Podział zimowych transferów

Lech Poznań za czasów urzędowania rodziny Rutkowskich przeprowadził aż 42 zimowe transfery. Przy okazji pierwszego od 12 lat zimowego okienka transferowego bez żadnego ruchu do naszego klubu można w niezobowiązujący sposób uporządkować zimowe transfery Kolejorza.




42 zimowe transfery przeprowadzone przez Lecha Poznań od zimy 2007 można oznaczyć jako „bardzo dobre”, „dobre”, „średnie”, „słabe” i „fatalne”. Najwięcej było słabych ruchów, ale nie brakowało też dobrych, a nawet pięciu bardzo udanych. Kto jest lub kto był bardzo dobrym zimowym transferem? Na pewno Jesper Karlstrom, Antonio Milić, Kristoffer Velde, Dawid Kownacki (wypożyczenie) oraz Kasper Hamalainen. Wielu kibiców chciałoby go nie znać lub o nim zapomnieć, lecz dawniej był to bardzo dobry piłkarz dający bardzo dobre liczby, które przełożyły się m.in. na zdobycie tytułu Mistrza Polski 2015, Superpucharu Polski 2015 czy na awans do fazy grupowej Ligi Europy 2015.

null

Doskonałym ruchem okazało się wypożyczenie 2 lata temu Dawida Kownackiego, który w 17 wiosennych meczach zdobył 5 goli (4 w lidze) i zaliczył 2 asysty (1 w w lidze). Jego dobra gra + liczby przełożyły się na Mistrzostwo Polski 2022, które dla „Kownasia” było drugim w karierze. Za pozostałe trzy bardzo dobre transfery za czasów rodziny Rutkowskich można uznać przyjście Jespera Karlstroma oraz Antonio Milicia, którzy odpalili po pół roku, dali nam sukcesy i wypada mieć nadzieję, że dadzą wkrótce kolejne tak samo, jak najlepszy lechita w 2023 roku, czyli Kristoffer Velde, na którego także trzeba było czekać kilka miesięcy.

null

Dobrych transferów od 2006 roku było już więcej i na niektórych piłkarzy również musieliśmy trochę poczekać. Czasu na tzw. „odpalenie” potrzebował m.in. Paulus Arajuuri, Dimitrije Injac, Jasmin Burić, Łukasz Teodorczyk czy Bartosz Salamon porównywany wiosną 2021 do Nikoli Vujadinovicia. Za to Dani Ramirez, Bohdan Butko czy Sergei Krivets od razu stali się wzmocnieniem Kolejorza dając m.in. liczby, które przekładały się na medale czy pamiętne wyniki (także te w europejskich pucharach).

null

Różne okresy w Lechu Poznań mieli Thomas Rogne, Volodymyr Kostevych, Nika Kvekveskiri, Tamas Kadar, Tomasz Kędziora bądź Zlatko Tanevski. Pierwszy z tych graczy zrobiłby w Kolejorzu większą karierę, gdyby nie częste urazy, po Ukraińcu i Węgrze można było spodziewać się więcej, Gruzin jest co najwyżej solidnym zmiennikiem, a „Kendi” wiosną 2022 przegrał rywalizację z Joelem Pereirą, ale był pożyteczną „zapchajdziurą” pomagając zdobyć tytuł. Pozostał jeszcze być trochę zapomniany przez kibiców Zlatko Tanevski, Macedończyka można nazwać średnim stoperem, który zapisał się w historii klubu m.in. sezonem 2008/2009.

null

Słabych zimowych transferów było aż 13. Na poniższej liście są piłkarze sprowadzeni zimą, po których chyba każdy spodziewał się dużo więcej, zmiennicy, głębocy rezerwowi czy niespełnione talenty typu Juliusz Letniowski, David Holman, Timur Zhamaletdinov czy Haris Handzić. Na najszerszej liście zawodników są piłkarze, którzy spędzili u nas pół roku a nawet kilka lat i jakoś nigdy nie przeskoczyli pewnego poziomu jak np. Hubert Wołąkiewicz, Vojo Ubiparip czy Mihai Radut. Zapewne znaleźliby się kibice, którzy za słaby transfer uznaliby jeszcze m.in. Dariusza Formellę czy Bartosza Ślusarskiego.

null

W gronie fatalnych zimowych ruchów za kadencji Rutkowskich znalazła się „złota” szóstka – Dominik Holec, Elvis Kokalović, Sisi, Vladimir Volkov, Arnaud Sutchuin-Djoum i Gordan Golik. Ostatnia trójka nie odnalazła się w Polsce, Sisi z II-ligi koreańskiej nie miał prawa tutaj trafić, Kokalović nigdy nie zadebiutował, natomiast Holec zagrał raz, puścił 2 gole, wziął udział w przegranym meczu, po czym odszedł z Lecha Poznań po niespełna pół roku.

null

Bardzo dobry zimowy transfer:

Jesper Karlstrom
Antonio Milić
Kristoffer Velde
Kasper Hamalainen
Dawid Kownacki

Dobry zimowy transfer:

Paulus Arajuuri
Bartosz Salamon
Rafał Murawski
Dani Ramirez
Bohdan Butko
Łukasz Teodorczyk
Dimitrije Injac
Tomasz Bandrowski
Jasmin Burić
Sergei Krivets

Średni zimowy transfer:

Thomas Rogne
Volodymyr Kostevych
Nika Kvekveskiri
Tamas Kadar
Tomasz Kędziora
Zlatko Tanevski
Dariusz Formella
Bartosz Ślusarski

Słaby zimowy transfer:

Hubert Wołąkiewicz
Mihai Radut
Piotr Tomasik
Juliusz Letniowski
Oleksiy Khoblenko
David Holman
Vojo Ubiparip
Timur Zhamaletdinov
Nicki Bille Nielsen
Elvir Koljić
Aron Johannsson
Kristijan Dobrev
Haris Handzić

Fatalny zimowy transfer:

Dominik Holec
Elvis Kokalović
Sisi
Vladimir Volkov
Arnaud Sutchuin-Djoum
Gordan Golik

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. marcinos pisze:

    Zastanawiam się czy zawodnik taki jak Djoum to naprawdę fatalny transfer. Jego dalszą kariera pokazała raczej, że to solidny zawodnik i bardziej należy mu się etykietka „niewykorzystany potencjał”

  2. Grossadmiral pisze:

    osobiście to chyba do fataliz bym dopisał timura khoblenke handzicia a do średniaków mimo wszystko wołąkiewicza. Wybitny nie był lekko mówiąc ale szczególnie cienki też nie no i jednak ponad 100 występów u nas zaliczył myślę że reszta w jego koszyku jest zdecydowanie bardziej lemingowa bo ani nie grała szczególnie ani tym bardziej wiele nie pokazała

  3. tomek27 pisze:

    Milic bardzo dobry , a Salamon juz tylko dobry ? Chyba ze wpływ na ocene miała dyskwalifikacja . Ja osobiscie wyzej cenie umiejetnosci Salamona

  4. tomek27 pisze:

    Aaron Johanson , kompletnie nie kojarzę typa…

    • Mazdamundi pisze:

      Taki blady koleś reprezentujący niegdyś USA, co strzelił 2 gole przez cały pobyt w Lechu, a w samym meczu ze Śląskiem wygranym 1:0 po jego bramce mógł mieć trzy. W trakcie przygotowań do sezonu 21/22 poszły mu bodajże więzadła i dogadano się w sprawie rozwiązania kontraktu.

    • Levin_9 pisze:

      Johannsson do Lecha wszedł „z futryną”, w lutym 2021 w swoich dwóch pierszych meczach ze Śląskiem i Wartą strzelił po golu. W spotkaniu rezerw z Wisłą Puławy zdobył 2 bramki, chwilę później upadając uszkodził sobie bark, jego następcą jako numer 3 został Roko Baturina. Jak na zawodnika który przyszedł „za darmo” jakieś tam umiejętności miał i opinię „szklanego” która potwierdziła się nas.

  5. PAWEL pisze:

    każdy ma marzenia, moim jest powrót na jakiś czas chociaż Kuby Modera…

  6. Bart pisze:

    Kadar średni transfer? No nie wiem. To był dobry obrońca. Uniwersalny, z bardzo dobrym przyspieszającym podaniem. Sportowo wniósł coś pozytywnego a na koniec Lech ładnie na nim zarobił. Nie zgadzam się z tą oceną. To był dobry transfer.

  7. Mazdamundi pisze:

    No nie wiem czy Kownaś to był bardzo dobry transfer. Biorę pod uwagę boisko.
    Był naprawdę dobrym rezerwowym, z tych pięciu goli dwa ustalały wynik na 5:0 i 3:0, dwa były ogromnie istotne, bo na 1:0 z Wisłą w Płocku i na 2:0 z Pogonią w Szczecinie i jeden również ważny na otwarcie wyniku z Olimpią, która nie była jakimś trudnym przeciwnikiem w półfinale PP. Z drugiej strony pamiętam słabą zmianę w Krakowie z Cracovią, słaby mecz z Lechią w Gdańsku, gdy zastępował Ishaka, z Wisłą i Śląskiem też chyba nie było za dobrze. Dla mnie trochę za mało na „bardzo dobry transfer”, bo jednak Hamalainen – odsuwając na bok całą historię po Lechu – był kluczowy w MP 14/15 i przez następne pół roku, tak samo jak Milić i Karlstrom w MP 21/22 czy Veldão w 2023 roku. Miałby szansę na bycie świetnym transferem, gdyby został półtora roku temu wykupiony, w alternatywnej rzeczywistości strzelałby tyle co w Fortunie i wygryzłby całą resztę napastników ze składu, ale nic z tych rzeczy nie miało miejsca.