Dziękujemy za sezon

W sobotę, 25 maja 2024 około 19:30 zakończył się sezon 2023/2024, który w naszym przypadku trwał od 22 lipca 2023 roku. Za nami 19 pełny sezon istnienia KKSLECH.com, tak trudnego, rozczarowującego, nudnego i bolesnego sezonu w historii tej witryny jeszcze nie było. Dziś dziękujemy wszystkim tym, którzy cierpieli razem z nami.

Sezon 2023/2024 był nerwowy od początku. Letnie przygotowania nie wyglądały tak jak powinny wyglądać w normalnym, zdrowym klubie, już wtedy zaczęły pojawiać się artykuły, w których ostrzegaliśmy, co może się zaraz wydarzyć pisząc m.in. 29 czerwca 2023 -> TUTAJ o letniej prowizorce. O dziwo jakoś dobrze udało się wystartować, Lech Poznań dobrze punktował w lidze i na stojąco przeszedł Żalgiris Kowno. Drugim sygnałem ostrzegawczym zlekceważonym przez Johna van den Brom był stracony gol w samej końcówce meczu ze Spartakiem Trnava. Tydzień później dnia 17 sierpnia 2023 roku m.in. przez tamtą straconą bramkę doszło już do trzęsienia ziemi, dnia 17 sierpnia 2023 roku Lech Poznań odpadł ze Słowakami, po 3 dniach przegrał jeszcze we Wrocławiu i tym samym stało się coś na co zupełnie nie byliśmy przygotowani.

Nagle dosłownie z dnia na dzień skończyły się dobre nastroje panujące wokół klubu, zaufanie do piłkarzy, do trenera Johna van den Broma, na jaw wyszły wszystkie problemy, o których dobrze wiedzieli kibice interesujący się losami Lecha Poznań nie tylko w dni meczowe. Nagle po 17 sierpnia stało się coś, czego w historii tej witryny jeszcze nie było. Nastąpił błyskawiczny i znaczący spadek zainteresowania kibiców losami klubu w dni poza meczowe, czuć było zniechęcenie, obojętność, brak wiary w lepszą przyszłość, po odpadnięciu z Ligi Konferencji na etapie III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji nagle uleciał cały entuzjazm kibiców, który z miejsca miał przełożenie na spadek medialności klubu widoczny na poniższym screenie.

Medialny spadek zainteresowania losami klubu po letnim odpadnięciu z europejskich pucharów
null

Nie spodziewaliśmy się, że wszystko tak nagle upadnie i to na wiele miesięcy. Kibice cały czas cierpieli, Lech jesienią męczył się na boisku, nie notował zwycięskich serii, gładko wygrywał głównie z beniaminkami u siebie, a w dodatku zaczął notować dziwne wyniki takie jak 0:5 po ponad 23 latach czy 3:3 przy prowadzeniu 3:0. To wszystko odpychało kibiców od zainteresowania losami klubu w dni poza meczowe, doprowadziło do sytuacji, w której nawet na stadionowej loży prasowej zaczął hulać wiatr, Lech Poznań był zaskoczony przychodzeniem na przedmeczowe konferencje od 2 do 5 osób i na tym polu nie potrafił odbudować się do końca sezonu. Zwolnienie Johna van den Broma przyszło za późno, na domiar złego za niego nie przyszedł nowy trener, a zima była pierwszym okienkiem od 12 lat, podczas którego na Bułgarską nie trafił żaden nowy zawodnik, przez co medialnie Lech wciąż interesował głównie pojedyncze, lokalne media.

W sezonie 2023/2024 rozwój serwisu KKSLECH.com m.in. przez rzeczy opisywane powyżej został wstrzymany. Szereg błędnych decyzji lub właśnie brak jakichkolwiek decyzji zarządu doprowadził do zniechęcenia, znużenia i obojętności kibiców przypominających sobie o Lechu Poznań głównie podczas dni meczowych, które miały miejsce 3-4 razy w miesiącu. To rzadkie granie Kolejorza dosłownie nas dusiło, zabijało medialność i tłamsiło statystyki tej witryny, które można zobaczyć poniżej. W czerwcu 2023 byliśmy jeszcze przed stroną klubową, później wraz z Lechem Poznań stoczyliśmy się, razem wpadliśmy w marazm, klub i tak utrzymywał przewagę dzięki sprzedaży biletów przez swoje strony, kibic chcąc kupić bilet na mecz musiał odwiedzić oficjalną.

null

Liczba unikalnych wizyt w poszczególnych miesiącach sezonu 2023/2024 (dane za Similarweb.com):

Czerwiec 2023
KKSLECH.com: 489,1 tys.
LechPoznan.pl: 451,5 tys.

Lipiec 2023
KKSLECH.com: 732,4 tys.
LechPoznan.pl: 797,4 tys.

Sierpień 2023
KKSLECH.com: 538,3 tys.
LechPoznan.pl: 722,8 tys.

Wrzesień 2023
KKSLECH.com: 311,8 tys.
LechPoznan.pl: 533,8 tys.

Październik 2023
KKSLECH.com: 375,8 tys.
LechPoznan.pl: 547,8 tys.

Listopad 2023
KKSLECH.com: 277,1 tys.
LechPoznan.pl: 483,1 tys.

Grudzień 2023
KKSLECH.com: 315,7 tys.
LechPoznan.pl: 432,9 tys.

Styczeń 2024
KKSLECH.com: 270,3 tys.
LechPoznan.pl: 307,4 tys.

Luty 2024
KKSLECH.com: 259,2 tys.
LechPoznan.pl: 269,5 tys.

Marzec 2024
KKSLECH.com: 270,6 tys.
LechPoznan.pl: 295,6 tys.

Kwiecień 2024
KKSLECH.com: 277,8 tys.
LechPoznan.pl: 376,4 tys.

Maj 2024
KKSLECH.com: dane do 10 czerwca
LechPoznan.pl: dane do 10 czerwca

null

W sezonie 2023/2024 zmierzyliśmy się z jeszcze inną, niespotykaną sytuacją, na którą nie byliśmy przygotowani i z którą nie poradziliśmy sobie aż do końca rozgrywek. Fundamenty KKSLECH.com zżerał pechowy terminarz. Można mieć pretensje do zarządu, piłkarzy, van den Broma czy Rumaka, ale ciężko mieć uwagi do pechowego losu. Sezon 2023/2024 był rekordowym pod względem przerw pomiędzy meczami, które tylko tłamsiły ruch. Zaczęło się na przełomie sierpnia i września przez przełożenie meczu z Jagiellonią Białystok, wtedy lechici mieli 12 dni przerwy od rywalizacji, po jednym spotkaniu z Górnikiem Zabrze (1:1) przyszła wrześniowa przerwa na kadrę, która w naszym przypadku trwała przez 14 dni.

Następna, październikowa przerwa na obozy reprezentacji narodowych trwała 14 dni, ta listopadowa 13 dni co już daje nam łącznie 53 dni przerwy od rywalizacji Lecha Poznań o stawkę w trakcie rundy jesiennej 2023. Po jednej przerwie jesiennej spowodowanej przełożeniem meczu oraz po trzech tradycyjnych przerwach na kadrę przyszła długa zima trwająca przez blisko 2 miesiące. Później rozpoczęła się runda wiosenna, Lech Poznań rozegrał 7 meczów i znowu odpoczywał od rywalizacji o stawkę. Marcowa przerwa na kadrę w naszym przypadku była najdłuższa od 6 lat, kiedy Kolejorz również miał 17 dni przerwy. Co było powodem tak długiej marcowej przerwy na kadrę? Przede wszystkim świąteczna 26 kolejka wypadająca zaraz po marcowej przerwie na obozy reprezentacji narodowych. Przez świąteczną kolejkę Ekstraklasa SA część spotkań rzuciła na Wielką Sobotę, pozostałe mecze na Lany Poniedziałek. Pech chciał, że Lech Poznań grający w piątek, 15 marca został rzucony na ten drugi, poniedziałkowy termin.

Marcowa przerwa na kadrę była tak naprawdę połową zimowych przygotowań do rundy wiosennej. Do wspomnianych wyżej 53 dni wolnych od rywalizacji w trakcie rundy jesiennej należało dodać 17 dni co dało łącznie 70 dni wolnego od rywalizacji Lecha Poznań w trakcie sezonu 2023/2024 (to ponad dwa miesiące). W zeszłym już sezonie 2 razy miała miejsce sytuacja, w której Lech Poznań w ciągu miesiąca rozegrał raptem 3 mecze o stawkę, które mógłby zaliczyć nawet w ciągu 7 dni. W listopadzie 2 razy rywalizował u siebie i raz na wyjeździe umiejąc wygrać tylko raz. Tak samo było w marcu, kiedy w dniach 3-15 marca niebiesko-biali rozegrali raptem 3 spotkania, tylko jedno u siebie i jedynie w nim umieli odnieść zwycięstwo.

W sezonie 2023/2024 mieliśmy zupełnie inny układ gier aniżeli np. w rozgrywkach 2021/2022, w których w ogóle nie rywalizowaliśmy latem w Europie, a jednak przerwy pomiędzy meczami nie były aż tak odczuwalne czy nudne. Sytuacja panująca wokół klubu, który na co dzień jest nudny i zamknięty dla postronnych osób, brak wiary jesienią, brak pozycji lidera i ogólnie panujące zniechęcenie czy znużenie wśród kibiców miało ogromny wpływ na wspomnianą już wyżej medialności Lecha Poznań. Przykładowo podczas przerw na kadrę KKSLECH.com notował spadki odsłon sięgające 90% w porównaniu z dniami meczowymi cofając się podczas przerw na kadrę do lat 2018-2019, a podczas jednej przerwy na reprezentację nawet do września 2012 roku. Potem przyszła nudna zima z Mariuszem Rumakiem na ławce trenerskiej, który nie okazał się marketingowym strzałem w dziesiątkę, pierwszy raz od 12 lat nie było żadnych transferów, dlatego kryzys medialności całego klubu trwał nadal.

null

Pod względem medialności sezon 2023/2024 dla całego Kolejorza, w tym poznańskich mediów był słaby, a wspomniane 70 dni przerwy pomiędzy meczami w trakcie rozgrywek zabiły ruch internetowy odczuwalny mocno m.in. na tej witrynie. KKSLECH.com to od lat największy Lechowy serwis internetowy produkujący najwięcej Lechowych treści w każdym tygodniu i utrzymujący liczbę wiadomości również podczas przerw na kadrę. Ze względu na to, co działo się wokół klubu, ze względu na nastroje panujące wśród kibiców, małą liczbę meczów w miesiącu czy innych wydarzeń, które mogłyby zainteresować kibiców Kolejorza, sezon 2023/2024 już w marcu został spisany na straty. Podczas niego nie dało się uczynić progresu i są to rozgrywki pełne rozczarowań nie tylko na polu wyników czysto sportowych osiąganych przez zespół. W sezonie 2023/2024 notowaliśmy nawet dwukrotnie gorsze statystyki, niż w danych miesiącach sezonu 2022/2023, przez wyniki był to również o niebo gorszy sezon 2021/2022. Był to po prostu słaby sezon, dlatego tym bardziej podziękowania dla wszystkich tych użytkowników KKSLECH.com, którzy nie tyle co w dni meczowe lub pomeczowe, a w trakcie tygodnia wyrażali swoje opinie na różne tematy, brali udział w dyskusjach pod artykułami i byli z Lechem Poznań każdego dnia.

Oczywiście. Problemów szukaliśmy też w sobie, w treściach, w jakości, były robione analizy i porównywania z artykułami sprzed lat. To nie to. Głównym problemem były jednak Lechowe wydarzenia, a konkretnie brak innych wydarzeń, niż pojedyncze 3-4 mecze w ciągu miesiąca, które przeważnie męczyły kibiców. W sezonie 2023/2024 mając dużo czasu na przemyślenia, ustalanie harmonogramów i pracę nad realizacją pomysłów staraliśmy się o jak najwyższą jakość wszystkich materiałów, lecz najważniejszymi były te przedmeczowe i pomeczowe. Kibice zainteresowani sprawami Kolejorza dobrze widzą, jak wyglądają lokalne media, ile ich jest, gdzie cokolwiek można znaleźć oraz skąd czerpać wiedzę czy informacje. W sezonie 2023/2024 lwią część budżetu KKSLECH.com pochłonęły wyjazdy, w minionych rozgrywkach byliśmy nieobecni tylko w 5 miastach.

Tam byliśmy: Wilno, Trnawa, Lubin, Wrocław, Szczecin, Kraków, Bydgoszcz, Warszawa, Gdynia, Białystok, Kielce, Częstochowa, Mielec, Łódź, Chorzów
Tam nas nie było: Gliwice, Radom, Zabrze, Kraków (Puszcza), Łódź (Widzew)

Czujemy dużą odpowiedzialność za Lecha Poznań, za to jak on wygląda medialnie. Oprócz tej strony już prawie niczego nie ma, w Poznaniu jest jedynie kilka sportowych redakcji, na wszystkie wyjazdy regularnie jeździ tylko klub (oficjalne media), my + Radio Poznań. Niestety w sezonie 2023/2024 najedliśmy się wstydu na stadionach rywali, na miejscu każdy przecież wie, kogo reprezentujemy widząc u siebie osoby spoza klubu i może świętować przy nas wygrane 3:1 (Śląsk), 5:0 (Pogoń), 4:0 (Raków) czy 2:1 (Ruch). Takich upokorzeń związanych z Lechem Poznań, jak w sezonie 2023/2024 nie przeżyliśmy jeszcze w żadnych rozgrywkach, „papierowy tygrys” w postaci Lecha Poznań często przyjeżdżał do danego miasta, dostawał w trąbę i na Kolejorzu swoją historię pisali często słabsi na papierze przeciwnicy. Powroty z wyjazdów, przemierzanie po ciemku setek kilometrów czy nocne postoje na stacjach, na których było tworzonych wiele pomeczowych treści (wybaczcie te literówki w tekstach) nie należały do przyjemnych, a w głowie pojawiały się pytania, czy jest sens to w ogóle robić? Po co to nam? Nie ma przyjemniejszych pasji? Były trasy, które przemierzaliśmy na 2 samochody (przy niektórych meczach pracują nawet 4 osoby od nas), były mecze, po których nawet nie było sensu odzywać się do siebie. Niemniej po każdym nieudanym wyjeździe należało zacisnąć zęby, wziąć na klatę wszystkie porażki, złe momenty, wspomnienia, przemierzać puste drogi nocami i cały czas robić swoje. KKSLECH.com mimo niezadowalających, dużo gorszych statystyk niż w sezonie 2022/2023 czy 2021/2022 robiło, robi i nadal będzie ROBIĆ SWOJE. Brak konkurencji ze strony kogokolwiek nie pozwala spoczywać na laurach, działa właśnie motywująco, zwiększa odpowiedzialność za to, jak wygląda Lech Poznań medialnie, ile treści Lechowych pozycjonuje się później google czy w aplikacji Flashscore, z których pozyskujemy dodatkowych czytelników.

null

Lech Poznań (piłkarze, trenerzy, zarząd) na wielu stadionach przyniósł nam wstyd. Fetowanie zwycięstw w naszym otoczeniu przez media rywali nie było przyjemne, przygnębiającym widokiem była również radość całej Pogoni dnia 26 lutego po golu w 119 minucie a nawet niedawno mediów zajmujących się Koroną Kielce. To był naprawdę trudny, bolesny, smutny i rozczarowujący sezon na wszystkich polach, był doświadczeniem, jakiego nigdy wcześniej nie przeżyliśmy, trudno tworzyło się niektóre artykuły, Lech Poznań w sezonie 2023/2024 nie wygrał nawet połowy meczów, nie awansował do europejskich pucharów, których brak 20 sierpnia 2023 ciężko było sobie wyobrazić. Już dawno na tej stronie obniżyliśmy oczekiwania, nie było pisania o tytule Mistrza Polski, tylko o Europie, która w marcu stała się realnym celem Lecha Poznań. Finalnie nie udało się do niej dostać, dlatego każdy kibic odwiedzający ten serwis musi i na pewno rozumie zmianę tonu, jaką da się zaobserwować. My przez cały sezon daliśmy z siebie wszystko, zrobiliśmy wszystko co się dało, byliśmy wszędzie tam, gdzie pozwalał na to czas oraz finanse. Ktoś doprowadził do łez, bólu, ktoś przyblokował nasz rozwój, ktoś miał wszelkie możliwości, aby chociaż zrealizować cel minimum, jakim był awans do eliminacji Ligi Konferencji 2024/2025. Ktoś po tym sezonie już został, zostaje i będzie dalej oceniany, podsumowany oraz wypunktowany nie mając argumentów, żeby zgłosić swoje niezadowolenie.

Co jeszcze? Co dalej? Niewiele da się zrobić. Nie ma europejskich pucharów, nastroje wśród kibiców są jeszcze gorsze, wszyscy czują się przybici, oszukani np. przez włodarzy lub na odwrót – są pobudzeni, wściekli i agresywnie nastawieni np. do Mariusza Rumaka czy zarządu. Być może dlatego obecnie notujemy znaczący wzrost zainteresowania dosłownie wszystkim co z Kolejorzem związane. Głównym powodem jest przegranie przez Lecha Poznań w maju wszystkiego co się dało i to na wszystkich polach. Głównie przez frajerskie przegrane zgodne z Lechowym DNA dnia 12 oraz 25 maja 2024 zanotowaliśmy najwięcej odsłon od 2 maja 2022 roku, które wykręcili nie tylko kibice Lecha Poznań, a internauci kibicujący także innym drużynom mającym z „papierowego tygrysa” w postaci Kolejorza niezły ubaw. Tego lata nie będzie europejskich pucharów, więc odpada nawet 156 artykułów na temat Ligi Konferencji, jakie opublikowaliśmy ubiegłego lata, kiedy Lech Poznań dotarł chociaż do III rundy eliminacji Ligi Konferencji. To nie koniec. Najprawdopodobniej Lech U-19 w sposób nieprawdopodobny przegra walkę o mistrzostwo, dlatego nie będzie nawet kilkudziesięciu materiałów na temat UEFA Youth League, która po reformie mogłaby przyciągnąć większe zainteresowanie kibiców.

null

Pucharowy sezon 2022/2023 vs 2023/2024 na KKSLECH.com:

Odsłony pucharowych tekstów: 5,6 mln – 1,2 mln
Liczba pucharowych tekstów: 575 – 156
Liczba wykonanych zdjęć: ok. 4200 – 445
Liczba godzin relacji na żywo: 73h (52h prosto z Bułgarskiej) – 11h (8h prosto z Bułgarskiej)

W tym klubie nie ma już niczego z nadzieją na lepszą przyszłość w pierwszej kolejności. W nowym sezonie 2024/2025 będzie trzeba jakoś poczekać do lepszych czasów, może w kwietniu 2025 roku coś się ruszy na wszystkich polach. Do tego momentu trzeba utrzymać tutaj chociaż to co jest i było wcześniej z nadzieją na niepogorszenie nieprzyjemnej sytuacji. Publicystyka generuje największe zainteresowanie, najwyraźniej widać, że trochę brakowało Wam więcej tego typu tekstów, dlatego zwłaszcza latem do 19 lipca będziemy chcieli iść w tym kierunku. Niebawem dojdzie też do spotkania przedstawiciela tej witryny z zarządem, na KKSLECH.com zostanie przekazane wszystko to co zarząd ma Wam do powiedzenia, później sami zdecydujecie, czy bojkotujecie mecze, akceptujecie plan władz na sezon 2024/2025 i czy np. kupicie karnet. Bez względu na to, co zarząd zaprezentuje wypada wierzyć, że to lato i kolejny sezon spędzicie tutaj z nami. Czujemy się tak samo jak Wy nie mogąc jednak nic więcej zrobić, wszyscy czujemy niepewność, niepokój, jesteśmy zmęczeni nieudacznictwem klubu na wielu polach, ale przecież nie poddamy się na trasie do spełnienia Lechowych marzeń. Kiedyś pewnie one się spełnią, kiedyś uda się coś wygrać, na razie ciężko coś przewidywać, nie ma żadnej gwarancji, że na przykład 14 września, 19 października czy 22 listopada nie będziemy narzekać na słabą medialność, mówić sobie „kiedyś to było” i nie cofniemy się do liczb sprzed lat. Na nowy sezon planujemy parę modyfikacji związanych z treściami meczowymi oraz pomeczowymi, ale będą to tylko kosmetyczne zmiany, ponieważ przez prawie 19 lat działalności udało się wymyślić chyba wszystko i naprawdę ciężko dołożyć już coś ekstra. Kończąc serwisowe podsumowanie raz jeszcze dzięki wszystkim za bycie tutaj w różnych fragmentach bolesnego sezonu 2023/2024, a w szczególnie podziękowania dla tych osób, które były tu codziennie, siedziały podczas długich przerw na kadrę czy wymieniały swoje poglądy w „Śmietniku Kibica” lub pod różnymi materiałami. Bez Was by nas nie było, wraz z Wami będziemy chcieli dźwignąć się w nowym sezonie, jednak do tego potrzebujmy silniejszego Lecha Poznań, który na razie swoimi działaniami przez ostatni rok niszczył wszystko to co wypracowaliśmy na KKSLECH.com w sezonie 2021/2022 i 2022/2023. Mamy żal do osób, które rozwaliły nam fajnie działający serwis, możliwości klubu na wszystkich polach były dużo większe od możliwości Kolejorza np. z sezonu 2003/2004, 2004/2005 czy 2005/2006 a jednak miejsce w tabeli jest podobne. Nie można tego akceptować, trzeba wymagać więcej i robiąc dalej swoje będziemy wytwarzać presję starając się przedstawiać rzeczywisty obraz Lecha Poznań.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

26 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    Bardzo kontrowersyjny tytuł dla kogoś kto nie przeczyta całość artykułu 🙂

  2. mario pisze:

    ja też dziękuję i przepraszam za bluzgi w relacjach meczowych.
    Mocno mi się ulewało

  3. Grossadmiral pisze:

    Dziękuje serdecznie

  4. smigol pisze:

    To my dziękujemy wam za świetną pracę, pełen profesjonalizm pomimo wydarzeń jakie nas wszystkich dotknęły w tym sezonie. Za zachowanie stabilności psychicznej po tym co zaserwować nam cały Lech Poznań. Za motywację do dalszej pracy.

    Dziękuję 🔵⚪💪🏻

  5. melon771 pisze:

    Wielkie dzięki redakcjo! Jeden z niewielu portali godnych najszczerszego polecenia

  6. Michu1982 pisze:

    Ja również dziękuję i życzę Wam, innym forumowiczom i sobie, żeby przyszłość nie rysowała się w takich barwach jak to obecnie ma miejsce… Żeby teksty o sukcesach były po prostu normalnością a wypadki , potknięcia były dosłownie wypadkami lub potknięciami… Boje się tylko , że bojkot czy też inne rozwiązania na długie lata zamkną nas w przeciętności – naprawdę nie mam pojęcia co tu pomoże ( oczywiście popieram każde nawet radykalne pomysły oby tylko KOLEJORZ wrócił na właściwe tory) Pozdrawiam Was wszystkich i oby choć część z naszych postulatów została przez zarząd wysłuchana ze zrozumieniem to już będzie światełko w tunelu

  7. Lolek pisze:

    Zarząd lecha nie wyda z własnych prywatnych pieniędzy a ni złotówki na klub ! Pieniądze które są wydawane na pierwszy zespół są zbierane od darczyńców sponsorów kibiców i transferów dlatego nie liczcie na to że lech będzie piłkarską potęgą w polsce i w europie!

  8. Lolek pisze:

    Oczekujecie códów od zarządu ! Zrozumcie że to są skąpcy chytrusy oni wydają na prowadzenie klubu nie swoje pieniądze!

  9. Lolek pisze:

    Ciągle powtarzają że klub musi na siebie zarabiać! Żeby zaistnieć ! A ile zarabia ? Wszystkie pieniądze które zarabia nie są wydawane w całości muszą zabezpieczyć klub na trzy lata do przodu w razie wtopy! Dlatego Rutkowski odkłada i oszczędza pieniądze na koncie żeby wrazie braku gry w pucharach i braku mistrzostwa klub nie zbankrótował!

  10. Lolek pisze:

    Gdyby Rutkowski dokladał pieniądze ze swoich zarobionych w biznesie AGD czego nigdy nie zrobi! To Lech byłby co roku mistrzem i gral by co roku w grupie europejskich pucharów.

  11. Sapuaro pisze:

    No cóż, dzięki i powodzenia nam wszystkim.

  12. Krzys pisze:

    Dziękuje Wam za to jesteście. Dla mnie jesteście @redakcja i komentujący tu kibice ostatnią ostoją prawdziwego Lecha Poznań. Ja niestety nie udzielam się choć czytam tu u Was wszystko. Dla mnie przykro mi to pisać obecny klub pod wodzą Piotra Rutkowskiego nie jest Lechem i nie będę się angażował dopóki on się nie podda lub przynajmniej nie odda zarządzania klubem w ręce kompetentnych ludzi znających się na zarządzaniu klubem sportowym.

  13. Wuchta pisze:

    Również bardzo dziękuję redakcji za ten cały, skur….ły sezon. Ja do tej pory nie mogę dojść do siebie po tym sezonie. I nie chodzi tu bynajmniej o to, że nie ma pucharów. Dużo dziennikarzy podnieca się Jagiellonią, która owszem grała dobrze ale w tym sezonie zdobyła „aż” 63 pkt. Co w tamtym sezonie nie starczyło by n,awet na 2 miejsce. Dla mnie nasz klub to jest jedna wielka patologia. Jak można mieć taki budżet, taką akademię, kibiców, struktury, a zarazem tak debilnego właściciela, który zamiast zatrudnić profesjonalistów, sam zabiera się za coś co mu w ogóle nie wychodzi. Właśnie dzisiaj czytałem smutny komentarz Dobrasza, który mówił, że z jego informacji nic nie wskazuje na to żeby Rutkowski zrozumiał swoje błędy i żeby miało się coś mocno zmienić. Niestety ale chyba bez potężnego bojkotu meczów i mocnego uderzenia w finanse klubu nic nas dobrego nie czeka.

  14. jerry21 pisze:

    Redakcjo!
    Wielkie dzięki za świetną robotę!
    Tak trzymać.

  15. Szota Arweladze pisze:

    Serdeczne dzięki Redakcjo za Waszą pracę, za wysoki poziom i rzetelne podejście do tematu. W tak niebywałe trudnym sezonie musieliście solidnie się natrudzić by tworzyć dla nas materiały z najwyższej półki. Jestem tutaj od niedawna, ale często czytam archiwalne rzeczy i muszę z ręką na sercu powiedzieć, że poziom strony bardzo się poprawił. No i dziękuję za fakt, że akceptujecie moja poetycką obecność 😉 Nie jestem tak bardzo merytoryczny i rzutki w temacie Lecha jak wielu użytkowników tej strony (nie będę wymieniał, bo sporo z nich cenię a nikogo nie chcę pominąć) a mimo to czuję się tutaj jak u siebie w domu 👍

  16. Pawelinho pisze:

    Chylę czoła, że też wam się chce jeszcze pisać dla nas bo to my dziękujemy za te wszystkie lata powodzeń i niepowiedzeń Lecha na które niestety nikt poza zarządzającym klubem nie ma tak naprawdę wpływu.

  17. Jakub80 pisze:

    Szacunek dla redakcji za to ,że nie koloryzuje rzeczywistości jak zarząd i nasz były trener. Czas może obecnie dla nas wszystkich niekoniecznie jest dobry ale jeszcze przyjdą te lepsze czasy!

  18. legat79 pisze:

    Powiedzieć Dzięki to za mało! Mega mega dobra robota💪
    Duże ukłony dla Wszystkich tworzących to forum!

  19. Levin_9 pisze:

    Dziękuję Redakcji, wszystkim piszącym i czytającym to forum za wytrwałość i wiarę w lepsze jutro. Pojedyńczą gałązkę łatwo złamać, „pęk” zgromadzony tutaj przetrwa wszysko, włącznie z obecnym zarządem. 🔵 ⚪️ 💪

  20. Reyvan pisze:

    Dzięki, i życzę Wam i sobie, żebyśmy nigdy nie musieli się ponownie z takim sezonem mierzyć.

  21. leftt pisze:

    Cytując niezbyt dokładnie klasyka : że też Wam się jeszcze chce. Podziwiam i dzięki.

Dodaj komentarz