Sonda: Transfer awaryjny i pozycja

W Turcji kadra Lecha Poznań uszczupliła się o jednego zawodnika. Podczas sparingu z LASK Linz trzeci napastnik Artur Sobiech doznał urazu kolana. 34-latek wrócił do Polski, przeszedł badania, po których postawiono bolesną diagnozę. Sobiech musi przejść operację, a później będzie rehabilitował się do 6 miesięcy.




Niedawna diagnoza oznacza, że Artur Sobiech w sezonie 2023/2024 już nie zagra. Doświadczony napastnik prawdopodobnie już nigdy nie wystąpi w niebiesko-białych barwach, gdyż jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2024 roku. Tak naprawdę Artura Sobiecha można nawet wyrejestrować z listy zawodników uprawnionych do gry w PKO Ekstraklasie 2023/2024, ponieważ szanse na powrót tego piłkarza do zajęć z pełnym obciążeniem przed 25 maja są znikome.

Lech Poznań został w tej chwili z dwoma nominalnymi napastnikami, którymi są Filip Szymczak oraz Mikael Ishak mający po wczorajszym sparingu kolejne problemy zdrowotne. Na dziewiątce może występować też Filip Marchwiński, który właśnie jako napastnik gra najlepiej i potrafi na tej pozycji notować konkretne liczby.

Wykorzystując obecną sytuacją kadrową Lecha Poznań ruszamy dziś na KKSLECH.com z kolejną sondą dotyczącą bieżących spraw. W nowej ankiecie pytamy kibiców, czy Lech Poznań powinien sprowadzić kogoś nowego za Artura Sobiecha? A jeśli tak, to kogo jeszcze tej zimy powinien zakontraktować?

Sonda jest dostępna tutaj oraz w „Śmietniku Kibica”, jak zwykle potrwa tydzień, jej wyniki wyniki przedstawimy w osobnej wiadomości w kolejny piątek. Wszystkich internautów zachęcamy do wyrażenia swojej opinii na ten temat.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





24 komentarze

  1. Sapuaro pisze:

    Lewa obrona to dramat. Jeśli nie sprowadzimy kogoś sensownego, to wszystkie drużyny po kolei tamtędy będą zdobywać seryjnie bramki i punkty.

  2. Zbychu pisze:

    Nie nazywałbym zakupienia lewego obrońcy czy dziesiątki transferem awaryjnym, bo o zapotrzebowaniu na te pozycje wiadomo od dawna. Awaryjnie może przyjść napastnik. Ale nie „na uzupełnienie składu”, tylko ktoś realnie mogący wyjść w pierwszym składzie. Najlepiej o trochę innej charakterystyce niż piłkarze będący w składzie. Ktoś już napisał – przepraszam, nie pamiętam kto – że nie potrzebujemy dublerów, którzy nie zmieniają sposobu gry zespołu. Walenie nowym młotkiem, tylko słabszym, w betonowy mur obronny niewiele da. Czasem trzeba zmienić narzędzie.
    Czy wierzę w taki transfer zimą? To już inna sprawa.

  3. leftt pisze:

    LO ewentualnie 8/10. Zagłosowałem na LO. Ale jeżeli przyjdzie ktokolwiek to bardzo się zdziwię.

  4. legat79 pisze:

    Zdecydowanie lewy konkretny lewy obrońca!
    Chociaż i tak nikt nie przyjdzie

  5. smigol pisze:

    Nie będę oryginalny jak napisze że moim zdaniem lewy obrońca jest najbardziej potrzebny w tej drużynie.

  6. tomek27 pisze:

    A jak akurat uwazam ,ze bardziej nam potrzebna „10” , gramy tylko w lidze ,a tutaj głownie atakujemy , na LO moze grac nawet Hotic , a na „10” nie ma nikogo ,znowu bedziemy grac statycznie i bez polotu bez rozgrywającego

    • Mazdamundi pisze:

      Eee… what…?
      Według Transfermarktu rocznikowo 29-letni Hotić w swojej karierze zagrał 1 (słownie: jeden) mecz na LO i tak, tak nasz odklejony były trener też go tam raz wprowadził z ławki w meczu z Piastem, ale powiedzmy sobie szczerze – chłop był bardziej zajęty wtedy rozkminianiem dlaczego media sugerują jego rychły koniec, skoro zarząd nie komunikuje mu żadnych zastrzeżeń do jego pracy niż myśleniem nad meczem i tym jakimi piłkarzami dysponuje. Co ciekawe według tego portalu Hotić zagrał 42 mecze na dziesiątce (9G/9A). Nie wiem czemu przy takich warunkach fizycznych gość nie był dotąd w Lechu sprawdzany na dyszce. Solidna budowa ciała i mimo mikrego wzrostu pokazał, że umie świetnie grać głową. Zakładając, że będzie komu grać na skrzydłach logiczne byłoby wystawianie go jak najbliżej bramki. Że Jonek na to nie wpadł mnie nie dziwi, ale jak jeszcze Rumak o tym nie pomyśli, to już nie wiem o co chodzi z tym współczesnym myśleniem u trenerów.

      • tomek27 pisze:

        Mamy 3 zdrowych ŚO ,wiec w systemie z wahadłem mogłby pograc Hotic ,ale nawet zakładając ,ze Hotic sie nie nadaje na wahadło cz LO i tak uwazam , ze grając tylko w PL lidze , gdzie w 3/4 meczow bedziemy atakowac lepiej sobie poradzi Anderson czy nawet Daglas na LO niz Marchewa na „10” . Reasumując, wolalbym teraz Amarala w formie niz Rebocho w formie , gdybym mogł wziąć tylko jednego z nich zimą

      • Mazdamundi pisze:

        O, już lepiej.
        Właśnie Amarala ściągano na skrzydło, a wyszło, że lepsza z niego dziesiątka. Zróbmy sobie nowego Amarala, a przynajmniej spróbujmy. Nie cofajmy do obrony ofensywnego zawodnika z liczbami w nieodległej przeszłości. Nie zmieniajmy systemu, bo historia najnowsza pokazuje, że trzech zdrowych stoperów mamy tylko chwilowo, a do tego jeden z nich długo nie grał i jak na razie zdaje się być w baaardzo słabej formie. No i nie mamy wahadłowych, za to aktualnie kilku zdolnych do gry skrzydłowych, którzy prawdopodobnie będą zdrowi na pierwszy mecz z Zagłębiem.

  7. 07 pisze:

    Boki obrony to ogień na juz. Nieco lepiej jest na 8/10. Już mozna sie rozglądać za napastnikiem. Rumak bedzie stawiał na młodzież to widać i juz słychać. Para Czerwiński – Andersson to duet do rezerw. Alan zjazd niesamowity. Facet ocierał sie o kadre…. dziś to nie porozumienie. Uważam ze duet Dziuba – Lisman powinien dostawaf minuty w koncówkach, ale ocenić ich przydatność pod kontem kolejnego sezonu. Być może nie trzeba będzie sprowadzać kolejnego zagranicznego szrotu skoro mamy lidzi we Wronkach tylko potrzebujących minut i zaufania….

    • leftt pisze:

      Ale tylko „nieco lepiej”. Prawda jest taka, że na 8/10 mamy nominalną szóstkę, zawodnika, który powinien być zmiennikiem, zawodnika, który z różnych tajemniczych powodów nie gra i zawodnika, który najlepiej spisuje się na 9.

  8. Bart pisze:

    Ishak po chrabąszczu jest cieniem piłkarza, sam Ishak mówił zresztą że po chorobie ciągle jeszcze nie odkręcił się fizycznie. Poza tym, Ishakowi został kontrakt jeszcze tylko na jeden sezon, więc i tak trzeba myśleć o następcy.

    Z kolei Szymczak to w tej chwili nie jest napastnik na Lecha, bo nie strzela bramek. Napastnik co w półtora roku strzelił 5 goli niczego nie gwarantuje.

    Wniosek? Potrzebny jest bramkostrzelny napastnik, taki żeby Ishak nie miał abonamentu na grę i poczuł rywalizację.

  9. Sosabowski pisze:

    Jak dla mnie to transfer lepiej zrobić na potrzebniejszą pozycję. Szymczak gdzieś się ogrywać musi. A jeśli wrzuca się go na 10 czy nawet na skrzydło to szkoda gadać. Tymczasem może złapie jakieś minuty. Jest jeszcze Marchwiński, do którego zmiany pozycji powinno dojść już dawno. Tym samym olać napastnika. Lepiej już iść po sensownego LO a Anderssonowi podziękować w najbliższej możliwej sytuacji. Trzeba przyznać się do błędu i tyle.

    • Grossadmiral pisze:

      Casus Kownackiego pokazuje że wciskanie napastnika na boki tylko szkodzi w rozwoju, owszem minut narobił wypromował się i teraz ma braki jako 9 bo musiał grać jako skrzydłowy. Z Szymczaka żaden skrzydłowy i tylko mu krzywdę zrobią i w sumie zespołowi

    • Bart pisze:

      Warto dodać że Kownacki i Szymczak lądowali na skrzydle bo było im ciężko o minuty w ataku. Środek ataku to najgorsza pozycja dla wychowanka Lecha. Tutaj zawsze w ataku jest duża rywalizacja i jest bardzo dobry napastnik który jest nie do wygryzienia. Nie wiem czy kiedykolwiek piłkarz z akademii stanie się podstawowym napastnikiem. Pewnie nigdy. Będę zadziwiony jak pojawi się kiedyś wychowanek który posadzi na ławce podstawowego napastnika i zostanie numerem jeden.

  10. Mazdamundi pisze:

    W tym wszystkim doszło do dość zabawnej sytuacji. Rok temu mimo lepszej formy na tej pozycji, wielu domagało się zakontraktowania lepszego bramkarza za Bednarka, a teraz mimo przeciętnej formy Bartka Mrozka problem się jakby rozwiązał.

  11. Levin_9 pisze:

    „Nikogo. Zimowa łapanka napastników zwykle słabo się kończyła” z przodu mamy jeszcze do „zagospodarowania” Aliego, 10, 9 ?. Ewentualny (mało prawdopodobny) transfer Last minute to lewy obrańca potrafiący zagrać też na środku obrony, taki Kadar 2.

  12. deel pisze:

    Pozycję obrońcy czy napastnika zawsze można jakoś załatać. Jeżeli myślimy o lepszej grze zespołu jako całości to potrzebujemy 10 – bez tego gra Lecha się nie zmieni.

  13. Didavi pisze:

    Transfer awaryjny to można zrobić gdy rzeczywiście masz mocną i szeroką kadrę, a ktoś wypada. My potrzebujemy takiego „transferu awaryjnego” na lewą obronę, 8/10 i atak. I wczorajszy sparing dobitnie pokazał, że napastnik jest potrzebny i to nie pokroju Sobiecha, a do konkretnej rywalizacji z coraz częściej łapiącym urazy Ishakiem. Mika koniec rundy miał słaby, w jakiej formie jest teraz i w jakiej będzie nikt nie wie. On sam mówi, że nie czuje się ciągle na 100%. Z LASK wypadł słabo, wczoraj właściwie nie zagrał. Ja, choć jestem wielkim fanem Ishaka nie powiedziałbym dzisiaj, że to będzie jego super runda. Nie spodziewam się tego. Konkrety napastnik jest więc nam bardzo potrzebny i wprowadziłby nową energię w atak i rywalizację bo tak każdy ma i zna swoje miejsce, a to na rozwój nie wpływa.

  14. jerry21 pisze:

    Moim skromnym zdaniem jeśli rzeczywiście Lech miałby kogoś sprowadzić to wolę lewego obrońcę.
    Takiego, który od razu wskoczy do 11, do grania a nie do rywalizacji.
    Dla Anderssona poszukał bym szansy na pozycji defensywnego pomocnika.
    Gramy tylko jednym napastnikiem.
    Sobiech i tak się nie liczył.
    Zostają Ishak, Szymczak i Marchwiński, który dobrze sobie radził na 9. Na naszą ligę wystarczy.
    Ale szukajmy już teraz napastnika, który mógłby przyjść latem.
    Napastnika do pierwszej jedenastki.

  15. John pisze:

    Lewa obrona, może Gurgul wypali.
    Najbardziej brakuje mi pomocnika 8, takiego Tiby w najwyższej formie.

  16. Pawelinho pisze:

    Jeżeli ktokolwiek przyjdzie tak jak podczas poprzednich transferów w tym czasie czyli np Velde, Karlstrom czy Salamon to już będzie można uznać to za udane okienko transferowe, ale trzeba pamiętać, że taki piłkarz realnie Lecha wzmocni dopiero w nowym sezonie (patrz przypadek Velde). Wiadomo transfer lewego obrońcy czy środkowego pomocnika to jest absolutny mus, ale raczej nie spodziewam się znaczących ruchów w tym okienku. Ogólnie też (to nie jest moje założenie), że skoro w kadrze jest Ishak, który jest daleki od formy, jest 🥕 Władca Wielkiego Księstwa Skórzewa, który może grać na tej pozycji gdzie daje najwięcej drużynie. Do tego jest Szymczak. Jak mawiał trener z kraju latających grillowanych tulipanów z CV jakiego tu nigdy wcześniej nie było, że na jakość trzeba będzie poczekać dlatego zaznaczyłem pierwsze „Nikogo. Zimowa łapanka napastników zwykle słabo się kończyła”, ale gdyby było to połączone np z opcją to wybrał bym to „My nie mamy dziesiątki i trzeba ją sprowadzić. Marchwiński to napastnik, który odejdzie latem, Sousa sobie nie poradzi”. Jednakże po ostatnich okienkach teraz czekam na spokojności na te mityczną jakość w kontekście transferów byleby znowu nie poszli w ilość jak to miało wielokrotnie miejsce w przeszłości i to nie tylko wtedy kiedy za transfery zaczął odpowiadać tomasz „mamy kadrę na trzy fronty” rząsa 🙂

  17. Ekstralijczyk pisze:

    ”Sobiech i tak był głębokim rezerwowym. Lepiej jeszcze zimą poszukać konkretnego lewego obrońcy.”

Dodaj komentarz