Finisze ostatnich sezonów

Końcówka sezonu 2023/2024 jest zupełnie inna od np. finiszu poprzednich rozgrywek. Wtedy Lech Poznań po 31 kolejkach miał tyle samo punktów, taki sam bilans i tyle samo strzelonych goli, ale wówczas nie martwił się o awans do europejskich pucharów.

Rok temu na 3 kolejki przed końcem sezonu 2022/2023 prawie wszystko było już jasne. W tabeli nie panował tak duży ścisk, jak teraz, a 4. lokata dawała prawo startu w eliminacjach Ligi Konferencji. Rok temu Lech Poznań mający po 31 kolejkach tyle samo oczek co obecnie był już bezpieczny, nie miał co prawda zapewnionego startu w Europie w sposób matematyczny, ale realnie nic mu nie groziło. Kolejorz w końcówce sezonu grał bez większej presji, ponieważ zajmowana 4. lokata premiowana była awansem do europejskich pucharów, a gra bez presji na finiszu sezonu 2022/2023 skończyła się kompletem 3 zwycięstw nad Rakowem Częstochowa, Koroną Kielce oraz nad Jagiellonią Białystok co dało na koniec 3. miejsce przed Pogonią Szczecin.

1. Raków Częstochowa 71 pkt.
2. Legia Warszawa 60
3. Pogoń Szczecin 54

4. Lech Poznań 52
5. Piast Gliwice 46
6. Warta Poznań 44

null

Zeszłoroczna końcówka sezonu 2022/2023 była spokojna i przyjemna. Rok temu koniec sezonu w przypadku Lecha Poznań nie był standardowy, gdyż spokój na finiszu rzadko nam towarzyszy. W ostatnich latach na finiszu rozgrywek Kolejorz m.in. walczył o tytuł, który zdobywał, przegrywał walkę o mistrzostwo, tracił miejsce na podium, kompromitował się zajmując miejsca 8-11 a nawet bronił się przed spadkiem z ligi.

Tak było na szczęście tylko raz, w pierwszym sezonie po powrocie do Ekstraklasy, czyli 2002/2003. W nim długo graliśmy najpierw o utrzymanie a później o uniknięcie baraży. Udało się zrealizować cel, choć łatwo nie było. Maj był wtedy słaby, była seria 4 meczów z rzędu bez wygranej, było także zwycięstwo nad Pogonią Szczecin 6:0, do którego pięcioma golami przyczynił się Krzysztof Gajtkowski. Dwa lata później w 2004 roku stało się coś, co kibice wspominają aż do teraz. Wtedy sezon kończył się w czerwcu, w którym sięgnęliśmy po przedostatni Puchar Polski pokonując w dwumeczu Legię Warszawa, niedługo później ligowy mecz z Wisłą Kraków w ramach ostatniej kolejki był jednocześnie starciem o Superpuchar Polski wygranym po rzutach karnych.


Pięć lat później Lech Poznań grał już o dublet. Mimo liderowania po rundzie jesiennej sezonu 2008/2009 musiał zadowolić się tylko 3. miejscem, które było spowodowane regularnymi remisami wiosną, w tym z mistrzem Wisłą Kraków szkoloną przez Macieja Skorżę. Dla pocieszenia Kolejorz wyeliminował „Białą Gwiazdę” z pucharu krajowego sięgając 19 maja 2009 roku po ostatni Puchar Polski w swojej historii. 12 miesięcy później Lech Poznań ponownie grał o tytuł z Wisłą Kraków. W słynnej 29. kolejce Ekstraklasy 2009/2010 poznaniacy wyprzedzili wiślaków w ligowej tabeli, a 15 maja 2010 roku przypieczętowali zdobycie szóstego w swojej historii tytułu Mistrza Polski pokonując Zagłębie Lubin.

null

Kibice Lecha Poznań na pewno nigdy nie zapomną końcówki sezonu 2014/2015. Dnia 2 maja Kolejorz przegrał z Legią Warszawa na Stadionie Narodowym, by tydzień później wygrać w Warszawie i objąć prowadzenie w Ekstraklasie. Lech w ostatnich 6 kolejkach nie oddał już fotelu lidera, choć poległ u siebie z Jagiellonią Białystok w 32. kolejce (1:3). Po serii 4 kolejnych zwycięstw oraz po remisie z Wisłą 0:0 dnia 7 czerwca 2015 roku mógł świętować siódmy tytuł Mistrza Polski w swojej historii. To oczywiście nie koniec sukcesów za czasów Macieja Skorży, Dzień 2 maja 2022 roku znowu był nieudany, po paru dniach Cracovia pomogła nam w Częstochowie urywając punkt Rakowowi, a Lech kilkadziesiąt minut później to wykorzystał ogrywając Piasta 2:1 po golu w końcówce Mikaela Ishaka. Tydzień później 14 maja 2022 poznaniacy na kolejkę przed końcem w sposób matematyczny zdobyli tytuł Mistrza Polski.


null
null

W XXI wieku były podobne sezony do tego trwającego, w których Lech Poznań grał co jedynie o awans do europejskich pucharów. W sezonie 2007/2008 był czwarty, miał wystąpić w Pucharze Intertoto, ale poprzez wycofanie się Dyskobolii Grodzisk Wielkopolskim poznaniacy otrzymali prawo startu w Pucharze UEFA. W rozgrywkach 2011/2012 nasza drużyna również była czwarta, 3. miejsce straciła przez wyjazdowy remis z Widzewem Łódź w ostatniej kolejce. Czwarta lokata dała wówczas awans do europejskich pucharów, których nie udało się wywalczyć wiosną 2011 roku. Wtedy Lech na koniec rozgrywek 2010/2011 był piąty, nic mu nie dało zwycięstwo na koniec sezonu z Koroną Kielce 4:0, poznaniakom do eliminacji Ligi Europy zabrakło punktów i niewykluczone, że w trwającym sezonie, który kończymy meczem z „Koroniarzami” będzie tak samo.

W tym wieku Lech Poznań łącznie 3 razy kończył ligę na 2. miejscu i to za kadencji Mariusza Rumaka. W sezonie 2012/2013 nasz zespół włączył się nawet do walki o tytuł, po serii 7 ligowych wygranych miał matematyczne szanse na mistrzostwo, które przekreśliła porażka przy Łazienkowskiej. Jak na tamte czasy wicemistrzostwo Polski nie było aż takie złe, podobnie było również w rozgrywkach 2013/2014 i 2019/2020, w których Legia Warszawa była za mocna. Wiosną 4 lata temu długo nie były pewne nawet europejskie puchary, przed przerwą w rozgrywkach spowodowaną koronawirusem Lech Poznań był poza Europą, później udało się dokończyć sezon, w którym Wielkopolanie zajęli 2. lokatę. Nie był to sukces na miarę Kolejorza, był to sukces tamtej młodej i przebudowywanej drużyny.

null
null

W ostatnich latach były również sezony, w których Lech Poznań zajmował miejsce na podium, potrafił wywalczyć awans do europejskich pucharów, ale to nikogo nie zadowalało, ponieważ ambicje kibiców były dużo większe. Wiosną 2017 miał być dublet na 95-lecie, skończyło się haniebną porażką z Arką Gdynia w finale Pucharu Polski i 3. miejscem w Ekstraklasie. Po 2 maja 7 lat temu Lech w lidze jeszcze coś tam grał, w końcu pojechał do Warszawy, gdzie poległ z Legią bez walki oddając tym samym mistrzostwo. Po roku poznaniacy liderowali po 30. kolejce. W fazie finałowej przegrali wszystkie 4 mecze u siebie kończąc sezon na 3. pozycji. Kolejorz w rozgrywkach 2017/2018 zapewnił sobie awans do europejskich pucharów w przedostatniej 36. kolejce, dnia 20 maja 2018 roku miał miejsce mecz z cyklu „Mamy ku*wa dosyć” wspominany już wielokrotnie i wkrótce znowu będzie go można przypomnieć.

null
null

W ostatnich kilkunastu latach zdarzały się końcówki sezonów, w których Lech na finiszu grał już bez presji na wynik a emocji byłobardzo mało. Poznaniacy w latach 2005-2007 kończyli ligę odpowiednio na 8, 6 i 6. miejscu. Wiosną 2016 roku po porażce 2 maja jasny stał się brak awansu do europejskich pucharów, wszyscy czekali tylko na koniec sezonu 2015/2016, w którym ustępujący Mistrz Polski był siódmy. Wówczas sytuacja wokół klubu była jednak napięta i nerwowa, identycznie było w końcówce sezonu 2018/2019, w którym Kolejorz uplasował się na 8. pozycji czy wiosną 2021 roku, kiedy wszyscy tylko czekali na koniec koszmaru (Lech Poznań był dopiero jedenasty).


> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

1 Odpowiedź

  1. 07 pisze:

    Oni nie zasłuzyli na to aby grać w pucharach. To zgraja przypadkowych ludzi to zespół mem. Jedna wielka kpina. Kpinia z kibiców. Piękne słowa nie grają, boisko weryfikuje ich co mecz.

Dodaj komentarz