Zapowiedź: Widzew – Lech

W niedzielę, 19 maja, o godzinie 17:30 w meczu przedostatniej 33. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. To spotkanie mogło być dla Kolejorza starciem o Europę, a zapowiada się na sparing.

Powoli kończy się długi, pełen rozczarowań i bólu sezon 2023/2024. Normalnie Lech Poznań powinien grać jutro o tytuł Mistrza Polski lub minimum o europejskie puchary. Niestety po serii 3 meczów bez zwycięstwa, w tym po porażce z Legią Warszawa wymagany awans do eliminacji Ligi Konferencji nie zależy już od Kolejorza. Wielkopolanie chcąc odzyskać 3. miejsce w ligowej tabeli musieliby jutro wygrać po raz 7 w historii w Łodzi, a wcześniej liczyć na pomoc Cracovii oraz Warty Poznań w konfrontacjach z Rakowem Częstochowa oraz Legią Warszawa. Choćby remisy w tych spotkaniach są jak najbardziej możliwe, ale czy rozbitego Lecha Poznań stać będzie na zwycięstwo? Rywal po passie 3 z rzędu porażek będzie tak samo zmobilizowany, jak niedawno Ruch Chorzów chcąc wygrać z nami 2 raz w tym sezonie (jesienią Widzew Łódź zwyciężył w Poznaniu 3:1). O pełną pulę będzie bardzo bardzo trudno, choć mimo listopadowej porażki nie można nazwać RTS-u jakimś bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Lech Poznań w 7 z ostatnich 10 meczów z Widzewem nie stracił gola, a w ostatnich 14 ligowych meczach z łodzianami poniósł tylko 2 porażki.

Trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Artura Sobiecha, Dino Hoticia i Filipa Dagerstala, którzy są wyłączeni do końca sezonu oraz będącego po zabiegu kolana Aliego Gholizadeha. Pod znakiem zapytania stoi występ Filipa Marchwińskiego i Antonio Milicia. W zespole są jeszcze inne, ukrywane problemy. Z kolei w ekipie Widzewa Łódź szkolonej przez Daniela Myśliwca kontuzjowani są Sebastian Kerk, Juljan Shehu, Ernest Terpiłowski oraz najlepszy gracz rywala Bartłomiej Pawłowski (8 trafień + 5 asyst). W niedzielę sporo wskazuje na gole, gdyż w ostatnich 7 meczach Lecha z Widzewem (dom i wyjazd) zawsze padała minimum jedna bramka. Ostatnia raz nie było goli w meczu Widzew – Lech dnia 6 maja 2012 roku, gdy po remisie 0:0 w ostatniej kolejce spadliśmy z 3 na 4. miejsce. Jutrzejszy przeciwnik niebiesko-białych ma najmniej remisów w naszej lidze obok ŁKS-u Łódź (6 remisów) i jako jedyny w Ekstraklasie nie zremisował jeszcze na własnym obiekcie.

Arbitrem niedzielnych zawodów w Łodzi mianowano Piotr Lasyka z Bytomia, za system VAR będzie odpowiadał za to Szymon Marciniak. Według bukmacherów jutro faworytem do zwycięstwa będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 2.05, na remis 3.65 a na triumf Widzewa Łódź 3.45. W niedzielę na trybunach obiektu Miejskiego zasiądzie komplet ponad 17 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na C+ 4K, C+ Sport3, C+ Premium, TVP2 i na TVP Sport, my zapraszamy natomiast do śledzenia naszego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com. Początek meczu przedostatniej 33. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2023/2024, Widzew Łódź – Lech Poznań w niedzielę, 19 maja, o godzinie 17:30 na na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Piłsudskiego 138 w Łodzi. W ciągu ostatnich 20 lat Lech rozegrał 19 ekstraklasowych meczów z Widzewem. Przegrał tylko 3 razy (2:3 na wyjeździe w 2006 roku, w 2011 u siebie 0:1 i jesienią 2023 ponownie u siebie 1:3). Kolejorz ma serię 6 kolejnych gier w Łodzi z Widzewem bez przegranej (4 razy bramkowo remisował), podczas ostatniej wizyty w Łodzi dnia 19 marca 2023 wygraliśmy 2:1 mimo przegrywania 0:1.

Przewidywane składy:

Widzew: Gikiewicz – Żyro, Ibiza, Silva – Szota, Hanousek, Alvarez, Nunes – Cybulski, Sanchez, Klimek.

Lech: Mrozek – Pereira, Salamon, Blazić, Andersson – Karlstrom, Murawski, Marchwiński – Szymczak, Ishak, Velde.

Mecz: Widzew Łódź – Lech Poznań
Rozgrywki: 33. kolejka PKO Ekstraklasy 2023/2024
Termin: Niedziela, 19 maja, godz. 17:30
Stadion: Miejski, ul. Piłsudskiego 138
Sędzia: Lasyk (Bytom)
Sędzia VAR: Marciniak
Miejsce gospodarzy: 11
Miejsce gości: 5
Najlepszy strzelec gospodarzy: 8 – Pawłowski
Najlepszy strzelec gości: 10 – Ishak
Poprzedni mecz: Lech – Widzew 1:3
Domowa forma gospodarzy: 9-0-7, 20:20
Wyjazdowa forma gości: 5-6-5, 17:24
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra z kontry
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 3
Bukmacherzy 1 x 2: 3.45 – 3.65 – 2.05
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com
Transmisja tv: C+ 4K, C+ Sport3, C+ Premium, TVP2, TVP Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 17500 (komplet)
Prognozowana aura: +22°C, pogodnie
Nasz typ na mecz: x

Niepewni (Widzew)

Nieobecni (Widzew)

Sebastian Kerk – kontuzja
Juljan Shehu – kontuzja
Bartłomiej Pawłowski – kontuzja
Ernest Terpiłowski – kontuzja

Niepewni (Lech)

Filip Marchwiński – kontuzja
Antonio Milić – kontuzja

Nieobecni (Lech)

Artur Sobiech – kontuzja
Dino Hotić – kontuzja
Ali Gholizadeh – kontuzja
Filip Dagerstal – kontuzja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

9 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    Znowu na dwie 6
    To już chyba jakaś choroba…
    – Niepełnowartościowy Ishak
    – Niepelnosprytny Szymczak
    – Obrażony Veldek znów kiepski
    Proponowany skład to obraz nędzy i rozpaczy…

  2. jerry21 pisze:

    Nie liczę na zdobycie nawet punktu.
    Zespół całkowicie rozbity, podzielony.
    Nie ma żadnych przesłanek żeby było lepiej niż w ostatnich spotkaniach.
    Oby tylko w ostatniej kolejce Kolejorz zagrał dla Warty i pokonał jakimś cudem Koronę jeśli od tego będzie zależało utrzymanie warciarzy w ekstraklasie.

  3. 07 pisze:

    Wczoraj Dziuba i Tomaszewski grali w rezerwach, wiec dziś ich nie zobaczymy…. będziemy za to oglądać popisy gwiazdy kulis Adriela…. stawiam 5-0. Byle na 0 z przodu. Hańba trwa nadal. Show must go on..

  4. Muro pisze:

    A trener Kędziorek poleciał w Radomiaku. Czaicie, wiara, jaką my fantastyczną obsadę mieliśmy na ławce? Wesoły Bromek z trenerką z dupy, Kędziorek przebierającymi nóżkami, żeby być pierwszym i którego wypieprzyli z przeciętniaka tej słabej ligi, żeby nie spaść do I ligi. Do tego Rumaka – aroganta bez warsztatu, który wszystko robi super i któremu zawsze się układa tak, że winni są wszyscy inni, tylko nie on. No i kolega Dudka co to po pijaku w Szczecinie zabił za kółkiem i który teraz wzorem dla młodzieży jest i wzorem trenerki. Czaicie, że taki kwartet trenerski miał zdobyć dla wronieckich Majstra i Puchar?
    Dobra, to teraz będzie strasznie: było śmiesznie, teraz będzie strasznie: jest ten nowy trener z dupy, sorry, z Danii, co to nigdy poza Danią nie trenował i który ogólnie wyjebane ma na piłkę nożną, tak? To pytanie dla kumatych – tenże trener będzie mieć swój sztab szkoleniowy, czy otrzyma w spadku to co pozostało ze zgliszczy po wronieckiej obsadzie tego sezonu?
    Tak, i to jest kurwa dopiero straszne. Jeśli ktokolwiek przy zdrowych zmysłach myśli, że kolega Duńczyk zmieni coś na lepsze z asami trenerki pokroju Rumak, Węska, Dudka czy Kędziorek – to nic tylko biec na stadion i bileciki kupować, a potem giętą i rozwodnione piwo: chuj co grają, chodzę na „Kolejorza”, i co, zabronicie mi?
    Węska spuści rezerwy ligę niżej, Kędziorek spuścił Radomiak do I ligi (chyba, że się utrzymają słabością tej ligi, bo nie 1.12 punktami na mecz), Van der Brom chwyci jakiś klubik w Niderlandach i będzie się dalej toczyć, a Rumak wróci do Akademii i będzie cisnął juniorom jaki to on wielki jest treneiro, bo raz czy dwa razy zdobył wicemistrza (a jak w tym sezonie fuksiarsko Lech zajmie trzecie miejsce i będzie grać w pucharach to też to sobie wpisze jako kolejny sukces trenerski).
    Ten klub jest memem. Ten klub jest fenomemem.
    Duńczyk pada, że La Bamba i pijak Gruzin nie pasują do jego koncepcji na przyszły sezon. Czyli – do aktualnej pasują, jak rozumiem, jeden bez głowy a drugi z łańcuchami na nogach i licznikiem poza skalą – ci dwaj pasują do aktualnej koncepcji Rumaka, tak?
    Skala żenuy w tym klubie przebija wszystko, co było do tej pory, łącznie z X-menami i „mamy kurwa dosyć” oraz „nigdy się nie poddam”.
    A pikniki kupują bilety na Koronę, chadzają w szalikach, malują sobie policzki niebiesko-białymi barwami i korpocyrk wronieckich hula w najlepsze. W sierpniu ktoś puści farbę, że przytulą z powrotem kopacza Jóźwiaka, co to ani w Derby, ani w USA, ani w Maladze szału nie zrobił i znów znajdzie się wielu co to będzie krzyczeć „wzmocnienie”, „mega transfer”, „kupujmy bilety”. Wolny kraj (jeszcze, oby nas Ruski nie zjadły), demokracja, każdy robi co uważa i każdy wydaje pieniądze jak kto chce.
    No cóż, jeszcze dwie kolejki tej parodii w tym sezonie, potem Euro i „może zapomną”.
    W międzyczasie mecz otwarcia, potem mecz o wszystko i mecz o honor, po drodze dwa sparringi międzynarodowe i jeżdżenie po Roberciku i płacz, że Szczęsny odchodzi.
    A taki Glik prawdopodobnie spuści Craxę do I ligi.
    Ale – najważniejsze, że Salomon zagra! Duma! Kolejna koszulka za szkło i na ścianę!
    Koszulkowy Klub Sprzedaży Lech Poznań.
    Rzygać się chce.

  5. Jakub80 pisze:

    Będzie porażka niestety, potem rumak powie, że wiedział jak zagra Widzew i te inne je bzdury. Swoją drogą Jedynka powinna grać wczoraj z Sandecją a rezerwy w Łodzi.

  6. Mazdamundi pisze:

    Od miasta do miasta po wprdl i tak dalej…

  7. Bart pisze:

    „W zespole są jeszcze inne, ukrywane problemy”

    Tym zdaniem można podsumować całą rundę w wykonaniu Rumaka.

Dodaj komentarz