Najlepsze Lechowe wiosny w ostatnich latach

Wiosna 2024 pod względem punktowania musi być naprawdę dobra, jeśli Lech Poznań chce utrzymać 3. miejsce pozwalające zrealizować cel minimum, którym jest awans do eliminacji europejskich pucharów 2024/2025. Zespoły Rakowa Częstochowa czy Legii Warszawa na pewno nie odpuszczą, wiosną będą chciały powalczyć nawet o tytuł Mistrza Polski, dlatego zanosi się na bardzo ciekawą, zaciętą rundę.



Wiosną 2024 o tytuł Mistrza Polski zechce powalczyć również Lech Poznań, który nie zamierza zadowolić się tylko aktualną 3. lokatą. Zespół Mariusza Rumaka musiałby zdobyć wiosną ponad 30 punktów, żeby wyprzedzić drugą obecnie Jagiellonię Białystok a przede wszystkim liderującego w tej chwili Śląska Wrocław, który ma nad nami aż 8 oczek przewagi. W ostatnich latach zdarzały się rundy wiosenne, podczas których Lech Poznań umiał wygrywać mecze na szczycie, umiał ogrywać drużyny będące po jesieni na wyższej pozycji i na końcu potrafił je wyprzedzić zdobywając nawet tytuł Mistrza Polski. W XXI wieku były nawet dwie rundy wiosenne, w których Kolejorz nie przegrał.

Jedną z takich rund wiosennych była ta w 2009 roku, w którym Lech Poznań świętował ostatni Puchar Polski wywalczony jeszcze na starym Stadionie Śląskim w Chorzowie. Wiosna w lidze nie była już tak dobra, bowiem mimo 1. miejsca po jesieni ekipa Franciszka Smudy zakończyła sezon 2008/2008 na 3. miejscu. Powód? Przede wszystkim regularne wiosenne remisy, przez które nasz zespół w 13 wiosennych kolejkach ugrał tylko 23 punkty notując bilans 5-8-0, 19:13. Dużo, dużo lepiej był wiosną 2010 roku, gdy nasza drużyna także nie zaznała smaku porażki.

null

Blisko 14 lat temu wiosną rozegrano tylko 13 kolejek. Lech Poznań trenowany przez Jacka Zielińskiego wówczas 10 razy wygrał i stracił zaledwie 4 gole. Wiosną 2010 roku Lech zwyciężył u siebie we wszystkich spotkaniach tracąc na swoim obiekcie raptem 2 gole (na wyjazdach remisami punkty urwał nam GKS Bełchatów, Odra Wodzisław Śląski i Wisła Kraków). Kolejorz podczas pamiętnej wiosny 2010 zdobył tytuł przede wszystkim dzięki doskonałej końcówce. Poznaniacy wygrali ostatnich 5 meczów ogrywając choćby w przedostatniej kolejce Ruch w Chorzowie 2:1 mimo przegrywania 0:1. To wtedy w pamiętnych okolicznościach niebiesko-biali na kolejkę przed końcem zostali liderem, a 15 maja 2010 świętowali Mistrzostwo Polski.

Dobrze jak na dawne możliwości wypadły dwie wiosny za kadencji Mariusza Rumaka (wiosną 2013 i 2014 roku nasz zespół zdobył po 32 punkty). Wiosną 2013 roku Lech Poznań w 15 meczach ligowych wygrał 10 razy i stracił raptem 8 goli, lecz to wystarczyło tylko na pierwsze w historii klubu wicemistrzostwo. Runda rewanżowa zaczęła się od wysokiego triumfu w Chorzowie nad Ruchem 4:0, po tygodniu u siebie Lech uległ już Polonii Warszawa 0:1. Później poznaniacy mieli serię 9 kolejnych ligowych gier bez porażki, podczas niej zanotowali wiosenną passę aż 7 kolejnych zwycięstw. W kwietniu 2013 wygraliśmy wszystkie mecze pokonując Pogoń Szczecin 2:0, Lechię Gdańsk 4:2, Piasta Gliwice 3:0, Zagłębie Lubin 3:1, (ostatni gol Piotra Reissa) i Jagiellonię w Białystoku 1:0 (do grudnia 2022 ostatnie zwycięstwo na Podlasiu). W maju przyszły jeszcze domowe triumfy nad Wisłą Kraków 1:0 oraz Widzewem Łódź 4:0.

null

Z kolei wiosnę 2014 zespół Mariusza Rumaka zaczął od wygranej nad Śląskiem Wrocław 2:1, później przyszła porażka w Szczecinie aż 1:5, po której Lech Poznań poszedł w drugą stronę rozbijając tym razem Piasta Gliwice rezultatem 4:0. Podopieczni Rumaka dobrą formę złapali w kwietniu 10 lat temu, wówczas Lech odniósł 5 kolejnych zwycięstw potrafiąc m.in. sprać Jagiellonię Białystok 6:1 czy pewnie ograć Wisłę Kraków 3:0. W końcówce sezonu poznaniacy stracili impet, przegrali choćby w Gdańsku, w 2014 roku na więcej niż na drugie z rzędu wicemistrzostwo nie było ich wtedy stać.

WIOSNA 2015:
11-5-2, 30:13 (38 punktów w 18 kolejkach, 1. miejsce wiosną)
WIOSNA 2017:
11-4-2, 33:10 (37 punktów w 17 kolejkach, 2. miejsce wiosną)
WIOSNA 2020:
10-5-2, 37:15 (35 punktów w 17 kolejkach, 1. miejsce wiosną)
WIOSNA 2010:
10-3-0, 24:4 (33 punkty w 13 kolejkach, 1. miejsce wiosną)
WIOSNA 2022:
10-3-2, 30:11 (33 punkty w 15 kolejkach, 2. miejsce wiosną)
WIOSNA 2014:
10-2-4, 34:18 (32 punkty w 16 kolejkach, 2. miejsce wiosną)
WIOSNA 2013:
10-2-3, 26:8 (32 punkty w 15 kolejkach, 2. miejsce wiosną)

null

Fajną, pamiętną do dziś wiosną była ta z 2015 roku, gdy 38 punktów ugranych w 18 wiosennych kolejkach pozwoliło najpierw przeskoczyć z 3 na 2. miejsce, a w 31. kolejce wyprzedzić lidera. Wiosna 2015 zaczęła się niemrawo, Lech przeplatał lepsze wyniki z gorszymi, wtedy dużego kopa zespołowi dała wygrana nad Legią Warszawa przy Bułgarskiej, która miała miejsce w okolicach daty powstania naszego klubu. Lech Poznań prowadzony przez Macieja Skorżę od wspomnianej porażki z Zawiszą Bydgoszcz dnia 14 marca 2015 roku do końca ligowego sezonu 2014/2015 przegrał już tylko raz z Jagiellonią u siebie 1:3 (parę dni po triumfie przy Łazienkowskiej w 31. kolejce). W końcówce sezonu Lech Poznań wygrał już 4 kolejne spotkania, w ostatniej 37. kolejce dnia 7 czerwca 2015 po remisie z Wisłą Kraków wynikiem 0:0 sięgnął po ósmy tytuł Mistrza Polski w swojej historii zdobywając wiosną najwięcej punktów w lidze.

Trochę inną wiosną była ta z roku 2017. Wówczas Lech Poznań zaczął wiosenne zmagania od mocnego uderzenia, w pierwszych 7 kolejkach wygrał 5 razy, do tego bez trudu wyeliminował Pogoń Szczecin i dostał się do finału Pucharu Polski. Podczas tamtej wiosny lechici całkiem nieźle punktowali, jednak przez jesienne straty oraz mocną konkurencję w postaci silnej Legii Warszawa oraz Jagiellonii Białystok i tak nie mogli wskoczyć na 1. miejsce. Wiosna 2017 zakończyła się w pamiętny sposób, dlatego nie sensu rozwijać tego tematu. Lech Poznań przegrał w finale Pucharu Polski z Arką Gdynia, oprócz tego zanotował kilka słabszych występów w lidze. Nawet mimo wiosennego bilansu w Ekstraklasie wynoszącego 11-4-2, 33:10 nie udało się nic osiągnąć, podopieczni Nenada Bjelicy byli wtedy drugą siłą wiosny, ligę 2016/2017 zakończyli już na 3. miejscu. Pod względem suchego bilansu wiosna 2017 dla poznaniaków była dobra, choć sportowo nie udało się zrealizować żadnego celu.

null

Niezłą Lechową wiosną była również ta sprzed 4 lat, jednak i wtedy żaden złoty medal nie wpadł do gabloty. Lech Poznań wiosnę 2020 zaczął od pokonania Rakowa Częstochowa 3:0 (ostatnia wygrana nad tym klubem w historii). Niedługo później poznaniacy pokonali u siebie Górnika Zabrze 4:1, a rozpędzający się zespół zatrzymało przerwanie rozgrywek spowodowane koronawirusem. Zaraz po ich wznowieniu niebiesko-biali przegrali u siebie z Legią Warszawa mogąc już zapomnieć o tytule. W maju 2020 nawet puchary wydawały się być mało realne, na szczęście wszystko zmieniła bardzo udana końcówka rozgrywek dokończonych w czerwcu i w lipcu. Podopieczni ówczesnego trenera Dariusza Żurawia w ostatnich 10 kolejkach sezonu 2019/2020 odnieśli aż 7 zwycięstw oraz zanotowali 3 remisy. Wygrali ostatnie 4 spotkania zostając 3 raz w swojej historii wicemistrzem Polski. Lech Poznań z końcówki ligowego sezonu wyciągnął naprawdę wiele, z Pucharu Polski odpadł po karnych z Lechią Gdańsk w 1/2 finału, zatem wiosna 2020 mimo zdobycia najwięcej punktów spośród wszystkich ekstraklasowiczów nie jest jakoś miło wspominana przez kibiców, którzy jeszcze musieli pogodzić się z odejściem Christiana Gytkjaera.

Ostatnią udaną, pamiętną wiosną, w której zdobyte punkty na szczęście pozwoliły zrealizować cel sportowy była wiosna 2 lata temu. Lech Poznań średnio rozpoczął mistrzowską wiosnę, w pierwszych pięciu kolejkach 2 razy przegrał a w pierwszych sześciu seriach spotkań stracił punkty aż 4 razy. Na tym skończyły się rozczarowujące wyniki, Kolejorz od połowy marca 2022 nie poległ już ani razu, w ostatnich 10 meczach zwyciężył 8 razy (6 wygranych z rzędu w ostatnich 6 kolejkach) i zasłużenie zdobył tytuł Mistrza Polski. Łatwo oczywiście nie było, bowiem Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa wysoko zawiesiły wtedy poprzeczkę. „Portowcy” wykruszyli się z realnej walki o tytuł dopiero po wysokiej porażce z nami, Raków wyhamował w przedostatniej kolejce, choć wiosną 2022 zdobył więcej punktów od mistrzowskiego Lecha Poznań Macieja Skorży.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. 07 pisze:

    Lech nie ma już marginesu błędu. Musi wykręcić bardzo dobry wynik tej wiosny. Jest w stanie, bo trzon mistrzowskiego zespołu pozostał. Oni znają smak zwycięstwa. Jeśli poprawią grę w defensywie to o wynik jestem spokojny.

  2. smigol pisze:

    Na pierwszym zdjęciu Gargamel wygląda jakby trzymał batutę.

Dodaj komentarz