Pierwsze zmiany w sztabie

Lech Poznań oficjalnie dokonuje pierwszych zmian w sztabie szkoleniowym, o których było wiadomo już wcześniej. Dnia 30 czerwca 2024 roku kończy się półroczna umowa Rafała Janasa, która nie zostanie przedłużona.

W grudniu 2023 roku jeszcze przed świętami dyrektor sportowy Tomasz Rząsa namówił do współpracy asystenta Macieja Skorży – Rafała Jansa, który kończąc pracę z Urawa Red Diamonds oficjalnie 1 stycznia 2024 został asystentem Mariusza Rumaka. Kontrakt z Janasem został podpisany tylko do końca bieżącego sezonu, a jego grudniowy powrót miał być zapowiedzią letniego powrotu na Bułgarską trenera Macieja Skorży. Zasłużony szkoleniowiec nie wróci do Kolejorza, zatem Rafał Janas odchodzi co zostało już oficjalnie potwierdzone.

To nie koniec zmian w sztabie szkoleniowym. Niebawem mają jeszcze zajść zmiany wśród trenerów od przygotowania fizycznego, wczoraj informowaliśmy za to o prawdopodobnym asystencie Nielsa Frederiksena. Tego lata na Bułgarską ma trafić Jens Fonsskov Olsen będący aktualnie asystentem trenera w FC Nordsjaelland, w którym niebawem zmieni się sztab szkoleniowy. Frederiksen zna Olsena, współpracował z nim dawniej w jednym z duńskich klubów czy w młodzieżowej reprezentacji Danii.

48-latek słynie z pracy z młodzieżą, ma bardzo dobre opinie, największe sukcesy osiągnął prowadząc kadrę Danii do lat 19. W nowym tygodniu Niels Frederiksen raz jeszcze przyleci do Polski dopinając w Poznaniu kolejne sprawy po to, aby dnia 20 czerwca Lech mógł skupić się wyłącznie na przygotowaniach do rundy jesiennej sezonu 2024/2025.

Warto przypomnieć, że odchodzący Rafał Janas to 2-krotny triumfator Pucharu Polski i 3-krotny Mistrz Polski. Za kadencji Macieja Skorży świętował z Lechem Poznań tytuł Mistrza Polski 2021/2022. Po odejściu Skorży latem 2022 roku to właśnie Janas początkowo prowadził treningi Kolejorza, ze sztabu odszedł po przyjściu Johna van den Broma.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

16 komentarzy

  1. Soku pisze:

    Czyli jednak będzie Olsen. Moje marzenie się ziściło! 🙂

  2. legat79 pisze:

    Szkoda,że po Puszczy nie dano mu szansy. Może byłby puchary. Ryzyko było żadne

  3. marcinos pisze:

    A jak tam dział naukowy Lecha. Przed kamerami podpisywali jakieś porozumienia o współpracy z Uniwersytetami w celu mniejszej liczby kontuzji i lepszego przygotowania fizycznego. Jak się to sprawdziło 🙂

  4. 07 pisze:

    Mam nadzieje,ze kiedyś dowiemy sie, czy Janas dostał propozycje poprowadzenia zespołu za Rumaka.? Jesli tak to wiedział ze zespoł nie przygotowali dobrze. Poza tym zawsze bedzie nr 2. Czekam az prawda wyjdzie na jaw.

    • Hazaj pisze:

      A czy w ogóle Janas miał jakiekolwiek znaczenie za Rumaka? Chyba nie bo trudno firmować porażki. Do tego Dudka który też był i u Bromai i u Rumaka ” do rzucania piłek na treningu”.
      Dariusz Skrzypczak po odejściu z Lecha ( tu wtedy na tym forum tak opłakany przez kiboli) miał 0,8 pkt/mecz w Stali Mielec i teraz trenuje zespół w 4 lidze szwajcarskiej, Kędziorek- Radomiak wytrzymał pół roku ( po sezonie zostanie wywalony) i 1,12 pkt/mecz.
      Słabi nie tylko trenerzy, ale i tzw „sztaby” niewiele wate. Smutna rzeczywistość „budowania drużyny”.

  5. WF53 pisze:

    może od przygotowania fizycznego zatrudnić Anglika, jak podano ich dwie ligi są naj intensywniejsze w Europie

    • Hazaj pisze:

      Na przykład wziąć ludzi z Luton. Ci piłkarze biegali jak nakręceni. Teraz spadli do Championship . Jest szansa podebrać 🙂

    • 07 pisze:

      Nie znasz naszych grojków. Oni oficjalnie jechali na v d Broma w mediach, a na wiosne pokazali ze są zgrają przypadkowych ludzi… a nie zespołem. Po takim numerze jaki zrobili mogą przyjść najlepsi z najlepszych w danej dziecinie , a i tak komuś w szatni to będzie przeszkadzało….. gnój śmierdzi.

    • LechNotecianka pisze:

      A nie wydaje Ci się, że jednak nasza liga jest bardziej intensywna…przecież zawodnicy Lecha wytrzymali tylko 2 miesiące;)

  6. 07 pisze:

    Dodam tylko od siebie. Rumak pomylił zawody , ale hejt należy się nieomylnemu zarządowi. Zawiedli tez grojki. Każdy dołozył cegiełkę…. do kolejnej kompromitacji.

  7. zico pisze:

    Co do przygotowania fizycznego, jesli spojrzec na to ile przebiegli pilkarze w meczu Lech – Widzew: 112:122.
    Jezeli sa tak kolosalne roznice w przebiegnietym dystansie to:
    – wiadomo ze cos jest nie tak z przygotowaniem fiz., a mozliwe ze i mentalnym
    – zazwyczaj nie wygrywa sie takich meczow.
    – 112:122. to tak jakby grano 11 na 12.

    To bardzo proste, przygotowania fizyczne rozniez zepsuto. W ogole czy jest jedna rzecz ktora zrobiono dobrze tej wiosny?

  8. stary pisze:

    Może dziewczyny LECHA poprawią nam humor ?

Dodaj komentarz