Wystaw oceny po meczu z ŁKS-em

Skład Lecha Poznań:

Mrozek – Czerwiński (70.Pereira), Salamon, Milić, Andersson – Sousa (54.Karlstrom), Murawski, Marchwiński – Velde (90+4.Douglas), Ishak, Szymczak.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO





Trener Mariusz Rumak (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone we wtorek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

16 komentarzy

  1. Franco pisze:

    Nie było źle. Przez większość meczu graliśmy jak równy z równym.
    Marchwiński ma nosa do takich goli. Podejrzewam, że w następnym klubie będzie grał na 9, ewentualnie fałszywy 9/10. Nie sądzę by trafił na takich trepów jak u nas, co wystawiają go na 8.
    Andersson +
    Resztę przemilczę

  2. El Companero pisze:

    Kilku zawodników kompletne dno: Szymczak, Mrozek, Sousa…

  3. tomek27 pisze:

    Ishak najlepszy . Biega , stara się , w miarę celnie podaje . Marchwiński na podobnym poziomie . Plus dla Andersona za dwie asysty . Reszta słabo . Velde najgorsze , najmniej mu się chce . Ma wyje.bane na grę .

  4. Kaktus108 pisze:

    Cieszą 3 punkty i 3 bramki. Reszta bez zmian, chociaż tego że ŁKS grający w 10 i bez najlepszego zawodnika doprowadzi do remisu i będzie zamykał Lecha w polu karnym to bym przed meczem nie wymyślił.
    Rumak ściskający się z drużyną po golu na 3:2, to cringe kolejki.

  5. Mazdamundi pisze:

    Polecę klasykiem.
    Z tym zwycięstwem jest jak z waleniem konia – niby doszliśmy (do celu), ale w taki sposób, że wstyd się przyznawać.
    A Sylwestrzak jest fatalnym sędzią. Nie panował nad meczem, podjął kilka dziwnych decyzji, ale według mnie najgorszą było niepokazanie Sousie czerwonej kartki za wślizg od tyłu wyprostowaną nogą w nogę uciekającego mu rywala. Gdyby ten bardziej przyaktorzył byłoby prawdopodobnie po meczu, ale że mecz przyjaźni to chyba nie wypadało. Sousa jak dla pierwszy do wypiętrzenia latem. Nie dość, że częściej go nie ma niż jest, to nie daje niczego ekstra w ataku, a jego fizyczna wątłość to spory problem w Ekstraklasie.

  6. J5 pisze:

    Dopóki Lech nie zatrudni prawdziwego trenera to będziemy oglądać takie męczenie buły. Gry Lecha z Rumakiem na ławce nie da się oglądać

  7. Grossadmiral pisze:

    Ten mecz był jak wygranie trójki w popularnej grze liczbowej, niby fajnie bo wygrana no ale nie o to też do końca chodziło. Trochę siara jak łks który spada z ligi nie odstaje od nas poziomem piłkarskim i nawet fizycznym(dynamika szybkośc wydolność). Jesteśmy fizycznie w czterech literach i nie widać żeby forma szła do góry. Jesteśmy na poziomie wydolności jakbyśmy zaczynali rundę i dopiero musieli świeżości złapać po cięzkim okresie przygotowawczym. Generalnie piłkarsko to wyglądamy tak samo jakby miesiąc po górach biegali nie dotykając piłki, podania niecelne, przyjęcie kuleje, tempo podań słabe. Jeszcze nam w osłabieniu łks ładuje bramę bo krzyś się zmęczył i wstać nie chciał całe szczęście los się uśmiechnął. Najlepszy dziś w meczu Marchwinho ale tylko za liczby drugi w kolejności Andersson i to też za liczby reszta słabo a velde tragicznie. Kusi mnie żeby napisać że tak się zespół obniżył jakościowo że Anderson wygląda na tym tle na dobrego piłkarza ale rumakson powie że jestem hejter i że wszystko cacy. Dobrze że cracovia jest blisko strefy spadkowej to może zagrają bardziej otwartą piłkę i znowu jakimś cudem uda się przepchnąć mecz.

  8. radikk pisze:

    3 pkt cieszą ale niektóre zagrania wołają o pomstę do nieba. Mrozek raz podaje Miliciowi że ten prawie stracił piłkę w polu karnym. Anderson traci piłkę podając ją bez żadnego presingu i też idzie groźna kontra. Muraś też raz podał w poprzek boiska że ledwo Lech się wybronił. Za dużo baboli. Jedyne co nas uratowało to strzelone 3 gole. Powinna być czerwień dla Sousy, z drugiej strony karny dla ŁKS się nie należał. Z Sousy nic nie będzie, może się zwijać z Lecha. Velde już tylko człapie, ochoty do gry nie ma za dużej. Szymczak fajnie zagrał, Pereira kiepsko, bez konkretów. Kapitan i Marchewa duży plus.

  9. bas pisze:

    Cały czas zachodzę w głowę że to ten sam zespół co rok temu tylko tam był Skóraś który kręcił na skrzydle.Dzisiaj to już większość towarzystwa do wypieprzenia.Tak się kończy jak zarząd nie wzmacnia zespołu brak świeżej krwi.Piłkarze mają w pompie bo niby 4 transfery a nikt nie jest wzmocnieniem.Jak widzą takiego uszatego persa który kasę bieże a nie dość że nie gra a jak gra to też nie gra to wcale im się nie dziwię że im się nie chce. Zważywszy na fakt że za VdB było mocne rozpasanie to teraz jak Rumak przyszedł i coś od nich zaczął wymagać nie mając mocnego charakteru i posłuchu to wygląda to jak wygląda. Ishakowi zależy bo chce poniekąd odkupić swoją nieobecnośćtak jak Bartkowi ,Szymczak się stara ale nie ma umiejętności ,tak jak Czerwiński.Sousa po odstawieniu w niebyt zatracił wszystko co miał dobrego .W środku dwa dzbany bezmyślne Muraś i Jesper którzy tylko prokurują zagrożenie.Co się stało z Pereirą i Milićem też nie można zrozumieć. Velde nawet się nie kryje że mu się nie chce bo i tak odejdzie,jak Marchewa tylko że ten jest wychowankiem przez lata szkalowany przez kibiców to teraz coś jeszcze gra bo inaczej nie uszło by mu na sucho takie lecenie w kulki jak Norwegowi uchodzi.To jest obraz grupy ludzi którzy nie mają pojęcia w jakich barwach grają.Fakt że Rumak jest słabym trenerem ale nie winiłbym go za wszystko. Począwszy od zarządu który pokazuje jak mu zależy nie kupując rozgrywającego czy choćby napastnika jak graliśmy tylko młodym ,czy zwalniając trenera nie mają poważnej opcji tylko biorą gościa który nie miał długo styczności z trenerką .Piłkarze mają umiejętność co pkazali roku temu ,ale jak widzą taką partyzantkę i wiedzą że nikt im nic nie zrobi jak przestaną grać to tak właśnie się starają.w normalnej robocie to ci ludzie dawno by nie pracowli lub gdyby mieli takiego szefa też by odpierdalali takie cyrki.Szkoda tylko nas kibiców bo jesteśmy robieni na szaro choć nie wszystkim to przeszkadza bo ci z kotła jak widać świetnie się bawią.Ten klub nigdy nie będzie poważnie traktowany bo właściciel na to pozwala.

  10. Ostu pisze:

    Ewidentnie grajki próbują schować się za Rumakiem bo wiedzą, że i tak on dostanie zjeby…
    Ale żeby aż tak…?!
    No więc nie oceniam w tey niecodziennej sytuacji…
    W przeciwnym przypadku musiałbym dać wszystkim NIEDOSTATECZNY…
    …no może z wyjątkiem Marchwinskiego, który cały czas pokazuje, że to ABSOLUTNIE NIE 8 tylko 9 oraz, że o niczym innym nie myśli jak tylko by już stąd odejść…
    Nie wiem co się dzieje ale mam nadzieję, że się kiedyś dowiem…

  11. koles z gostynskiego pisze:

    Ishak 2 za bramkę i walkę, Marchwiński 2 za dwie bramki nic więcej nie pokazał, reszta 1 lub bliska 0. Zero walki, zero zaangażowania i jeszcze parę zer można by opisać, ale mi się nie chce tak jak piłkarzom się nie chciało.

Dodaj komentarz