Luty przedłuży lub zakończy emocje

W przyszłą sobotę o 20:00 zespół Lecha Poznań zainauguruje rundę wiosenną sezonu 2023/2024 i rozpocznie walkę o zrealizowanie sportowych celów. Głównym jest trofeum, które po kompromitacji w Lidze Konferencji pozwoli uratować te rozgrywki, a także da pewny awans do kolejnej edycji europejskich pucharów.




Lech Poznań stąpa aktualnie po cienkiej linii. Kolejorz może łudzić się tytułem Mistrza Polski, może zdobyć Puchar Polski, sensacyjnie może wywalczyć nawet dublet, ale może też okazać się największym przegranym sezonu 2023/2024 i nie awansować nawet do europejskich pucharów. Trzeci obecnie Lech Poznań ma 5 punktów straty do wicelidera, 8 oczek do lidera oraz niewielką przewagę nad pucharowiczami w postaci Legii Warszawa oraz Rakowa Częstochowa, który ma do rozegrania zaległe spotkanie. Tydzień przed wznowieniem rozgrywek PKO Ekstraklasy 2023/2024 czeka nas trudna, emocjonująca, nerwowa i bardzo ciekawa runda wiosenna, w której wszystko może zależeć od lutego.

Luty pokaże co będziemy grać wiosną

W lutym 2024 emocje sięgną zenitu. Już 10 lutego Lech zagra u siebie z Zagłębiem, z którym na 12 ostatnich meczów wygrał tylko 2 spotkania i to w mistrzowskim sezonie. Po tygodniu poznaniacy udadzą się do Białegostoku, gdzie od 2013 roku zwyciężyli raptem raz (podczas ostatniej wizyty), a później zaczną się mecze co 3-4 dni. W niedzielę, 24 lutego na Bułgarską przybędzie liderujący obecnie Śląsk Wrocław, z którym Lech Poznań nie może przegrać (przegrał ostatnie 4 mecze), a już po 3 dniach powalczy o awans do 1/2 finału Pucharu Polski. Dla „Portowców” rozgrywki o krajowy puchar są absolutnym priorytetem, dla nas też są bardzo ważne, na koniec miesiąca czeka nas wszystkich arcyciekawy, arcytrudny i jednocześnie arcyważny mecz z Pogonią Szczecin, której poznaniacy nie pokonali u siebie od 4 lat. Luty pokaże, czy w maju w ogóle będzie jeszcze o co grać. Przy bardzo złych wynikach, w tym po odpadnięciu w ćwierćfinale Pucharu Polski sezon 2023/2024 może zakończyć się już w tym miesiącu.

10.02, Lech Poznań – Zagłębie Lubin (20:00)
17.02, Jagiellonia Białystok – Lech Poznań (17:30)
24.02, Lech Poznań – Śląsk Wrocław (17:30)
27.02, Lech Poznań – Pogoń Szczecin (20:30) 1/4 Pucharu Polski

null

Przedłużenie emocji?

W marcu Lech ponownie rozegra 4 mecze o stawkę, w których będzie można przedłużyć emocje, jeśli wcześniej poznaniacy nie zawalą lutowych zmagań. Zaraz po ciężkich spotkaniach z Jagiellonią, ze Śląskiem i z Pogonią rozegramy dwa kolejne mecze na wyjazdach mierząc się odpowiednio z Rakowem w Częstochowie oraz z Górnikiem w Zabrzu. Po tych starciach będzie łatwiej tylko teoretycznie, bowiem jeszcze przed marcową przerwą na kadrę Lecha czeka walka o przedłużenie świetnej derbowej passy a po marcowej przerwie wyjazd do Mielca, gdzie poznaniacy od powrotu Stali do Ekstraklasy jeszcze nie wygrali.

03.03, Raków Częstochowa – Lech Poznań (17:30)
09.03, Górnik Zabrze – Lech Poznań (20:00)
16.03, Lech Poznań – Warta Poznań
30.03, Stal Mielec – Lech Poznań

null

Może być łatwiej

Już na początku kwietnia możemy walczyć o kolejny finał na Narodowym mierząc się m.in. z Jagiellonią, Piastem, Rakowem, Widzewem czy z Wisłą w Krakowie. Po ewentualnym półfinale do stolicy Wielkopolski drugi raz zawita Pogoń Szczecin, a później Lech postara się uniknąć wpadek w dwóch kolejnych wyjazdowych rywalizacjach z beniaminkami, którym jesienią strzelił w Poznaniu aż 7 goli. Tuż przed ewentualnym finałem Pucharu Polski w Warszawie do Poznania zawita Cracovia.

03.04, (1/2 Pucharu Polski)*
06.04, Lech Poznań – Pogoń Szczecin
13.04, Puszcza Niepołomice – Lech Poznań
20.04, ŁKS Łódź – Lech Poznań
27.04, Lech Poznań – Cracovia Kraków

null

Maj możliwych emocji

Czysto na papierze maj będzie bardzo ciekawy. W rzeczywistości nie wiadomo, jaką wagę będą miały spotkania w ostatnim miesiącu sezonu 2023/2024. Głównie lutowe mecze pokażą, czy w maju w ogóle będzie o co grać. Na pewno 3 dni po ewentualnym finale Pucharu Polski zespół Lecha Poznań zawita na Stadion Śląski w Chorzowie, na którym zdobył swój ostatni krajowy puchar wiosną 15 lat temu. W 32. kolejce do Poznania przyjedzie Legia Warszawa, w 33. kolejce Lech uda się na teren Widzewa Łódź, który obecnie walczy o utrzymanie a na koniec sezonu 2023/2024 na Bułgarską przybędzie Korona Kielce, która w tej chwili też walczy o ligowy byt. Każdy z majowych meczów może mieć ogromne znaczenie, każdy może być bardzo ważny, każdy z nich może być inny. Warunkiem emocji w maju jest dobre punktowanie w lutym + przejście Pogoni Szczecin w Pucharze Polski.

02.05, (Finał Pucharu Polski)*
05.05, Ruch Chorzów – Lech Poznań
11.05, Lech Poznań – Legia Warszawa
18.05, Widzew Łódź – Lech Poznań
25.05, Lech Poznań – Korona Kielce

null

16, 17 lub 18 meczów tej wiosny

Wiosną 2024 zespół Lecha Poznań rozegra 16, 17 lub 18 meczów w zależności od rozstrzygnięć w Pucharze Polski. Drużyna Mariusza Rumaka będzie rywalizowała od 10 lutego do 25 maja, przy Bułgarskiej rozegramy łącznie 8 meczów, w tym 7 ligowych, ale możliwe jest jeszcze jedno domowe spotkanie w kwietniu, jeżeli Kolejorz wyeliminuje Pogoń Szczecin z Pucharu Polski. W każdym z wiosennych miesięcy będziemy rywalizowali o stawkę minimum 4 razy.

Terminarz Lecha Poznań wiosną 2023/2024:

10.02, Lech Poznań – Zagłębie Lubin (20:00)
17.02, Jagiellonia Białystok – Lech Poznań (17:30)
24.02, Lech Poznań – Śląsk Wrocław (17:30)
27.02, Lech Poznań – Pogoń Szczecin (20:30) 1/4 Pucharu Polski
03.03, Raków Częstochowa – Lech Poznań (17:30)
09.03, Górnik Zabrze – Lech Poznań (20:00)
16.03, Lech Poznań – Warta Poznań
30.03, Stal Mielec – Lech Poznań
03.04, (1/2 Pucharu Polski)
06.04, Lech Poznań – Pogoń Szczecin
13.04, Puszcza Niepołomice – Lech Poznań
20.04, ŁKS Łódź – Lech Poznań
27.04, Lech Poznań – Cracovia Kraków
02.05, (Finał Pucharu Polski)
05.05, Ruch Chorzów – Lech Poznań
11.05, Lech Poznań – Legia Warszawa
18.05, Widzew Łódź – Lech Poznań
25.05, Lech Poznań – Korona Kielce

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. 07 pisze:

    Powiem tak. Pewnie wszystkiego nie wygramy, ale jeśli przepracowali okres przygotowawczy porządnie do puchary powinny być. Uważam że długo będzie na styku o być albo nie być w top 3. Inni też wszystkiego nie wygrają. Niestety mają większe szanse jeśli sie potkną. Lech margines błędu wykorzystał już w 2023 roku. Być może 4 miejsce tez da możliwość gry w pucharach. Jedno jest pewne. Będzie bardzo ciekawie tej wiosny. Stawiam, że zarówno Śląsk jak i Jaga w meczach z nami Rakowem i L. będą grali z kontry i oby na remis….

  2. Krzys pisze:

    Na razie nie jestem optymistą. Okres przygotowawczy ze słabymi wynikami sparingów. Do tego kontuzje napastników. Boje się myśleć co się okaże jeszcze w najbliższym tygodniu a sezon już w lutym może być dla Lecha przegrany.

  3. J5 pisze:

    Do meczu z Zagłębiem Lech podejdzie bez Velde, Ishaka i Sobiecha. O ile ten trzeci jest głębokim rezerwowym, o tyle gra bez Velde i Ishska może mieć wpływ na wynik meczu, tym bardziej u siebie gdzie trzeba będzie grać w ataku pozycyjnym z głęboko ustawionym rywalem. Rumak oczywiście wzmocnień nie potrzebował więc sytuacja kadrowa będzie gorsza niż w grudniu. Rumak jednak defensywę ustawiał w miarę poprawnie w odróżnieniu od Broma, więc będzie szansa aby meczu nie przegrać. Z Velde w składzie w kolejnych meczach powinno być lepiej. Już teraz zarząd powinien pomyśleć o transferze piłarza za Velde chociaż o podobnej jakości, bo odejście Kristofera latem spowoduje duże osłabienie siły ofensywnej Kolejorza. O ile luty będzie decydującym miesiącem dla Lecha w tym sezonie, ale o dymisji dla Broma zarząd mógł pomyśleć dużo wcześniej, i dziś można nie potrzeba było się tymi meczami aż tak przejmować. W Ekstraklasie nigdy nie jest lekko, łatwo i przyjemnie. Wystarczy ogarnięty taktycznie trener i można osiągnąć takie rezultaty jak Śląsk czy Jagiellonia, pomimo tego że nie wiadomo czy te dwie ekipy wyłożą się u progu sezonu. W każdym bądź razie zarówno końcowy sukces jak porażka pójdą na konto panów z zarządu. Tym razem oni będą mieć największy wpływ na wynik sezonu

Dodaj komentarz