Zapowiedź PP: Arka – Lech

W czwartek, 7 grudnia, o godzinie 21:00 w meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2023/2024, Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Przed Kolejorzem trudne spotkanie z liderem I-ligi, w którym tylko zwycięstwo nie pogorszy sytuacji panującej obecnie wokół klubu i pozwoli niebiesko-białym nadal walczyć o trofeum.




Puchar Polski od lat omija Lecha Poznań, który mimo 5 gier w finale w latach 2011-2022 od 2009 roku nie potrafi go zdobyć. W tych rozgrywkach Kolejorz ponownie ma łatwiej niż wiele innych drużyn, bowiem swój udział w tej edycji rozpoczął od rywalizacji w 1/16 finału Pucharu Polski. Przed nami ostatnia jesienna runda pucharu krajowego, w której Lech Poznań pierwszy raz od 4 lat zmierzy się z zawsze niewygodną Arką Gdynia. Dla Kolejorza to mecz-pułapka, bowiem przeciwnik znajduje się w wysokiej formie i z pewnością zechce sprawić dużą niespodziankę, jaką sprawił choćby 2 maja 2017 roku, kiedy w finałowym meczu o Puchar Polski pokonał faworyzowanego Lecha Poznań. Jutro o wpadce nie może być mowy. Puchar Polski to najkrótsza droga do europejskich pucharów, a także do wywalczenia trofeum, których w gablocie wciąż jest zbyt mało. Kolejorz za kadencji obecnego trenera od miesięcy nie potrafi zanotować progresu w grze, dlatego w zimny, czwartkowy wieczór trzeba liczyć przede wszystkim na przebłysk indywidualności, które mogą przesądzić o awansie do ćwierćfinału i przedłużyć nadzieje kibiców na uratowanie tego sezonu.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług zawieszonego Bartosza Salamona, kontuzjowanego Adriela Ba Loua i rekonwalescenta Filipa Dagerstala. W tym sezonie Puchar Polski jest dla Kolejorza bardzo ważny, od wyniku czwartkowej potyczki zależy m.in. to, kiedy posadę trenera straci John van den Brom, dlatego Holender zapowiedział w środę brak większych rotacji i wystawienie najmocniejszego składu. Niebiesko-biali już przed 14:00 udali się nad morze, gdzie spędzą ponad dobę. Z kolei w ekipie Arki Gdynia szkolonej przez Wojciecha Łobodzińskiego nieobecni są kontuzjowani Martin Chudy i Luan Capanni, Sebastian Milewski pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w poprzedniej fazie, a Janusz Gol dostał kilka dni wolnego po urodzeniu dziecka. Kolejorz ostatni raz odpadł w 1/8 finału Pucharu Polski jesienią 2013 roku przegrywając w Legnicy z miejscową Miedzią. W XXI wieku Lech grał w 1/8 Pucharu Polski w sumie 16 razy rywalizując nawet w dwumeczach. Dalej przeszedł aż 14 razy, w tym 2-krotnie po dogrywce i raz po rzutach karnych. Przed nami już 39 rywalizacja poznaniaków w tej fazie rozgrywek o krajowy puchar. Jutro Kolejorz musi być gotowy na ciężką przeprawę, gdyż Arka to lider I-ligi, w ostatnich 10 meczach wygrała aż 9 razy (z rzędu), nie przegrała od września a w Gdyni od początku sierpnia (6 domowych zwycięstw z rzędu, 4 bez straty gola). Sam Lech nigdy nie umiał grać w Gdyni, zwyciężył nad morzem tylko 6 razy, w tym ostatni raz w 2017 roku. Podczas późniejszych 3 wizyt na obiekcie „Arkowców” nie strzelił nawet jednego gola.

John van den Brom o meczu z Arką:

„Mamy dużo szacunku do Arki, jest to zaprzyjaźniony z nami klub, ale to nie będzie kluczowe na boisku. Arka jest mocna, ma dużo zwycięstw z rzędu, lideruje w I-lidze. Musimy znaleźć mankamenty w tym zespole i je wykorzystać. Nie traktujemy Arki jak drużynę pierwszoligową. Jest tylko jeden mecz, a my chcemy zdobyć Puchar Polski, dlatego musimy jutro wygrać.”

„Mecz z Koroną nie był wymagający fizycznie, dlatego piłkarze szybko się zregenerowali i są gotowi na spotkanie z Arką. W niedzielę będzie więcej rotacji niż jutro. Jutro musimy wygrać, żeby awansować, dlatego nie ma sensu zastanawiać się nad rotacjami. W Gdyni będzie zimno, ale nie ma padać śnieg. Murawa powinna być lepsza, a z mrozem sami sobie poradzimy.”

„Każdy może mnie krytykować, powiedzieć i napisać to co chce. Ja sam jestem największym krytykiem swojej osoby, nawet po wygranych szukam rzeczy, które można by wykonać lepiej. My skupiamy się na pracy, na rozmowach, analizach i na rozwijaniu się. Oczywiście, szanuję zdanie mediów czy kibiców. My wiemy, co chcemy robić, jak chcemy pracować, chcemy kontynuować naszą pracę zgodnie z wizją klubu.”

Arbitrem niedzielnych zawodów nad morzem mianowano Krzysztofa Jakubika z Siedlec, za system VAR będzie odpowiadał za to Piotr Urban. Według bukmacherów jutro faworytem do zwycięstwa będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.95, na remis 3.60 a na triumf Arki Gdynia 3.55. W czwartek na trybunach stadionu Miejskiego zjawi się kilka tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na Polsacie Sport, my zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek tym razem prosto z obiektu „Arkowców” pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 19:45. Początek meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2023/2024, Arka Gdynia – Lech Poznań w czwartek, 7 grudnia, o godzinie 21:00 na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Olimpijskiej 5/9 w Gdyni. O awansie decyduje tylko jedno spotkanie, w razie awansu Kolejorz swojego rywala w ćwierćfinale pucharu krajowego pozna w piątek, 8 grudnia, o godzinie 12:00. Mecze w 1/4 odbędą się pod koniec lutego 2024 roku.

>> Warto wiedzieć: Arka – Lech (07.12.2023)

Mecz: Arka Gdynia – Lech Poznań
Rozgrywki: 1/8 finału Pucharu Polski 2023/2024
Termin: Czwartek, 7 grudnia, godz. 21:00
Stadion: Miejski, ul. Olimpijska 5/9
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Sędzia VAR: Piotr Urban
Miejsce gospodarzy:
Miejsce gości:
Najlepszy strzelec gospodarzy: 1 – Skóra, Kobacki, Adamczyk, Stolc, Lipkowski
Najlepszy strzelec gości: 2 – Wilak
Poprzedni mecz: Lech – Arka 1:1 (2019)
Domowa forma gospodarzy:
Wyjazdowa forma gości: 1-0-0, 4:0
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra z kontry
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Bukmacherzy 1 x 2: 3.55 – 3.60 – 1.95
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Gdyni od 19:45
Transmisja tv: Polsat Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 7000
Prognozowana aura: -2°C, pochmurno
Nasz typ na mecz: 2

Niepewni (Arka)

Nieobecni (Arka)

Martin Chudy – kontuzja
Luan Capanni – kontuzja
Sebastian Milewski – pauza za czerwoną kartkę
Janusz Gol – sprawy rodzinne

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Bartosz Salamon – zawieszenie
Adriel Ba Loua – kontuzja
Filip Dagerstal – rekonwalescencja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Rahu pisze:

    Zacznę pierwszy. Wóz albo przewóz. Jakość piłkarska jest po naszej stronie i taka jakość powinna mieć jutro znaczenie od pierwszych minut.

  2. Didavi pisze:

    Awans i Broma zwalniamy po Radomiaku. Porażka i Broma zwalniamy jutro. Proste.
    Nie ma przewidywanego składu. Ja mam nadzieję, że jutro nie będzie lekceważenia Arki, której Brom zapewne nie zna i nie będzie to skład rezerwowy.
    W bramce powinien wyjść Mrozek, nie ma co rotować skoro Mrozek rośnie. Obrona jak z Koroną. Na lewej Douglas bo jest lepszy niż Andersson. W pomocy widziałbym Kvekve obok Karlstroma do kreacji, bo Arka pewnie będzie mocno cofnięta i granie na dwie 6 nie ma sensu, a na 10 wyjdzie Marchewa (młodzieżowiec) więc kreatywności będzie brakować. Na skrzydle oczywiście Velde, a na drugim wystawiłbym Hoticia. Ali grał z Koroną. Hotić wydaje się oczywistym wyborem i mocno liczę, że w końcu pokaże jakość grając na swojej pozycji, nie na lewym wahadle. W ataku oczywiście Ishak, niech Brom nie myśli o Sobiechu.

  3. Pawelinho pisze:

    Awans w wykonaniu Lecha to obowiązek mimo, że będzie to mecz wyjazdowy z nieprzyjemnym rywalem jakim od lat jest Arka Gdynia. Tak swoją drogą to idealny mecz do tego, aby 🥕 zagrał w ataku nawet jako młodzieżowiec, gdzie byłoby z niego więcej pożytku niż na tzn 10 na której jest ale tak jakby go nie było. Mimo wszystko liczę na pewny awans Lecha i grę w kolejnej rundzie PP.

  4. Sp pisze:

    Ten mecz z trybun powinien oglądać nasz nowy trener. Mimo awansu liczę, że to będą ostatnie dni Broma w Lechu.

  5. Piknik pisze:

    „Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku” jedno z ulubionych powiedzonek mojego taty. Jeden z głównych rywali w walce o puchar odpada po meczu w Kielcach, natomiast mam złe przeczucia odnośnie tego meczu. Jedziemy do rywala, która nam ewidentnie nie leży, dodatkowo ja nie wiem czy drużyna zrobiła jakiś postęp od blamażu z Widzewem bo mecz na śniegu z Koroną nic mi nie mówi o tym w jakiej Kolejorz jest formie czy taktycznie trener ma pomysł na tą drużynę. Mimo wszystko gramy z pierwszoligowcem i tak jak napisał Pawelinho obowiązkiem jest aby Lech takie mecze wygrywał. Jeśli będzie inaczej to ja bym zmienił trenera, a Piknik nigdy nie był za zbyt szybkim zwalnianiem szkoleniowców, ale holender miał już w tym sezonie bardzo dużo bolesnych wpadek. Oczywiście Piknik jako zwykły piknik za dużo nie może i uważam, że zarząd będzie trzymał obecnego trenera do końca sezony. Jeśli dzisiaj wygramy to oczekuje od sztabu szkoleniowego, że tak jak zapowiadał gloswielkopolski.pl John-van-den-brom zdobędzie jakieś trofeum wtedy przedłużyłbym z obecnym szkoleniowcem (oczywiście jeśli będzie chciał) umowę o kolejne dwa lata. Ale to Piknikowi punk widzenia na temat zwalniania trenerów każdy kibol ma pewnie swoje zdanie na ten temat. Oby Kolejorz pewnie wygrał w meczu przyjaźni bo tutaj ameryki nie odkryje, że na trybunach ma panować przyjaźń a na murawie piłkarze Lecha mają walczyć i ograć dzisiejszego rywala. Do kibiców Arki: Przykro mi bracie ale dzisiaj przegracie. 😉

Dodaj komentarz