1/4 finału Pucharu Polski: Lech Poznań – Pogoń Szczecin

W piątek, 8 grudnia, o godzinie 12:00 w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie rozlosowano pary 1/4 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2023/2024. Wiadomo już, z kim zagra Lech Poznań pod koniec lutego przyszłego roku.




W dzisiejszym losowaniu 1/4 rozgrywek o krajowy puchar udział wzięło 8 klubów z Ekstraklasy z 2 różnych klas rozgrywkowych (7 drużyn z Ekstraklasy, 1 zespół z I-ligi). Ekipa występująca na co dzień w niższej klasie rozgrywkowej zagra u siebie. W razie pary, w której są ekstraklasowicze na własnym stadionie zaprezentuje się pierwszy wylosowany klub.

W piątek, 8 grudnia po 12:00 los skojarzył Lecha Poznań z Pogonią Szczecin. Kolejorz został wylosowany jako pierwszy, więc to spotkanie odbędzie się przy Bułgarskiej.

Mecze 1/4 finału Pucharu Polski 2023/2024 odbędą się w dniach 27-29 lutego 2024 roku. Kolejorz w 1/4 zagra po domowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław a przed wyjazdem do Częstochowy na mecz z Rakowem. Zwycięzcy ćwierćfinału Pucharu Polski awansują do półfinału, który zaplanowano na początek kwietnia.

Warto przypomnieć, że trofeum w sezonie 2023/2024 nie obroni już Legia Warszawa. Dnia 2 maja 2024 roku Puchar Polski wpadnie w ręce piłkarzy innego klubu.

Pary 1/4 finału Pucharu Polski 2023/2024:

Lech Poznań – Pogoń Szczecin
Piast Gliwice – Raków Częstochowa
Wisła Kraków – Widzew Łódź
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce



Ramowy plan Pucharu Polski 2023/2024:

Runda wstępna PP – 2-10 sierpnia
I runda PP – 19-28 września
1/16 PP – 31 października-8 listopada
1/8 PP – 5-7 grudnia
1/4 PP – 27-28 lutego
1/2 PP – 2-3 kwietnia
Finał PP – 2 maja (Stadion Narodowy)

Pięć rund bez rewanżów

Od sezonu 2018/2019 kluby z Ekstraklasy rozpoczynają grę w Pucharze Polski już w 1/32 a nie w 1/16 finału jak było to przez wiele lat. Gospodarzami są kluby występujące w niższej klasie rozgrywkowej. Jeśli na przykład w losowaniu trafią na siebie dwie drużyny z tej samej ligi, to wtedy gospodarzem jest pierwszy wylosowany zespół. Od sezonu 2018/2019 nie ma już meczów rewanżowych. Tym samym ten, kto przegra w 1/32, 1/16, 1/8 a nawet w 1/4 i 1/2 finału od razu odpada z rozgrywek.

Pucharowicze zaczęli później

Lech Poznań, Raków Częstochowa, Legia Warszawa i Pogoń Szczecin decyzją PZPN-u otrzymały tzw. „wolny los”. Kluby reprezentujące kraj w europejskich pucharach 2023/2024 awansowały bez gry do 1/16 finału Pucharu Polski 2023/2024. Walkę o krajowy puchar rozpoczęły więc dopiero na przełomie października i listopada.

Bez rozstawień

Przed losowaniami poszczególnych faz Pucharu Polski nie ma żadnych rozstawień, dlatego w losowaniu każdej fazy klub z Ekstraklasy może trafić na inny zespół z Ekstraklasy, a przykładowo II-ligowiec może wylosować innego II-ligowca. PZPN swego czasu zlikwidował również drabinkę. Losowanie każdej kolejnej fazy będzie odbywało się po rozegraniu wszystkich meczów danej rundy.

Jeden młodzieżowiec na boisku

W Pucharze Polski 2023/2024 na boisku przez pełne 90 minut musi przebywać co najmniej jeden młodzieżowiec. Młodzieżowcami są piłkarze z rocznika 2002 lub młodsi. Jeśli jeden z takich graczy mających polskie obywatelstwo zejdzie z boiska, wtedy na murawę musi wejść inny młodzieżowiec. Jeżeli dany klub nie może wprowadzić za młodzieżowca innego młodzieżowca wówczas musi kontynuować mecz w dziesiątkę.

Dwie kartki i pauza

W pucharowym sezonie 2023/2024 pauza w jednym meczu jest po otrzymaniu dwóch żółtych kartek, natomiast po zobaczeniu 4, 6 lub 8 kartek zawodnik będzie pauzował w dwóch spotkaniach. Przed półfinałem Pucharu Polski kartki zebrane we wcześniejszych fazach będą anulowane.

5 milionów dla zwycięzcy

PZPN od sezonu 2020/2021 podwoił premie dla uczestników Pucharu Polski. Łączna pula nagród wynosi 10 mln złotych z czego aż 5 milionów zgarnie triumfator spotkania na Stadionie Narodowym.

Finał ponownie 2 maja

Finał Pucharu Polski 2023/2024 ponownie zostanie rozegrany 2 maja 2024 (czwartek), o godzinie 16:00 na stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Zwycięzca meczu otrzyma trofeum przechodnie i będzie reprezentował Polskę w I rundzie eliminacyjnej nie Ligi Konferencji a Ligi Europy 2024/2025.

Lech Poznań w Pucharze Polski

Kolejorz uczestniczył w finale Pucharu Polski łącznie 11 razy. Wygrał 5-krotnie triumfując w roku 1982, 1984, 1988, 2004 i 2009. Lech Poznań przegrał 5 ostatnich finałów w tym 4 na Stadionie Narodowym (w latach 2015-2017 i w 2022 roku).

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





38 komentarzy

  1. pe pisze:

    no to jedziemy ze śledziami!!!

  2. Sosabowski pisze:

    Zdecydowanie najtrudniejsza para. Dodatkowo smaczek bo będzie rewanż za pamiętny mecz. Jeśli to przegramy u siebie to nie ma szans, że Brom u nas zostanie. To byłby cios na miarę Trnavy. Przynajmniej dla mnie.

  3. Didavi pisze:

    Super, że u siebie!

  4. Mazdamundi pisze:

    Z nowym trenerem, starym czy bez trenera – do tego czasu należy zacząć coś grać, jeśli ma być awans.

  5. Niebieski77 pisze:

    Choć będzie to końcówka lutego i mecz w tygodniu to liczę na wuchte wiary i jazda z śledziami !!! kluczem do zwycięstwa będzie przygotowanie zespołu do rundy wiosennej czy to się z obecnym szarlatanem uda ? mam poważne wątpliwości..

  6. Bart pisze:

    Może i najtrudniejsza para, ale łatwego losowania na tym etapie już nie było. Ważne że u siebie.

  7. tomek27 pisze:

    No i pieknie , na wiosne trzeba ich pojechac 2 razy po 3 -0 ,zeby byc na plus 🙂

  8. Sp pisze:

    Śledzie przed przyjazdem mają u siebie ŁKS, a po meczu z nami jadą do Warszawy. Możemy pięknie zakończyć im sezon już chwilę po stracie rundy wiosennej. Znamy rywala, teraz obowiązkowo 6 pkt w lidze i 8 stycznia wzmocnienia w klubie muszą być by w te 18 meczów powalczyć o Dublet
    🔵⚪🔥

  9. leftt pisze:

    Bardzo się cieszę, jedno z lepszych możliwych losowań. Mecz prestiżowy, u siebie, szansa na odegranie się za 0-5 w Szczecinie. Jazda ze śledziami!

  10. Behemot pisze:

    Raków, Jaga, a nawet Widzew i Korona na wyjeździe byłyby trudniejszym wyzwaniem… Choć na Broma to i Wisła Kraków mogła wystarczyc…

  11. Muro pisze:

    Miejmy nadzieję, że już z innym trenerem…

  12. Levin_9 pisze:

    Mecz Lech – Pogoń jako najciekawszy zapewne Polsat zostawi na deser, czyli zagramy 29 lutego. Najsilniejsza ósemka od lat, dawno nie było sytuacji żeby już na tym etapie pozostały tylko zespoły z Ekstraklasy plus Wisła która bardziej pasuje do Esy niż 1ligi.

  13. legat79 pisze:

    Trzeba sprawić żeby kolejny sezon śledzie zakończyły bez trofeum! Tylko awans!

  14. John pisze:

    Dobrze, że u siebie,są rachunki do wyrównania.
    Raków, Jagiellonia byli by trudniejsi do przejścia, nawet Wisła na wyjeździe, bo mają sporo dobrych zawodników ale grają poniżej możliwości.

  15. janusz.futbolu pisze:

    Najważniejsze, że mecz u nas.
    Mam nadzieję, że do lutego wyjdziemy z kryzysu i drużyna będzie miała swoj styl i zacznie grać, zacznie wygrywać i będzie to robiła w sposób oczekiwany przez kibiców.
    Na tym etapie nie ma znaczenia kogo wylosowalismy.

  16. janusz.futbolu pisze:

    Jeszcze szybko przejrzałem forum kibiców paprykarzy. W artykule przed losowaniem przeważały u nich głosy, że może być każdy byle nie my i raków.
    No i wylosowali nas.
    Naprawdę mam nadzieję, że ich wyeliminujemy

  17. 07 pisze:

    Paprykarze będą mieli 2 mecze sezonu w Poznaniu. Ja powiem tak – wszyscy chcą rewanzu za 5-0. Ja nie widzę dziś powodów do optymizmu. Gra i trener ten sam. Pozytywów brak, jedziemy na indywidualnych przebłyskach. Gramy przewidywalny piach od ktorego oczy bolą. Słuchałem wczoraj radia, a dziś na weszlo ” mecz do zapomnienia”. Wystarczy. Rozumiem aura zimowa i takie tam, tyle ze my tak samo gramy od Trnawy. Brak postępów w grze, mimo, że czasu na pracę było wystarczająco dużo. Wygląda na to, że v d Brom poprowadzi zespół w ostatnich 2 meczach w tym roku. Oby to były ostatnie jego mecze na ławce Lecha….

  18. Krzys pisze:

    Miałam takie przeczucie, że trafimy na Pogoń i trochę też tego chciałem. Jeśli chcemy walczyć o to trofeum to na tym etapie nie ma już kalkulowania musimy umieć wygrać z każdym. A to, że w tym przypadku będziemy grali u siebie jest dodatkowym atutem. Potrzebujemy rewanżu za blamaż w Szczecinie. Myślę, że dla zespołu to może być też podwójna motywacja wygrać i przejść do 1/2 a za razem zrewanżować się Pogoni. PP dla Pogoni prawdopodobnie jest teraz ważniejszy niż liga bo tu szansa na trofeum i grę w europejskich pucharach. Szykuje się niezłe meczycho.
    I wszystko byłoby dobrze gdyby nie obecny Lech, który nie gra na miarę swojego potencjału a sztab trenerski tego nie ogarnia. Liczę jednak, że w przerwie zimowej nastąpi zmiana trenera bo w przeciwnym przypadku będziemy mieć kolejny blamaż, który już nikogo nie zdziwi.

  19. Ostu pisze:

    No tak…
    Koniec lutego to będzie prawdziwe trzęsienie ziemi…
    I bardzo dobrze, że wylosowaliśmy Pogoń bo to oznacza jedno…
    Nie łudzę się, że z Bromem wygramy – bo na czym opierać swój optymizm – a więc jeśli chcemy wypełnić postawione na ten sezon zadanie czyli Majster ewentualnie do tego Puchar Polski – a najlepiej jedno i drugie – więc teraz Złotousty został niejako pchnięty do działania….
    Chce Majstra i ewentualnie Puchar Polski to musi zmienić Broma….
    Chcę dograć sezon do końca i spróbować załapać się do pierwszej trójki to może ryzykować z Bromem ale pucharu już nie będzie…
    Chcę zaryzykować jak z GołymZadkiem…?
    Bardzo proszę – kto bogatemu zabroni – ale to jest właśnie ten moment, w którym pokaże całą swoją „twarz” oraz na czym NAPRAWDĘ mu zależy…
    A ja sobie na spokojnosci popatrzę…
    A Wy ..?

    • Bigbluee pisze:

      Gdyby kibice mieli wpływ na wynik to ich sportowa złość i chęć rewanżu zmiazdzylaby Pogon.
      Czy Brom w jakimkolwiek meczu nastawił ich bojowo? Nie. Czy sami pilkarze pokazali w jakimkolwiek meczu sportowa złość? Nie. Nawet po Trnavie. Nawet po 5:0 w Szczecinie.
      Dlatego podziwiam huraoptymizm tych co liczą że nasi wyjdą i zagryzą rywala za tamto 5:0.
      Dlatego ja poczekam na rozwój wydarzeń i będę spokojnie czekać na rundę wiosenną

  20. are pisze:

    Jeżeli mamy wygrać nie tylko z Pogonią,to musi być zmiana trenera i całego sztabu.Jezeli ,to nie nastąpi,to będzie po sezonie.

  21. smigol pisze:

    Mecz u siebie, super będzie wyrzucić paprykarzy za burtę pucharu.

  22. klaus pisze:

    Niektórzy mnie zadziwiają. Jedzie z nami Widzew, Pogoń nam włożyła piątkę, a niektórzy piszą o 6 pkt w dwóch ostatnich meczach i cieszą się z Pogoni w PP. Widzieliście wczoraj szalenie wyrównany mecz pierwszoligowej Arki z najdroższym w historii składem Lecha? Litości!!!

  23. Hazaj pisze:

    Czasem powinniście robić screeny ze swoich „przewidywań i wróżb”. Coś takiego znakomicie uczy . I pozwala w przyszłości lepiej oceniać pracę innych. Można sobie oczywiście swobodnie sobie popierdalać ale to chyba nie uchodzi długoletnim wiernym kibolom.
    Generalnie „nieważne jak się zaczyna ważne jak się kończy”. Często to mi się przypomina. Tak naprawdę na wszystkie nasze pytania odpowie dopiero „wiosna ligowa”.
    A para Lech-Paprykarze? Super. Kibicowsko super.

  24. jerry21 pisze:

    Ważne że gramy w Poznaniu.
    A jeśli Kolejorz myśli o zdobyciu Pucharu to trzeba takie mecze wygrywać.
    Z obecnym trenerem czy z nowym grając u siebie musimy wygrać.

  25. tomasz1973 pisze:

    I bardzo dobrze, że tak wylosowaliśmy! Pewnie, że będzie ciężko, ale czy z Jagą, Rakowem czy Wisłą w Krakowie byłoby łatwiej? Na dodatek po 0-5 nie mogę doczekać się szybkiego rewanżu. Rewanż będzie i to podwójny! A wynik, ktoś się tu chce zakładać o brak 4 pkt w ostatnich meczach, to ja się chętnie z Wami założę, że 2 razy zlejemy śledzie!!! Tak i mówię to ja – naczelny krytykant rutków, tak na przekór, bo Lech to mój klub, który będzie zwycięski! Nie ważne, że gramy obecnie gówno zmieszane z dżemikiem, z Pogonią w Poznaniu wygramy!!!
    p.s. Jest jedno małe ale…wygramy, ale Bromu już tu po nowym roku nie może być! A jeśli będzie, to nasze szanse na starcie spadają o jakieś 50%.
    P.s.II Fajny maraton – lider u siebie, gdzie trzeba się zrewanżować, Pogoń u siebie, gdzie trzeba się zrewanżować i awansować i Raków, obrońca tytułu, który będzie chciał się nam zrewanżować. No cóż, wóz albo przewóz! Dwa mecze, a każdy o przysłowiowe 6 pkt. i walka o półfinał PP. A mecz ze sledziami na tym etapie i to u nas jest zdecydowanie lepszy niż mecz z nimi na Narodowym, oczywiście z założeniem, że tam byśmy na siebie trafiliśmy. Dla sledzi finał to walka o przełamanie braku jakiegokolwiek pucharu, wówczas już zapewne będą bez szans na majstra czyli walka o puchary, i w takim meczu żarliby trawę i własne rzygowiny żeby tylko wygrać na dodatek pokonując wielkiego Lecha!

  26. mario pisze:

    to będzie czwarty mecz po zimowych przygotowaniach drużyny przez Johna „don’t know” Broma…
    4 mecz po bromowych PRZYGOTOWANIACH do rundy wiosennej.
    Ja się średnio cieszę, bardziej się boję.

  27. klaus pisze:

    Wtedy już Ministrem Sportu będzie nitras.. pochodzący ze Szczecina- ja widzę podteksty

Dodaj komentarz