Rumak i mecze z Legią

W niedzielę swój 12 i być może nawet ostatni w karierze mecz z Legią Warszawa zaliczy Mariusz Rumak. 47-letni szkoleniowiec nie przepada za pojedynkami z tym rywalem, choć akurat w ostatnim spotkaniu umiał odnieść zwycięstwo.

Mariusz Rumak pierwszy raz spotkał się z Legią Warszawa dnia 21 kwietnia 2012 roku, kiedy realnie Lech Poznań walczył o europejskie puchary, a przeciwnik prowadzony przez Macieja Skorżę grał o mistrzostwo. W zamkniętym, mało ciekawym spotkaniu 1:0 przy Łazienkowskiej wygrał Lech Poznań. Wtedy zwycięską bramkę strzelił Artjoms Rudnevs.


Kolejne, listopadowe starcie w tym samym roku zasłynęło z pamiętnej oprawy, której lepiej nie przypominać. Na boisku Legia wypunktowała źle ustawionego taktycznie Lecha, graliśmy wtedy za wysoko, defensywa nie wiedziała, co się dzieje, rywal trenowany przez Jana Urbana szybko strzelił 3 gole i to na dodatek po kontrach. Mimo wyniku 0:3 poznaniacy mieli wiele sytuacji, które łatwo marnował głównie Bartosz Ślusarski. W końcu „Ślusarz” trafił do siatki zmniejszając rozmiary porażki. Wtedy na trybunach było ciekawie i gorąco, podczas przerwy jeden z kibiców zarzucał napastnikowi Kolejorza, jakoby ten „biegał piętami do przodu”.


null
null

Następna wizyta Lecha Poznań przy Łazienkowskiej zakończyła się porażką 0:1, choć statystyki tamtego spotkania wcale nie były złe. Jesienią 2013 roku Legia Warszawa ponownie przyjechała na Bułgarską, mimo prowadzenia przeciwnika 1:0 skończyło się remisem 1:1 po efektownym golu Gergo Lovrencsicsa. Tamten remis był rozczarowaniem, ponieważ legioniści rywalizowali wtedy w Lidze Europy i można było wykorzystać grę warszawiaków co 3-4 dni.


null
null
null

Kolejne 2 wizyty Lecha Poznań w stolicy zakończyły się już porażkami Kolejorza odpowiednio 0:1 i 0:2, które nie miały na nic wpływu. Mariusz Rumak jako trener Lecha Poznań w 6 meczach z Legią Warszawa wygrał zaledwie raz, raz zremisował i 4 razy przegrał (3 razy przy Łazienkowskiej bez zdobycia gola).

Później Mariusz Rumak prowadził przeciwko Legii jeszcze Zawiszę Bydgoszcz, Śląska Wrocław oraz Termalikę Nieciecza. Mecze z Zawiszą były spotkaniami bez historii, bydgoszczanie ponieśli 2 porażki. Później Śląsk najpierw zremisował w Warszawie 0:0, a następnie zebrał baty we Wrocławiu aż 0:4. W tamtym meczu WKS prowadzony przez Rumaka przegrywał z Legią po 7 minutach aż 0:3!

Mariusz Rumak ostatni raz mierzył się z Legią Warszawa dnia 5 sierpnia 2017 roku, gdy szkolił Termalikę Nieciecza. Obecny opiekun niebiesko-białych po 10 meczach został zwolniony, wygrał zaledwie 2 spotkania, w tym jeden mecz ligowy i to właśnie z Legią Warszawa (1:0). Bilans 47-letniego szkoleniowca przeciwko Legii Warszawa jest słaby i wynosi 2-2-7, gole: 5:16 w 11 spotkaniach.

Mariusz Rumak vs Legia Warszawa

21.04.2012, Legia Warszawa – Lech Poznań 0:1
18.11.2012, Lech Poznań – Legia Warszawa 1:3
18.03.2013, Legia Warszawa – Lech Poznań 1:0
27.10.2013, Lech Poznań – Legia Warszawa 1:1
29.03.2014, Legia Warszawa – Lech Poznań 1:0
01.06.2014, Legia Warszawa – Lech Poznań 2:0

26.10.2014, Zawisza Bydgoszcz – Legia Warszawa 1:2
19.04.2015, Legia Warszawa – Zawisza Bydgoszcz 2:0

23.07.2016, Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:0
27.11.2016, Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:4

05.08.2017, Termalica Nieciecza – Legia Warszawa 1:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

8 komentarzy

  1. Franco pisze:

    Rumak zawsze fatalnie punktował z czołówką. Nie potrafił grać z zespołami mających 4-5 piłkarzy, którzy coś tam potrafią.
    Jedyne co to goliliśmy leszczy. Cały Rumak.

  2. Franco pisze:

    To rzadki przypadek gdy przed meczem z Legią, można powiedzieć: nie ma się czego bać.
    Kłopot w tym, że oni mogą powiedzieć dokładnie to samo. Śmierdzi remisem.

  3. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Z pełnym przekonaniem stwierdzam, że każdy dzień z tym człowiekiem na stanowisku trenera to dla klubu dzień stracony.

  4. Ostu pisze:

    Klątwa Czarnej Perły i legła to wyjątkowo niedobrana para…
    Ale że podobno za taktykę wzięły się „mocniejsze figury” to każda „noc weselna” jest możliwa….
    ….bo gdy orkiestra grała to też był pełny szpan ..

  5. smigol pisze:

    Ciekawe czy po sezonie klub pozwoli pilkarzykom na turne po redakcjach i opowiesci jak to bylo pracowac z trenerem Rumakiem. Tak jak to zrobili z Bromkiem.

Dodaj komentarz