O nich słuch zaginął

W ostatnich kilkunastu latach więcej piłkarzy odchodziło z Lecha Poznań latem aniżeli zimą. Próżno szukać zawodników, którzy po odejściu z Bułgarskiej w zimowym okienku transferowym zrobiło później kariery w nowych klubach, a już tym bardziej ciężko kogoś znaleźć wśród obcokrajowców.





Wśród piłkarzy odchodzących od nas zimą nie brakuje postaci, które zakończyły już swoje kariery. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zimą z Lecha Poznań odszedł m.in. Abdul Aziz Tetteh, Paulus Arajuuri, Kasper Hamalainen czy Andersson Cueto. Finowie zakończyli już swoje kariery, Peruwiańczyk tak samo, Aziz Tetteh nieoficjalnie ją zawiesił, a Nicki Bille Nielsen aktywny czasami na Instagramie zajmuje się innymi rzeczami niż piłką nożną. Transferowa zima 2016 kojarzy się właśnie z Duńczykiem, a także z Sisim oraz Vladimirem Volkovem, którzy również zakończyli już swoje kariery sportowe. Czarnogórzec nie tak dawno próbował swoich sił nawet jako szkoleniowiec, jeszcze 2 lata temu był asystentem w serbskim klubie Radnicki Kragujevac.

Kasper Hamalainen
null

Najbardziej rozpoznawalnymi zawodnikami spośród tych, którzy opuszczali Lecha Poznań w zimowym oknie transferowym są chyba Darko Jevtić leczący w ostatnich miesiącach poważny uraz (obecnie wciąż ma umowę z Rubinem Kazań), Deniss Rakels dobrze radzący sobie w II-ligowym Hutniku Kraków czy Denis Thomalla, który pół roku temu awansował z FC Heidenheim do Bundesligi. O innych graczach, którzy opuścili nas zimą od miesięcy nie słychać zbyt wiele, wielu kibiców mogło zapomnieć o tych zawodnikach lub nie wiedzieć o ich ostatnich miesiącach w futbolu.

Denis Thomalla gra teraz w Bundeslidze
null

Jednym z takich piłkarzy jest na przykład Djordje Crnomarković. 31-latek kilka miesięcy temu święcił dublet z Olimpiją Ljubljana. Po sukcesie w Słowenii wrócił do kraju reprezentując teraz barwy Vojvodiny Nowy Sad. Lewonożny stoper opuścił jesienią tylko jedno ligowe spotkanie z powodu pauzy za żółte kartki, zespół Crnomarkovicia jest dopiero siódmy, więc ciężko oczekiwać, żeby o tym zawodniku było głośniej. Jeszcze niedawno swoich sił w Hiszpanii próbowali dwaj inni piłkarze, którzy odeszli od nas zimą. Roko Baturina od paru miesięcy gra jednak w Gil Vicente, w tym sezonie na 3 frontach strzelił 3 gole w 18 spotkaniach (Portugalczycy zapłacili za Chorwata ponad pół miliona euro). W hiszpańskiej Maladze od pół roku występuje za to Dioni, 35-letni lewonożny napastnik, który przy Bułgarskiej spędził zaledwie kilka miesięcy w niższej lidze hiszpańskiej zdobył dotąd 4 gole.

Roko Baturina
null

Nigdzie od pół roku nie strzela Muhammad Awwad, ponieważ Izraelczyk od miesięcy jest bez klubu. 27-letni lewonożny pomocnik ostatnio nie poradził sobie w średniaku o nazwie Ihud Bnei Sakhnin rozmieniając swój talent na drobne. Liczne kontuzje wstrzymały za to karierę Davida Holmana. Od paru miesięcy rosły środkowy pomocnik próbuje się odbudować w swoim kraju, gra teraz z Honvedzie Budepeszt trafiając do niego ze Slovana Bratysława. 31-latek w tym sezonie strzelił gola i zaliczył 4 asysty na 2 frontach. Holman upadł nisko, Honved tak samo, ten klub zajmuje dopiero 11. lokatę na zapleczu węgierskiej ekstraklasy.

Muhammad Awwad w akcji
null

Wyżej swoich sił próbuje inny Węgier, Tamas Kadar, który swego czasu odszedł od nas zimą do Dynama Kijów. Dziś lewonożny obrońca ma już 34 lata, pół roku temu przeszedł z Paksi do szóstego aktualnie MTK Budapeszt, w którym występuje regularnie. Nic nie wiadomo natomiast o Bohdanie Butko, który ostatni raz o stawkę zagrał w czerwcu. Ukrainiec formalnie wciąż jest zawodnikiem rodzimej Zorii Ługańsk będącej na dopiero 12. miejscu w tabeli. Od 1,5 roku barwy szwedzkiego Helsingborgu reprezentuje inny dawny defensor Lecha Poznań, Thomas Rogne. 34-latek w ubiegłym sezonie Superettan (drugi poziom) zaliczył 16 występów. Jego drużyna szczęśliwie utrzymała się w lidze.

Były kapitan Kolejorza, Thomas Rogne
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Kosi pisze:

    Gdyby awaad miał lepszego menagera to bez problemu wróciłby do Polski. Umiejętności miał na ekstraklase i mógłby tu odpalić w gorszym klubie

  2. J5 pisze:

    Jskoś za nimi nie tęsknię, dla kilku z nich Lech był szczytem kariery. Po odejściu z naszego klubu furory nie zrobili. Żal chyba tylko Jevticia. Gdyby nie obniżył lotów, może karierę zakończył by w Kolejorzu

  3. Zbychu pisze:

    Papiery na grę miał Rogne, gdyby nie kontuzje to mógłby być opoką obrony. Dioni to w zasadzie tu nie pograł, a trafił na zasadzie „chcemy mieć swojego Carlitosa” – tu wyszła „przemyślana strategia” klubu. Od lewa do prawa, jak wiatr zawieje – a to opieramy na młodych, , a to potrzebujemy więcej graczy doświadczonych, potem znowu mamy mieć młodych głodnych sukcesu; a to silne grupy z zagranicy, potem że za dużo zawodników z jednego kraju. Jak odpalił gdzieś Hiszpan z niższej ligi, to też takiego kupimy. A potem pomysłu na niego nie było. NBB, gdyby strzelił te kilkanaście bramek, byłby w Lechu legendą. Może nie jakąś wielką, ale barwną i lubianą. Ale jego wybór, jego życie.

Dodaj komentarz