Sonda: Przyszłość projektu

Koniec 2023 roku w Lechu Poznań był bardziej emocjonujący i mocniej przykuwał uwagę kibiców aniżeli wrześniowe, październikowe czy listopadowe zmagania, kiedy Kolejorz rozegrał tylko 3 mecze. Klub w końcu zwolnił trenera Johna van den Broma, ale jego czasowy zastępca delikatnie pisząc – nie spodobał się Lechowej społeczności.

W tej chwili nikt już nic nie zrobi. Jest Mariusz Rumak, który ma do zrealizowana jasne cele wiosną. Lech Poznań aktualnie zajmuje 3. miejsce w PKO Ekstraklasie, znajduje się w ćwierćfinale Pucharu Polski, dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że wiosną 2024 powalczymy o dublet, a już na pewno o Puchar Polski.

Kontrakt Mariusza Rumaka do 30 czerwca 2024 nic nie znaczy. Nowy-stary trener objął zespół tymczasowo, ale wielu kibiców dobrze zna działania zarządu, nie będzie większą niespodzianką, jeśli nagle władze uznają Rumaka za trenera, który np. w przypadku zdobycia Pucharu Polski uczynił progres, zrealizował cel i warto mu dać szansę na dłużej.

Na razie przed świętami ruszamy na KKSLECH.com z kolejną okazjonalną sondą, w której pytamy Was o przyszłość nowego projektu? W ankiecie jest 8 możliwości odpowiedzi, lecz jak zwykle zaznaczyć można tylko jedną. Prosimy o obiektywne opinie po chwili zastanowienia się. Sonda potrwa tydzień, jest dostępna tutaj oraz w „Śmietniku Kibica”, jej wyniki przedstawimy za tydzień w osobnym newsie na KKSLECH.com. Wszystkich internautów zachęcamy do oddania głosu.




> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





24 komentarze

  1. Pawelinho pisze:

    Brakuje mi tylko hasła w tej sodzie „na Rumaku do Europy” i byłby komplet 🙂

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      Wiadomo, że go do czerwca zostawią. Ja tam mimo wszystko jestem zadowolony, że przynajmniej nie będę musiał słuchać tych bredni z Holandii na konfie.
      Rumak może będzie chciał coś zmienić. A jak mu wyjdzie tego nie wiemy. Dowiemy się po kilku pierwszych kolejkach ekstraklasy w 2024 roku. Przyszłość Lecha Poznań na pewno nie jest mu obojętna. Jak nie obroni się wynikami, to już więcej szansy nie dostanie. Pożyjemy zobaczymy.

      • Pawelinho pisze:

        Ja oceniać nie będę przynajmniej na początku przez pryzmat poprzedniego pobytu Rumaka w Lechu dlatego z tym spróbuje wytrzymać do końca sezonu to raz, a dwa mam wciąż naiwną nadzieje, że dam się pozytywnie zaskoczyć staremu-nowemu Rumakowi bo mimo wszystko jakby nie patrzeć i negatywnie oceniać oceniać pracę trenera z kraju latających grillowanych tulipanów z CV jakiego tu nigdy wcześniej nie było to Rumak zaczyny z grą w ćwierćfinale PP oraz trzecim miejscem na podium byleby tego nie spierdzielił to będzie przynajmniej przyzwoicie na koniec sezonu jeśli wykonana cel minimalnie minimalny jakim jest to trzecie miejsce bo z PP może być różnie.

  2. 07 pisze:

    Jeśli zrealizuje to o czym mówił i poprawi to ja jestem dobrej myśli. Nie gadanie tylko praca.

  3. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    A czy Rumak da radę?
    Został trenerem Lecha Poznań. Ja mu będę kibicował. To jest tak samo mimo wszystko Lechita.

  4. arturlag pisze:

    Myślę że akurat w Lechu da z siebie wszystko, a czy projekt wypali? To się okaże na koniec sezonu.
    Mam nadzieję, że od czasu ostatniej przygody z Ekstraklasą, udoskonalił swój warsztat trenerski, wykonawców ma niezłych ( może z małymi wyjątkami), więc przy odrobinie szczęścia może być nieźle.
    W pierwszej chwili po przeczytaniu wiadomości kto został trenerem, byłem w szoku i straciłem wiarę w jakikolwiek sukces. Po przemyśleniu sobie tego wszystkiego uznałem, że lepszy Mariusz Rumak, który na Lecha w sercu, niż trener z zimowej łapanki, który będzie miał podobne podejście do poprzednika.

  5. kilo82 pisze:

    Opcja numer 2 zdecydowanie oddaje moje nastawienie. Ale oczywiścię będę trzymał kciuki żeby sprawdził się wariant nr 1 🙂

  6. jerry21 pisze:

    Zaznaczyłem , że nie wiem, ale napewno nie będzie gorzej niż było.
    Jako wieloletni kibic Kolejorza jestem bardzo za tym żeby mu się powiodło.
    Na razie ma u mnie duży kredyt zaufania. Głównie dlatego, że jest stąd, z Lecha. Nie jest kimś z zewnątrz, jakimś najemnikiem, który przyjdzie tu głównie dla kasy.
    W ogóle zawsze popierałem naszych trenerów, polskich, także w reprezentacji.
    Chciałbym żeby mu się udało, bo to by znaczyło, że Lech osiągnie jakiś sukces.
    Bardziej wierzę w puchar Polski niż w mistrzostwo, raczej tylko podium.
    Jego wypowiedzi są sensowne, ma jakiś pomysł, teraz zależy czy uda mi się to przenieść na boisko.
    Oby tak było, czego Jemu ale również i sobie oraz prawdziwym kibicom Lecha życzę.

  7. leftt pisze:

    Paradoksalnie bardziej wierzę w MP niż w PP. Rumak nigdy nie umiał w puchary. A po drodze grające o życie śledzie i jebany 2 maja na Narodowym. W lidze legła i Raków mają tyle punktów co my, Śląsk i Jaga może spuchną (chyba, że nie) i przy regularnym goleniu frajerów może się udać. Oczywiście mogę się mylić, od poprzedniej ery Rumaka minęło już dziewięć lat.

  8. mario pisze:

    na temat Rumaka napisałem już tu tyle, że nie będę teraz się powtarzać. Poza tym narazilbym się na strzał od @leftt’a pod tytułem „kopiuj – wklej”.
    Zaznaczyłem opcję nr 2.
    I naprawdę mam szczerą nadzieję, że nie będę musiał w niewybrednych słowach pisać, by sobie poszedł z Lecha.

  9. John pisze:

    Najbezpieczniejsza opcja, nie będzie gorzej niż z Bromem.
    Nie przekreślam szans Rumaka, bo niby dlaczego.
    Jego Lech w lidze potrafił grać nieźle, skład ma dalej mocny.
    To Brom miał być tym trenerem z doświadczeniem i warsztatem, a Lech po kompromitacji w pucharach miał te ligę zjeść, i jak wyszło, 8 punkty straty do Śląska, 5 Jagiellonii, i żadnej przewagi nad Rakowem i Legią, to aż wstyd trochę.
    Może sam efekt nowej miotły, nowe rozdanie, przyniesie lepsze rezultaty.
    Z Bromem wszystko stało w miejscu od pierwszego do ostatniego jego spotkania, to już nie miało sensu.

  10. bas pisze:

    Zaznaczyłem że nie będzie gorzej niż było z Bromem.Jak już wyszło że sami piłkarze próbowali jakiś schematów gry sami wymyślać i ponoć te mecze wyglądały przyzwoicie to co o tym wszystkim sądzić.Miąl być trener z górnej półki zagraniczny i był .Chwała mu za to co zrobił w pucharach ,ale niech nikt mi nie mówi że sobie poradził pogodzić puchary z ligą,bo te podim to też fuksem.Pracował w miarę długo ale mając tyle czasu zwłaszcza przy długich jesiennych przerwach nic kompletnie nie wypracował. Drużyna z tygodnia na tydzień grała coraz gorzej jakby pierwszy raz się widzieli. Jednak najbardziej mnie zastanawiało jak były reprezentant kraju jeden z lepszych obrońców w historii Holandii nie potrafił przekazać swojej drużynie jak bronić żenada ile bramek traciliśmy i w jak głupi sposób. Mecze niektóre wyglądały jak kopie atakujemy wolno w poprzek ,posiadanie piłki 60-70% i jeden przechwyt ,jedna akcją i gol dla przeciwnika później murarka i wtedy drużyną zaczyna grać jakby wypiła napój mocy ,nieraz się udawało.Nawet średniaki ligowe potrafiły rozczytać naszą grę Tu nie było ani ładu ani składu .Nie wiem czy Rumak poukłada te klocki miejmy nadzieję że będzie próbował pozostawić po sobie lepsze wrażenie niż po ostatniej przygodzie z Lechem. Z drugiej strony zna ten klub, zawodników przyglądał się grze drużyny.Dla niego to chyba ostatnia szansa żeby zaistnieć jako trener I jeszcze w swoim życiu zasiąść na innej ławce trenerskiej.Ma tą świadomość że jak położy ten projekt to już będzie spalony nie tylko w Lechu.Jest to dla niego duża szansa ale i ryzyko zwłaszcza że przejął drużynę która jeszcze gra w pucharach a w lidze jesteśmy na pudle.Czekam jeszcze na informację kto dołączy do sztabu miejmy nadzieję że tym. razem zarząd nie zostawi trenera bez pomocy.

  11. Krzys pisze:

    Nie wiem, ale Lech na pewno nie będzie grał gorzej niż w ostatnich miesiącach.
    Nie wiem czego spodziewać się obecnie po Rumaku chciałbym, żeby mu się udało i z Lechem zdobył trofeum ale dla mnie jest to trochę w strefie marzeń. Myślę jednak, że zmiana trenera i zmiany w sztabie zmobilizują zespół i poprawią grę na tyle, żeby nie było gorzej ale czy będzie znacznie lepiej to już niewiadoma. Wolę się raczej pozytywnie zaskoczyć niż kolejny raz mocno rozczarować bo ta zmiana nie jest wg mnie czymś co podniesie Lecha na wyższy poziom to jest raczej na przeczekanie i mam nadziej znalezienie właściwego trenera.

  12. jarock pisze:

    Życzę trenerowi Rumakowi sukcesu ale nawet w przypadku zdobycia dubletu od lata powinien być nowy szkoleniowiec.

  13. bombardier pisze:

    Piotr Rutkowski chyba lubi cyrk i niczym zawodowy prestidigitator
    wyciągnął królika z cylindra!
    Zaskoczył wszystkich.
    Tym królikiem jest Mariusz Rumak.
    Trudno dzisiaj ocenić ten ruch – po prawie 10 latach (2014)
    wraca na trenerską ławkę pierwszej drużyny Lecha.
    Czy potrafi SAM uruchomić swoje trenerskie doświadczenie, czy
    też będzie nadal królikiem w rękach Rutka?
    Nie podoba mi się, że zaakceptował turecki Belek na zimowe
    zgrupowanie. Belek nie kojarzy się z dobrze. Dwa ostatnie pobyty
    w Belek, to tam chyba było wszystko – tylko nie trening i ładowanie
    akumulatorów.
    No cóż – Kibic Lecha CIĄGLE żyje nadzieją i dlatego liczę, że może
    ten 2024 rok będzie przełomowy…

  14. marcinos pisze:

    Rumak będzie miał problem ponieważ zostanie oceniony przez pryzmat tylko połowy sezonu. Pamiętam, że Skorża przejmując Lecha w rundzie wiosennej nie miał na początku piorunujących wyników. Nie można oczekiwać, że w piętnaście meczów odrobi 8 punktów straty. Ale jeżeli Rumak jest poważnym trenerem a Rutek jest poważnym człowiekiem to w przerwie zimowej Rumak ma zrobić dobre przygotowanie motoryczne a Lech ma po prostu wyglądać na boisku lepiej – stwarzać eięcej sytuacji i lepiej bronić. Osobiście postawiłem na Puchar – byłoby to super miłą niespodzianką.

  15. Marecki60 pisze:

    Zaznaczyłem, zgodnie ze swoim przekonaniem ‘Nie wiem, ale Lech na pewno nie będzie grał gorzej aniżeli w ostatnich miesiącach ” . Moim zdaniem do puki „Ten, który nigdy się nie podda” nie zrozumie, że robiąc cały czas to samo efekt będzie taki sam ewentualnie podobny, nikt z nas nie będzie zadowolony z pracy Zarządu. Przykładem innego działanie ze względu na 100 lecie klubu jest sezon 2021/2022. Czekam od lat dziewięćdziesiątych na zdominowanie przez Kolejorza Ekspraklasy, przesłanki są od 2005 roku. Czy to kiedykolwiek nastąpi ? Wątpię, jak to kilkadziesiąt lat temu powiedział K. Górski „Pieniądze nie grają”, „Chcecie wygrać to trzeba strzelać.” Niestety dawne hasło kiboli i piłkarzy Lecha, którzy mają swój klub w sercu „Biegaj., walcz i się staraj, a jak nie to spierdalaj” dawno straciło na aktualności.
    Mam bardzo luźne kontakty z piłkarzem Lecha z lat dziewięćdziesiątych, po jednym meczy z przed paru lat powiedział do mnie, że po takim meczy w najlepszym przypadku kiboli wykrzyczeli by im iż sprzedali mecz. To był standardowy mecz Kolejorza- brak zaangażowania, granie w obronie na alibi, próby wjechania z piłką do bramki, sto wrzutek w pole karne do nikogo itd.
    Po kilkudziesięciu latach wysiadam z tego pociągu, „Mam ku_wa dość”, i to od kilkunastu lat. Żyłem marzeniami, trochę dałem się omamić hasłami … ogólnie to z perspektywy czasu to trochę zachowywałem się jak frajer (na całe swoje szczęście tylko w temacie Lecha).
    To jest pierwszy i ostatni mój wpis w tym roku. Byłem na stronie kkslech.com cały czas i to się nie zmieni, natomiast wypowiadać się nie będę, ponieważ nie lubię siać myśli pesymistycznych, a niestety od dawna takie mnie nachodzą odnośnie Lecha i niestety nie tylko.
    Życzę wszystkim kibolom Kolejorza, żeby spełniły im się wszystkie marzenia w nadchodzącym roku 2024. Wiara zawsze umiera ostatnia, życzę trenerowi Rumakowi, żeby dokonał cudu i zdobył dublet w 2024 roku.
    Trochę popłynęłam… ale co mi tam, pomarzyć zawsze wolno.
    Szansa na to, że dożyje dziewiątego mistrza Lecha jest minimalna. Jestem zmęczony …to jest niestety temat na inne forum.
    Gratulacje dla wszystkich współredagujących na stronie kkslech.com. Bardzo rzadko się zdarza, żebym nie miał większych zastrzeżeń, biorąc pod uwagę, że jestem z wami prawie 20 lat. Nigdy się za bardzo nie wypowiadałem w komentarzach, bo niestety jestem tylko kibolem Lecha, na niuansach piłki nożnej znam się średnio. W sumie 15 lat trenowałem sporty, indywidualnego jedyne co mi zostało to utrata zdrowia. Niestety medycyna sportowa z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych to do dzisiejszych czasów to nawet nie jest średniowiecze.
    Kończąc moje przynudzanie, dziękuje wszystkim którzy dotrwali do końca moich wypocin. Wysławianie nigdy nie było moją mocną

  16. legat79 pisze:

    Zobaczymy jak będzie! Trzeba życzyć mu powodzenia! Najważniejszy będzie początek jaki kontakt złapią w szatni jeśli dobrze pójdą sparingi i pierwszy mecz powinno być dobrze! Bo wszyscy zobaczą,że to może wypalić . Jeśli prawdą jest, że już nie było chemii między piłkarzami a Bromem ( co raczej oczywiste) to sami piłkarze powinni dać z siebie więcej. Ja bardzo chciałbym żeby Sousa zaczął grać na miarę swoich możliwości.

    • Krzysztof pisze:

      Na początku jak był w Lechu nie wypaliło, u malinowych, na wsi w Niecieczy, w Bydgoszczy nie wypaliło, w Opolu również no i w U19 tez nie wypaliło A ty mi tu piszesz, że może teraz wypalić?:) Szczerze to nie liczyłbym na to bo na jakiej podstawie miałoby wypalić?

  17. Ekstralijczyk pisze:

    „Mariusz Rumak awansuje do europejskich pucharów poprzez ligę, Pucharu Polski znów nie zdoedziemy.”

  18. Levin_9 pisze:

    Wahałem się pomiędzy „Mariusz Rumak awansuje do pucharów poprzez ligę, PP znów nie zdobędziemy” a „Zmiana na tego trenera nic nie zmieni. Już w lutym będzie po sezonie, będziemy czekać na lato”, ostatecznie wybrałem tą pierwszą odpowiedź. Zawsze staram się pisać/oceniać obiektywnie, w tym przypadku nie potrafię, nadal z tyłu głowy mam sposób w jaki rozstał się z Murawskim i Ślusarskim, osłabiając Lecha i wzmacniając Pogoń.

  19. kri$$ pisze:

    Ja czekam do lata. Trudno mi uwierzyć że mamy szanse na MP i PP.

Dodaj komentarz