Nasz rywal: Widzew Łódź

O godzinie 17:30 zespół Lecha Poznań zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Na razie wyniki znowu układają się pod Kolejorza, który mimo wszystko musi liczyć na wpadki jeszcze dwóch innych drużyn i przede wszystkim sam musi wygrać.

W sobotę Korona Kielce (przyjedzie do nas 25 maja) odniosła zwycięstwo, więc dziś gospodarze spotkań Cracovia Kraków – Raków Częstochowa oraz Warta Poznań – Legia Warszawa muszą szukać punktów, jeśli nie chcą dołączyć do zdegradowanego już Ruchu Chorzów i ŁKS-u Łódź. Ewentualne wpadki gości dałyby jeszcze Lechowi Poznań niespodziewaną szansę na europejskie puchary, ale Kolejorz musiałby po 17:30 drugi rok z rzędu ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, żeby wykorzystać szansę od losu, która fartem może się przydarzyć.

Dnia 19 marca 2023 roku Lech wygrał w Łodzi 2:1, choć w 71 minucie stracił gola na 0:1. Tamtą bramkę strzelił najlepszy zawodnik rywala w tym sezonie, czyli Bartłomiej Pawłowski (8 trafień + 5 asyst), który przez kontuzję dziś nie wystąpi. Bez względu na to pewny bytu Widzew Łódź zechce dzisiaj ograć Lecha Poznań, by udanie pożegnać się z kibicami i przede wszystkim przerwać passę 3 kolejnych porażek w lidze, przez którą niedzielny przeciwnik niebiesko-białych spadł na 11. miejsce.

Widzew Łódź przystąpi do meczu z Lechem Poznań po domowej przegranej z Zagłębiem Lubin 1:3, która trochę zachwiała zespołem. – „Same porażki można by zaakceptować, bo nie wszystkie mecze da się wygrać, ale po porażkach trzeba mieć poczucie, że zrobiło się wszystko, by zwyciężyć. Ja takiego poczucia nie miałem i daleko jestem od satysfakcji.” – oznajmił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Widzewa Łódź, Daniel Myśliwiec, który w listopadzie pierwszy raz w swojej karierze ograł Lecha pokonując nas w Poznaniu rezultatem 3:1.

Widzew Łódź może dziś się przełamać i nawet w sposób matematyczny zakończyć szanse Lecha Poznań na europejskie puchary. Dawniej Widzew zaszkodził już Lechowi, przykładowo w 2012 roku byliśmy pewni Europy, ale walczyliśmy o utrzymanie medalowej 3. pozycji. Mecz ostatniej 30. kolejki Ekstraklasy 2011/2012 zakończył się bezbramkowym remisem, przez który poznaniacy skończyli sezon na 4. miejscu. Co ciekawe jest to ostatni mecz pomiędzy obiema ekipami, w którym nie padł żaden gol.

Przeciwnik wie, jaka stawka dzisiejszego meczu, jednak trener Widzewa skupia się przede wszystkim na postawie swojej drużyny. – „Nie robimy nic, żeby kogoś skrzywdzić, w tym pozbawić pucharów, tylko chcemy zadowolić siebie i swoich kibiców. To ostatni mecz w tym sezonie przed własną publicznością, dlatego nie myślimy o przeciwniku. Chcemy wygrać.” – oznajmił w piątek Myśliwiec. – „Jakość Lecha jest taka sama, jak jesienią. W Lechu jest wystarczająco wiele jakości. Zauważyłem, że ostatnio chcą szybciej przechodzić z obrony do ataku i zawodnicy nie do końca dobrze się rozumieją. To powoduje dysonans między stylem gry, jaki Lech chce prezentować a tym, jakie osiąga wyniki.” – podsumował poznaniaków opiekun łodzian.

Lech Poznań wygrał z Widzewem w Łodzi zaledwie 6 razy, w 7 z 10 ostatnich meczów z tym rywalem nie stracił żadnej bramki, a ostatni raz przegrał w Łodzi jesienią 2006 roku (2:3). Kolejorz ma serię 6 kolejnych gier w Łodzi z Widzewem bez przegranej (4 razy bramkowo remisował), w ciągu ostatnich 20 lat Lech rozegrał z tym przeciwnikiem 19 ekstraklasowych spotkań, w których poniósł jedynie 3 porażki (2 razy przegrał na własnym obiekcie).

Trener Mariusz Rumak grał z Widzewem łącznie 5 razy notując bilans 3-2-0, gole: 8:2. Przed laty za jego kadencji zremisowaliśmy w Łodzi 0:0 i 2:2, a także zwyciężyliśmy 1:0. Dziś nie tylko łodzianie grają o przełamanie, Lech ma na swoim koncie serię 3 meczów bez wygranej ponosząc 2 z rzędu porażki. W tym sezonie Ekstraklasy mieliśmy już 2 takie passy, po nich poznaniacy zawsze zwyciężali (ostatni raz w marcu z Wartą Poznań 2:0). W niedzielne popołudnie na kartki muszą uważać zagrożeni pauzą w ostatnim meczu z Koroną Kielce – Jesper Karlstrom, Radosław Murawski, Afonso Sousa, Barry Douglas i Filip Szymczak.

73 spotkanie Lecha Poznań z Widzewem w Łodzi oraz 70 w Ekstraklasie poprowadzi Piotr Lasyk z Bytomia, z którym w tym sezonie na murawie jeszcze nie przegraliśmy i nie straciliśmy żadnego gola. Mecz, który z trybun zobaczy komplet ponad 17 tysięcy widzów będzie można obejrzeć na C+ 4K, C+ Sport3, C+ Premium, TVP2 i na TVP Sport. My zapraszamy za to do śledzenia naszego tradycyjnego raportu na KKSLECH.com. Rok temu dnia 19 maja wygraliśmy w Kielcach z Koroną 3:0, a 15 lat temu 19 maja 2009 roku Kolejorz zdobył ostatni w swojej historii Puchar Polski.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

Dodaj komentarz