Podsumowanie zimowych przygotowań

Piłkarze Lecha Poznań sobotnim, zamkniętym towarzyskim spotkaniem z Wisłą Płock 4:0 zakończyli zimowy okres przygotowawczy do rundy wiosennej sezonu 2023/2024, który w tym roku trwał przez 4 tygodnie. Wkrótce zawodnicy Kolejorza rozpoczną już typowy mikrocykl treningowy przygotowujący pod mecz z konkretnym przeciwnikiem.




Lech Poznań rozpoczął zimowy okres przygotowawczy tak jak większość klubów z PKO Ekstraklasy, czyli w poniedziałek, 8 stycznia. Lechici wykorzystali dobre warunki atmosferyczne panujące na początku stycznia i od razu mogli trenować na boisku mając do dyspozycji m.in. naturalną, podgrzewaną trawę. Już pierwszy tydzień zimowych przygotowań był dla poznaniaków bardzo intensywny, bowiem oprócz tradycyjnych badań i testów piłkarze od razu trenowali nawet dwa razy dziennie co wcześniej nie było normą. Sztab szkoleniowy Kolejorza już w pierwszym tygodniu narzucił zawodnikom bardzo wysokie obciążenia skupiając się m.in. nad poprawą taktyki.

Taktyka była obecna także podczas trwającego przez 10 dni obozu w tureckim Belek, w którym Lech Poznań przebywał od 15 do 26 stycznia. Trener Mariusz Rumak zabrał na zgrupowanie łącznie 31 piłkarzy, w tym 4 bramkarzy, 10 nominalnych obrońców, 12 pomocników oraz 5 napastników. Na obóz z pierwszym zespołem poleciało kilku juniorów, którzy jeszcze nie zadebiutowali w meczu pierwszej drużyny, a są nimi bramkarze Mateusz Pruchniewski (rocznik 2007) i Mateusz Mędrala (2006), stoper Bartosz Tomaszewski (2005), środkowi pomocnicy Sammy Dudek (2008) i Patryk Olejnik (2006), skrzydłowy Igor Draszczyk (2007), napastnik/prawy pomocnik Kornel Lisman (2006) oraz napastnik Kamil Jakóbczyk (2007 rocznik).

W Turcji dobrą wiadomością był szybszy powrót do pełni sił Adriela Ba Loua, który w jednym z meczów kontrolnych zaliczył nawet asystę, a minusem poważny uraz Artura Sobiecha oraz zdrowotne problemy dwóch Szwedów. Wspomniany Sobiech już w pierwszym sparingu z LASK Linz doznał ciężkiej kontuzji kolana musząc opuścić boisko w 88 minucie i to po niespełna 30 minutach od wejścia na murawę. 34-latek wrócił do Polski, przeszedł szczegółowe badania, po których postawiono bolesną diagnozę – ten piłkarz w sezonie 2023/2024 już nie wystąpi.

W Turcji tylko indywidualnie ćwiczył rekonwalescent Filip Dagerstal, a Mikael Ishak w 26 minucie gry ostatniego sparingu z Szachtarem Donieck doznał urazu po starciu z bramkarzem. Najpierw ten uraz wyglądał na kontuzję barku, później okazało się, że naszego kapitana przytkało, po powrocie ze zgrupowania przeszedł on badania, które nie wykazały żadnego problemu. Dopiero po kilkudziesięciu godzinach Ishak zaczął odczuwać dyskomfort w żebrach i przez to w ostatnich dniach nie trenował.

Bilans w zimowych sparingach 2024:

3-0-2, gole: 13:7

Strzelcy goli we wszystkich sparingach 2024:

5 – Szymczak
1 – Milić, Gurgul, Velde, Sousa, Kvekveskiri, Dziuba, Ba Loua, Karlstrom

Lech Poznań obok Pogoni Szczecin najszybciej zakończył zimowy obóz za granicą wracając do kraju już w piątek, 26 stycznia. Po wolnym weekendzie lechici ponownie wzięli się do pracy, ćwicząc już na własnych obiektach dnia 31 stycznia rozegrali dodatkowy sparing w systemie 4×30 minut, w którym pokonali rezerwy aż 5:1. W tej grze kontrolnej sztab szkoleniowy Kolejorza sprawdzał nowe warianty, w tym m.in. testował grę 10 na 11 po to, aby zespół wiedział, jak reagować, gdy przyjdzie mu rywalizować w osłabieniu.

Sparing z Lechem II Poznań 5:1 był zamknięty tak samo zresztą jak sobotnia próba generalna z Wisłą Płock zakończona zwycięstwem 4:0. Dzięki ostatnim dwóm meczom kontrolnym Kolejorz poprawił bilans zimowych gier towarzyskich 2024, który wyniósł ostatecznie 3-0-2, gole: 13:7. Zimą do siatki rywali trafiało aż 9 różnych piłkarzy, najwięcej bramek strzelił Filip Szymczak (5 trafień). Otwarte 3 sparingi w tureckim Belek mogli oglądać kibice, którzy na KKSLECH.com najwyżej ocenili Kristoffera Velde. Norweg otrzymał od internautów „plus sparingów”, o czym więcej pisaliśmy -> TUTAJ.

8 stycznia – Początek przygotowań Lecha Poznań do rundy wiosennej 2023/2024
9-14 stycznia – Treningi na własnych obiektach przy Bułgarskiej
15-26 stycznia – Zimowe zgrupowanie w Turcji (Belek)
18 stycznia – Sparing: Lech Poznań – LASK Linz 0:3
25 stycznia – Sparing: Lech Poznań – NK Maribor 3:0
25 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Szachtar Donieck 1:3
29 stycznia-8 lutego – Treningi na własnych obiektach przy Bułgarskiej
31 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Lech II Poznań 5:1
3 lutego – Sparing: Lech Poznań – Wisła Płock 4:0
10 lutego – Pierwszy mecz wiosną 2024 (Lech Poznań – Zagłębie Lubin o 20:00)

Po zimowych towarzyskich grach w Turcji na stałe do kadry pierwszej drużyny Lecha Poznań został włączony Kornel Lisman (będzie występował z numerem 56). Prawonożny Lisman to 18-letni napastnik lub skrzydłowy, który zaledwie pół rok temu trafił do naszej akademii z FASE Szczecin i jesienią stanowił o sile drugoligowych rezerw Kolejorza. Jednocześnie po zimie do rady drużyny Lecha Poznań dołączył Bartosz Salamon. Doświadczony stoper poszerzył więc radę zespołu, którą tworzą jeszcze Mikael Ishak, Radosław Murawski, Jesper Karlstrom, Filip Szymczak oraz Filip Marchwiński.

Lech Poznań po 4 tygodniach przygotowań, wielu zajęciach (treningach odbywających się również 2 razy dziennie) oraz po rozegraniu 5 meczów kontrolnych niebawem rozpocznie 5 mikrocykl treningowy tej zimy, który będzie już typowym mikrocyklem przygotowującym zespół do spotkania o stawkę. Pierwszy mecz z Zagłębiem Lubin odbędzie się już w sobotę, 10 lutego, o godzinie 20:00 przy Bułgarskiej i już dziś wiadomo, że opuści go Ali Gholizadeh.

Irańczyk stracił cały zimowy okres przygotowawczy, aktualnie wciąż przebywa na obozie kadry Iranu i nie wiadomo, kiedy wróci do stolicy Wielkopolski. Kadra lewonożnego skrzydłowego obecnie przygotowuje się do półfinału Pucharu Azji, w którym dnia 7 lutego podejmie Katar. W razie awansu do finału (odbędzie się 10 lutego) doświadczony pomocnik powróci do naszego kraju dopiero w przyszłym tygodniu.

Minuty i strzelone gole w tureckich sparingach 2024:

01–10 – 1
11–20 – 0
21–30 – 1
31–40 – 0
41–50 – 0
51–60 – 1
61–70 – 1
71–80 – 0
81–90 – 0
01–10 – 0

Strzelcy goli w tureckich sparingach 2024:

2 – Szymczak
1 – Milić, Gurgul

Asystenci w tureckich sparingach 2024:

1 – Ba Loua, Andersson

Tak lechici strzelali w tureckich sparingach 2024:

Lech – Maribor na 1:0 (10 minuta)
Dośrodkowanie Ba Loua z lewej strony, dobrze na dziewiątce odnalazł się Szymczak, który zmieścił piłkę tuż przy słupku.

Lech – Maribor na 2:0 (24 minuta)
Kvekveskiri oddał płaski strzał źle sparowany przez bramkarza. Najszybciej do piłki dobiegł Szymczak, który mocnym i płaskim uderzeniem zdobył bramkę.

Lech – Maribor na 3:0 (54 minuta)
Wrzutka Anderssona z rzutu rożnego, piłkę głową do siatki wpakował Milić.

Lech – Szachtar na 1:3 (67 minuta)
Hotić uderzając z rzutu karnego trafił w słupek, ale udanie dobił Gurgul.

Minuty i stracone gole w tureckich sparingach 2024:

01-10 – 0
11–20 – 1
21–30 – 1
31–40 – 0
41–50 – 2
51–60 – 1
61–70 – 0
71–80 – 1
81–90 – 0

Tak lechici tracili w tureckich sparingach 2024:

Lech – LASK na 0:1 (17 minuta)
Świetne prostopadłe podanie do napastnika, który wyszedł na czystą pozycję i po płaskim strzale zdobył gola dla LASK. W tej sytuacji Salamon powinien interweniować dużo lepiej, mógł przeciąć to zagranie. Rywala zgubił też Pereira.

Lech – LASK na 0:2 (44 minuta)
Salamon zawala drugą bramkę. Efektowne podanie górą, Usor urywa się naszej obronie i strzela gola po efektownym przelobowaniu Mrozka.

Lech – LASK na 0:3 (77 minuta)
Kuriozalny gol. Piłka zatrzymała się na wodzie pod nogami Bednarka. Ten chciał ją rozegrać po ziemi, ale przez zalane boisko nie dał rady. Zawodnik rywala przejął futbolówkę i trafił do siatki.

Lech – Szachtar na 0:1 (21 minuta)
Szachtar kapitalnie wyszedł spod pressingu i wykorzystał kontrę. Douglas był za daleko od Zubkova, który trafił na 1:0 dla Ukraińców.

Lech – Szachtar na 0:2 (42 minuta)
Gra krótkimi podaniami od bramkarza skończyła się źle. Mrozek nie pomyślał, podał do Sousy, ten nie zdążył do piłki, przejęli ją Ukraińcy, którzy bez trudu strzelili gola.

Lech – Szachtar na 0:3 (55 minuta)
Rzut karny dla Szachtara po faulu Karlstroma, Mrozek został zmylony rzucając się w drugą stronę.

Kto i ile grał podczas otwartych sparingów w Turcji?

BRAMKARZE:

Mrozek – 45, 0, 90 – (135 minut, 2 mecze)
Bednarek – 45, 90, 0 – (135 minut, 2 mecze)

OBROŃCY:

Pereira – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Czerwiński – 30, 90, 0 – (120 minut, 2 mecze)
Salamon – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Milić – 60, 90, 0 – (150 minut, 2 mecze)
Blazić – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Tomaszewski – 0, 90, 0 – (90 minut, 1 mecz)
Andersson – 30, 70, 0 – (100 minut, 2 mecze)
Douglas – 30, 0, 90 – (120 minut, 2 mecze)
Gurgul – 30, 20, 64 – (114 minut, 3 mecze)

POMOCNICY:

Olejnik – 0, 7, 0 – (7 minut, 1 mecz)
Dudek – 0, 20, 0 – (20 minut, 1 mecz)
Murawski – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Karlstrom – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Kvekveskiri – 30, 90, 0 – (120 minut, 2 mecze)
Sousa – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Marchwiński – 60, 83, 0 – (143 minuty, 2 mecze)
Dziuba – 2, 70, 0 – (72 minuty, 2 mecze)
Hotić – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Velde – 60, 0, 90 – (150 minut, 2 mecze)
Ba Loua – 0, 45, 0 – (45 minut, 1 mecz)
Draszczyk – 0, 45, 0 – (45 minut, 1 mecz)
Lisman – 30, 83, 0 – (113 minut, 2 mecze)

NAPASTNICY:

Ishak – 60, 0, 26 – (86 minut, 2 mecze)
Szymczak – 30, 90, 0 – (120 minut, 2 mecze)
Sobiech – 28, 0, 0 – (28 minut, 1 mecz)
Jakóbczyk – 0, 7, 0 – (7 minut, 1 mecz)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Sparingi w Turcji nie pokazaly zmiany w grze a tych ostatnich nikt nie widzial. Dziwna zima, ktora chociaz miala rece i nogi a nie jak za Dzona.

  2. Przemo33 pisze:

    W zasadzie można ocenić zimowy okres przygotowawczy na lekki plus. Na pewno była ta pewna odmiana od tego, co było za van den Broma. Piłkarze wraz z trenerem i sztabem mogli spokojnie popracować nad poprawą taktyki czy gry w obronie, ale nie tylko.
    Z plusów:
    – postawa niektórych piłkarzy, takich jak Velde, Szymczak czy Adriel
    – poza kontuzją Sobiecha i problemami zdrowotnymi Ishaka w drużynie nie było innych większych problemów zdrowotnych u piłkarzy, którzy wcześniej byli gotowi do gry i treningów
    – liczba sparingów, która razem ze sparingiem wynosi pięć, więc była okazja, żeby nie tylko potrenować, ale też pograć, a samych sparingów nie było za mało
    – szybszy powrót do zdrowia Adriela, który wzmacnia rywalizację na skrzydłach, co może być cenne wobec absencji w meczu z Zagłębiem Velde i Gholizadeha

    Minusy:
    – poważna kontuzja Sobiecha, który chociaż nie grał, to jednak pechowo doznał kontuzji i ma z głowy rundę wiosenną, a mimo wszystko lepiej mieć dodatkową opcję w ataku
    – problemy zdrowotne kapitana, który cały czas nie może złapać ciągłości i regularności
    – nie do końca najlepsza postawa bramkarzy i obrońców w poszczególnych spotkaniach
    – duża liczba straconych bramek

    Pomimo wszystko zimowy okres przygotowawczy ocenił bym lekko na plus, ponieważ była okazja popracować nad pewnymi elementami, a mimo wszystko nie było zbyt dużo problemów zdrowotnych, nikt z kluczowych piłkarzy nie doznał poważniejszej kontuzji (wyjątkiem jest Ishak). Mniej więcej wiadomo już, jaki pomysł i na jakich piłkarzy ma trener Rumak, ale oczywiście tego tak na prawdę dowiemy się i pokażą to nam pierwsze mecze w rundzie wiosennej.
    Trzeba też pamiętać, że nie zawsze sparingi i wyniki sparingów przekładają się na mecze o stawkę. Często jest wręcz odwrotnie. Dlatego chociaż są pewne minusy i nie wszystko wyglądało dobrze w trakcie spotkań towarzyskich i zimowego okresu przygotowawczego, to jest szansa, że trener ze swoim sztabem wraz z piłkarzami dobrze przepracowali ten czas i przyniesie to owoce po powrocie do gry na wiosnę. Tego życzę sobie i wszystkim kibicom Lecha.

  3. 07 pisze:

    In plus to fakt ze Rumak popędził to towarzystwo do solidnej pracy.

  4. mario pisze:

    no tak, można co najwyżej podsumowywać, a nie oceniać. Na ocenę okresu przygotowawczego przyjdzie czas po pierwszym meczu. Nie gramy z żadnymi magikami, więc pewne elementy powinny być już w miarę widoczne w naszej grze. Zobaczymy.
    Na pewne kuriozum zakrawa fakt, że musimy się cieszyć z tego, że chłopaki trenowali dwa razy dziennie. Moje obie córki (17 i 21) trenują dwa razy dziennie a do tego się uczą/studiują. Więc jak słyszę że Lech trenuje raz dziennie i jeszcze ma dwa dni wolnego w tygodniu, to mi się śmiać chce.
    No nic. Miesiąc miodowy Rumakowi się kończy. W sobotę pierwszy egzamin.

  5. Rahu pisze:

    Wydaje mi się, że zrobiono tej zimy dużo, by Lech był lepszy. Pytanie czy to wszystko od razu ruszy, a musi ruszyć, jeżeli całego sezonu nie mamy spisać na straty już w lutym. Ciekawi mnie czy zespół zaakceptował to co chce grac Rumak.

Dodaj komentarz