Sonda: Traumatyczne wydarzenie

Tak męczącego, przykrego i pełnego rozczarowań sezonu, jak rozgrywki 2023/2024 nie było w Lechu Poznań od kilku lat. Obecny sezon można chyba porównać tylko z tym 2018/2019, który na wielu polach wyglądał podobnie i po którym Kolejorz niestety nie zdołał się podnieść.

Dłużący się sezon 2023/2024 to pasmo klęsk, wielu negatywnych pass, przykrych wyników, rozczarowań czy niewykorzystanych szans danych dzięki słabości rywali. Szereg opisywanych już wcześniej błędów popełnionych m.in. przez zarząd doprowadził do przygnębiającej atmosfery, która będzie panowała przy Bułgarskiej nawet przez wiele, wiele miesięcy.

Ostatnia porażka po dwóch golach samobójczych powodująca utratę pucharowej 3. pozycji w ligowej tabeli realnie zakończyła już sezon 2023/2024, w których Lech Poznań do 25 maja będzie dogorywał. Wykorzystując okres oczekiwania na m.in. mecz z Widzewem Łódź, który niewielu interesuje ruszamy na KKSLECH.com z kolejną ankietą dotyczącą trwających jeszcze rozgrywek.

W nowej sondzie chcemy, abyście wskazali najbardziej traumatyczne Lechowe wydarzenie, jakie przeżyliście w sezonie 2023/2024. W ankiecie jest 8 możliwości odpowiedzi, ale jak zwykle zaznaczyć można tylko jedną. Sonda jest dostępna tutaj oraz w „Śmietniku Kibica”, jej wyniki przedstawimy za tydzień w osobnym newsie na KKSELCH.com. Wszystkich internautów zachęcamy do wyrażenia swojej opinii na ten temat.

Sonda: Najbardziej traumatycznym wydarzeniem związanym z Lechem Poznań w sezonie 2023/2024 jest:

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

24 komentarze

  1. leftt pisze:

    13 bramek w 14 meczach i poczucie straconego czasu przy oglądaniu meczów. To dla mnie pierwsze miejsce.

  2. Pawelinho pisze:

    Z dostępnych opcji to zaznaczyłem te „Zastąpienie zimą Johna van den Broma jeszcze gorszym Mariuszem Rumakiem” i to bez żadnego zawahania. Zamienił stryjek…. 🙁

  3. Kibol_od_7_bolesci pisze:

    Zabrakło mi jeszcze 0:5 ze śledziami, przegrana z Ruchem i Puszczenie się w Niepołomicach (Krakowie). Miłość do Kolejorza jest jedną z tych cięższych…

  4. mario pisze:

    Jezu, tyle tego było, że trudno mi wybrać

  5. torreador pisze:

    Pojawienie się Rumaka na ławce, spowodowało mój bojkot stadionu na Bułgarskiej. Już raz doświadczyłem Rumaka i starczy mi na całe życie. Jeśli nie będzie pucharów, nie będzie również mnie na Bułgarskiej, nawet bez Rumaka. Naprawdę przestały mnie już rajcować pojedynki z Puszczą czy innym Radomiakiem. Tak na marginesie, symptomatycznym jest świeży wywiad z nowym trenerem. Główny motyw to akademia i wychowankowie, a nie mistrzostwo i puchary.Krótko mówiąc trener skrojony idealnie na FC Rutkowscy, czyli coś co kiedyś było moim ukochanym Lechem Poznań

  6. Grossadmiral pisze:

    Wszystkie odpowiedzi…same traumy w tym sezonie.
    Mniejsze i większe traumy tego sezonu:
    -ilość kontuzji w zespole
    -kopanie się po czole grajków za milion euro
    -przygotowanie fizyczne
    -brak pożytku z zawodników ściągniętych latem jak nie brak formy to wieczne kontuzje
    -zimowe okno transferowe
    -zaklinanie rzeczywistości i brak wniosków

  7. smigol pisze:

    Wszytko, dosłownie wszystko!

  8. PAWEL pisze:

    dla mnie postawa Rutkowskich jako właścicieli, ich brak szacunku dla tradycji i kibicow lub nieudolność. wychodzi na to samo.

    • torreador pisze:

      Rutkowscy mają po prostu inne cele niż kibice. Oni chcą zarabiać na wychowankach, a do tego wystarczy im miejsce „gdzieś w czołówce”, a nie trofea. MP to tylko kłopoty. Tak było we Wronkach, tak jest w Poznaniu. Produkują mierny produkt (spójrz na przeciętniacki rozwój karier rutkowskich wychowanków, no może poza Kubą Moderem), ale i tak kasę inkasują. Nic więcej im nie potrzeba. A skoro, do tego mają na stadionie 40 tys widzów (nawet gwiżdżących), to sytuacja dla nich jest idealna. Jest jeszcze jedna sprawa. Dziś wszyscy są wpierdzieleni i piszą/mówią o traumie. Marketing zrobił pierwszy ruch nagłośnił nowego trenera. Zaraz puszczą plotki o transferach, z których może pojawi się jeden – dwóch klientów Reha i w lipcu wszyscy naiwni wrócą z nadziejami na lepszego Lecha. A w maj znów będzie trauma i wpierdzielenie itd, itp. Tak Rutki kręcą tą karuzelą.

  9. Reyvan pisze:

    Dla mnie gwoździem do trumny były cztery mecze z drużynami ze strefy spadkowej, w tym dwoma już praktycznie zdegradowanymi, i z Cracovią.
    Po tym wszystkim uznałem, że sezon jest stracony.

  10. Soku pisze:

    Największą traumą było dla mnie oglądanie tej bezładnej kopaniny co tydzień, licząc na cud. Cóż, cuda, jak mawiał Laguna, to robił ostatnio ten co po wodzie chodził.

    Zabraliście mi razem z dobre pół dnia życia, co to je mogłem spędzić na czymś przyjemniejszym czy produktywniejszym, dziady pierońskie, kutwy gargamelskie, oszusty wy.

  11. Olo pisze:

    RKS Wronki po prostu.
    RKS, czyli Rutkowski Klub Sportowy…

  12. bombardier pisze:

    To co robił stary Rutek i powiela młody JEST ZNANE OD LAT!
    @torreador wyżej napisał, że mają inne cele niż kibice.
    Ja zorientowałem się po 2 czy też 3 początkowych sezonach,
    dlatego CAŁY CZAS OCZERNIAM I OŚMIESZAM ich i ten klub.
    Nie ma u mnie żadnej traumy, wręcz przeciwnie – jest nadzieja,
    że niedługo nastąpi WIELKIE BUM i Rutki się ROZPADNĄ w drobny mak!
    Tego życzę WSZYSTKIM KIBICOM!

  13. Kaktus108 pisze:

    Wg mnie Trnava przetrąciła kręgosłup wszystkim. Od Broma, przez piłkarzy po kibiców. Ale i tak zaznaczyłem zamianę JvdB na Rumaka, to już nie była mokra szmata, to było oplucie wszystkich, którym zależy na Lechu.

  14. jerry21 pisze:

    Odpadnięcie ze Spartakiem Trnava.
    To był początek końca.
    Po tym pucharowym dwumeczu wszystko zaczęło się walić.
    Dla mnie już wtedy sezon był przegrany.

  15. Didavi pisze:

    Nie wiem. Wszystkie.

Dodaj komentarz