Dobra droga

Za nami już 29. kolejka piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, z której kibice Kolejorza mogą być zadowoleni. Lech Poznań przepchnął mecz w Łodzi, inni rywale oprócz Jagiellonii Białystok zagrali pod nas, dlatego był to dobry weekend.

Lech Poznań wygrał z rywalem, który ostatnio punktował lepiej niż my, nie przegrał w Łodzi od 2 miesięcy i potrafił urwać u siebie punkty m.in. Legii, Rakowowi, Jagiellonii czy pokonać Pogoń. Po emocjonującym, nerwowym meczu Lech ograł ŁKS, który niebawem może nam jeszcze pomóc zatrzymując m.in. Górnika w Zabrzu czy Śląska Wrocław przed własną publicznością.

ŁKS Łódź – Lech Poznań 2 (trafiony)
Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1 (nietrafiony)
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 2 (trafiony)
Raków Częstochowa – Górnik Zabrze 1 (nietrafiony)
Cracovia Kraków – Puszcza Niepołomice x (nietrafiony)
Korona Kielce – Radomiak Radom 1 (trafiony)
Ruch Chorzów – Widzew Łódź 1 (nietrafiony)
Warta Poznań – Stal Mielec 1 (trafiony)
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 1 (nietrafiony)

Porażka Pogoni Szczecin z Piastem Gliwice nie była dla nas jakoś bardzo istotna, ponieważ „Portowcy” i tak grają w finale Pucharu Polski mogąc awansować do europejskich pucharów przez krajowy puchar. W piątek bigosu w czołówce narobił za to Górnik Zabrze, który niespodziewanie wyprzedził Raków Częstochowa będący jeszcze niedawno naszym najgroźniejszym przeciwnikiem do zajęcia 3. pozycji. W niedzielę już po meczu ŁKS Łódź – Lech Poznań w Warszawie padł chyba idealny wynik. Legia zremisowała ze Śląskiem Wrocław, zatem Kolejorz w 29. kolejce powiększył przewagę na klubem z Łazienkowskiej i jeszcze zrównał się punktami z wiceliderem wyprzedzającym nas lepszym bilansem w dwumeczu. Czego chcieć więcej?

Lech Poznań na 5 kolejek przed końcem znajduje się na dobrej drodze do realizacji celu minimum, jakim jest awans do europejskich pucharów 2024/2025. Kolejorz ma sprzyjający terminarz i przede wszystkim nie musi się na nikogo oglądać mogąc nawet łudzić się zdobyciem tytułu Mistrza Polski. Jagiellonię Białystok wyprzedzającą nas o 4 punkty wciąż da się dogonić, choć rywal z Podlasia musiałby potknąć się z 2 razy w ciągu miesiąca, a Lech Poznań musiałby to jeszcze umieć wykorzystać.

Przed nami 30. kolejka Ekstraklasy, w której Jaga już w piątek po 20:30 może zrobić duży krok w kierunku tytułu, jeśli tylko pokona myślącą o Stadionie Narodowym szczecińską Pogoń. W sobotę Śląsk zagra z Ruchem, a Widzew podejmie Raków. Chociaż jedna wpadka wrocławian lub częstochowian byłaby korzystna dla Kolejorza, na przykład ustępującego Mistrza Polski moglibyśmy zgubić na dobre, gdyby Widzew po ostatnich wynikach poszedł za ciosem.

Przed meczem Lecha Poznań z Cracovią walczącą o utrzymanie odbędzie się jeszcze spotkanie Stali Mielec z Legią Warszawa, w którym nawet remis byłby dla nas bardzo korzystny. Spośród ekip będących w czołówce zagramy na koniec, Lech Poznań przed swoim starciem w 30. kolejce będzie znał już wyniki m.in. Jagiellonii, Śląska, Górnika, Rakowa czy Legii, natomiast krakowianie będą chcieli wywieść z Bułgarskiej choćby remis po to, aby z większym spokojem śledzić wynik poniedziałkowej potyczki Puszczy z Koroną.

Przed Lechem Poznań bardzo ważna kolejka i równie ważny mecz o medal. Są podstawowy, by liczyć na wpadki innych kandydatów do podium, ten weekend będzie udany, jeżeli Kolejorz wygra, a wcześniej potknie się choć jeden zespół tworzący w tej chwili ścisłą ligową czołówkę. Ewentualne zwycięstwo niebiesko-białych nad będącą w coraz trudniejszej sytuacji Cracovią jeszcze mocniej przybliży nas do eliminacji Ligi Konferencji, o której po wygranej można by mówić jeszcze głośniej.

Nasze obiektywne typy na mecze 30. kolejki PKO Ekstraklasy 2023/2024:

Lech Poznań – Cracovia Kraków 1
Stal Mielec – Legia Warszawa x
Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów x
Widzew Łódź – Raków Częstochowa 2
Górnik Zabrze – ŁKS Łódź 2
Piast Gliwice – Warta Poznań 1
Puszcza Niepołomice – Korona Kielce x
Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1

Tabela po 29. kolejce PKO Ekstraklasy 2023/2024:

1. Jagiellonia Białystok 55 pkt.
2. Śląsk Wrocław 51
3. Lech Poznań 51

4. Górnik Zabrze 48
5. Legia Warszawa 47
6. Pogoń Szczecin 47
7. Raków Częstochowa 46
8. Widzew Łódź 42
9. Stal Mielec 38
10. Piast Gliwice 35
11. Zagłębie Lubin 35
12. Radomiak Radom 35
13. Warta Poznań 34
14. Puszcza Niepołomice 32
15. Cracovia Kraków 32

16. Korona Kielce 30
17. ŁKS Łódź 21
18. Ruch Chorzów 20

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

11 komentarzy

  1. mario pisze:

    naprawdę w meczu Górnik – ŁKS stawiacie na tych drugich? Ja myślę, że przegrają i stawiam 2-0 dla Górnika

  2. Max Gniezno pisze:

    Nie wiem do końca czy kibice mogą być zadowoleni. Owszem wynik się zgadza, natomiast sama gra to tragedia. Nie napawa to optymizmem przed końcówką sezonu. Wręcz przeciwnie oglądając pozostałe mecze kolejki odniosłem wrażenie że gra Lecha jest jedną z najgorszych na te chwilę w ekstraklasie.
    Cudem uratowane zwycięstwo z latarnią – spadkowiczem z ekstraklasy która grała w dziesięciu nie zmieni rzeczywistości .

  3. Reyvan pisze:

    Biorąc pod uwagę, jaką chimeryczną postawę Lech prezentuje, i że w zasadzie nie zagrał na wiosnę ani jednego dobrego spotkania, w jest sekwencja remis-zwycięstwo porażka, w różnej kolejności. To zwyczajnie się tego meczu obawiam.

  4. 07 pisze:

    Cracovia gra taki sam piach jak Lech. Oczy będą boleć. W tym meczu bedzie wiecej gwizdów niz oklasków…. ja juz w tym sezonie, nie przyjdę. Nie wspomagam idiotycznych pomysłów syna Pana Jacka…. to jego piaskownica. Ja bawie sie w innej. Tu nie jest tak zabawnie 😉

  5. Hazaj pisze:

    kiedyś zapytano Gytkjaera (gdy był w Lechu) – jak Pan ocenia grę Lecha? . On na to – o drużynie najwięcej mówi miejsce w tabeli ( czy jakoś tak w tym tonie). Lech gra słabo i… jest 2/3 w tabeli. Reszta to „p…lenie o Szopenie a muzyka Kopernika”. Na teraz.

  6. WF53 pisze:

    jeszcze niedawno graliśmy o dublet, potem o mistrza, teraz o minimum licząc że ten się potknie tamten zagra dla nas tylko jakoś my nie gramy dla siebie. całe podsumowanie sezonu

    • arturlag pisze:

      Gramy taką piłkę, że należy obawiać się każdego meczu z każdym przeciwnikiem. Miejsce w tabeli zawdzięczamy nie tyle sobie, co rywalom, którzy gubią punkty tak samo często jak Kolejorz. Spotkania z Pasami boję się szczególnie, bo nawet w latach w których graliśmy nieźle, spotkania przyjaźni, gdy rywal potrzebował punktów na gwałt, często kończyły się stratą tychże. Sytuacja Cracovii jest mocno nieciekawa, więc to im raczej bardziej będzie zależało na zwycięstwie, a że spotkają się drużyny grające wiosną beznadziejnie to determinacja może mieć decydujące znaczenie. W tym sezonie nas kibiców Kolejorz wystawia na wyjątkowo ciężką próbę. Od patrzenia na grę drużyny bolą zęby, komentowanie „wyczynów” naszych graczy też nie należy do przyjemności. Ciągle mam jednak nadzieję, że w końcu zagramy taki mecz po którym będzie można napisać więcej pozytywnych słów na temat gry Lecha bo narzekań już chyba dość jak na jeden sezon.

    • Tetryk78 pisze:

      Przewidywałem to po meczu ze Spartakiem. To, że Lech będzie grać co najwyżej o 3cie miejsce a „głupki” będą się tym podniecać. Dziś sam się tym jaram bo serducho zawsze z Lechem wbrew logice.

  7. Ekstralijczyk pisze:

    Lech Poznań – Cracovia Kraków 1X
    Stal Mielec – Legia Warszawa X2
    Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów 1
    Widzew Łódź – Raków Częstochowa X2
    Górnik Zabrze – ŁKS Łódź 1
    Piast Gliwice – Warta Poznań 1X
    Puszcza Niepołomice – Korona Kielce 1X
    Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1X
    Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1X

  8. Przemo33 pisze:

    Dla mnie mecz z ŁKS-em to była zwykła kpina. Słaby mecz, jakich wiele w tym sezonie. Ale żeby w spotkaniu z beniaminkiem roztrwonić dwie bramki przewagi i do końca drżeć i walczyć o zwycięstwo? Nawet to, że udało nam się wygrać nie przykrywa tego, że to był po prostu wstyd. Tak nie można grać i tracić łatwo bramek z drużyną, walcząca o utrzymanie w lidze. Po prostu nie można! Na nasze szczęście Ishak strzelił kolejną w ostatnim czasie bramkę, a Marchwiński przełamał się i strzelił gola na wagę zwyciestwa. Udało się, wygraliśmy z trudnym u siebie rywalem, ale to zwycięstwo jest do zapomnienia. Cieszy wygrana i trzy punkty, ale ten mecz nie daje jakichś dużych powodów do optymizmu.
    Powodem do zadowolenia i optymizmu jest za to bardzo dobra dla nas kolejka. Wyniki meczów czołówki super się dla nas ułożyły. Tylko Jagiellonia wygrała swoje spotkanie, natomiast reszta drużyn straciła punkty. To cieszy, bo przybliża nas do zajęcia miejsca na podium na koniec sezonu.
    Co teraz? Niby mamy szansę na mistrzostwo, ale realnie walczymy o miejsce na podium. Drugie miejsce to na obecną chwilę wszystko, na co nas stać. Niestety, tak wygląda rzeczywistość. A teraz czeka nas starcie z Cracovią, która może być trudnym i nieobliczalnym przeciwnikiem, którego bym nie lekceważył. Zresztą- po meczu, wpadce z Puszcza nie lekcewazylbym żadnego rywala już do końca sezonu. Cała nadzieja w piłkarzach, ze bedzie im się chciało grać do końca sezonu. Bo na trenera liczyć nie możemy. Fajnie, jakby Sousa coś pokazał, Velde przełamał się, a reszta ofensywnych piłkarzy nie zapomniała, jak się strzela bramki. Dopóki jest szansa na fajne zakończenie sezonu, to walczymy o to. Gdyby z całym szacunkiem dla tego klubu, to Górnik bez pieniędzy zagrał w pucharach, to była by to dla nas kompromitacja i powód do wstydu. Oby tak się jednak nie stało.

Dodaj komentarz