Dwóch wypożyczonych z minutami i liczbami

W rundzie wiosennej sezonu 2023/2024 na wypożyczeniu w innych klubach przebywa łącznie sześciu zawodników z pierwszej drużyny Lecha Poznań. Na letni powrót do Kolejorza zasługują piłkarze z rocznika 2004 – Jakub Antczak i Antoni Kozubal, którzy w miniony weekend zanotowali kolejne liczby w I-lidze.

Filip WILAK

Prawonożny i lewy pomocnik, Filip Wilak kończy swoją przygodę z Ruchem Chorzów. Wiosną zagrał w ekipie „Niebieskich” 5 razy, w tym raz wchodząc od początku. Wychowanek Lecha Poznań nie znalazł się w kadrze Ruchu na 4 z 5 ostatnich meczów. Latem Filip Wilak (rocznik 2003) wraca do Kolejorza, później zapadnie decyzja, co dalej.

Mecze: 5
Minuty: 133
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0

Maksymilian PINGOT

Maksymilian Pingot jesienią przedłużył kontrakt z Lechem Poznań aż do 30 czerwca 2028 roku, po czym zimą trafił na 1,5 roczne wypożyczenie do Stali Mielec (klub ma prawo skrócić umowę wypożyczenia w każdym okienku transferowym). 21-latek raz pauzował za kartki, po tej pauzie od razu wrócił do składu grając ponownie od 1 do 90 minuty. Dnia 1 kwietnia nie mógł zagrać z Kolejorzem ze względu na zapis w umowie, później powrócił do składu łapiąc kolejne 2 kartki. W poniedziałek Stal z Pingotem na murawie straciła aż 5 goli.

Mecze: 9
Minuty: 809
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 6
Czerwona kartka: 1

Filip BOROWSKI

Filip Borowski jest wypożyczony do Warty Poznań do końca trwającego sezonu. 21-letni prawy obrońca nie może wygrać rywalizacji, tak było jesienią i tak jest wiosną. W tej rundzie wychowanek Kolejorza dostał 7 szans wchodząc na boisko zawsze po 70 minucie. W miniony poniedziałek w meczu ze Stalą (5:2) pojawił się na murawie na ostatnie sekundy. Filip Borowski sportowo nie zasługuje letni powrót do Lecha Poznań.

Mecze: 23 (3 w PP)
Minuty: 909 (270 w PP)
Gole: 0
Asysty: 1
Żółte kartki: 4
Czerwona kartka: 1

Jakub ANTCZAK

Jesienią Jakub Antczak był ważnym punktem swojej drużyny grając regularnie po 90 minut. Wiosną już tak nie jest, boczny pomocnik na przełomie lutego i marca stracił nawet miejsce w pierwszym składzie Odry Opole. Ostatnio odzyskał miejsce w wyjściowej jedenastce, wychodził w pierwszym składzie pierwszoligowca na ostatnich 5 meczów, ale ostatni raz pełne 90 minut rozegrał we wrześniu. 20-latek (na zdjęciu) w miniony weekend zaliczył swoją 5 asystę w tym sezonie notując ją w spotkaniu z Chrobrym 3:0. Dziś dziewiąta w I-lidze Odra Opole zmierzy się z Termaliką Nieciecza.

Mecze: 26 (1 w PP)
Minuty: 1745 (77 w PP)
Gole: 1
Asysty: 5
Żółte kartki: 10

Antoni KOZUBAL

Antoni Kozubal w tym sezonie I-ligi opuścił tylko jedno spotkanie przez pauzę za kartki. Środkowy pomocnik to lider GKS-u Katowice, w trwających rozgrywkach ligowych rozegrał już prawie 2,5 tysiąca minut strzelając 4 gole i notując 7 asyst (ostatnią w miniony weekend z Termaliką). GKS m.in. dzięki liczbom Kozubala wygrał 6 meczów z rzędu, w ostatnich 2 kolejkach ugrał już tylko oczko będąc na barażowej 4. pozycji w ligowej tabeli. Dzisiaj wychowanek Lecha Poznań zasługujący na powrót latem na Bułgarską będzie mógł wystąpić przeciwko Górnikowi Łęczna.

Mecze: 28 (1 w PP)
Minuty: 2447 (90 w PP)
Gole: 4
Asysty: 7
Żółte kartki: 6

Krzysztof BĄKOWSKI

Zimą klub skrócił nieudane, półroczne wypożyczenie Krzysztofa Bąkowskiego do Radomiaka Radom i wypożyczył bramkarza do beniaminka I-ligi Polonii Warszawa. 21-latek zagrał w pierwszych 3 wiosennych spotkaniach, w których puścił aż 6 goli. Później Bąkowski już nie grał, od początku marca nie ma go nawet na ławce, „Czarne Koszule” są tuż nad kreską.

Polonia wiosną 2024
Mecze: 3
Minuty: 270
Puszczone gole: 6
Czyste konta: 0
Żółte kartki: 0

Radomiak jesienią 2023
Mecze: 2 (1 w PP)
Minuty: 180 (90 w PP)
Puszczone gole: 4 (2 w PP)
Czyste konta: 0
Żółte kartki: 0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

5 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Wypozyczenia to teka D.S. Poza Antkiem Pingotem totalne nieporozumienia, albo chłopcy pomylili zawód.

  2. Przemo33 pisze:

    Chętnie widziałbym Kozubala i Antczaka w kolejnym sezonie u nas. Pingot mógłby zostać na kolejny sezon na wypożyczeniu, bo idzie mu całkiem dobrze i grając regularnie w Stali może się jeszcze rozwinąć. Pozostali wychowankowie prawdopodobnie będą musieli udać się na kolejne wypożyczenia albo poszukać innych klubów już na stałe. Natomiast trójka Kozubal, Antczak i Pingot może dostać kiedyś jeszcze szansę w Lechu. Czy ktoś z pozostałych ją dostanie, to już jest zagadka, ale na obecną chwilę nic na to nie wskazuje.

    • Sp pisze:

      Jeżeli od czerwca przyjdzie nowy trener to niech tych chłopaków zaprosi by z nim porozmawiali i się zaprezentowali sztabowi. Wtedy decyzję, już wiedząc jak będzie wyglądał przepis i PJS na nowy sezon, ale jestem za tym by Pingot został jeszcze w Stali, można by im też wypożyczyć Dziubę za wiekowego Domańskiego na 10. Pingot dostał nową długą umowę, a Antoniemu zaraz wygasa więc nie wiem na co dyrektor sportowy czeka. Kozubal do pierwszego zespołu, ale po skrótach widać, że on w miejsce Jespera lub Murasia się nadaję, w Katowicach wykorzystali jego niski wzrost i tam bije stałe fragmenty gry. Wilaka wypożyczyć do klubu który grał w barażach, a się nie dostał lub do spadkowicza z esy, ale takiego który gra skrzydłowymi bo chłopak musi grać. Antczak 5 asyst w Odrze, a coś cicho o nim jest I to on może być największym wygranym z wypożyczonych, bodaj rok temu zimą Rząsa u Staszewskiego mówił, że właśnie Kuba Antczak teraz ma za zadanie zbudować się fizycznie i nabrać masy ciała. Warto sprawdzić jak się pod tym względem rozwinął. Borowski i Bąkowski niech grają na wypożyczeniach mając z nami ważne kontrakty. Nigdy nie wiadomo czy w którejś rundzie nie odpalą i nastąpi rozwój. Mamy jeszcze Palacza, którego będziemy mogli wykupić z Motoru o pewnego dnia okna transferoweg. Sprawę tego zawodnika też warto monitorować.
      Ostatni miesiąc grania przed chłopakami, niech łapią jak najwięcej minut bo sytuacja sie może diametralnie zmienić, a ich pozycja wywinduje w górę.

  3. Hazaj pisze:

    @sp- celnie. Zapytam się tak mimochodem ( jeśli mówimy o Kozubalu) – ile bramek i asyst mają dwaj „nie do wygryzienia” środkowi pomocnicy – Murawski i Karlstroem. Bez dodatkowych bramek właśnie ich oraz obrońców Lech może liczyć jedynie na Ishaka(ew Velde iMarchewę) a jak widać to o weileza mało by wygrywać i coś poważnego ugrać.
    Po mojemu Kozubal i Dziuba to wręcz konieczność w perspektywie odejść z Lecha i cienkim Sousie. I to nie (jak ostatnio minuty =3/4minuty w meczu Dziuby) zaledwie ostatnie minuty meczu, ale minimum 15-20minut do grania. I to mecz w mecz.
    Czekanie to tylko pogrążanie się w złudzeniu że „kiedyś Golizadeh, Ba Lua i Sousa i Dagerstal będą wymiatać oraz że Murawski/Karlstroem strzelą razem te 6 bramek i będą mieli parę asyst”.
    I głupie gadanie , że Lech „ma potencjał”, chyba na papierze tylko.

Dodaj komentarz