Prezes Lecha o transferach, sytuacji klubu, finansach, akademii i wstydzie

W środę po południu pojawił się pierwszy z czterech artykułów na temat spotkania z właścicielem Lecha Poznań, w piątek został wyemitowany drugi tekst już z konkretnym wypowiedziami prezesa Kolejorza. Dziś pora na trzeci tekst relacjonujący zamknięte spotkanie z wybranymi mediami, podczas którego Piotr Rutkowski poinformował o wielu sprawach poruszając tematy interesujące kibiców.

W trzeciej części cyklu i drugiej z wypowiedziami Piotra Rutkowskiego można dowiedzieć się m.in. ile ma być latem transferów, kto wróci z wypożyczenia, czy kolejny sezon będzie przejściowym, co najmocniej zabolało prezesa w ciągu 18 lat pracy przy Bułgarskiej oraz co uważa o Arturze Węsce? O tym wszystkim i nie tylko przeczytacie poniżej. Niebawem w ramach cyklu „Na chłodno” pojawi się podsumowanie tego spotkania i wnioski.

PODOBNE TEMATY:

>> Właściciel Lecha o sezonie, trenerach, DNA klubu i zimowym oknie
>> Spotkanie z Piotrem Rutkowskim

O LETNICH TRANSFERACH

„Latem nie robimy rewolucji i tak bym tego nie nazwał. Chcemy, abyśmy 6-8 piłkarzy odeszło, kadrę trzeba jak najszybciej odmłodzić i nie mam tu na myśli gry juniorami. Chcemy dopasować kadrę pod względem fizycznym do wymagań Nielsa Frederiksena, będziemy musieli wzmocnić zespół, a do tego są piłkarze, którzy wrócą z wypożyczenia.”

„Szukamy dwóch skrzydłowych, napastnika, lewego i prawego obrońcy oraz stopera. Szukamy nowych piłkarzy właśnie w tej kolejności. Patrzymy na polskich piłkarzy i nawet z kilkoma rozmawiamy, lecz są to bardzo trudne rozmowy. Każde okienko transferowe zaczynamy właśnie od szukania Polaków. Za granicą szukamy piłkarzy w wieku 22-25 lat, takich zawodników chcieliśmy sprowadzić już rok temu, ale wtedy uznaliśmy, że nie są oni wystarczająco dobrzy. Skauting nie dał nam wystarczającej liczby piłkarzy.”

„Kajetan Szmyt to dobry piłkarz, ale nie ma on wymaganej szybkości. W innym polskim klubie pewnie strzeli 7-8 goli, nie wiem czy w naszej grze zdobyłby on tyle goli. Kajetan Szmyt miał fatalną wiosnę, wcześniej jesienią zdobył większość bramek z rzutów karnych. To mimo wszystko fajny zawodnik. Niels Frederiksen na każdym komitecie transferowym mówił, że w pierwszej kolejności potrzebuje szybkości, potrzebuje sprinterów. Jesteśmy w stanie wydać na jednego piłkarza 1,5 mln euro. Kiedyś wydawaliśmy na piłkarzy po milion euro i te transfery nie wypaliły co nie oznacza, że nie będziemy wydawać na nowych zawodników takich pieniędzy.”

„Bardzo liczę na Antoniego Kozubala. W GKS-ie mówili, że był to najlepszy wychowanek Lecha, jakiego od nas mieli i błagali, by został. Antoni Kozubal wygląda bardzo dobrze i my widzimy go na ósemce. To zawodnik, który umie wbiec w pole karne, potrafi się za każdym razem obrać z piłką i grać do przodu. Jesteśmy zadowoleni z wypożyczenia Antoniego Kozubala, Maksymiliana Pingota oraz Jakuba Antczaka, a nie jesteśmy zadowoleni z wypożyczenia Krzysztofa Bąkowskiego, Filipa Borowskiego i Filipa Wilaka.”

„Letnie przygotowania rozpoczną z nami Antoni Kozubal, Maksymilian Pingot, Jakub Antczak i Filip Wilak. Temu ostatniemu jeszcze się przyjrzymy, Filipem Borowskim i Krzysztofem Bąkowskim jesteśmy rozczarowani. Z kolei Ruch za Wilaka zapłaci karę finansową. Zimą każdy klub potrzebujący młodzieżowca i będący na pograniczu Ekstraklasy oraz I-ligi chciał Wilaka. My daliśmy im Filipa do systemu, w jakim grał Ruch, po czym zmienił się trener. Janusz Niedźwiedź chciał zrobić z Filipa Wilaka nową dziesiątkę, przez co byliśmy mocno wkurzeni na Ruch. Chorzowski klub zapłaci nam karę za małą liczbę minut tego piłkarza.”

„O nowym sztabie szkoleniowym niewiele mogę powiedzieć, bo nie wszystkie zmiany są już potwierdzone oficjalnie. Niels Frederiksen będzie miał jednego zagranicznego asystenta i nie będzie to jego kolega, tylko konkretny fachowiec. Nie będzie nim Jens Olsen, który jest kandydatem do samodzielnego przejęcia FC Nordsjaelland. Fajnie, że Niels Frederiksen szuka asystentów wśród takich ludzi. Niels chce się wyposażyć w bardzo dobrego asystenta, to mi się bardzo podoba, ma czas na znalezienie go do 20 czerwca. Czy będzie zmiana wśród trenerów od przygotowania motorycznego? Nie chcę teraz o tym mówić.”

„Wiemy, że po transferach będziemy mocniejsi, niż w zeszłym sezonie. Liczymy na dobrą szatnię, liczymy na Nielsa Frederiksena, na jego sposób pracy, który analizowaliśmy przez parę miesięcy. Na podstawie tego nie mogę doczekać się nowego sezonu. Mówiłem już piłkarzom, by zapomnieli o poprzednim sezonie, choć wiemy, że tak się nie da. Doprowadziliśmy do tego, teraz musimy odpocząć, odmłodzić kadrę, przeprowadzić transfery, musimy też doprowadzić do formy paru piłkarzy. Wierzymy w Aliego Gholizadeha, Dino Hoticia, Joela Pereirę czy Jespera Karlstroma. Oni muszą wrócić do swojej dyspozycji, ci zawodnicy umieją grać w piłkę.”

O SYTUACJI FINANSOWEJ I SYTUACJI KLUBU

„Zwolnienie Johna van den Broma nie było błędem, w listopadzie po Widzewie czuliśmy, że Johna nie będzie, a naszym największym błędem był brak przekonania do jakiegokolwiek innego trenera w tamtym momencie. Dopiero później błędem było powołanie Mariusza Rumaka i była to konsekwencja poprzedniego błędu. Nie czujemy się oszukani przez Rumaka, choć nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak źle. Mariusz narobił sobie różnych problemów.”

„Mamy -19 milionów złotych straty i przez ten sezon stoimy w miejscu. To nas wkurza, bo roztrwaniamy współczynnik. Mogliśmy iść do przodu z rankingiem UEFA, mogliśmy nie stracić 19 milionów złotych, a mogliśmy je mieć i zainwestować w różne rzeczy. Na szczęście jest inna sytuacja niż w 2018 roku, nie zawalił nam się dach, wbrew pozorom nie ma zgliszcz, jesteśmy mocni, silni, będziemy atakować, nie będzie żadnego sezonu przejściowego, jak kilka lat temu. W 2018 roku był popiół kompletny, nie było na nic pieniędzy, wtedy kadrę budował Tomasz Rząsa i Dariusz Żuraw, którym chwała za to, co zrobili. Nie zdobyli trofeum, jednak obaj stworzyli z popiołu coś dużego.”

„Jesteśmy po fatalnym sezonie. Nie był on dramatyczny, a wręcz fatalny. Mimo to, jesteśmy teraz mocni, jesteśmy silni. Pracujemy nad sprzedażą Kristoffera Velde i Filip Marchwińskiego, obu trzeba puścić, bo już muszą odejść. Filip Marchwiński rok temu przedłużył umowę o rok i wiedzieliśmy, że po tym sezonie będzie trzeba pozwolić na jego transfer. To samo dotyczy Kristoffera Velde. Nie będziemy czekać na sprzedaż Marchwińskiego i Velde, będziemy chcieli wcześniej zaryzykować i przeprowadzić transfery do klubu.”

„Nie lubię drastycznych zmian i trzymam się ludzi, którzy na razie są w dziale sportu, a już i tak często zmieniamy trenerów. Każda zmiana trenerów już wprowadza w klubie duże zmiany, dlatego zależy mi stabilizacji w akademii czy na stanowisku dyrektora sportowego. Stabilizacja jest ważna, dla mnie ważne jest zachowanie stabilizacji, nie chcemy chodzić od ściany do ściany.”

„Czujemy się silni, nie będzie sezonu przejściowego i będziemy chcieli grać o trofea. Jestem jednak w klubie od 18 lat, nie chcę składać żadnych obietnic, żadnych deklaracji, nie będę mówił populistycznych rzeczy czy pompował balonika. Niech to mówią inni, może im się uda a może nie. Ja nie będą mówił takich rzeczy, przez 18 lat wiele rzeczy nie wyszło. Sam jestem w Lechu dla takich momentów, jak np. mistrzowska feta i takie sezony, jak ten ostatni nie przetną tego.”

„Oprawa „Wstyd” zabolała mnie najbardziej spośród wszystkich wydarzeń, jakie tutaj przeżyłem. Kibice „pozdrawiali” mnie wiele razy, wywieszali transparenty, mówili wypie*dalaj, ale na wyjściu przed meczem z Legią taka oprawa? To mnie bardzo zabolało, to był cios. Był to mecz, na który przyszło 40 tysięcy ludzi i w którym chcieliśmy wygrać. Przed meczem odwiedzili nas kibice, zadeklarowali pełne wsparcie i szkoda, że później była taka oprawa.”

„Słowo „wstyd” jest fatalnie dobranym słowem. Wstydzić się za Lecha? Mógłbym się za Lecha wstydzić, gdyby on jakoś nieetycznie czy niemoralnie działał. I przed Legią takie słowa? Wtedy jeszcze graliśmy o coś, taka oprawa nikomu nie pomogła, to nie było wsparcie. Dziwię się, że taka oprawa była przed meczem z Legią a nie przed Koroną.”

„Nasi kibice nie są cierpliwi i my musimy się do nich dopasowywać. Zeszły sezon był zły, ale jeszcze poprzednie dwa dają nadzieję, że w tym nowym będziemy mocni, bo czujemy się mocni. Będziemy działać, będziemy walczyć. Niedługo zaczynamy od zera, przed wyzerowaniem tabeli nie możemy zrobić kolejnych błędów, musimy zrobić dobre transfery, zmienić styl naszego grania. Wiem, jak pracuje Niels Frederiksen, mamy dane fizyczne jego drużyn, zawsze marzyliśmy o takich danych fizycznych, wiemy o tym, że Niels zawsze rozwijał materiał, jaki miał.”

„Przez 18 lat słyszałem wiele razy, że kibice są zmęczeni, nie przyjdą na stadion itp. Przyjdą, ale my musimy się dobrze prezentować, grać w piłkę. Nie spodziewam się tłumów na pierwszych meczach, ludzie nam teraz nie uwierzą. Pamiętam, że jak wchodziliśmy w sezon stulecia, to było bardzo ciężko. Jeszcze w maju Stal wrzuciła nam 2 gole z autu, ja patrzę na Skorżę i mówię do niego – Maciek, oni nam 2 bramki z autu wrzucili, a my zaraz mamy 100-lecie.”

O AKADEMII, REZERWACH I WĘSCE

„Chłopaki z U-19 przeżywają ten sezon, wystarczy popatrzeć na ich miny, oni to przeżywają. Trenerzy wiedzą, o co gramy, mają „cisnąć” tych chłopaków i czuć odpowiedzialność za wynik sportowy. To nie jest tak, że juniorzy starsi mają być koniecznie Mistrzem Polski. Teraz piłkarze są załamani, ale trzeba pamiętać, że zimą wielu młodych piłkarzy z konkretnego rocznika trafiło do rezerw. To było słuszne i w przyszłym sezonie zimą zrobimy to samo.”

„Kamil Jakóbczyk po strzeleniu wielu goli jesienią w CLJ został przesunięty do rezerw, tak samo było z Wojciechem Mońką, a Mateusz Pruchniewski jest gotowy, by wskoczyć do pierwszej drużyny, ale pomyślimy nad jego wypożyczeniem. Zimą zabraliśmy z CLJ do rezerw rocznik 2007, mogliśmy go zostawić w CLJ i zdobyć mistrzostwo, tylko co z tego mistrzostwa byśmy mieli? Dwa mecze w młodzieżowej Lidze Mistrzów? Oczywiście, juniorzy starsi nie powinni roztrwonić takiej przewagi, jaką mieli i powinni zdobyć tytuł. Nie będziemy Lecha Poznań U-19 rozliczać tylko z wyników.”

„Wiem, że ten sezon wygląda źle. Pierwszy zespół bez pucharów, rezerwy spadły, CLJ bez mistrzostwa. Spadek rezerw jest zły, a naszym błędem było pozostawienie Artura Węski do końca sezonu. Skoro ten trener już w lutym negocjował umowę z Markiem Papszunem, to powinien rzucić pracę u nas. Skoro on nie wiedział, jaki zespół prowadzi, to po co w ogóle podjął się tej pracy?”

„Chcemy, aby w przyszłości nasz zespół rezerw nie grał w II-lidze a grał nawet w I-lidze. Po spadku będziemy chcieli jak najszybciej wrócić do II-ligi. Spadliśmy z ligi, ale to nie oznacza, że teraz będziemy robić do rezerw jakieś transfery. W rezerwach muszą grać młodzi i muszą się tam rozwijać.”

„Pomimo spadku rezerw czy braku mistrzostwa w CLJ nasza akademia wygląda bardzo dobrze. Nie jest to do zakwestionowania przez nikogo i nie ma sensu dotykać czegoś co dobrze funkcjonuje.”

„Jesteśmy zadowoleni z tego sezonu w wykonaniu Maksymiliana Dziuby i z progresu, jaki zrobił. Czy mógł szybciej zadebiutować? Na pewno tak. Ten chłopak jest gotowy na wypożyczenie, połowa I-ligi go chce.”

PODOBNE TEMATY:

>> Właściciel Lecha o sezonie, trenerach, DNA klubu i zimowym oknie
>> Spotkanie z Piotrem Rutkowskim

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <

42 komentarze

  1. mouse pisze:

    „Słowo „wstyd” jest fatalnie dobranym słowem. Wstydzić się za Lecha?”
    TO CIEBIE SIĘ WSTYDZIMY, BA**NIE!

  2. Lolek pisze:

    Niech go nie pokazują bo będę miał koszmary w nocy.

  3. melon771 pisze:

    Wszystko to ładne słówka. Po czynach ich poznacie.

    • mario pisze:

      ja już mam dość jego czynów. Po myśli które kibiców zachował się tylko w dwóch czy trzech sezonach. Reszta to jego znak szczególny. Gdyby były stare dowody osobiste, to w rubryce „znaki szczególne” miałby wpisane: minimalizm.
      I tak właśnie będzie i tym razem.

      • Pawelinho pisze:

        Czepiasz się Piotr Waleczny po prostu realizuje plan 2020!

      • mouse pisze:

        Z tym minimalizmem to już raczej nie do końca trafiony argument.
        Może w Rutkowszczyźnie nie kupują lawinowo zawodników za milionowe kwoty ale pensje już płacą godne jak na miejsce naszej rodzimej piłki na mapie Europy. Trenerzy 1 zespołu do tanich też nie należą. Utrzymanie Akademii nie wiem czy nie kosztuje więcej niż roczny budżet Warty.
        Więc wiesz…
        Problemu bardziej upatruję w nieumiejętnym doborze zawodników i wydawaniu nań kasy, tak – co zdaje się wynikać z doniesień medialnych ostatnich miesięcy – by spełnić zachcianki właściciela.
        Ten brak kompetencji pionu sportowego to jest rak, który trawi wszelkie inne osiągniecia (jak solidne fundamenty finansowe) i przysparza „możnowładcy” więcej powodów do bycia upokorzonym niż dumnym.
        Innym problemem jest to, że on jest albo ślepy alb udaje „Młodego wilka” – jak cie złapią za rękę (czyt: błąd na błędzie) to mów że to nie twoja ręka (czyt: wina Rząsy czy lekarza) a jak plują na ciebie to mów że to deszcz.
        I ta jego kulawa, ślepa na jedno oko karawna jedzie dalej a my sobie możemy szczekać…

      • mario pisze:

        minimalizm nie oznacza tylko wydatków na pensje pierwszego zespołu. To m.in nie inwestowanie odpowiednich pieniędzy tam, gdzie należy: trenerzy młodzieży, trenerzy dwójki, zawodnicy, którzy przeszli nam obok nosa i poszli do konkurencji, bo po prostu dostali tam stówę więcej, to trenerzy raz po raz zatrudniani po taniości itd.
        Gdyby skąpił jeszcze na pensjach dla zawodników jedynki, to byłoby gówno a nie kzezpol walczący o puchary i w pucharach. Coś jednak trzeba włożyć, by te puchary mień. No i wkłada absolutne minimum.

      • mouse pisze:

        No to są właśnie błędne wybory, alokowanie dużych środków w niewypały licząc na niczym nieuzasadniony geniusz swego „nosa” a odpuszczenie rzeczywistych / oczywistych dla większości okazji.
        Totalna intelektualna abstrakcja – Picasso futbolu.
        A futbol to generalnie prosta gra….

      • mario pisze:

        bardziej Janusz futbolu
        🤣

      • mouse pisze:

        na tak, pojechałem za daleko „trochę”

      • Pawelinho pisze:

        W zasadzie nie janusz tylko potriuś futbolu nawiązując do klasycznych dwóch części Kogla-Mogla 😉😂

  4. Grossadmiral pisze:

    Rutek ciągle wkurzony na rzeczy które każdy dostrzega pół roku wcześniej a ten póżniej zdziwiony

  5. Lolek pisze:

    Przez18lat to drzewo wydało pare razy owoce ! Normalnie to każdy ogrodnik by takie drzewo wyciął i wrzucił do ognia.

  6. El Companero pisze:

    skoro chcecie kupić 6 zawodników, a do ligi jest niecałe 2 miesiące, to już brać się do roboty, zapędzić batem ten nieudolny skauting. Dawać tych zawodników, jak najszybciej, bo przed startem będzie za późno na ogrywanie 22-latków. I nie będzie pobłażania ze strony kibiców jak zawalicie temat i zamiast już dziś hucznie zapowiadanych 6 transferów pojawią się 3 lub 4. Tego wam nikt nie daruje. Ludzie patrzą wam na ręce i rozliczą ze słów. Za dwa tygodnie ma być już co najmniej jeden zawodnik do klubu. I jak najszybciej pozbyć się tych nieudaczników , którzy są na liście do pożegnania.

  7. 07 pisze:

    Gdyby Piotrek syn podsumował sezon po dostaniu go od tatusia w 2013 to bym to kupił, ale nie dziś kiedy klubem zarządza od lat kilkunastu… takie tłumaczenie ja nie kupuje, bo niczego się gamoń nie nauczył przez te lata. Powiela stare błedy. Weskę mógł zwolnić w kazdej chwili…. a obarcza go o spadek, słabe to. Lech to My.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    Piotruś.

    Ty przez tyle lat już obiecałeś to i owo.

    I gdzie są te efekty.?

  9. smigol pisze:

    Pamiętajmy że czytamy słowa człowieka, który postawił na Rumaka.

    Tak to zostawię.

  10. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    No to kochani, gdzie lecimy teraz? Z Prezesem. Może do Dubaju. O lecimy do Dubaju.
    Już jesteśmy na lotnisku i pomału odlatujemy. Odlooot!

  11. leftt pisze:

    Dlaczego Węska tu pracował? Bo nikt go nie wyrzucał i miał dobrze płacone. Ja się dziwię jak można takich prostych rzeczy nie ogarniać.

  12. Jakub80 pisze:

    Ja z tej części zapamiętałem: Jesteśmy silni ,Jesteśmy mocni ” No Pioter, jeśli tak ma wyglądać nasza noc.. . to gratuluję.

  13. arturlag pisze:

    Nawet dobrze się to czyta.Gdyby na ten tekst przypadkiem natrafił kibic z Madagaskaru, który nie oglądał meczów Lecha w tym sezonie, nie był świadomy gaf jakie popełnił słynny dział skautingu w ubiegłych latach i nie znał metod działania zarządu Klubu,to mógłby nawet pomyśleć, że to co zdarzyło się teraz jest tylko wypadkiem przy pracy. Niestety nie jest. Jest to konsekwencja ciągu zdarzeń, które ciągną się od 18 lat. W tych 18 latach zarząd popełnił tyle błędów, że wystarczyło by na kilka klubów, że wspomnę tylko notoryczne spóźnienia w transferach, wybór piłkarzy przychodzących wg. jakiegoś algorytmu, który kompletnie się nie sprawdza w praktyce, dobór ludzi decyzyjnych jak np. dyrektor sportowy, który nie nadaje się na to stanowisko a jednak co rok dostaje kolejną szansę. To raczej pojedyncze sukcesy są wypadkiem przy pracy i tak naprawdę to stabilność finansowa jest głównie efektem tego że Lech ma całą rzeszę wiernych fanów, którzy zapewniają stałe przychody. Do pewnego czasu kasę przynosiła też sprzedaż wychowanków, jednak ostatnio to źródło finansowania wysycha. Brak sukcesu sportowego i srednie co najwyżej występy ostatnio wytransferowanych graczy w nowych klubach, plus kiepska podaż w kolejnych rocznikach, mogą spowodować że sytuacja finansowa będzie coraz gorsza. Wygląda na to że PR robi dobrą minę do złej gry, albo naprawdę jest aż tak oderwany od rzeczywistości

  14. foxi85 pisze:

    Za rok id*oto będziemy w tym samym miejscu. Idźcie w cholerę – zostawicie Lecha w spokoju.

  15. Bart pisze:

    Ale dlaczego on się tak zesrał o tę kartoniadę? Czego się spodziewał po tym co ugotował w tym sezonie? Wspólnego śpiewania „Kumbaya” przy ognisku? Ten narcystyczny bananowiec powinien się cieszyć że skończyło się tylko na kartoniadzie i piłce plażowej w kotle, a nie na zadymie po której zamknęliby stadion na kilka miesięcy.

    • Zbychu pisze:

      Przez tę kartoniadę przegraliśmy z cska, a kto wie, czy też przez nią nie przegraliśmy wcześniejszych meczów 😀 !
      Wygląda na to, że on się bardziej właśnie dymów lub wjazdu na boisko spodziewał. A tu dwukrotnie został wyśmiany – personalnie -przed całą Polską. I to chyba bardziej uderza w ego.

    • Pawel1972 pisze:

      Bo to mały, zakompleksiony człowieczek, któremu w życiu wyszły tylko dwie rzeczy
      1. Urodził się jako dziecko Jacka.
      2. Jak miał trzy lata, to w piaskownicy wyszedł mu siusiak z majtek.

  16. Przemo33 pisze:

    Idę o zakład, że to gadanie o transferach skończy się tak, że przyjdzie kilku piłkarzy w miejsce tych, którzy odejdą, duża część transferów będzie dopiero w sierpniu, bo wtedy ceny są niższe, a na końcu i tak kadra nie będzie kompletna. Najwyżej młodzi wychowankowie zajmą miejsce starszych kolegów, tak po taniości. Zresztą – zawalili poprzednie dwa okienka transferowe, zimowe olali totalnie, to teraz trzeba myśleć. Nie spodziewam się niczego dobrego po Lechu w kontekście transferów. Czas jednak wszystko pokaże.

    • Zbychu pisze:

      Wiesz co? Nie założę się z Tobą. Nie chcę stracić. Może kogoś na alibi na początku sprowadzą.

      • Przemo33 pisze:

        @Zbychu
        Rozumiem, to tylko moje skromne zdanie. Po prostu raczej wątpię, żeby pozytywnie nas zaskoczyli. Do transferów przez liczne odejścia są zmuszeni, ale to nie znaczy, że faktycznie sprowadzą kogoś wartościowego. Jak przyjdzie jeden, dwóch piłkarzy, którzy się sprawdzą, to raczej wszystko, na co stać nasz klub. Wszystko powyżej to będzie zaskoczenie. Wydaje mi się też, że nowy piłkarz, który nas najbardziej zachwyci, to będzie ktoś niepozorny, jak kiedyś Pereira. Ale to wszystko tylko moje skromne zdanie.

      • Zbychu pisze:

        Oczywiście z tym zakładem wpadłem w ton ironiczny, bo sam kiedyś coś podobnego napisałem.

      • Pawel1972 pisze:

        Oczywiście, że nikt wartościowy nie przyjdzie, ale jakie przecieki będzie dziecko Jacka puszczać do prasy, jakie to gwiazdy, a jaka wuchta bejmów na nie poszła – będą same Amarale po 1,5 mln euro i Gołezadki po 1,8 mln 😀

  17. Hazaj pisze:

    Dziuba jest super i…..wypożyczymy go do 1 ligi…no ja nie mogę!!!!!

  18. Tetryk78 pisze:

    Piotruś bawi się w prezesa. Jego klub i jego zabawki. Szkoda, że przy swoim braku umiejętności nie otoczył się fachowcami tylko kolegami… Wstydzisz się? Lecha? To daj sobie spokój – zabierz Excela i DonRząsa i idźcie handlować pralkami. Klub niech prowadzą profesjonaliści, którzy nie będą wyrzucać pieniędzy w błoto i trwonić potencjału, współczynnika itp.

  19. tomasz1973 pisze:

    My nie wstydzimy się Lecha! Lech to my dzbanie! My wstydzimy się za ciebie i twoje poczynania!

Dodaj komentarz