Każdy mecz będzie jak finał

Poniedziałek, 8 stycznia 2024 roku jest pierwszym z 33 dni zimowych przygotowań Lecha Poznań do rundy wiosennej. Po zmianie trenera nastroje w Kolejorzu są bojowe, za zespołem są pierwsze rozmowy, a nawet pierwsze zajęcia na boisku. Szkoleniowiec niebiesko-białych, Mariusz Rumak nie ukrywa, że celem jego drużyny w najbliższych miesiącach będzie wywalczenie dubletu. W podobnym tonie wypowiadają się jego współpracownicy.




Mariusz Rumak (trener Lecha):„Jestem po pierwszych rozmowach z piłkarzami i wszyscy są pełni zapału. Obok siebie mam dwóch Mistrzów Polski – Rafał Janas zdobywał z Lechem tytuł jako trener, Grzegorz Wojtkowiak jako piłkarz. Jestem szczęśliwy, że udało nam się zbudować tak mocny, merytoryczny sztab. Cieszę się, że mogę z takimi ludźmi pracować. Znamy oczekiwania, które nigdy się nie zmienią. Lech Poznań musi zdobywać tytuły, Lech Poznań musi wygrywać. Jesteśmy świadomi tego, gdzie jesteśmy, znamy historię i wiemy o tym, co jest przed nami. Wszyscy chcemy sprawić, aby ten sezon był wspominany latami. Chcemy, aby kibice mówili – „to jest mój Lech!”. Chcemy wygrywać, chcemy, żeby każdy się z nami identyfikował.”

„Nie ma bardziej zmotywowanego trenera ode mnie, który chciałby poprowadzić klub do mistrzostwa i do trofeów. W moim kontrakcie nie ma żadnej klauzuli i ja mogę tylko zyskać. Chcę przywrócić wiarę chłopakom, ponieważ ich umiejętności są ogromne. Zobaczymy, co się wydarzy po 30 czerwca, ja nie mam na to wpływu. Chcę skupić się na swojej pracy i na tym co ja mogę zrobić. Wróciłem do Lecha Poznań, ponieważ Lechowi się nie odmawia.”

„Sztab szkoleniowy pracuje już od 3 stycznia, ale już wcześniej spotkaliśmy się, by wysłuchać każdego z trenerów. Po świętach został określony zakres obowiązków każdego trenera. Rafał Janas będzie odpowiadał za model gry, a Hubert Wędzonka za przeciwnika, za to, jak rywal może z nami grać i jak możemy go ograć. Z kolei Dariusz Dudka i Grzegorz Wojtkowiak będą pracowali z zawodnikami indywidualnie.”

„Lech nie może tracić tylu bramek, musi lepiej bronić i lepiej atakować trzecią strefę. Trzeba podnieść xG dochodząc do poziomu z mistrzowskiego sezonu. Zespół w każdej formacji musi lepiej funkcjonować. W pierwszej kolejności chcemy przede wszystkim poprawić grę w obronie.”

Pierwszy trening Lecha Poznań w 2024 roku
null

„Jeszcze przed pierwszym treningiem rozmawiałem telefonicznie z zawodnikami. Dziś rozmawiałem już na żywo z piłkarzami, w tym z kapitanem Mikaelem Ishakiem, który nadal będzie kapitanem naszego zespołu. Na naszym spotkaniu był prezes Piotr Rutkowski, który przekazał czego wymaga od drużyny. W tym tygodniu będziemy mieli jeszcze dwie odprawy, w tym jedną na temat tego, jak chcemy funkcjonować i jak będziemy pracować. Bazę tlenową mamy już za sobą, zatem teraz wchodzimy w drugi etap treningów. Od jutra szlifujemy już nasz sposób grania. Mamy indywidualności, teraz chcemy stworzyć zespół i to taki, który będzie wygrywał. Nie ma już czas na pomyłki.”

„Przed nami 15 meczów w Ekstraklasie i 3 spotkania w Pucharze Polski. Nie możemy pomylić się w żadnym meczu, musimy cały czas wygrywać. Remis będzie naszą pomyłką, piłkarze o tym wiedzą. Musimy być w formie na każdy mecz, na pierwszy w lutym i na ostatni w maju, nie możemy być w żadnym kryzysie. Przed nami aż 18 finałów.

Rafał Janas (asystent trenera):„Podczas Klubowych Mistrzostw Świata dostałem wiadomość od Tomasza Rząsy z zapytaniem, czy jestem zainteresowany byciem asystentem Mariusza Rumaka? Wszystko sobie przemyślałem, oddzwoniłem po 2-3 dniach, wcześniej skonsultowałem moją decyzję z Maciejem Skorżą, który robi sobie teraz przerwę. Zapytałem go, czy mógłbym podjąć współpracę w innym miejscu i nie z nim? Maciej nie widział żadnych przeszkód i bardzo szybko podjąłem decyzję. Lechowi się nie odmawia. Miło tutaj wrócić, spędziłem w Poznaniu wspaniałe chwile, zdobyłem tytuł mistrzostwo i kusi mnie kolejne. Ze wszystkich sił chcę walczyć o cel i go osiągnąć.”

„Mam umowę do końca sezonu. Zobaczymy, jakie będą wyniki i w jaką stronę to wszystko pójdzie. Jeszcze nie pracowałem z Mariuszem Rumakiem, ale jesteśmy w tym samym wieku, dobrze się dogadujemy, więc nasza współpraca może być bardzo owocna. Lech ma duży potencjał, jest tutaj wielu piłkarzy, którzy zdobywając ostatnie miejsce znieśli presję. W sezonie 2021/2022 przeżyliśmy różne momenty, to jest kolosalne doświadczenie. Wszyscy zawodnicy wiedzą, jak osiągnąć sukces. Teraz naszym celem jest uporządkowanie paru rzeczy, w tym wydobycie z piłkarzy potencjału.”

Grzegorz Wojtkowiak (II asystent trenera):„Większość ludzi marzy o grze dla Lecha i pracy. Odchodząc stąd chciałem tutaj wrócić. Lechowi się nie odmawia i nie wybaczyłbym sobie, gdybym powiedział – nie. Chcę być cały czas lepszym trenerem, a od tego sztabu można się wiele nauczyć. Jestem w jednym z lepszych miejsc, by się edukować, ale sam mam wiedzę, czucie piłki, które mogę przekazać zawodnikom. Również tym doświadczonym.”

„Wiosną celujemy w dublet. Musimy być odpowiednio nastawieni mentalnie. Od pierwszego treningu chcemy budować u piłkarzy pewność siebie, chcemy, aby chłopacy wierzyli w siebie. Każdy, kto podpisał kontrakt z Lechem nie jest tutaj z przypadku. Podpisując umowę wiedział, że będzie grał o najwyższe cele.”

Początek przygotowań Lecha Poznań do wiosny 2024 (08.01.2024)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





41 komentarzy

  1. Sapuaro pisze:

    Brzmi dobrze, a jak wyjdzie na koniec to zobaczymy. Cóż – powodzenia!

  2. Komarny pisze:

    Wyglądają na zgraną ekipę, atmosfera jest, zawodnicy pewnie też mają chęci do współpracy, – razem jakaś nadzieja jest.

    • Hazaj pisze:

      Z ta atmosferą – przypomniała mi sie wypowiedź Huberta Wagnera w jego biografii „Kat” cyt” — W sporcie jest tak, że jeśli jest zbyt dobrze… to jest źle. Jak słyszę czy czytam wypowiedzi trenerów, że w drużynie przed ważnym meczem jest wspaniała atmosfera, to wiem, że rywal zleje im tyłek.”

  3. 07 pisze:

    Rumak ma gadane i w zasadzie kupił kibiców, bo kazdy usłyszał to co chciał…. ze sztabu bije energia i optymizm. Nikt nie mówił o rewolucji tylko o dokręceniu śrubek…. Rumakowi dali dobrego fachowca w osobie Janasa. Myślę że tego projektu nie spier….. Wiele zyskać może Wojtkowiak. On jeszcze się trenerki uczy i przy takich osobach jak Rumak oraz Janas zyska niesamowite doświadczenie.

  4. marcinos pisze:

    Rumak jest złotousty i pisze sobie te przemówienia z książek dla sprzedawców garnków. Ale tak naprawdę jego problemem jest to, że jest introwertyczny i nienaturalny. Dlatego niech skupu się na trenowaniu i taktyce – ja wierzę, że jeden tytuł jest w naszym zasięgu.

    • Hazaj pisze:

      Van Brom – banały, Rumak -nienaturalny. Co to k… jest? Wybieg dla modelek? Kurs krasomówstwa? Kłania sie powiedzenie „Jeszcze się taki nie narodził żeby wszystkim dogodził”. Śmieszy mnie to ocenianie (tu Rumaka) trenera kiedy Lech nie zagrał jeszcze ani jednego meczu.

  5. jerry21 pisze:

    No cóż, pozostaje tylko te słowa wcielić w życie.
    Można mówić wiele, mieć piękne plany i wizje ale i tak jak zwykle boisko wszystko zweryfikuje.
    U mnie ten nowy sztab szkoleniowy ma kredyt zaufania.
    Ale tylko na okres przygotowawczy do sezonu.
    Zaczynamy sezon i oceniamy.
    Od pierwszego meczu.
    A więc do pracy Panowie!

  6. Bart pisze:

    Rumak to kibic Lecha, więc wie o co chodzi w tym klubie i na pewno wykrzesa z siebie 120 procent, dostał do sztabu Janasa który wie jak ci sami piłkarze grali zdobywając mistrzowstwo, drużyna może teraz poczuć lekkość i swobodę bo nie ma już Broma którym byli znużeni. To może się udać.

    • legat79 pisze:

      Oby się udało!
      Teraz praca i jeszcze raz praca a od 10 lutego walka i wygrywanie!

      • Hazaj pisze:

        @Legat79- tylko mi tu nie cytuj poprzednich trenerów i tego ich „praca,praca,praca”. To gdzie oni przychodzą? Na zabawę taneczną, łowienie ryb czy ognisko harcerskie?

      • Tetryk78 pisze:

        Jak dla mnie mogą nie pracować, grać na Playu zamiast treningu i bawić się całe noce byle wygrywali wszystkie mecze. Mam dość sloganów o pracy i zaangażowaniu po których na boisku widać coś zupełnie innego. Życie jak w pokerze powie w końcu „sprawdzam” tylko czy ktoś tak na prawdę odpowiada za te deklaracje? Sztab i trener do czerwca mają pewną posadę…

  7. robson pisze:

    Jeśli Rumak będzie wsłuchiwał się w głos Janasa, powinno być dobrze.

  8. Krzys pisze:

    Mówią pięknie i to co kibice chcą słyszeć. To rozwiązanie w tym momencie wydaje się pragmatycznym żeby nie powiedzieć sensownym wyjściem z tej ponurej sytuacji. Jest nadzieja bo sezon można jeszcze uratować.
    Teraz jeszcze patrzę na to spokojnie ale w głowie pojawiają się też już pytania.
    Czy wystarczy kompetencji? Czy zespół i poszczególni zawodnicy odzyskają wiarę w swoje umiejętności ? Czy wróci pełne zaangażowanie każdego zawodnika i walka bez odpuszczania do końca? Czy poprawią skuteczność ? Ale też czy wystarczy szczęścia m.in bez pechowych kontuzji, absencji, złego sędziowania itp. ? Czy to się może udać ? Zobaczymy już wkrótce.
    Niech dobrze przepracują ten okres przygotowawczy i już zaczną grać. Za długa ta przerwa.

  9. mario pisze:

    trzeba być konsekwentnym.
    Skoro jechaliśmy z Bromem za głupoty jakie opowiadał, to teraz, gdy Rumak i spółka mówią to, co chcieliśmy słyszeć już dawno temu, trzeba powiedzieć: tak, macie rację, mówicie dobrze. Teraz tylko trzeba słowa obrócić w czyny.
    Z tyłu głowy mam fakt taki, że Rumak zawsze ładnie mówił. Dzisiaj mówi jeszcze ładniej. Na tyle ładnie, że aż chce się mu uwierzyć.
    Bądźmy jednak zdrowo ostrożni. Póki co, jeśli było tak, jak mówi, to zrobił dobry początek.

  10. bombardier pisze:

    Gdyby Ktoś z Kibiców zrobiłby porównanie np. z ostatnich 6-7 lat –
    wypowiedzi aktualnych wtedy trenerów Lecha, to idę o duży zakład.
    Słowa może były trochę inne, ale sens TAKI SAM.
    Może grubo przesadzam – porównanie do głośnego hasła w dwudziestoleciu 1918 -1939r. – SILNI – ZWARCI – GOTOWI!
    Oby na wiosnę 2024 roku stało się TO ciałem!

  11. MaPA pisze:

    Pamiętam Rumaka gdy pierwszy raz obejmował Lecha.Był młody,głowa naładowana teorią a z twarzy biła chęć odniesieniu sukcesu.Przed kamerami śmiertelnie powazny.Niby zdobył dwa wicemistrzostwa ale pamietne porażki w pucharach sprawiły że musiał z Lecha emigrować.Na emigracji różowo też nie było i w końcu zakotwiczył we Wronkach w Akademii. I oto w końcówce roku 2023 dostaje ponownie Lecha we własne ręce.Przed kamerami facet logiczny,wygadany,usmiechnięty i na pewno bardziej doświadczony niż przed laty.To tyle o Rumaku.Teraz o szefostwie Lecha.Z tego co widać Lech ma jakiegoś pacjenta na głównego trenera ale dopiero po zakończeniu sezonu 23/24.Rumak otrzymując taki dosyć specyficzny kontrakt na 1/2 sezonu nie za wiele miał jako pracownik Lecha do gadania.Lepsze grać w ekstraklasie niż pisać oceny innych szkoleniowców w zaciszu gabinetu.Szefostwo klubu chyba już zakończyło walkę o trofea w tym sezonie lub jest przekonane ze ten skład zawodników sam da radę wskoczyć na pudło.W pewnym momencie zastanowiła mnie jedna rzecz.Może to moja fantazja ale rzecz w naszym futbolu całkiem możliwa.Wyobrażam sobie koniec sezonu 23/24.Majstrem zostaje Lech a i PP także idzie do gabloty na Bułgarską.Cały nasz zapyziały piłkarski świat rozpływa się nad kunsztem pogardzanego do tej pory Rumaka,przenikliwości władz Lecha oraz umiejętnościami zawodników.Tymczasem Rumak w nagrodę dostaje kopa i wraca we wronieckie lasy,zespół zostaje rozsprzedany i wchodzi nowy,na dziś nie znany nam trener.Rozpoczyna się budowa czegoś co już działało a to wymaga czasu.Zastanawiam się jak taki scenariusz wpłynie na Rumaka i na zespół z którym znalazł wspólny język?.Chciałbym widzieć jak szefowie Lecha rozwiazaliby tą kwestię.

  12. Ekstralijczyk pisze:

    ”Rafał Janas będzie odpowiadał za model gry, a Hubert Wędzonka za przeciwnika, za to, jak rywal może z nami grać i jak możemy go ograć. Z kolei Dariusz Dudka i Grzegorz Wojtkowiak będą pracowali z zawodnikami indywidualnie.”

    Śmiechem żartem w takim razie za co będzie odpowiadał Rumak.?

    • Levin_9 pisze:

      Za konferencje prasowe.

    • smigol pisze:

      Za co odpowiadał Bromek?

    • Hazaj pisze:

      Normalnie i oczywiste- będzie rozliczał pomocników i nadstawiał za nich d…y kiedy wszystko pójdzie nie tak. Słuchałem Rumaka kiedy komentował MEuropy U-17 jako ekspert. Pojęcie CO trzeba robić, jak grać ma. A efekty? No czasem można chcieć………

      • Hazaj pisze:

        ps: No i malkontenci dostali w prezencie Janasa. O którego zatrudnienie sugerowało wielu tu obecnych. Nie rozumiem więc narzekań. Każdy dostał coś na początek zamieszania. Broma wywalono, przyszedł Janas, Rumak ładnie składa zdania , Wojtkowiak się uczy na trenera… czegóż jeszcze chcieć „w trenerskim temacie”? O Guardioli czy Kloppie zapomnijcie.

      • Sp pisze:

        @Hazaj ale taki wieloletni asystent Kloppa, który teraz jest dyrektorem sportowym bodaj w Dynamie Moskwa już jak najbardziej w zasięgu😉

  13. smigol pisze:

    Ja im tylko mogę życzyć powodzenia i trzymać kciuki. Czas pokaże co z tego będzie.

  14. Jakub80 pisze:

    Wszyscy chcemy wierzyć i wierzymy, że będzie dobrze. Tak jak przed każdym kolejnym meczem. Osobiście wolę przewagę czynów nad słowami ale walczcie Panowie!

  15. Hazaj pisze:

    Sorry…. jeszcze to- ciekawe ILE minut u Rumaka ugra taki Sobiech?

  16. Sosabowski pisze:

    Cała konferencja była wręcz cukierkowa. Kibice, zarząd i piłkarze usłyszeli to co mieli usłyszeć. Lech walczy o mistrzostwo. Problem tylko w tym, że mówi to trener który wie, że co by nie zrobił, tak czy inaczej za pół roku może go nie być. Choć bardzo podoba mi się i atmosfera i podejście nowego sztabu to jednak wszystkie te słowa dzielę przez długość kontraktu. Trener może powiedzieć teraz wszystko. A na koniec: „nie udało mi się”. Szczególnie, że mówi o wygranej w każdym możliwym meczu, co więcej remis będzie dużym błędem. Tylko wszyscy wiemy, że i remisy i porażki będą. To czysto matematycznie niemożliwe, że Lech wykręci średnią 3.0. Pytanie co wtedy powie dziennikarzom i jak kibice będą wyciągali mu te słowa. Z drugiej jednak strony słusznie zauważa, że Lech musi wygrywać. Innej drogi nie ma. Mam też wrażenie, że Janas nie jest tylko asystentem jak nam się wydaje. Jak dla mnie to równoważny trener z Rumakiem i mamy w tym momencie duet. Może nie jest on oficjalny i machał rękami przy linii będzie Rumak (Janasa jakoś nie umiem sobie nawet wyobrazić krzyczącego do Velde) Ale raz że został nazwany trenerem na konferencji(ja nie uważam tego za drobny żarcik, tylko celowy zabieg), a dwa że będzie odpowiadał za wizję gry. Jeśli jest to obliczone na ewentualne „spalenie” Rumaka, a pozostawienie Janasa już po półrocznym zrywie lub na szansę ze Skorżą, to trzeba docenić kunszt tego posunięcia.

    • mario pisze:

      napisałeś:”Problem tylko w tym, że mówi to trener który wie, że co by nie zrobił, tak czy inaczej za pół roku może go nie być.”
      To racja, może go za pół roku nie być. Ale ja raczej powiedziałbym, że mówi to trener, który ma wiele do udowodnienia i który jest cholernie zmotywowany by wrócić do biznesu. W tym właśnie upatruje nadzieję.
      Średnia 3.0 jest matematycznie możliwa ale bardzo mało prawdopodobna, chyba że bierzemy pod uwagę cały sezon, którego połowa już za nami. No ale przecież Rumak gra teraz tylko na swoje konto, więc trzymam kciuki by miał tę średnią 3.0. Tym bardziej, że będzie miał obok siebie Janasa. Słusznie zauważyłeś, że będzie to raczej duet trenerski niż tylko Rumak z asystentem Janasem. Ale tu trzeba przypomnieć słowa @Szoty Arweladze (pozdrowienia @Szota), który już na początku postawił taką tezę, że Janas nie może nie być tylko asystentem ale w dużej mierze może kierować zespołem z fotela pasażera.
      Osobiście liczę na to, że Rumak właśnie nie będzie zbyt mocno rumakował i że Janas będzie miał duuużo do powiedzenia.

      • Sosabowski pisze:

        Oczywiście, że ma do udowodnienia. Po prostu konferencja była mocno cukierkowa. Wszyscy usłyszeli to co mieli usłyszeć. Zwracam uwagę, że zobaczymy jak to rozjedzie się z rzeczywistością. A co do matematyki to masz rację miałem na myśli, że tylko matematycznie możliwa bo właśnie realnie prawdopodobieństwo równe zeru.

      • mario pisze:

        Janas może nie być tylko….

      • mario pisze:

        jasne 👍

    • leftt pisze:

      A raz już była w Lechu taka sytuacja, że zespół prowadziło dwóch trenerów – był to duet Jezierski – Machciński w rundzie wiosennej sezonu 1984/85. Objęli zespół po Łazarku, pograli 10 meczów, w ostatnim Lech dostał w trąbę 5-0 w Zabrzu i się skończyło. Taka dygresja.

      • Levin_9 pisze:

        Obydwaj już śp. Zanim przyszli do Lecha mieli już sukcesy, Machciński mistrz i vice z Widzewem (1980/81, 1979/80) Jezierski tytuł z Ruchem (1978/79), później vice z Pogonią, można powiedzieć że uwczesny top trenerski. 4 miejsce dało nam puchar UEFA i mecze z Borussią Möchengladbach (0:2 i 1:1)

      • leftt pisze:

        I to ledwo co dało, bo w zasadzie nie dawało. Ale Widzew wygrał z Katowicami finał PP w karnych i się psim swędem załapaliśmy. W ogóle Widzew wyprzedził nas w tabeli tylko bramkami, mieli bramki lepsze o 8. Te 8 bramek ugrali w jednym meczu, kiedy rozjechali nas na Bułgarskiej 4-0. Tak, to zdecydowanie nie była udana przygoda trenerska.

      • Levin_9 pisze:

        Przyznaję, aż tak dobrze nie pamiętałem dlaczego zajęliśmy wtedy 4 a nie 3 miejsce. W sezonie 1974/75 Jezierski wprowadził Widzew do ekstraklasy, asystentem był Machciński, w tym samym układzie zdobyli w 1979 tytuł w Chorzowie. Zrobienie ich równorzędnymi w Lechu okazało się błędem. Jako zawodnik Machciński na najwyższym poziomie grał w 3 ligowej Warcie Poznań podczas studiów na naszym AWF-ie.

    • Sp pisze:

      Również uważam, że będzie to coś takiego jak trenerski duet w Djurgarden, z którym się mierzyliśmy wiosną tamtego roku.

  17. werty pisze:

    Pamietam go z bajki „Zaczarowany ołówek”

  18. Mirco pisze:

    Konferencję widziałem z opóźnieniem, ale słowa mi się podobały. Bądźmy szczerzy, po bredniach JVB, wolę takie stawianie sprawy. To czy się uda trenerowi Rumakowi to inna kwestia. Jednak mnie dotychczas zawsze irytowały pierdzielenia typu „Lech musi grać o najwyższe cele” „walczymy o jak najwyższą lokatę w tabeli” – a tu miła odmiana, cele jasno spercyzowane – Majster i puchar Polski musi być nasz i tyle! Dla mnie prosty układ Lech zdobędzie dublet, wtedy niech trener Rumak zostanie, jeśli mu się nie uda, to możemy się rozstać.
    Dodam, że trafnie trener zdiagnozował, że w każdym spotkaniu musimy zdobyć komplet punktów, to szalenie trudne zadanie, ale…. w naszej ekstraklapie możliwe. Tak więc w górę serca niech zwycięża LECH!

    • Pan T.Arhei pisze:

      Ja cały czas twierdzę,dość ryzykownie,że powinniśmy mieć trenera na Ekstraklasę a innego na Europę bo jakoś tak mi to wynika z wątpliwej jakości przemyśleń. Aha! Żeby było jasne , nie wiem jak niby miało to wyglądać 🙂

Dodaj komentarz