferencji, w fazie play-off podejmował rozbite Dnipro-1 na swojej Słowackiej ziemi. W Kraju mimo dominacji Slovana Bratysława byli zawodnicy klubów ekstraklasy zapisali się w kartach 100 letniej historii Spartaka Trnava, który potrafił napsuć krwi w eliminacjach takim klubom jak cska Warszawa czy Crvena zvezda Belgrad.
    Poprzedni sezon w europejskich pucharach pokazał, że tacy zawodnicy jak Murawski mogą być co najwyżej ligowcami gdy ich koledzy wychodzą w podstawie na fazę pucharową gdzie dzięki dobremu rankingowi uefa można w grupie mieć Mistrza Wysp Owczych, Islandii, Litwy czy Bośni, no ale właśnie schody zaczynają się już rundą wiosenną. Trzeba pamiętać, że Kvekve znalazł się w naszym klubie zimą w zastępstwo za właśnie Radka Murawskiego bo czekaliśmy do lata za nim, jest zima 24, w tym momencie w najbliższym okienku powinien przyjść środkowy pomocnik, taki TiboModer, do boku Jespera, wtedy mamy kolejną opcje w środku pola i w razie W defensywnego zawodnika na ławce w postaci Murasia. Kvekve pożegnać też trzeba będzie zaraz, bo wiekowy jest. Jeśli nasza gra ma opierać się na skrzydłach to nie możemy sobie pozwolić na notoryczne luki w centrum boiska i tuż przed polem karnym rywala, który stawia autobus i liczy by wyprowadzić jedną kontrę. My bijemy głową w MUR i to taki chiński chodź ekstraklasowy bo gdy gramy defensywnym Radkiem i na 6 Jesperem bez 8 i 10 to dając zadania ofensywne surowemu Szefowi, który się męczy z przodu, a mimo to ma najlepsze liczby od przyjścia tutaj narażamy się na stratę gola po błędzie przy budowaniu akcji jednocześnie nie zyskując terenu więc skupiamy się na wrzutkach gdzie mamy niski zespół, a Ba Luj będący w trójce najniższych zawodników musi walczyć o główki w polu karnym. Eliasa zimą wypożyczyć byle gdzie, byle grał obojętnie czy na LO czy ŚP, w jego miejsce konkretny lewy obrońca, który będzie mógł być bardziej defensywny, ale o podobnym CV co Urosević. Można takiego wypożyczyć z np. zespołu, który ma dosyć szeroką kadrę, lecz zimą pożegnał się z rozgrywkami w europie. W Tureckich sparingach grać Pereira, Blazić/Dagerstal, Salamon/Milić umowny Urosević by ta 4 obrońców to był nasz filar podczas rundy wiosennej. A nie, że gramy juniorami w sparingach, a potem takiego składu nigdy nie wystawimy. Wtedy też podpisać zimą, ale od lata wzmocnienie za Bashera już by na pierwszych zajęciach zawodników był do dyspozycji sztabu. Jakościowego gracza by cenne wzorce przekazywał Palaczowi, który dzięki jesiennym potyczką co 3 dni dużo by zyskał. Sobiech ładnie powalczył o piłkę, ale na litość boską już zimą powinniśmy się pożegnać. Jeśli Marchewa nie odejdzie zimą to przesunąć go na 9, a sprowadzić 10, a jak nie to za Sobiecha już zimą napastnik, który będzie przed szczytem kariery i zrobi wszystko by wygryźć Ishaka lub grać razem z nim, a nie mentalną pizdę, która przychodzi tu pogodzona z rolą 3 napastnika no bo jest jeszcze defensywny napastnik Szymczak. Na wiosnę miejsce dla młodych się znajdzie gdy kadra będzie odpowiednio zbilansowana bo jest 5 zmian.
    Niech ktoś ruszy jakiegoś trenera czy osobę o dużym autorytecie, niech nam pomoże, by media podłapały niech powie “Panie Brom dlaczego trener szkodzi zespołowi wystawiając 🥕 na 10” „Trenerze Brom, Elias to nie jest LO, grajmy Barrym” Powinien ktoś głośno skrytykować sztab i zarząd bo zaraz to możliwe, że i z Pucharu Polski odpadniemy na drugiej przeszkodzie co daje mniej meczów do promocji wychowanków😉.
    Znając życie w gabinetach wszystko jest dobrze, niestety zarząd zrobi na odwrót i już zimą sprzeda Veldasa, który daje liczby od pierwszej kolejki w Gliwicach, aż do meczu z Koroną. Jednak jedna jednostka to za mało nawet w naszej Polskiej Lidze.

    • Mazdamundi pisze:

      Hierarchia na dziewiątce jest z góry ustalona i nie do przeskoczenia.
      Myślę, że w kwestii Sobiecha i bycia trzecim napastnikiem i w ogóle hierarchii na 9 większą pizdą mentalną jest DS a już na pewno Jonek.
      To Rząsik wysyłał komunikat, że w Lechu myśli się nad napastnikiem nr 3 podczas, gdy Ishak miał boleriozę, a Szymczak kontuzję. Jonek za to katował Ishaka wystawianiem w pierwszym składzie, mimo że ten w kwietniu snuł się po boisku i kompromitował pod bramką rywala, zamiast wystawiać słabszego, ale zdrowego Sobiecha, który, gdy zaczął grać w miarę regularnie, zaczął też notować liczby lub Marchewę, z którego jak się okazało, może być dużo pożytku w roli snajpera. Klub/trener sobie ustalił jakąś durną hierarchię i nawet, gdy okazało się, że Marchewa jest skuteczniejszym napastnikiem od Szymczaka, to trener pozostaje przy swoim – Marchewa to wciąż nie napastnik i chooj. Według mnie uczciwej rywalizacji na dziewiątce zabrakło najbardziej na początku sezonu w okresie dwumeczu z Trnavą, gdy Ishak drużynę osłabiał, a grał, a cała reszta dostała mniej szans na tej pozycji pomimo bycia gotowymi do gry. Pewnie, też grali słabo, ale jak jest trzech równych graczy na pozycję to powinno się próbować każdego mniej więcej po równo, by wytypować najlepszego w danym okresie. Albo postawić na najskuteczniejszego nie-napastnika.

  2. tomek27 pisze:

    Sobiech jeszcze ze dwa razy przyczyni sie do zdobycia punktow i spłaci te swoje 150 tys € kontraktu 🙂

Dodaj komentarz