Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Goncalo Feio oraz opiekuna gospodarzy Mariusza Rumaka na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 32. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, Lech Poznań – Legia Warszawa rozegranym w niedzielę, 12 maja, o godzinie 17:30.

Goncalo Feio (trener Legii):„Gratuluję swoim piłkarzom za wygraną, za odpowiedzialność i za cierpienie w niektórych momentach. Zaczęliśmy ten mecz z sześcioma zagrożonymi piłkarzami i tylko jednego z nich straciliśmy. Wygrywaliśmy dziś wiele pojedynków, zawodnicy wzięli odpowiedzialność za klub, był to kluczowy mecz jeśli chodzi o Europę. Dziękuję też kibicom za bycie z nami.”

„Zwycięstwo nad Lechem w Poznaniu to szczególny dzień dla Legii. To zwycięstwo każdej osoby w naszym klubie, gratuluję każdej osobie za wygraną. Byliśmy dziś zdyscyplinowani, zamknęliśmy środek, strzeliliśmy gola na 1:0, później zdobyliśmy bramkę na 2:0. To wynik naszej gry. W wielu momentach tego meczu było bliżej gola na 3:0 niż bramki na 1:2. Graliśmy z przeciwnikiem mającym wiele jakości, dlatego ważna była dyscyplina. Wygraliśmy na trudnym terenie, cieszymy się i myślimy o następnym meczu.”

null

Mariusz Rumak (trener Lecha):„Przygotowując się do meczu mówiliśmy, że początek będzie bardzo ważny. Mieliśmy grać ofensywie i z energią, by ci ludzie, którzy tutaj przyszli, uwierzyli w nas. Wydawało się, że wybroniony rzut karny będzie ważnym momentem, ale tak nie było. Samobójcze gole mocno nas sparaliżowały, nie pamiętam meczu, w którym strzeliliśmy 3 bramki, a nie wygraliśmy. Nie potrafię odpowiedzieć, co się wydarzyło, zwracaliśmy uwagę na grę w obronie każdego dnia.”

„Wciąż walczymy o podium, ale wiem, że nie wszystko zależy od nas. Dziś przegrałem najważniejszy mecz od momentu, kiedy jestem trenerem. Personalnie i osobiście był to najważniejszy mecz, wierzyłem w zwycięstwo, czekałem na to spotkanie. Dla mnie jest to największa porażka.”

„Celem jest wygrać kolejny mecz. Musimy go wygrać, a później kolejny. Nawet jak zwyciężymy, to nie jesteśmy pewni gry w pucharach, choć zrobimy wszystko, by się do nich zakwalifikować.”

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

46 komentarzy

  1. Franco pisze:

    Mało mnie obchodzi, co ta sierota ma do powiedzenia.
    W tym sezonie zależy mi jeszcze na dwóch rzeczach. Żeby utrzymała się
    Warta. I żeby, jeśli nam się nie uda (co jest pewne) to niech Górnik,
    zwali Legię z trzeciego miejsca.

    • sorel pisze:

      Tak, jeśli te wkłady piłkarzykopodobne nie urwą punktów Koronie w ostatniej kolejce, to nie mają prawa chodzić po Poznaniu. Warta musi się utrzymać, a wy, cieniasy, macie zremisować ze scyzorykami. Poza tym wypierdalać!

  2. Soku pisze:

    Redakcjo, ależ z Was zgrywusy!

  3. Pawelinho pisze:

    Chyba się trenerzy pomyli i pierwszym nie powinien być ogier 🙂

  4. Ostu pisze:

    A kogo obchodzi co ten pacan ma do powiedzenia…?
    Mnie obchodzi czy wyjdzie złotousty i powie co ma do powiedzenia gdy nie będzie pucharów…

  5. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Jaka pajda :-] No ale nie dziwmy się.
    Ostatni raz powtarzam Zarząd, to jest Twoja wina!!!

  6. Olo pisze:

    Całe szczęście, że nie graliśmy dziś z Radomiakiem, panie rutkowski

  7. Pawel1972 pisze:

    „Nie potrafię odpowiedzieć, co się wydarzyło”.

    Tępy jesteś, to nie wiesz…

  8. jarock pisze:

    Wygrajcie chociaż z Koroną u siebie. Warta Queen !

  9. Olo pisze:

    Panie prezesie. A ile jest 2+2? Trzy? Nie do końca, ale brawo, było blisko.

  10. olos777 pisze:

    Odnoszę wrażenie,że dzieją się rzeczy odwrotne do tego co mówi szkapa!
    -….„Przygotowując się do meczu mówiliśmy, że początek będzie bardzo ważny. Mieliśmy grać ofensywie i z energią”……..no to żeście się tak uczulili,że aż znieczulili…….Mega sraczka w gaciach od początku,bramka nieuznana w 6 min,karny obroniony i samobój…..
    -……”nie pamiętam meczu, w którym strzeliliśmy 3 bramki, a nie wygraliśmy.”-śpieszę przypomnieć-24.10, Lech – Jagiellonia 3:3-ale nie ty kozi bobku byłeś na ławce….
    -……”Dla mnie jest to największa porażka”-dla nas cały Lech i twoja persona to porażka całego sezonu
    -….. „Celem jest wygrać kolejny mecz. Musimy go wygrać, a później kolejny. Nawet jak zwyciężymy, to nie jesteśmy pewni gry w pucharach, choć zrobimy wszystko, by się do nich zakwalifikować.”-tak,tak,tak,to jest pan Tik Tak.Nie umieliście wygrać z Puszczą,Cracovią,Ruchem,Stalą,Górnikiem,Rakowem,Śląskiem,Radomiakiem,ale qrwa dwa ostatnie bankowo,to już teraz,na 100% ruszymy…..

  11. bas pisze:

    Ludzie ok nie bronię Rumaka ale to nie on wbił sobie dzisiaj dwa samobóje .Tacy doświadczeni piłkarze jak Salamon ,Blażić czy Daglas w zasadzie w mało skoplikowanyvch akcjach gubią się jak juniorzy.Legła nawet nie atakowała jakoś szaleńczo.Tacy zawodnicy wychodzà na mecz na swoim stadionie i się gubią jak dzieci we mgle. Samo to że przyjeżdża znienawidzony rywal powinno ich zmotywować. Legła oddała dzisiaj jeden strzał i nawet sami nie potrafili wbić bramki,zmarnowany karny zamiast ich uskrzydlać to wręcz przeciwnie. Rozgonić to towarzystwo na cztery wiatry.Inny temat to prezes idiota,któy w jeden sezon rozwalił swoimi decyzjami to co było rok temu.

  12. smigol pisze:

    Spoko Mariusz jeszcze tylko dwa. Jakoś damy radę.

  13. WF53 pisze:

    najpierw graliśmy o dublet, potem o mistrzostwo, następnie o puchar, teraz o pietruszkę i to nareszcie powinno się udać

  14. Bart pisze:

    Pamiętajmy kto tego trenera zatrudnił i kto wciaż go uparcie trzyma, chociaż od meczu z Puszczą widać że jest pogubiony, bezradny i że prowadzenie Lecha faceta przerosło

  15. Erwin pisze:

    Mecz gdy strzeliliśmy 3 bramki i nie wygraliśmy był nie tak dawno, mam nadzieję że był to mecz z nowym mistrzem Polski w tym „wspaniałym” sezonie.

  16. mario pisze:

    facet wyglądał jak zbity pies…
    Tylko co z tego, skoro ja czuję się tak przez cały sezon. Ja i jeszcze ładnych kilka tysięcy kiboli…

  17. Hazaj pisze:

    Już w 1969 roku Sydney Pollack nakręcił film „Czyż nie dobija się koni”. Rumaka jako trenera niestety… trzeba dobić! 1- frustrat 2-przegrał WSZYSTKIE swoje finały 3- to po prostu zero nie trener. Kto i dlaczego go zatrudnił? Nie moje małpy nie mój cyrk.

  18. Pawel68 pisze:

    Jedziecie po Rumaku ale zadam proste pytanie.Kto zwolnionego trenera trzymie do końca sezonu?Ja w swoim życiu nie słyszałem o czymś takim!Ale w Lechu Rutkowskiego takie rzeczy się dzieją.Cyrk?!Nie my tego nie rozumiemy co ma ten człowiek w głowie…Nazywa się Rutkowski…

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      Paweł, kurcze, jedziemy po Rumaku, bo takie nasze pełne prawo. Zawsze to powtarzam – trener takiego klubu to nie jest robota za średnią krajową, jeśli bierzesz coś takiego to wiedz, że bierzesz na siebie olbrzymią odpowiedzialność i będziesz pracować pod presją i ciągle oceniany. Nie widzę pół powodu, żeby oszczędzać tego trenerskiego nieudacznika.
      A nie popadajmy też w przesadę, że nasz skład z roku na rok stał się całkowicie bezużyteczny. Nieudolność Rumaka to jeden z powodów rozpadu.

      • Pawel68 pisze:

        Sorry,ale przeczytałes ze zrozumieniem co napisałem?

        • Hazaj pisze:

          Paweł68 – sorry….. ale „nie czyta się ze zrozumieniem” tekstu który jest niezrozumiały i intencje „pisarza” pozostały głęboko w jego głowie. Zarzut żę ktoś nie czyta ze zrozumieniem idiotyczny, zarzut że ktoś pisze niezrozumiale jak najbardziej prawidłowy.

    • Levin_9 pisze:

      Świerczewski trzyma Szwargę.

  19. Mario85 pisze:

    Barcelona zwolniła wcześniej Xaviego ale miał zostać do końca sezonu. Klopp w Liverpoolu to samo. Tuchel w Bayernie już dawno też skreślony a dalej ich trenuje. To że rumaka zwolnili ale dogrywa przegrany sezon to nic niezwyczajnego.

  20. Mario85 pisze:

    Na jedno i tak wychodzi. Trener którego zaraz nie będzie trenuje dalej. Ale nie w tym jest problem. Piłkarze wiedzą że zaraz będzie nowy trener, wiedzą że muszą się pokazać i co? W najważniejszym meczu odstawiają taką manianę…
    Wg mnie piłkarze są tak samo winni jak rumak, a teraz gdy wiedzą że on już wyleciał to większa część winy jest po ich stronie.

  21. LeposOnlyLech pisze:

    Cavaliada po poznańsku trwa ihhha

  22. olos777 pisze:

    Salamon bez kontraktu na nowy sezon.Myślę,że dzisiejszą wspaniałą bramkę zasługuje na podwyżkę o drugie tyle ile zarabia…..

    • Michu1982 pisze:

      Salamona i zblazowanego winił bym najmniej…To nie ich wina , że bramkarze mieli praktycznie ten sam kolor strojów!!! Delegat UEFA,FIFA i orderu uśmiechu popełnił błąd pozwalając na to… Co zatem należy zrobić –
      „otóż mecz należy powtórzyć”, a zgodnie z zasadami fair play Lech miał trzy rzuty rożne więc należał mu się rzut karny!!! Co za przekręt!!! Lech nie zasłużył na takie traktowanie!!! Piłkarze przez wielkie P macie u mnie za ambicje, walkę do upadłego i za całokształt twórczości piąteczki… Jakim prawem te gnoje twierdzą że przegraliśmy skoro strzeliliśmy trzy bramki??? Ile jeszcze będą nas przekręcać???
      Przepraszam bo pierdole jak potłuczony – ale już dosłownie siedzę i się zastanawiam po co my to tu piszemy? Co tydzień to samo, nikt się tym nie przejmuje i tak… Pisałem kiedyś że chodzę na mecze tylko dla dziecka ale całkiem szczerze zazdroszczę wszystkim co się nie interesują Lechem – następny dzień w pracy pełen luzik, następny dzień pobudka z uśmiechem, nikt nie dogryza, nikt nie wysmiewa- raj na ziemi… Wystarczy się nie interesować ale niestety tak jak każdy z Was tu piszących interesuje się i jutro nie da rady zaklinać rzeczywistości – kolejny dzień tak popularnego zwrotu- mokrą szmatką w buzie

      • olos777 pisze:

        Mam to samo.Nie wiem po co ciągle to wałkujemy……..Bo jesteśmy ebnięci?
        Ostatnie twoje zdanie,to wypisz wymaluj pipkarze Lecha.Jutro wstaną uśmiechnięci,dwa dni wolnego od roboty,nikt w klubie w środę dogryzać nie będzie.Wystarczy nie czytać internetów….
        Bankowo dzisiaj Baluje i inne już dylają na Starym i śmieją się jacy to my frajerzy….
        Oglądając mecz w TV zauważyłem jak wchodził śmieszek BaLuj,że ten uśmiech gdzieś zniknął hahahahaha,gacie pełne po brzegi!

  23. piotrx pisze:

    Żartowniś Mariuszek. A tak na poważnie, to wypierdalać jeszcze dziś z Poznania powinien ten zjeb, który tą miernotę zatrudnił.

  24. Gadzuki pisze:

    Takie pytanie czy nasi zawodnicy mają dziś wolne , czy przynajmniej powtórkę z zasad gry w piłkę nożną by widzieć do której bramki trzeba strzelać by wygrać.

    • olos777 pisze:

      Wolne przynajmniej do środy.Przecie panie oni się wczoraj mocno zmęczyli.Czy ty chcesz ich zajechać?
      Będąc właścicielem nakazałbym zbiórkę o 8,00 i do 18.00 oglądanie wczorajszych popisów,meczu z Ruchem,Jagiellonią,Puszczą itp.Jutro powtórka

      • Tetryk78 pisze:

        Tylko to oglądanie w towarzystwie powiedzmy setki kibiców. Tak by słuchali jeszcze komentarzy i od czasu do czasu łapali liścia.

        • Michu1982 pisze:

          Wiesz to chyba nie ma sensu te wspólne oglądanie z kibolami bo po 15 minutach oglądania wczorajszych popisów to kibole zaczęliby się nudzić ponieważ nie byłoby już kogo liściować… Prawdziwy tylko twardziel by dotrwał dłużej niż 15 minut. Kara dla nich to nie słuchanie co my o nich myślimy tylko to że muszą znów zagrać mecz za kilka dni- oni już z tym sobie dać rady nie mogą i pragną żeby już było po 25 i rozjechać się z tego pięknego Poznania ( z którym są wszyscy tak zżyci – tak wszyscy mówią). Jeśli oni- „profesjonaliści” nie potrafią zrozumieć o co chodzi w piłce nożnej, to wybacz ale co my tacy ” laicy” możemy im powiedzieć 😉

Dodaj komentarz