Zadania na zimę

W poniedziałek, 8 stycznia zakończą się trwające przez 21 dni zimowe urlopy piłkarzy Lecha Poznań, którzy będą mieli dokładnie 33 dni na odpowiednie przygotowanie się do inauguracji rundy wiosennej 2023/2024. Zimą Kolejorz będzie miał mnóstwo czasu, aby już w lutym być formie i przedłużyć realne szanse na trofea.

33 dni na spokojną pracę pozwala popracować nad elementami, które nie funkcjonowały za kadencji Johna van den Broma, przeprowadzić wiele rozmów z zawodnikami, odbyć wiele jednostek treningowych czy rozegrać 4 mecze kontrolne. Tuż przed powrotem niebiesko-białych do zajęć da się wyszczególnić 5 zadań na zimę. Są to zadania przede wszystkim dla trenerów, na których spoczywa ogromna odpowiedzialność.

1) Poprawić przygotowanie taktyczne i wypracować schematy

Pierwszy punkt jest bardzo, ale to bardzo ważny. Przygotowanie taktyczne do meczów, a właściwie jego brak i brak wypracowanych schematów od miesięcy było piętą achillesową Lecha Poznań. Zespół polegał wyłącznie na indywidualnościach, w tym na przebłyskach m.in. Kristoffera Velde, łatwo dawał się kontrować i mimo często bardzo wysokiego posiadania piłki nie miał kontroli nad boiskowymi wydarzeniami w środkowej strefie boiska. Do poprawy jest na pewno gra po stracie piłki oraz schematy w ofensywie. Gra Lecha Poznań od miesięcy była przewidywalna, brakowało elementu zaskoczenia, na Kolejorza wystarczyło wyjść głęboko, zagrać zdecydowanie, blisko i uważnie w defensywie, a później po przejęciu piłki wyprowadzić skuteczną kontrę. Taktyka jest do natychmiastowej poprawy.

null

2) Odbudować piłkarzy

Afonso Sousa, Alan Czerwiński, Filip Szymczak, Dino Hotić czy Antonio Milić. Bez wątpienia ci zawodnicy mogą i powinni grać jeszcze lepiej, by jeszcze więcej dawali drużynie. Rolą sztabu szkoleniowego z Mariuszem Rumakiem na czele jest sportowe odbudowanie tych piłkarzy, wskrzeszenie przede wszystkim Sousy oraz Szymczaka, którzy ostatnich miesięcy nie mogą zaliczyć do udanych. Na pierwszy mecz z Zagłębiem Lubin zawieszony będzie Kristoffer Velde, więc być może warto któregoś z tych graczy wypróbować na skrzydle? To już rola trenerów, którzy mają jeszcze szansę doprowadzić do choćby przyzwoitej dyspozycji 34-letniego Barrego Douglasa posiadającego większe umiejętności od Eliasa Anderssona czy Bartosza Salamona, który już w lutym może stać się filarem defensywy Lecha Poznań. Indywidualnie zimą jest z kim pracować.

3) Znaleźć na nich sposób

Mikael Ishak i Filip Marchwiński wiosną nadal będą stanowić o ofensywnej sile Lecha Poznań. Pytanie, jak pogodzić dwóch napastników? Szwed to lis pola karnego, „Marchewa” tak samo. Jest to zawodnik lepiej czujący się na dziewiątce, gracz dysponujący bardzo dobrym wyskokiem do piłki, który potrafić zrobić użytek ze swojego wzrostu. Wychowanek Lecha Poznań większość z 15 goli strzelonych w 2023 roku zdobył występując na pozycji wysuniętego napastnika. Wiosną trzeba jakoś pogodzić obu tych piłkarzy na boisku, może należałoby lekko zmienić ustawienie lub Ishaka ustawiać głębiej? To kolejne zadanie na zimę dla sztabu szkoleniowego Kolejorza.

null

4) Poprawić grę w defensywie

Jesienią Lech stracił w lidze aż 25 goli, w tym 12 u siebie co było gorszym wynikiem od m.in. Korony, Warty, Widzewa, Stali, Radomiaka czy Górnika, które grając w roli gospodarza straciły mniej bramek. Gra w defensywie jest do szybkiej poprawy, a już tym bardziej w momencie kontrataków rywali. Przy okazji kontr nasi obrońcy często gubili się, źle się ustawiali, dopuszczali też do wielu dośrodkowań, które także sprawiały naszej defensywie wiele problemów. Lech Poznań czysto na papierze ma zbyt dobrych zawodników, żeby tracił aż tyle bramek. Teraz po powrocie Bartosza Salamona rywalizacja na środku defensywy powinna wyglądać jeszcze lepiej. W momencie, w którym wszyscy będą zdrowi jest z kogo wybierać – Salamon i Milić? A może Dagerstal oraz Blazić? Sztab może czekać pozytywny ból głowy.

5) Wykorzystać ten czas do maksimum

33 dni na pracę, w tym 10 podczas obozu w Turcji to mnóstwo czasu. Dodatkowo 4 sparingi powinny pozwolić sztabowi przetestować swoje pomysły w meczach z konkretnymi rywalami w stylu LASK Linz i Szachtar Donieck, a także wybrać najlepszych piłkarzy na pierwsze lutowe mecze. Będzie czas na poprawę gry w każdej formacji, na pracę nad taktyką czy indywidualną, będzie również czas na przyjrzenie się juniorom z akademii, którzy mogą stać się solidnym zapleczem pierwszej drużyny. Jest jeszcze czas na znalezienie piłkarzy, który będą grali na skrzydłach. Aktualnie zdrowy jest tylko Kristoffer Velde i Dino Hotić, Adriel Ba Loua leczy uraz, a Ali Gholizadeh pojechał na Puchar Azji, przez który może wrócić do klubu nawet po 10 lutego.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. mario pisze:

    jeśli Ishak wciąż nie dojdzie do formy, to może rzeczywiście można spróbować zamienić go pozycją z Marchwińskim. Zresztą takie pomysły tu już padały. Ale tylko w przypadku niedyspozycji Ishaka. W innym przypadku ich w jednej 11 nie pogodzimy bez straty jakości całości. Z drugiej strony słabszy Ishak na 10 też za bardzo nie pomoże. Więc na 10 wypróbowałbym Alego, tyle że go nie będzie…

  2. 07 pisze:

    Taktyka, defensywa i odgryzowanie 10
    oraz zmienników to priorytety.

  3. Zbychu pisze:

    Żeby wlac trochę optymizmu, powtarzam sobie że Mariusz Rumak już raz prostował zespół po trenerze – szamanie. Może to wystarczy do lepszej gry. Taki bardziej szkolny sznyt. Schematy, taktyka pod przeciwnika i coś, co chyba najbardziej kuleje: gra obronna. To w końcu tylko polska liga. Po dodaniu klasy zawodnikow, których mamy, na większość zespołów powinno wystarczyc. Mniej wierzę w Puchar Polski, bo tu wystarczy przegrać jeden mecz, a na zespoły z PolTop’u MR może nie mieć pomysłu. Marchwiński raczej musi grać, bo inni młodzieżowcy są słabsi. Ważność celów wymienionych w artykule: odbudowa obrony, schematy, odbudowa zawodników, znalezienie sposobu na parę Ishak-Marchwiński. Prowadzi do tego cel nr 5, maksymalne wykorzystanie okresu, który pozostał do rozpoczęcia rundy.

  4. Kosi pisze:

    1) Taktyka po 2) Gra dziesiatki. Nie widze Sousy na tej osemce, moze to byc ewentualnie zmiennik dla Marchewy lub Marchwinski w rotacji w ataku z Ishakiem, Szymczak na skrzydle jako zmiennik. Jest troche mozliwosci kombinacji, mozna nawet wyzej przesunac Anderssona.

  5. Niebieski77 pisze:

    Wspólna gra Marchewy i Ishaka to osłabianie zespołu, wyraźnie piłkarze się nie rozumieją i nic z tego nie będzie.Ishak potrzebuje kogoś takiego jak Amaral i ja grał bym Sousą.Marchewa dobrze wypadał jak nie było Isaka i zastosowałbym system rotacyjny 60/30 czyli w pierwszym meczu wychodzi od pierwszej Ishak a po 60 min wchodzi Marchewa w kolejnym meczu odwrotnie.Wiem że to nie typowe rozwiązanie ale nikt nie byłby pokrzywdzony a mogłoby zadziałać.Oczywiście wszystko zależało by też od wydarzeń boiskowych.

Dodaj komentarz