62 dni czekania

W sobotę, 10 lutego po dokładnie 62 dniach przerwy Lech Poznań wróci na Bułgarską i rozegra pierwsze spotkanie u siebie od 10 grudnia 2023 roku. Ostatnie dwa domowe mecze zakończyły się porażkami Kolejorza, który za 3 dni zechce się przełamać.

Zagłębie Lubin pierwszym wiosennym rywalem w Poznaniu? Powoli staje się to Lechową tradycją w XXI wieku. Ostatni raz z „Miedziowymi” na inaugurację wiosny przy Bułgarskiej graliśmy 3 lata temu za Dariusza Żurawia. Wtedy dnia 5 lutego 2021 roku Lech Poznań raptem zremisował u siebie z Zagłębiem Lubin wynikiem 0:0. Od 2003 roku Lech w pierwszym wiosennym meczu przed własną publicznością mierzył się z tym przeciwnikiem jeszcze 3 razy i nigdy nie wygrał.

Lech – Zagłębie 0:0 (2021)
null

Dnia 8 lutego 2019 roku przegraliśmy w Poznaniu z Zagłębiem Lubin 1:2 mimo prowadzenia 1:0. Wtedy przy stanie 1:0 bramkarz Lecha, Jasmin Burić obronił rzut karny, na końcu zwycięstwo „Miedziowym” na start wiosny 2019 samobójczym golem i tak dał Nikola Vujadinović, który rozgrywał wówczas fatalne zawody.

Dnia 29 lutego 2008 oraz 10 marca 2006 roku było podobnie. Lech w pierwszym wiosennym meczu rozgrywanym w Poznaniu odpowiednio zremisował z Zagłębiem Lubin 0:0 oraz poległ 0:1. Co to oznacza? W XXI wieku „Miedziowi” byli naszym pierwszym wiosennym rywalem przy Bułgarskiej aż 4 razy i Kolejorz nigdy ich nie pokonał (3 razy nawet nie strzelił gola) zaliczając bilans 0-2-2, bramki: 1:3.

Lech – Zagłębie 0:1 z marca 2006

Nie zawsze pierwszy mecz Lecha w Poznaniu był inauguracją wiosny, często pierwszy raz u siebie w danym roku graliśmy w drugiej wiosennej kolejce. Dodatkowo od naszego ostatniego powrotu do Ekstraklasy pierwszy wiosenny mecz nie był spotkaniem ekstraklasowym w sumie 4 razy. Za to 12 miesięcy temu pierwszy raz wiosną przy Bułgarskiej graliśmy już 5 lutego (wyrównany rekord z 2021 roku), ale był to już 3 mecz o stawkę wiosną 2023 roku.

W latach 2003-2006 wiosnę przy Bułgarskiej rozpoczynaliśmy dopiero w marcu, 20 lat temu nawet 19 marca, gdy w dniu rocznicy powstania Lecha Poznań podczas Derbów Wielkopolski z Amiką Wronki doszło do otwarcia nowej IV trybuny. Rok później pierwsze wiosenne spotkanie u nas i także z Amiką Wronki było potyczką w ramach Pucharu Polski. Po 2 latach 24 lutego wiosnę u siebie zaczynaliśmy od boju w Pucharze Ekstraklasy z Pogonią Szczecin, a wiosna 2009 oraz 2011 w śnieżnej aurze zaczynała się w lutowymi meczami w europejskich pucharach.

Fragment Pucharu Ekstraklasy w lutym prawie 20 lat temu
null

Już prawie 15 lat temu dnia 19 lutego 2009 roku niebiesko-biali przegrywając z Udinese Calcio 0:2 ostatecznie zremisowali 2:2 a 17 lutego 2011 roku pokonali Sporting Braga 1:0. Bilans Lecha Poznań od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w pierwszym domowym spotkaniu wiosną wynosi 12-4-5, a zatem Kolejorz zwykle nieźle zaczynał rundę wiosenną przed własną publicznością.

W pierwszym wiosennym spotkaniu u siebie ostatni raz przegraliśmy w 2019 roku, w późniejszych 4 latach nie straciliśmy w Poznaniu nawet jednego gola. Podczas 4 poprzednich inauguracji wiosny przy Bułgarskiej najczęściej było chłodno, w naszych raportach meczowych mamy zanotowane następuje temperatury: -1°C, (2023) -1°C (2022), -4°C (2021), +3°C (2020) i +2°C w 2019 roku. Dnia 10 lutego 2024 ma być dużo cieplej. Synoptycy na sobotni wieczór zapowiadają przyjemne +6°C, bez opadów.

Fragment zeszłorocznego, pierwszego meczu Lecha w Poznaniu (5 lutego 2023)
null




Pierwsze mecze Lecha Poznań wiosną od ostatniego powrotu do Ekstraklasy:

15.03.2003, Lech – Odra 2:3
19.03.2004, Lech – Amica 0:0
16.03.2005, Lech – Amica 2:1 (PP)
10.03.2006, Lech – Zagłębie 0:1
24.02.2007, Lech – Pogoń 3:2 (PE)
29.02.2008, Lech – Zagłębie 0:0
19.02.2009, Lech – Udinese 2:2 (PU)
06.03.2010, Lech – Cracovia 3:1
17.02.2011, Lech – Braga 1:0 (LE)
17.02.2012, Lech – GKS 0:1
01.03.2013, Lech – Polonia 0:1
16.02.2014, Lech – Śląsk 2:1
22.02.2015, Lech – Ruch 2:1
14.02.2016, Lech – Termalica 5:2
10.02.2017, Lech – Termalica 3:0
18.02.2018, Lech – Pogoń 2:0
08.02.2019, Lech – Zagłębie 1:2
08.02.2020, Lech – Raków 3:0
05.02.2021, Lech – Zagłębie 0:0
12.02.2022, Lech – Termalica 5:0
05.02.2023, Lech – Miedź 1:0
10.02.2024, Lech – Zagłębie -:-

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Pawelinho pisze:

    Te 62 dni to i tak zdecydowanie zbyt długi okres czekania na start rundy wiosennej, ale jednak z drugiej strony człowiek mógł się psychicznie przygotować do trudów rundy rewanżowe, która będzie trudniejsza i krótsza od pierwszej a co za tym idzie bardziej wymagająca oraz niewybaczająca błędów w postaci straty punktów, których nie będzie można już w żaden sposób nadrobić tym bardziej szkoda zmarnowanych punktów jesienią. Tym bardziej że aktualna pozycja powinna być zwyczajnie lepsza chociaż i tak patrząc na to co Lech grał jesienią trzecie miejsce wcale takie fatalne nie jest jakby się mogło wydawać.

  2. Sosabowski pisze:

    Okropnie się dłużyła ta przerwa. Trzy główne powody – Brak transferów. Zupełni nic nie wybudziło kibiców z zimowej drzemki. Nie było nawet dorocznych wyścigów na nazwiska. Zupełna pasywność na rynku. Niska temperatura drugiej połowy sezonu – Strata, którą mamy wielu z kibiców pewnie ocenia na niewykonalną do odrobienia. Słabe sparingi. Niestety ale dawno nie pamiętam tak nieciekawych wyników w grach przed rundą. Ale nawet nie o wynik chodzi, a brak jakiejś ikry czy bodźca. Mecz z Zagłębiem wszystko zweryfikuje, ale z każdym dniem mam wrażenie, że jak zwykle obiecujemy sobie więcej niż faktycznie się wydarzy.

    • Krzys pisze:

      Mam podobne odczucia co do oczekiwań przed startem i ich weryfikacji w realu. Ale chyba to wynika z naszego kibicowskiego myślenia sercem. My kibice chcemy i marzymy o więcej niż wynika z rozumnego rozeznania obecnej sytuacji i możliwości zespołu. Chcemy marzyć i oby te marzenia się spełniły co w Lechu nie jest regułą.

Dodaj komentarz