Sparing: Lech Poznań – LASK Linz 0:3

O godzinie 15:00 czasu polskiego (17:00 lokalnego) początek pierwszego z czterech meczów towarzyskich Lecha Poznań w trakcie zimowych przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2023/2024. Dziś rywalem Kolejorza w sparingu jest trzeci zespół ligi austriackiej i uczestnik fazy grupowej Ligi Europy, LASK Linz. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia raportu meczowego NA ŻYWO z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.




>> Krótko o sparingu z LASK Linz

null Raport NA ŻYWO (sparing)

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null 1 – 15 minuta

1 min. – Obie drużyny są już na murawie i zagrają w tradycyjnych strojach.
1 min. – Gramy pierwszy sparing tej zimy. Przy piłce Lech.
2 min. – LASK od razu założył pressing, z którego dobrze wyszedł Velde.
2 min. – Faul Pereiry, po którym sędzia mógł podyktować nawet rzut karny. Jest tylko rzut wolny dla rywala.
5 min. – Tym razem faul na Ishaku daleko od bramki Austriaków. Szwed szybko się pozbierał.
7 min. – null Dla przypomnienia: Gramy dziś 2×60 min.
9 min. – null Pierwsza szansa dla LASK. Najpierw uderzenie blokuje Pereira, po chwili piłkę po strzale zza pola karnego wyłapał Mrozek.
12 min. – Marchwiński próbował zgrać piłkę do Ishaka. Był faul w ataku.
14 min. – Odpowiedź Austriaków zakończona niecelnym strzałem głową.

null 16 – 30 minuta

17 min. – null 0:1. Świetne prostopadłe podanie do napastnika, który wyszedł na czystą pozycję i po płaskim strzale zdobył gola dla LASK.
18 min. – W tej sytuacji Salamon powinien interweniować dużo lepiej, mógł przeciąć to zagranie. Rywala zgubił też Pereira.
20 min. – null 20 minut za nami. Austriacy dłużej utrzymują się przy piłce i potwierdzili swoją optyczną przewagę golem.
22 min. – Szansa dla Lecha, po której bramkarz nie miał problemu z interwencją.
23 min. – Groźne dośrodkowanie z lewej strony. Futbolówkę wybił Milić, po chwili interweniował jeszcze Murawski.
28 min. – null Najlepsza akcja dla Lecha w tym meczu. Hotić -> Ishak -> Velde. Norweg trafił tylko w boczną siatkę.

null 31 – 45 minuta

31 min. – Składna akcja LASK zakończona celnym uderzeniem wybronionym przez Mrozka.
31 min. – null Sędzia zarządził przerwę w grze. Mamy więc czas na poinformowanie Was o nowości wprowadzanej od tej zimy. Mianowicie po każdym sparingu w nieco okrojony sposób można będzie oceniać piłkarzy. W przeciwieństwie do spotkań o stawkę w panelu zabraknie tylko możliwości oceny pracy sędziego, trenera, poziomu meczu i nie będzie wyboru najlepszego zawodnika w drużynie rywala.
32 min. – Gramy dalej. W Belek ulewa. Wypada mieć nadzieję, że mecz nie zostanie przerwany przez zalane boisko.
34 min. – Bardzo niecelny strzał lechitów z daleka.
34 min. – null W 31 minucie nastąpiły 3 zmiany: Karlstrom za Sousę, Douglas za Anderssona i Blazić za Milicia.
35 min. – Niezła wrzutka Douglasa z rzutu wolnego. To mogło zaskoczyć.
39 min. – null Aj! Douglas uruchomił Velde, ten w swoim styl zszedł do środka i oddał minimalnie niecelny strzał lepszą prawą nogą.
41 min. – Austriacy cały czas lepiej operują piłką.
44 min. – null Salamon zawala drugą bramkę. Efektowne podanie górą, Usor urywa się naszej obronie i strzela gola po efektownym przelobowaniu Mrozka. 0:2.
45 min. – null Bednarek za Mrozka.




null 46 – 60 minuta

47 min. – Lech bardzo łatwo stracił 2 gole. Obrona została łatwo rozmontowana, Salamon nie rusza się zbyt dobrze na tej murawie.
48 min. – W Belek cały czas leje. Pogoda wygląda jak gra Lecha, który rzadko odgryza się Austriakom mającym kontrolę nad tym sparingiem.
52 min. – Ufff. Po zagraniu z lewej strony było blisko kolejnego gola dla LASK. Sędzia odgwizdał spalonego.
56 min. – Świetny pressing LASK, Douglas traci piłkę, na końcu akcję z problemami powstrzymał Bednarek.
57 min. – Pressing rywala może robić wrażenie. Za nami prawie godzina gry, a Austriacy nie słabną.
60 min. – null Kolejna przerwa w grze, ponieważ gramy dziś w innym systemie (2×60 minut). Na razie LASK gra szybciej, składniej, lepiej rozgrywa piłkę po mokrej murawie i zasłużenie prowadzi. Lech jest trochę zagubiony.

null 61 – 75 minuta

61 min. – Tak leje, że w Belek prawie świata nie widać. Za chwilę początek formalnej drugiej połowy.
61 min. – null Kolejne zmiany. Czerwiński za Pereirę, Milić za Salamona, Gurgul za Douglasa, Kvekveskiri za Murawskiego, Lisman za Hoticia, Sousa za Marchwińskiego, Szymczak za Velde, Sobiech za Ishaka.
61 min. – W II połowie od 60 minuty gramy tak: Bednarek – Czerwiński, Blazić, Milić, Gurgul – Karlstrom, Kvekveskiri – Lisman, Sousa, Szymczak – Sobiech.
65 min. – Leje, leje, leje.
66 min. – null Z uwag: Na murawę wrócili Milić i Sousa.
70 min. – null Kartka dla Karlstroma. Nie odnotowujemy jej w raporcie na dole, bo to sparing.
71 min. – Nic się nie zmienia. Grę wciąż prowadzi LASK kontrolując sparing w ulewie.
73 min. – W takich warunkach granie do 120 minuty nie ma sensu.

null 76 – 90 minuta

77 min. – null Kuriozalny gol! Piłka zatrzymała się na wodzie pod nogami Bednarka. Ten chciał ją rozegrać po ziemi, ale przez zalane boisko nie dał rady. Zawodnik rywala przejął futbolówkę i trafił do siatki. 0:3.
80 min. – null Mecz zostanie jednak zakończony po 90 minutach a nie 120. Dobra decyzja.
84 min. – Jeszcze 6 minut sparingu w ulewie. Obie drużyny próbują dograć ten mecz do końca.
86 min. – null Sobiech ucierpiał. Leży na murawie.
86 min. – Sobiech zszedł z boiska mając problem z lewym kolanem.
88 min. – null Dziuba za Sobiecha.
90 min. – Koniec. Lech w pierwszym tureckim sparingu przegrał z trzecim obecnie zespołem austriackiej Bundesligi, LASK Linz 0:3. W przyszły czwartek o 13:00 sparing z Mariborem, później o 16:00 mecz z Szachtarem.

null Pierwszy zimowy sparing 2024, czwartek, 18 stycznia, godz. 15:00
null Lech Poznań – LASK Linz 0:3 (0:2)

null Bramki: 17 i 45.Usor 77.Pintor

null Asysty:

null Lech: Mrozek (45.Bednarek) – Pereira (61.Czerwiński), Salamon (61.Milić), Milić (31.Blazić), Andersson (31.Douglas, 61.Gurgul) – Murawski (61.Kvekveskiri), Sousa (31.Karlstrom) – Hotić (61.Lisman), Marchwiński (61.Sousa), Velde (61.Szymczak) – Ishak (61.Sobiech, 88.Dziuba).

null Kapitanowie Lecha: Ishak, Szymczak

null Ustawienie Lecha: 1-4-2-3-1

null Trenerzy: Rumak – Sageder

null Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

null Pogoda: +13°C, ulewa

null Miejsce: Calista Football Center (Kadriye, Turcja)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. Sp pisze:

    Wiem, że to sparing w dodatku nasz pierwszy jednak jest to zespół w jak najbardziej naszym zasięgu sportowym co pokazuje, że w Lidze konferencji sobie radzą, a w LE już ciężej o punkty. Kluby wykorzystały pozycję ligi w rankingu w momencie gdy doszedł ten trzeci puchar. Mają bardzo dobry współczynnik za co należą się gratulacje no ale 4 razy na 5 liczonych sezonów uczestniczyli w fazie grupowej. Teraz gdy będziemy analizować rywali to pod kątem europejskich pucharów bardzo skrupulatnie trzeba się przyglądać od której rundy musiały startować w eliminacjach, w której były rozstawione i gdzie podróżowały.
    Skoro w Belek gramy z Lask Linz, w tym sezonie legia w eliminacjach wyeliminował Austrię Wiedeń, a w Jeszcze wcześniejszym graliśmy z nimi dwumecz gdy już mieli kłopoty finansowe, nadzór i karę -3 pkt. To znamy z obserwacji tych graczy, którzy tam zostali, a przecież Austria już wtedy miała młody skład, powinniśmy to wykorzystać sprawdzając nowego Darko Jevtića z ligi austriackiej. W Dynamie Batumi gdy ich wyeliminowaliśmy na lewej obronie grał młody Azarovi, po naszym dwumeczu kupiła go Crvena zvezda za 300 tysięcy, po roku latem przed fazą grupową Ligi Mistrzów bez eliminacji sprzedali go do Szachtara za 3 bańki. Niedługo zobaczymy jak się rozwinął przez ten czas. Austria to kolejny klub po Partizanie z tamtej wiosny gdzie my zdrowo zarządzany klub (🤦) powinniśmy tam się udać z walizką pieniędzy i poprzez menagerów zachęcać piłkarzy dobrą pensją czy bonusami za jak najdłuższe granie co 3 dni przy dominacji ligi. Około 10 lat temu Ishak debiutował w FC Köln zobaczcie ile meczów można przez ten czas rozegrać, ilu to się zawodników przewinęło, dlaczego tam wśród byłych kolegów z boiska takiego zawodnika nie szukamy wzmocnień składu tylko skauting szuka kwadratowych jaj ściągając jakieś wynalazki podobno bardzo dobrze prześwietlone pod względem mentalnym, piłkarskim i kulturowym, byli trenerzy, zawodnicy, rodzina wszystko o nim wiedzą, potem opiniuje go skauting krzyżowy. Coś jednak nie styka do końca, okazuję się totalnym nie wypałem(tutaj nie mam na myśli konkretnie Eliasa bo przyszedł z innego systemu grania ligi, więc może przygotowany fizycznie coś nam pomoże w środku pola w ekstraklasie) prośmy kogo się da by Dagerstal przebył obóz, grał w sparingach i nie złapał kontuzji na wiosnę. Zawodnik którym interesowały się kluby włoskie da nam większe pole manewru, przy powrocie Bartka dodatkowych kilka centymetrów nam przybędzie przy ofensywnych jak i defensywnych stałych fragmentach gry. Wyeliminowaliśmy klub Golizadeha w 2020 roku, pokonaliśmy jego ligowego rywala w fazie grupowej, w 2022 na stulecie zostaliśmy Mistrzem Kraju, a w 2023 losowano nasz klub w półfinale Ligi Konferencji. Ostatnie 3 lata naszego klubu na papierze dla zawodników całkiem dobre, mogliśmy mieć zawodnika na pierwszym dniu przygotowań, a nie kontuzjowanego wypożyczonego do Turcji gracza, płacąc mu całą jesień. Jak już jest to bardzo dobrze, bo taki zawodnik
    Ciekawe czy przez poprzednie zlekceważenie Hansy Rostock, teraz nasze zespoły się ze sobą nie zmierzą. Ciekawe kiedy wracają do sobie bo może po powrocie się z nimi dogadamy. Chciałbym by doszedł nam mecz nawet taki 3×30 min z Łudogorcem gdzie środkowym pomocnikiem jest Piotrowski.
    Pracujemy na sto procent więc dzisiaj taki skład bym zobaczył oczywiście jeśli każdy jest gotowy.
    Mrozek – Joel, Blazić, Salamon, Milić – Dagerstal, Jesper – Hotić, Sousa, Velde – Ishak.
    Milić musi zrobić to co Satką gdy szliśmy po mistrza w środku dwóch Szwedów i na zmianę może spróbować Eliasa i Radka.
    W Turcji dużo szans młodym bym nie dawał bo wiosną gdy presja będzie duża nie będziemy z nich korzystać, jak Skorża z 🥕 wiosną gdzie zagrał tylko 90 min, stracił rundę przez przepis o młodzieżowcu bo nie poszedł na wypożyczenie. Teraz niech będzie zmiennikiem Ishaka lub wchodzi jako drugi napastnik coś jak Rumak wykorzystywał 🇫🇮 prostytutkę oraz Gergo.

    Najważniejsze to bez kontuzji, urazów mięśniowych, omdleń i sprzeczek z rywalem.
    Zobaczycie, że w przypadku zignorowania tego okienka lub przebudzeniu się już po sparingu z Wisłą Płock to Ci zawodnicy nie będą gotowi na kluczowy moment sezonu i znów nie będzie nic w gablocie, a mistrz Polski zagra fazie ligowej Pucharu.

  2. Bart pisze:

    Nietypowa decyzja z tym graniem dwóch połów po 60 minut. Ostatnio trend jest taki że coraz więcej trenerów ogranicza liczbę sparingów w okresach przygotowawczych albo gra krótsze sparingi (np 2×30 minut), argumentując to tym że w okresie przygotowawczym wolą przeznaczyć więcej dni na podwójne albo nawet potrójne sesje treningowe, bo okres przygotowawczy to jedyny moment gdy jest czas żeby potrenować, bo w sezonie są maratony grania co 3 dni i coraz więcej terminów reprezentacyjnych (liga narodów, eliminacje, puchar szamana w Afryce, puchar sułtana w Azji, copa america, ch*jemujedzikie węże). Oczywiście, ch*ja się znam na przygotowaniachn do sezonu, ale po prostu zauważyłem że Lech robi coś nietypowego. Oby sztab tym razem wiedział co robi.

    • Sp pisze:

      Dzisiaj Piast

    • Sp pisze:

      Dzisiaj Piast grał z Ferencvarosem 2×50
      Spotkanie dwóch serbskich trenerów.
      Ten drugi komentarz proszę usunąć.

    • mario pisze:

      podejrzewam, że będą grały dwie różne jedenastki, obie po 60 minut.
      Generalnie jestem właśnie za takim ustawianiem składów. Pierwsza 11 musi być ze sobą zgrana, by stosować ciekawsze rozwiązania taktyczne. W tym celu jak najwięcej powinna grać w swoim składzie. Młodzi niech grają raczej z rezerwowymi, choć i oni muszą pograć z podstawowymi zawodnikami. Ciekawy jestem jak Rumak podejdzie do sprawy.

  3. Grossadmiral pisze:

    Fiu fiu zdaje się że wychodzimy odrazu pierwszym garniturem ciekawy brak Jespera czyżby jakiś uraz? czy tendencja że szukamy więcej kreatywności w środku przez co duet muraś jesper nie będzie funkcjonował na wiosne

  4. mario pisze:

    to prostopadłe podanie, po którym padła bramka dla Łask nie miało prawa się udać. Obrona wracała truchtając. Rozumiem że są zmęczeni ale bez przesady.

  5. mario pisze:

    nasi stoperzy śpią

  6. bas pisze:

    Pogoda piękna jak zwykle w Belek leję że świata nie widać

    • 07 pisze:

      Ten co bukował osrodek kierował się hotelem. Rzeczywiście świetny, ale juz wiele razy pogoda psuła plany klubom w przygotowaniach… nikt nie wyciąga wniosków.

  7. Bart pisze:

    Ile jeszcze obozów w Belek spierdoli pogoda żeby Lech zrozumiał że w styczniu nie lata się tam na obozy?

    • 07 pisze:

      Pisałem o tym 2 dni temu. Zaraz 2 będzie miało kontuzje mięśniową , a 3 innych zostanie w łóżku z przeziębieniem…. no ale tanio. 😉 wiec super bo tanio.

  8. Levin_9 pisze:

    Starsi kibice mieli swój „mecz na wodzie” 50 – siąt lat temu w RFN – nie, młodsi dzisiaj.

    • kri$$ pisze:

      Jeszcze w grudniu w 2005 roku nasza repra grała na wodzie mecz z Ekwadorem. CHyba w Hiszpanii. Nasi wygrali 3:0 a potem na MŚ w Niemczech, Ekwador nas wyjaśnił 2:0.

  9. El Companero pisze:

    grałem za dzieciaka na wodzie, to koledzy wołali, że jak piłka stanie w kałuży, to żeby nie kopać po ziemi, tylk oz czuba walić do góry, wtedy daleko poleci 🙂 Widocznie Bednarek wychował się piłkarsko na piaskach pustyni Gobi….

  10. Jakub80 pisze:

    Sparing sparingiem ale łomot za duży jak dla mnie.

  11. melon771 pisze:

    Ja tam się poddałem po ok 30 minutach.
    Klasyczny brak schematów, po za dajcie na Velde. Znowu Marchewa na 10… Taktycznie w sumie 0, a jeszcze komentator mnie wkurwił słowami
    ,, Lech w niskim pressingu (11 na swojej połowie w tym najwyżej ustawiony Ishak na 40 m od bramki.) Dobrze, że Lechici trenują nowę ustawienia, dzięki temu łatwiej zaskoczą przeciwników w ekstraklasie. ” Manewr widzę wspaniały. Nisko ustawiony zespół=3 bramki z tyłu. Aż strach pomyśleć co by było gdyby wyszli ustawienii ofensywnie. W dodatku na kogo taka taktyka jest trenowana? Bo przez te 30 minut to ten Łask wyglądal jak jakiś finalista champion league. Ogólnie, liczyłem na jakieś make it or break it Rumaka. A on jednak cipowato. Zamiast ryzykować i próbować nowych rozwiązań, stara się naprawić niedziałające już stare. Jeśli wszystkie 3 sparingi będą tak wyglądać, tzn niski pressing i czekanie to jesteśmy głeboko w dupie moi państwo. Budżetowy trener+budżetowy obóz= budżetowy wynik na koniec sezonu. Transfery nie są potrzebna a do formy dojedziemy meczami o stawkę.

  12. Toruń pisze:

    Słaby mecz. Ze względu na pogodę może lepiej było odpuścić. Niech walczą i ćwiczą ostro!!! Tylko KOLEJORZ!!!