Sonda: Obsada lewej obrony

W ostatnim czasie kibice Lecha Poznań bardzo często poruszają temat lewego obrońcy pisząc o konieczności wzmocnienia tej pozycji nawet jeszcze tej zimy. Temat wciąż jest aktualny, mimo wygranej nad Zagłębiem Lubin 2:0 nie ustał.




Lech Poznań ma kłopot na lewej obronie już od wielu, wielu tygodni. Przeciwnicy wiedzą o nim, wiedzą, gdzie jest słaby punkt w naszym zespole i coraz częściej atakują głównie prawą prawą stroną. Zimowy okres przygotowawczy, w tym sparingi tylko pogłębiły problem na lewej flance defensywy, na której Barry Douglas oraz Elias Andersson prezentowali się słabo.

Szkot i Szwed to zupełnie inni od siebie lewi obrońcy, którzy zagrali w ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin. W nim w wyjściowej jedenastce pojawił się Douglas, który w drugiej połowie zszedł z boiska, bowiem według Mariusza Rumaka wykonał odpowiednią liczbę sprintów i miał prawo być zmęczony. Według ocen wystawionych przez internautów KKSLECH.com dwaj lewi obrońcy byli najsłabszymi piłkarzami Kolejorza w pierwszej wiosennej kolejce. Szwed miał średnią ocen na poziomie 2,53, natomiast Szkot średnią oceną wynoszącą 2,26.

Wykorzystując okres oczekiwania na kolejny mecz Lecha Poznań oraz temat „na czasie” ruszamy dziś na KKSLECH.com z kolejną sondą. W niej pytamy kibiców Kolejorza, kto powinien grać na lewej obronie? W sondzie jest 7 możliwości odpowiedzi, ale jak zwykle zaznaczyć można tylko jedną. Ankieta potrwa tydzień, jest dostępna tutaj oraz w „Śmietniku Kibica”. Jej wyniki przedstawimy w osobnej wiadomości w przyszły czwartek. Wszystkich internautów zachęcamy do wyrażenia swojej opinii na ten temat.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





15 komentarzy

  1. John pisze:

    Zdecydowanie jestem za Gurgulem.
    Można użyć stwierdzenia, gorszy nie będzie.
    Z góry wiadomo, że większość zespołów będzie chciało wykorzystać słabość Lecha na LO.
    Sprawdźmy tego Gurgula.

  2. ArcheologPoznanski pisze:

    Andersson to najsłabszy piłkarz. Douglas może łatać środek obrony. Gurgul? Niezły mecz z Rakowem i widać, że w każdym meczu daje rade. Jak się okażę po rundzie że grał nieźle, to Lech będzie miał dobrego i rzadkiego młodzieżowca na lewej obronie. Suma sumarum, taki piłkarz jeśli będzie grał czysto w obronie i dołoży jakieś liczby, to 10 baniek jest możliwe.

    Lech jako promotor młodych powinien na jego postawić, skoro nie potrafią ściągnąć nikogo na teraz.

  3. J5 pisze:

    Postawiłem na Gurgula na teraz bo jest lepszy w obronie niż ta dwójka, a i pod bramką umie się zachować. Ale generalnie potrzebnych jest dwóch lewych defensorów do rywalizacji. Powiedzmy jeden na cito i drugi latem

  4. leftt pisze:

    Zagłosowałem na Gurgula, który jednak jeszcze nie powinien grać wszystkiego. No i niestety musi łatać na stoperze.

  5. marcinos pisze:

    Zagłosiwałem na Gurgula. Pewnie nie raz zrobiłby błąd, ale jestem w stanie mu trochę więcej wybaczyć.

  6. Bart pisze:

    Skoro Douglas nie daje już rady wydolnościowo i szybkościowo, a Andersson ma ogromne problemy z bronieniem bo nie ma nawyków obrońcy, to już wolę żeby grał Gurgul i łapał doświadczenie. Niemniej jednak, takie dyskusje w ogóle nie powinny mieć miejsca, bo Lech zimą powinien był sprowadzić do klubu dobrego lewego obrońcę. Tyle mówią o dublecie, a zimą nie zrobili niczego by zwiększyć szanse na ten dublet. Ten brak aktywnośći w zimowym oknie jest niezrozumiały i będzie bardzo kosztowny.

  7. Pawelinho pisze:

    „Żaden z lewych obrońców nie nadaje się do regularnej gry. Trener mógłby nimi rotować” najbardziej rozsądne i logiczne podejście w tym momencie bo mimo iż każdy jakieś z w/w lewych obrońców ma swoje zalety (takowych nie znalazłem przy Anderssonie) to jednak żaden z nich nie spełnia chociażby w połowie takiej jakości jaką dawał Joel Perreira w formie. I właśnie ktoś o takim profilu powinien trafić teraz najpóźniej latem do Lecha, gdzie w sumie od biedy Gurgul i tak mógłby być zmiennikiem, bo jakby nie patrzeć to ani Douglas ani tym bardziej Andersson tak naprawdę odstają. Tak jak napisał Bart, a ja od siebie dodam, że to jest tak naprawdę zmarnowane okienko, które wiosną i nie tylko wiosną może się odbyć dużą czkawką, ale może tak nie będzie i faktycznie taką sytuacja jest szansą dla młodego Gurgula, który powinien w takim wypadku być naturalnym wyborem skoro Andersson okazał się transferową klapą, żeby nie napisać totalną porażką specjalisty od spraw kadry od trzech frontów czyli ulubieńca Ostu! 🙂

  8. kilo82 pisze:

    Niestety żaden z naszych lewych defensorów nie gwarantuje odpowiedniego poziomu gry w obronie. Niech gra ten, co wg trenera lepiej wyglądał w trenigu w danym tygodniu.

  9. legat79 pisze:

    Tęsknie za Rebocho.
    Jeśli nie mamy nikogo na jego poziomie. Niech gra Gurgul do rotacji z Barrym. Andersson to chyba najgorszy transfer ostatnich lat. Poprostu w defensywie jest tragiczny kompletnie nie umie bronić

  10. Sp pisze:

    Pereira, Blazić, Salamon Milić, Hotić
    Tak bym widział naszą defensywę dopóki nie mamy lewego obrońcy.
    No ale niestety na środku obrony mamy również problem, więc w najbliższym meczu od początku wystąpi Douglas a gdy będzie do zmiany to wejdzie Elias, który zanotował asystę drugiego stopnia przy ładnym uderzeniu Murawskiego.
    Tutaj lewy obrońca o jakości Joela Pereiry powinien być obecny w samolocie gdy razem z Pogonią lecieliśmy do Turcji na obóz. Nie wiem na jakie zamknięcie lig my czekamy w tym momencie.

  11. mario pisze:

    nie, nie i jeszcze raz nie!
    Nie dla Anderssona, bo pierwszy zespół Lecha nie jest miejscem na czekanie na to by ktoś w końcu odpalił.
    Nie dla Douglasa, bo on może wchodzić co najwyżej na ostatnie 30 minut a i tak ma wtedy problemy biegowe.
    Nie dla Gurgula, bo pierwszy zespół Lecha nie jest miejscem, gdzie młody może się uczyć na własnych błędach.
    Do podstawy muszą przychodzić zawodnicy gotowi i kompletni. Jeśli ma wejść młody, to musi prezentować się lepiej niż teraz Gurgul, który powinien być ogrywany w słabszym zespole niż Lech.

Dodaj komentarz