Nasz rywal: Legia Warszawa

O godzinie 17:30 w szlagierze polskiej ligi Lech Poznań przy pełnych trybunach podejmie u siebie Legię Warszawa, która przed tym weekendem traciła do nas 2 oczka. Dzisiejszy mecz dla obu klubów jest starciem za tzw. „6 punktów”, w tym o awans do Europy.

Zarówno dla Lecha Poznań, jak i dla Legii Warszawa nie jest to dobry sezon. Oba kluby skończą go bez zdobycia trofeum, ale Legia ma chociaż świeże wspomnienia w postaci udanych rozgrywek w Lidze Konferencji, w których dotarła do fazy barażowej. Kolejorz zawodzi od sierpnia, na 3 kolejki przed końcem zmagań nie jesteśmy pewni nawet europejskich pucharów, które staną się bardziej realne, jeśli dziś Lech Poznań odniesie zwycięstwo, odskoczy Legii Warszawa na aż 5 punktów i przede wszystkim umocni się na 3. miejscu w ligowej tabeli.

Trenerzy obu zespołów zmagają się z podobnymi problemami. Wielu zawodników po tym sezonie opuści Lecha i Legię, w obu drużynach są kontuzje, na ławkach tych ekip zasiądą dziś młodzi piłkarze. Przykładowo Legia Warszawa zgłosiła niedawno do rozgrywek Ekstraklasy aż trzech swoich wychowanków, również w Lechu Poznań zabrakło wczoraj w rezerwach trzech ważnych zawodników, którzy dzisiaj powinni uzupełnić wąską kadrę na ligowy klasyk. Lech Poznań ma aktualnie serię 6 kolejnych meczów z Legią bez porażki, ale z drugiej strony ostatni raz u siebie wygrał z warszawiakami prawie 4 lata temu, gdy dnia 4 lipca 2020 roku zwyciężył wynikiem 2:1. Tamto spotkanie pamiętają jeszcze Filip Marchwiński i Filip Szymczak, natomiast ze strony Legii Artur Jędrzejczyk, Tomas Pekhart, Maciej Rosołek oraz Paweł Wszołek.

Z kolei Legia Warszawa ostatni raz pokonała nas w tym samym 2020 roku triumfując wówczas zarówno u siebie, jak i u nas (w maju 1:0). W ostatnich 35 meczach na 3 frontach pomiędzy Lechem a Legią tylko 3 razy nie padła żadna bramka, a taka sytuacja miała miejsce wiosną 2021 i jesienią 2022 w Poznaniu oraz jesienią ubiegłego roku w Warszawie. Ponadto w minionych 4 meczach pomiędzy tymi zespołami padły remisy, z czego 2 podziały punktów miały miejsce przy Bułgarskiej, na której Legia ostatni raz gościła 1 października 2022 roku (remis 0:0).

Dziś Legia Warszawa ma ten sam cel, co Lech Poznań będący nieznacznym faworytem szlagieru za sprawą gry na swoim obiekcie, na którym Kolejorz w tym roku kalendarzowym nie stracił jeszcze żadnej bramki w lidze. – „Jedziemy do Poznania reprezentować największy klub w Polsce. W pewnym sensie ten mecz można określić spotkaniem sezonu. Walczymy o realizację celu minimum na ten sezon, jakim jest awans do europejskich pucharów.” – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener rywala Goncalo Feio. – „Wiemy o tym, ile ten mecz znaczy dla Legii i dla jej kibiców. Nie wydaje mi się, że znaczy on mniej dla nas niż dla Lecha.” – dodał w piątek Portugalczyk.

Legia Warszawa przed meczem z Lechem Poznań ma duże problemy w obronie, na lewym wahadle i jeszcze w przegranym meczu z Radomiakiem Radom 0:3 straciła środkowego pomocnika Bartosza Kapustkę, który już na początku tamtych zawodów został ukarany czerwoną kartką. Ponadto w ataku musi ostatnio grać skrzydłowy Paweł Wszołek, a lider środka pola Josue po tym sezonie odejdzie z Legii Warszawa i jeszcze przedwcześnie może zakończyć trwające rozgrywki, jeśli przy Bułgarskiej obejrzy kolejną żółtą kartkę. – „Mecz piłkarski jest jak wojna i liczyć będą się ci piłkarze, którzy są dostępni. Zawsze można znaleźć jakieś wymówki, jeśli będzie się ich szukało. W Poznaniu chcemy wygrać, a żeby to zrobić nie możemy skupiać się problemach, tylko na rozwiązaniach.” – zapowiedział przed meczem portugalski trener stołecznych.

W ostatnich 28 meczach na wszystkich frontach 13 razy wygrała Legia, 10 razy zwyciężył Lech i 5 razy padł remis. Dziś Lech zagra z Legią po raz 143 w historii i 129 w Ekstraklasie mając szansę na 44 zwycięstwo, 39 ligowe oraz 27 u siebie, a także zanotuje już 60 spotkanie z tym przeciwnikiem od swojego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku. Co ciekawe trener Mariusz Rumak w swoim ostatnim meczu z Legią w 2017 roku odniósł zwycięstwo (z Termaliką Nieciecza 1:0), ale w roli trenera Kolejorza z tym przeciwnikiem idzie mu słabo. 47-letni szkoleniowiec w 6 meczach z Legią Warszawa wygrał zaledwie raz (w 2012 roku na wyjeździe 1:0), raz zremisował i 4 razy przegrał (3 razy przy Łazienkowskiej bez zdobycia gola).

Dawniej Lech raz grał z Legią dnia 12 maja i akurat wtedy wygrał (w 1974 roku na wyjeździe 2:0). Ostatnie majowe rywalizacje z tym klubem nie były już udane (3 kolejne porażki). Dziś z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto z Bułgarskiej ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 15:55. Jak zwykle podczas naszej relacji nie zabraknie pierwszych zdjęć z trybun oraz z murawy. Szlagier Ekstraklasy sędziowany przez Szymona Marciniaka z Płocka pokaże wiele kanałów, mecz o 3. miejsce po 32. kolejce będzie można zobaczyć na C+ 4K, C+ Sport3, C+ Premium, TVP2 i TVP Sport. Pierwszy gwizdek na oczach ponad 40 tysięcy widzów zabrzmi o godzinie 17:30.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

4 komentarze

  1. Ostu pisze:

    Z Lecha odejdzie trener ale problemy pozostaną…
    Czy wydaje się Wam, że drużyna bez trenera potrafi się zmobilizować na ten mecz ..?

  2. WF53 pisze:

    jaki trener taka drużyna, jaka drużyna taki trener – co gorsze?

  3. Mario85 pisze:

    Do biegania, zaangażowania i gryzienia trawy nie potrzebny trener. Jeśli zawodnicy gryzą trawę ale przegrywają to może wymiana trenera coś da ale jeśli wiekszosc zawodników na stojąco przechodzi mecze to wymiana trenera nic nie da.

Dodaj komentarz