Wystaw oceny po meczu z Radomiakiem




Skład Lecha Poznań:

Mrozek – Pereira, Salamon, Milić, Czerwiński – Murawski, Karlstrom – Hotić (67.Blazić), Kvekveskiri (67.Sobiech), Velde (76.Andersson) – Marchwiński.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO





Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w poniedziałek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





23 komentarze

  1. smigol pisze:

    Andersson dobra zmiana. Zapadło mi w pamięć jak ładnie poklepał Murawskiego leżącego w polu karnym.

  2. koles z gostynskiego pisze:

    ten koles ma taki zjazd formy, że do podawania piłek się nie nadaje (nie obrażając chłopaków)

  3. Pawelinho pisze:

    Najlepszym na boisku podczas meczu był i tutaj bez zaskoczenia Daniel Stefański z Bydgoszczy – mściwa menda jedna.

  4. Kaktus108 pisze:

    Szkoda strzępić ryja. Stefański się przysłużył, ale mimo jego wyczynów trzeba było to dowieźć.

  5. Pawelinho pisze:

    Mam pytanie czy te pozycje „Najlepszy w Radomiaku” dotyczą Daniela Stefańskiego? 😂😂😂
    Bo są zakryte i dlatego pytam.

  6. Silver pisze:

    Mecz jak mecz. Sędzia Stefański – syfiasty standard – 2m. poniżej dna Odry w Cigacicach. Ale komentatorzy… jakich słów użyć aby ocenić to żenujące badziewie!
    Szkoda, że nie ma tu możliwości oceniania tych partaczy. Byłoby trochę lżej po wysłuchaniu ich dyrdymałów…

  7. Sosabowski pisze:

    Przed meczem pisałem, ze jeśli coś jest tak kuriozalne że nie może się wydarzyć to dokładnie tak będzie i gładko wygramy 0:3. I kiedy już dumnie myślałem że udało mi się celnie trafić. Zapomniałem że kuriozalnym byłoby teraz to wszystko zaprzepaścić. Ekstraklasa, po prostu Ekstraklasa. Liga w której rzut kostka jest pewniejszy niż końcowy wynik. A co do samego meczu to graliśmy dzisiaj klasyczny Brom ball, ale w lepszym wydaniu przede wszystkim za sprawą fenomenalnie pewnego w obronie Salamona. (Przynajmniej w do czerwonej kartki) oraz w końcu dającego coś w przodzie Pereiry. I myślę że to nie był przypadek. Że to są naczynia połączone. I jeśli drużyna czuję pewność z tyłu to pozwala sobie na więcej z przodu. Prawda jest taka że trzeba było ten mecz zamknąć i były na to okazje. Pojawiło się jednak pewne rozluźnienie.
    Przechodząc jednak do naszej beznadziejności, to ten sezon jest okropny pod względem zaprzepaszczonych szans. Blazić i Milić grają totalny piach. Wejście imienia Żukowskiego zalicza Andersson. Ten transfer zaczyna być dla mnie w Top 3 najgorszych Lecha w ostatnich latach. Nigdy tak bardzo nie potrzebowaliśmy piłkarza na pozycję która została tak źle obsadzona. Zaryzykowano tam gdzie nie powinno się.
    Sędzia dzisiaj mega elektryczny, zamiast gasić nastroje tylko je gotuje. Ale to nie jest żadna wymówka. Trzeba było uważać. Nie mówię już o pewnych słowach które dało się usłyszeć w transmisji bo komisja ligi może mieć jeszcze coś do powiedzenia. Daliśmy się sprowokować jak dzieci. Mając wszystko na tacy.
    Koniec tego marazmu jest bliski i chyba każdy z nas to wie.
    Nie my jednak decydujemy. Więc miejmy nadzieję że tam na górze już podejmowane są konkretne kroki. Szkoda by było przez resztę sezonu oglądać takie „spektakle”.

  8. PAWEL pisze:

    Stefański wiadomo, ale nasi są tragicznie wolni i spóźnieni( ktoś to zje..ł) . Dają szanse takim sędziom robić swoje. karny też mógł być. Marchwinski przy obu bramkach spalił( przy VAR tylko widać)

  9. Grossadmiral pisze:

    Znowu nas zatrzymał paraliż mózgowy jednego z liderów. Do czerwonej kartki to szło całkiem dobrze gra wyglądała nieżle bramki weszły wystarczyło kontrolować sytuacje no ale nie za nudno by było w Lechu jakby tak można było. Kolejny raz za sprawą Jespera tracimy punkty(chociaż chciałbym jeszcze raz zobaczyć czy tam nie było symulki). Jaka runda taki ostatni mecz w sumie, idealne odwzorowanie, miało być dobrze a frajersko przez głupotę nie jest. Pracę Stefańskiego sobie daruje jak i komentarz canal+ bo to normalne nie jest. Jak w meczu wspomniałem Anderson kręci się jak karp w wannie to jest piłkarz jakiś ja nie wiem chyba dramatyczny bo to co on robi i jak robi to jest niesamowite. Zimą go w pizdu sprzedać a tych deklów co go chcieli z działu pozbawić świątecznych prezentów czytaj premii albo im dać jakieś oksy bo ślepi byli jak stępień. No nic jak my na pudle będziemy to chyba będzie sukces może chociaż ten puchar polski w końcu czesto go średniacy wygrywają. Teraz rybka i wódeczka i za miesiąc coś tam na chodzonego się zacznie trenować bo przecież jest wybornie. Wracając do mojego porównania w śmietniku z titaniciem kolejną sekcję zalała woda więc czas męskich decyzji kapitana okrętu co robimy. Żeby nie było smutno to chociaż Salamon wyglądał całkiem spoko mimo finalnego błędu ostatecznego w tym meczu razem z Blaziciem. Znając rutków przed świętami przedłużą z nim kontrakt żeby na święta było milej z przekazem może uja gramy i wygrywamy ale chociaż Bartek zostaje z nami.

  10. olos777 pisze:

    Badajcie się panowie!
    Przypadkiem trafiłem na program wczesnego wykrywania nowotworów jąder i okazało się,że w chuju mam Lecha Van Den Bromka.

  11. mario pisze:

    masakra, jasny punkt to Salamon, Mrożek dużo wybronił choć nie udało się wszystkiego.
    Chuj, dupa i kamieni kupa, dobrze że już koniec rundy. Trener niech spierdala.

  12. Hazaj pisze:

    Jeśli na zespół , nawet grający w 10, wystarczą prymitywne sposoby w rodzaju „lobik w ich pole karne, może strzelą sobie samobója albo będzie karny” to Lech jest na poziomie takiego „średniowiecza piłkarskiego”. Inni wiedzą że tłum pod własną bramką to początek nieszczęścia więc UNIEMOŻLIWIAJĄ takie baloniki atakując graczy co je robią ( tu np Wolski). No niestety to zbyt trudny „wariant taktyczny” i lepiej grać „kupą mości panowie”. Niestety Lech zjechał na dno. Tyle.
    5 ostatnich meczów i ugrane 5 aż punktów z „mocarzami ligi”- Piast,Widzew,Radomiak, Korona i remis z Ległą… no no robi wrażenie. Koniec Broma.

  13. arturlag pisze:

    Mecz taki sam jak cała runda jesienna, niby do pewnego momentu było dobrze ale w ostatecznym rozrachunku znów daliśmy d..y na całej linii. Z drużyną pokroju Radomiaka Lech aspirujący do miana czołowej drużyny ligi, powinien przy prowadzeniu dwoma bramkami dowieźć zwycięstwo nawet mimo czerwonej kartki i wyczynów Stefańskiego. Niestety ciężko to pisać ale w tym momencie jesteśmy najwyżej ligowym średniakiem. Co do niby trenera nie będę się wypowiadał, bo raz że wszystko zostało już powiedziane wielokrotnie a dwa nieładnie kopać leżącego. Wspomnę tylko o Anderssonie i spytam jak to możliwe że nikt z „fachowców” od skautingu nie zorientował się przed transferem, że facet nie ma bladego pojęcia o bronieniu?? Gość rozpaczliwie kręci się w kółko nie mając pojęcia gdzie piłka – on się nawet do rezerw nie nadaje. Najlepiej oddać go Szwedom zimą nawet za darmo. Wolał bym na tej pozycji oglądać nawet juniora, który miałby szansę się czegoś nauczyć na przyszłość.

  14. bas pisze:

    Tak jak pisałem przed meczem jak się okaże że Salamon jest jednym z lepszych piłkarzy w drużynie to jest cyrk. Jak wypadają pozostali piłkarze, gdzie ich cechy wolicjonalne.Bartek nie grał 8 miechów i potrafił zadbać o formę a te pożal się Boże miernoty grające z herbem Lecha na koszulce to profesjonalni piłkarze czy amatorzy.Potrzeba nowego trenera i przewietrzenia szatni.Sobiech ,Czerwiński, Kvekve czy Daglas nie powinni grać w Kolejorzu.Wypada Ishak i wchodzi Marchewa nie Sobiech.Pomijam celowo Andersona bo wypożyczenia dla niego to najlepszy pomysł.No ale Rząsy i młody panicz wiedzą lepiej. Za chwilę pucharowicze nas przegonią wszystko wskazuje że ten sezon może uratować PP bo na ligę już przestałem liczyć.O puchary gra co najmniej sześć zespołów i na chwilę obecną z całej szóstki gramy największą chałturę.Zero taktyki,małe zaangażowanie jeden schemat gry i słaba fizyczność .Czy nowy trener o ile będzie jest w stanie poprawić tyle aspektów gry zanim pozna drużynę.wiwle pytań ,a niesmak po ostatnich meczach pozostaje do lutego,ładnie pożegnała się nasza drużyną z ekstraklasą.

  15. pabel pisze:

    Już dawno nie komentowałem i z przykrością muszę stwierdzić, że niestety nic się nie zmieniło. Jak patrzę na właściciela „naszego ukochanego klubu” to mogę WAM powiedzieć, że nigdy nic z tego nie będzie!!!! Żeby prowadzić klub piłkarski – potrzebne są do tego JAJA, a tego właściciel NIE MA i mieć nie będzie. I możemy sobie tutaj komentować grę piłkarzy, taktykę trenera, przygotowanie do meczu …itp i itd i się podniecać na daremne. To wszystko będzie tak funkcjonowało jak tego chce właściciel. Jego kasa — jego cyrk!!! Jest potencjał – chce to marnotrawić – to jego strata!!!! Co ten klub ma wspólnego z Kolejorzem?
    Klub sportowy to nie fabryka kuchenek! Jeszcze chwila i właściciel powie wam, że w interesie klubu i wartości europejskich należy pojednać się i wymienić się braterskimi pocałunkami z naszymi przyjaciółmi ze STOLYCY,, Szczecina i innych bratnich miast a Wy dalej to samo… i kogo to obchodzi?

  16. kilo82 pisze:

    Jak dla mnie najlepsi wczoraj Joel i Muraś – jak zwykle zostawił serducho na boisku i uprzykszał życie Henrique jak mógł. Szkoda, że wszyscy nie grają z takim zaangazowaniem… No a zmiany po raz kolejne kapitalne…

  17. jerry21 pisze:

    Tak. Murawski i Pereira na plus.
    Gdyby inni wzięli z nich przykład.
    Plusik dla Salamona za powrót.

Dodaj komentarz